Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Zapalenie uszu
Autor Wiadomość
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 22-12-2014, 21:17   

otifree tez stosowałem raz ale mojej cos nie pasowałm chyba troche ją szczypało bo drugi raz od tego juz uciekała :-P . Kupiłem płyn z mentolem i problemów z myciem uszu juz nie mam
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
Paulcia 
Paulcia



Mój labrador: AMI
Pies urodził się:
27.12.2008

Dołączyła: 07 Sty 2010
Posty: 146
Skąd: Błonie/Ożarów Maz
Wysłany: 05-04-2015, 11:26   

Jakie krople są najlepsze do uszu?Zastanawiam się nad trzema rodzajami kropli VETOQUINOL Otifree,DR SEIDEL PŁYN DO PRZEMYWANIA USZU DLA PSÓW,BEAPHAR EAR CLEANER KROPLE DO PIELĘGNACJI USZU.Czy stosowaliście płatki kosmetyczne do uszu? Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
 
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 05-04-2015, 11:59   

Paulcia, z tych trzech Otifree moim zdaniem są najlepsze. Ja płatków kosmetycznych używam do przemywania uszu. Dobrym środkiem to przemycia uszu, jest Borasol ( nic innego teraz nie używam i zapaleń w uszach na razie brak u mojej Iny)
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
malamaggie 


Mój labrador: Zuza
Suczka urodziła się:
22.07.2014

Wiek: 27
Dołączyła: 28 Paź 2014
Posty: 10
Skąd: Radom
Wysłany: 11-04-2015, 06:40   

Mam okropny problem. Zuza ma zapalenie uszu. Weterynarz polecil zeby czyscic jej uszy wata i to powiem szczerze pokazal dosc gleboko (dluga penseta i na nia nawinieta wata)... ale co robic jak ona ucieka i gryzie po rekach gdy widzi w ogole srodek do czyszczenia uszu... wate albo lek do uszu. Nie jestem wstanie jej okielznac. Powiedzcie mi jak ja uspokoic? Jesli tego nie bede robic zapalenie samo nie minie...
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-04-2015, 07:27   

malamaggie filmik jak czyścić uszy psa https://www.youtube.com/watch?v=f3ROUGFPhZU . Pęsety raczej na twoim miejscu bym nie używał ponieważ można krzywdę zrobić psu. Na tym trzeba się znać, można bębenek przebić i pies będzie głuchy.
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
malamaggie 


Mój labrador: Zuza
Suczka urodziła się:
22.07.2014

Wiek: 27
Dołączyła: 28 Paź 2014
Posty: 10
Skąd: Radom
Wysłany: 11-04-2015, 08:25   

No wlasnie tez o tym pomyslalam ale wet stwierdzil ze ucho psa jest inaczej zbudowane niz czlowieka i ze nie zrobi sie krzywdy. Ja zawsze czyscilam wacikami. Ale tak czy siak ona zachowuje sie jak dzik.. jak tylko zobaczy ze to cos zwiazane z uszami.
 
 
kamil8406 



Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Paź 2013
Posty: 1653
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 11-04-2015, 08:42   

malamaggie, jakie krople dostałaś do zaklaplania ? To że zachowuje się jak dzik to normalne. Nic dla niej przyjemnego, uszy na pewno ją bolą po za tym większość kropli/ płynów do uszu jest na alkoholu więc jak ma podrapane/podrażnione może ją szczypać
_________________
PitaPata Dog tickers</a>
 
 
malamaggie 


Mój labrador: Zuza
Suczka urodziła się:
22.07.2014

Wiek: 27
Dołączyła: 28 Paź 2014
Posty: 10
Skąd: Radom
Wysłany: 11-04-2015, 16:02   

Lek to Surolan.. a krople do czyszczenia to mam Ear Cleaner firmy beaphar Jest na nich napisane ze niby lagodza stany zapalne :/
 
 
Sarrai 



Mój labrador: Frida
Suczka urodziła się:
12.02.2013

Wiek: 30
Dołączyła: 09 Sty 2013
Posty: 484
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: 13-04-2015, 11:14   

Moja Frida też ma zapalenie uszu i zakroplenie jej graniczy z cudem. Na siłę mąż ją musi trzymać... ja sama nie daję rady, bo strasznie ucieka :/ Smakołyki i inne cuda nie działają. Po próbach zakroplenia jest obrażona przez co najmniej 2 godziny nawet kabanosika nie chce :D
_________________
Galeria Fridy:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=9603
 
 
Agatitka 


Dołączył: 28 Kwi 2015
Posty: 3
Skąd: Internet
Wysłany: 19-10-2015, 19:30   Ostre zapalenie ucha

Mój piesek ma ostre zapalenie ucha ze świądem. Tak późno to zauważyłam, bo wcale sie nie drapał i nie widać było że coś jest nie tak. Czy ktoś coś takiego przechodził i jak wyglądało leczenie.
 
 
katherina90A 


Mój labrador: katherina90A
Wiek: 28
Dołączyła: 20 Paź 2015
Posty: 1
Skąd: Katowice
Wysłany: 20-10-2015, 09:05   

Moja psinka ma zapalenie uszu, lecze już ja 3 miesiące maścią przepisaną przez lekarza, która kosztuje 50 zł za tubkę, a wystarcza na 2 tygodnie. Pies sie męczy i złości kiedy przypadkiem złapie go za chore ucho.

Mieliście podobnie?
Można to wyleczyć?
_________________
kruk zadłużenia - wizyty u weterynarza doprowadzą mnie do długów:D
 
 
LukaszByczyk 


Mój labrador: Balbina
Suczka urodziła się:
01-03-2012

Mój labrador: Basia
Suczka urodziła się:
12-09-2013

Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 25 Mar 2013
Posty: 69
Skąd: poznan
Wysłany: 28-02-2016, 21:10   Długotrwałe zapalenie ucha

Mam problem u jednej suczki która jest u mnie na tymczasie z uszami. Na początku piszczała aż jak się złapało za ucho. Poszedłem z tym do weta dostałem jakieś leki dokładnie nie wiem bo zostały one odlane do zbiorniczka a ja miałem co dziennie wstrzykiwać je do ucha po 2 kreski ze strzykawki. Problem bólu u suczki zniknął ale ciągle w uszach zbiera się dużo wydzieliny. Później suczka była u innego weta i dali mi Surolan + nakazali umyć ucho wacikami i jakimś płynem do czyszczenia u mnie jest to otifree. Myję codziennie uszy i aplikuje ten surolan i po 18 dniach nie widzę efektów zbytnio. Suczka ma bardzo wąskie te kanaliki uszne. Zanim wyczyszczę uszy to słychać jak chlupie w nich wydzielina. Czy ktoś miał taki problem i jak można wyleczyć te schorzenie będę wdzięczny za pomoc.
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3170
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 28-02-2016, 21:41   

Problemy z uszami mogą być też alergiczne dlatego po surolanie może nie być znaczącej poprawy.
Dobrze by było zrobić wymaz ,wtedy skuteczniej można dobrać leki.
_________________

 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)
Suczka urodziła się:
styczeń 2009

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5942
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 01-03-2016, 11:07   

LukaszByczyk, bez pobrania wymazu do analizy to takie leczenie "na oko".
U Samby zapalenie uszu odnawia się co jakiś czas, bo ma wewnątrz "powierzchnię zmacerowaną" i wąskie kanały. U niej najlepsze efekty przynosi płukanka Aurum 4. Na początku była masakra, bo ma odczyn kwaśny i Samba latała jak oparzona po zastosowaniu, ale potem już było OK i widać było efekty. Co jakiś czas po płukaniu używam Aurum Argentum. Do tej pory to najlepszy zestaw pielęgnacyjny jaki stosowałam.
_________________
 
 
neskafe 



Mój labrador: Dante
Pies urodził się:
20.04.2015

Dołączyła: 29 Maj 2015
Posty: 86
Skąd: Edinburgh
Wysłany: 23-05-2016, 17:30   

U nas wiecznie cos z uszami nie tak... Co mu zalecze kropelkami od weta, to po miesiacu znowu nawrot. Tu w UK to w ogole takie fafrocle, a nie porzadni weterynarze, a kaza sobie placic, ze lepiej nie mowic tego na glos. Teraz Dante jest na sterydach. Swoja droga ktos leczyl infekcje uszu u swojego psa strerydami? Fakt faktem, ze po dwoch dniach jest o niebo lepiej. Niestety efektem ubocznym jest spore pragnienie i cisnienie na pecherz, wiec latamy na dwor jak za szczeniaka - co trzy godziny. ;] Poza tym kazal czyscic trzy razy w tygodniu az ten caly syf nie zniknie, a potem ograniczyc sie do jednego na tydzien, obserwowac, wietrzyc uchole i miec nadzieje, ze juz cholerstwo nie wroci.
Drazni mnie, bo to takie leczenie w ciemno - poprosilam o wymaz, to stwierdzil, ze nie trzeba, bo on wie co psu dolega. A jak spytalam konkretnie co - infekcja :beated:
Nie powiem co mi sie robi na to slowo, bo u lekarza 'czlowieczego' to tez ich ulubione slowo. Ehh musialam sie gdzies wyzalic :confused:
_________________
PitaPata Dog tickers
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź