Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Mój pies się nie kładzie - on pada na podłogę, uderza o nią
Autor Wiadomość
Orion 



Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 15-03-2008, 22:49   Mój pies się nie kładzie - on pada na podłogę, uderza o nią

Nasz psiunek nigdy nie kładzie się normalnie na podłogę, czy gdzie tam akurat chce, tylko jak sobie wybierze miejsce to nagle wali się całym ciężarem i leży. Wygląda to tak, jakby tracił nagle zasilanie w łapach :) . Śmieszy nas to ale z drugiej strony dość mocno uderza kośćmi o ziemię, głownie łokciami i nie wiemy czy sobie czego nie zrobi.
Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 15-03-2008, 22:57   

Orion, jak Hexa była mniejsza, jeszcze taka kluskowata to też tak waliła o glębę gdzie popadło. Teraz jednak zanim się położy zatacza 5 kółek dookoła i dopiero się kładzie :)
_________________
 
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-03-2008, 23:02   

Orion napisał/a:
dość mocno uderza kośćmi o ziemię, głownie łokciami i nie wiemy czy sobie czego nie zrobi.

Gringo tak się również kładzie... ma już ponad 1,5roku i nic sobie nie zrobił, więc chyba Elmo też nic nie grozi :)
najgorszy jest ten huk w nocy :D
_________________

 
 
Orion 



Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 15-03-2008, 23:16   

dewuska napisał/a:
najgorszy jest ten huk w nocy

Przez pierwsze kilka dni to z utęsknieniem czekaliśmy na ten huk w nocy. To był znak, że można iść spać :) .
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-03-2008, 23:20   

Orion napisał/a:
Przez pierwsze kilka dni to z utęsknieniem czekaliśmy na ten huk w nocy. To był znak, że można iść spać

:D Gringo kilkakrotnie zmienia w ciągu nocy miejsce spoczynku, więc u nas dużo nagłych pobudek jest :) oczywiście oprócz zwalającego się cielska jeszcze inne nocne odgłosy :)
_________________

 
 
Salerno 



Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 2476
Skąd: Toruń
Wysłany: 15-03-2008, 23:38   

Bazyl też tak robi :-P
 
 
Orion 



Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 15-03-2008, 23:51   

dewuska napisał/a:
Gringo kilkakrotnie zmienia w ciągu nocy miejsce spoczynku,

Elmo na początku zasypiał w łazience, waląc się z hukiem na kafelki dawał nam sygnał, że możemy iść spać :) . Potem i tak przychodził do nas do łożka :) .
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-03-2008, 23:54   

Orion napisał/a:
Potem i tak przychodził do nas do łożka

już nie przychodzi? :)
_________________

 
 
Orion 



Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 16-03-2008, 00:14   

dewuska napisał/a:
już nie przychodzi?

Oczywiście, że przychodzi ale teraz od razu jak tylko się kładziemy. Zaczynamy odczuwać jego obecność coraz bardziej bo koniecznie musi mieć głowę na poduszce. A poduszka nie rośnie... :)
 
 
dewuska 



Mój labrador: Gringo (Fido Red Pond)
Pies urodził się:
28.08.2006

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 24 Sty 2008
Posty: 737
Skąd: Gliwice
Wysłany: 16-03-2008, 00:22   

Orion napisał/a:
A poduszka nie rośnie...

łóżko chyba też nie :)
nie pozostaje Wam nic innego, jak ćwiczyć wysypianie się :D w pozycji embrionalnej :) mój cielak zajmuje już trochę więcej miejsca, a jak nie chcesz się przesunąć to się uwali na Tobie (również mało delikatnie :-P ), więc nie pragnąc umrzeć z powodu utraty dopływu tlenu przesuwasz się, kurczysz, żeby zajmować jak najmniej miejsca :D
_________________

 
 
Orion 



Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 16-03-2008, 01:05   

dewuska napisał/a:
przesuwasz się, kurczysz, żeby zajmować jak najmniej miejsca

Hmm... czego się nie robi dla kochanego psiunka? :)
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 16-03-2008, 09:55   

Nasz Chopper też uwala się na podłogę pare razy w ciągu nocy,jak również od czasu do czasu uwali się w naszym łóżka,tam gdzie jemu jest wygodnie-między nami,na nas czasem,pomijam fakt,że rano budzimy się nie tylko z nim,ale również z tuzinem jego zabawek i gryzaków.Jak będziemy zmieniać łóżko to chyba zamówie takie na 4 osoby,a nie na 3.
_________________
 
 
 
karolina 



Mój labrador: Bazyl
Pies urodził się:
29.04.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 347
Skąd: szczecin
Wysłany: 16-03-2008, 11:46   

haha nasz bazyl na szczescie nie 'wyczail' spania w lozku, ale za to robi nam 3-pobudki w ciagu nocy, a to chrapiąc co robi niewiarygodie glosno, pozniej mlaskając :) , i na końcu kapiąc dziure w podlodze :) a rano (tak 6.30 dzien w dzien) przychodzi i probuje z nami rozmaiwac, a jak to nie dziala to zabiera poduszki:) kochany pluszak :)
_________________

 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-03-2008, 11:58   

Moja Lorenka robi dokładnie tam samo, idzie sobie idzie i nagle się kładzie, tak po porostu bez jakiegoś amortyzowania ruchów, strasznei mnie do śmieszyło bo jak była mniejsza to ciągle tak robiła, teraz już nauczyła że zanim się położy trzeba się zatrzymać i powoli kłaść w miejscu gdzie nikomu nie będzie przeszkadzała :)
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
iness8@o2.pl 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 16-03-2008, 18:46   

Lorena napisał/a:
Moja Lorenka robi dokładnie tam samo, idzie sobie idzie i nagle się kładzie, tak po porostu bez jakiegoś amortyzowania ruchów,

To tak samo jak moja sunia :) idzie i bach na podłogę :haha:
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 16-03-2008, 20:07   

U Tary jest tak samo - po prostu wszystkie łapy równocześnie uginają się i słychać łomot!! Tylko przy misce kładzie się w sposób niezwykle delikatny Chytruska!! Pomijam fakt, że jak miska jest pusta to bierze ją w zęby i rzuca po kafelkach :D
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 16-03-2008, 20:33   

Jola napisał/a:
jak miska jest pusta to bierze ją w zęby i rzuca po kafelkach :D


hah mam to samo:) albo nią rzuca albo biega po calym domu trzymając w pysiorku
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Andevil
[Usunięty]

Wysłany: 17-03-2008, 12:33   

"Kosci zostały rzucone" - ten cytat doskonale pasuje do stylu kładzenia sie mojego psa. Oczywiscie leży głównie na twardych kaflach. Niestety, jako że jest cieżki, to nie udało nam się uchronic przed modzelami na łokciach.
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17-03-2008, 12:49   

Kala też tak robi :) choć jakby już rzadziej teraz częściej te kółka wykręca :)
_________________
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 17-03-2008, 17:05   

Bora też tak sie uwala na podłogę. Nawet po operacji, kiedy łapa powinna ją boleć, kładła się z takim łomotem ;D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź