Przesunięty przez: tenshii 05-04-2014, 16:42 |
Zapalenie po usunięciu wykwitu skórnego ?? |
| Autor |
Wiadomość |
asiolczuch
Aiduchowe Stwory


Mój labrador: Aida i Luna
Suczka urodziła się:
Aida-27.08.2008/Luna-06.02.2006
Wiek: 48 Dołączyła: 28 Kwi 2009 Posty: 493 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-04-2009, 23:31 Zapalenie po usunięciu wykwitu skórnego ??
|
|
|
Zakładam temat bo może, któryś z waszych labków miał coś podobnego....
Mojej Aidzie (8 mc-y) jakiś czas temu na szyi pojawiło się coś w rodzaju brodawki...W pierwszym momencie myślałam, że to kleszcz ale okazało się, że to jakiś wykwit skórny do tego ja swędzący. Paskudztwo zaczęło jej się paprać więc szybciutko pojechałyśmy do weterynarza....Dostała antybiotyk i środek przeciwzapalny....Lekarka mówiła, że to raczej nie brodawka bo pies jest na to za młody...i jeśli nie zacznie jej to schodzić po lekach należy usunąć...Ponieważ to cóś w ogóle nie chciało złazić wręcz odwrotnie...kolejnym razem pani doktor podała Aidzie głupiego jaśka i wycięła psinie to cóś....Zdziwiona był ponieważ wykwit rozpadł się w nożyczkach i nawet po wycięciu nie leciała krew...Oczywiście kolejny antybiotyk i środek przeciwzapalny...psisko wybudzone i do domu....Niestety na tym nie koniec..bo teraz zamiast wykwitu skórnego Aidzie w tym miejscu pojawiła się duża krwista paprająca się plama...I znowu do weterynarza kolejny antybiotyk..Suszymy riwanolem...I niby przysycha a za moment znowu się papra...Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim u swoich psiaków??
Niżej wrzucam zdjątko, na którym widać troszkę to dziwne cosik..
 |
_________________
,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy" E.Abbey
 |
|
|
|
 |
figa1


Mój labrador: Figa vel ARONIA Biszkoptowy Raj
Suczka urodziła się:
18-11-2007
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Sty 2009 Posty: 176 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: 30-04-2009, 07:42
|
|
|
Biedna Aida trzymam kciuki za powrót do zdrówka. |
_________________
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 30-04-2009, 11:31
|
|
|
Jest taki preparat od mnichów , ja używam do wszelkich takich rzeczy u Nesulca i u siebie(ostatnio bodawkę nim usunęłam) sprawdzę potem nazwę i ci podam możesz spróbować napewno nie zaszkodzi.
[ Dodano: Czw 30 Kwi, 2009 ]
Już znalazłam( miejsca po kleszczach też tym smaruję) polecam każdemu.
www.balsamkapucynski.pl |
_________________
 |
|
|
|
 |
asiolczuch
Aiduchowe Stwory


Mój labrador: Aida i Luna
Suczka urodziła się:
Aida-27.08.2008/Luna-06.02.2006
Wiek: 48 Dołączyła: 28 Kwi 2009 Posty: 493 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 30-04-2009, 13:40
|
|
|
| Dzięki.. |
_________________
,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy" E.Abbey
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 30-04-2009, 16:25
|
|
|
Tylko pamiętaj że jest to na spirytusie więc albo zrób okład z tego albo kilka ray dziennie smaruj miejsce ale nie trzyj bo to świerza rana i będzie szczypać |
_________________
 |
|
|
|
 |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 30-04-2009, 16:29
|
|
|
asiolczuch, mam nadzieje, ze ten preparat pomoze |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
asiolczuch
Aiduchowe Stwory


Mój labrador: Aida i Luna
Suczka urodziła się:
Aida-27.08.2008/Luna-06.02.2006
Wiek: 48 Dołączyła: 28 Kwi 2009 Posty: 493 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 30-04-2009, 19:26
|
|
|
Aida była dzisiaj u kolejnego weta....Dostała kolejen zastrzyki...te same..i antybiotyki do domu....+ maść...Zobaczymy może to pomoże....Oby jej przeszło...Zaczynam się poważnie niepokoić bo nikt nie wie co to jest..No ale będę dobrej myśli....i leczymy dalej.. Dzięki za słowa wsparcia.. |
_________________
,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy" E.Abbey
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 30-04-2009, 20:40
|
|
|
Trzymam kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anurek [Usunięty]
|
Wysłany: 01-05-2009, 09:23
|
|
|
| asiolczuch napisał/a: | | Aida była dzisiaj u kolejnego weta....Dostała kolejen zastrzyki...te same..i antybiotyki do domu....+ maść...Zobaczymy może to pomoże....Oby jej przeszło...Zaczynam się poważnie niepokoić bo nikt nie wie co to jest..No ale będę dobrej myśli....i leczymy dalej.. |
Zamiast dawać jej kolejne niedziałające antybiotyki może lepiej zrobić wymaz z anybiogramem i podać ten który zadziała (przy okazji dowiesz się co to jest )
Życzę zdrowia dla suczki |
|
|
|
 |
asiolczuch
Aiduchowe Stwory


Mój labrador: Aida i Luna
Suczka urodziła się:
Aida-27.08.2008/Luna-06.02.2006
Wiek: 48 Dołączyła: 28 Kwi 2009 Posty: 493 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 01-05-2009, 18:46
|
|
|
| Dzięki...po smarowaniu maścią ranka ładnie przysycha..zobaczymy co dalej jeśli nie pomoże...będę robić wymaz... |
_________________
,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy" E.Abbey
 |
|
|
|
 |
zuzia


Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.
Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.
Pomogła: 2 razy Wiek: 44 Dołączyła: 09 Sty 2008 Posty: 1049 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 05-05-2009, 13:44
|
|
|
| a może to jakiś grzybek? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 05-05-2009, 14:28
|
|
|
| asiolczuch napisał/a: | | będę robić wymaz... |
jasne i pisz na bieżąco co i jak |
_________________
|
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-05-2009, 20:49
|
|
|
I jak wiadomo już coś |
_________________
 |
|
|
|
 |
asiolczuch
Aiduchowe Stwory


Mój labrador: Aida i Luna
Suczka urodziła się:
Aida-27.08.2008/Luna-06.02.2006
Wiek: 48 Dołączyła: 28 Kwi 2009 Posty: 493 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-05-2009, 22:27
|
|
|
Aidacho jest ciągle pod kontrolą weterynarza...Na szczęście po zastosowaniu maści i serii antybiotyków wszystko ładnie zaschło i widać wyraźną poprawę....Rana się nie paprze a zmniejsza co jest pocieszającym objawem...Myślę, że jeszcze troszkę i zapomnę, że w ogóle cosik takiego jej się przydarzyło....
Dziękuję jeszcze raz za słowa otuchy i rady |
_________________
,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy" E.Abbey
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 06-05-2009, 17:50
|
|
|
Super wieści aby tak dalej |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|