Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
28-10-2012, 10:18
Dora- musi zmienić dom najlepiej na taki bez małych dzieci
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 25-10-2012, 12:09   Dora- musi zmienić dom najlepiej na taki bez małych dzieci

Kopiuję z labomaniaków:

Cytat:
Marta i jej mąż pilnie szukają nowego domku dla Dory. Dora ma swoją galerię na forum: http://labomaniacy.pl/forum/viewtopic.php?t=141
Marta kilka miesięcy temu urodziła dziecko, Dora zawsze lubiła dzieci, jednak jest strasznie zazdrosna o Karolinkę, do tego stopnia, że warczy na nią i raz się nawet rzuciła. Najlepiej więc aby był to domek bez malutkich dzieci. Ogólnie psica jest bardzo wesoła, miałam okazję ją poznać, razem chodziliśmy z naszymi psami na spacery, razem jechaliśmy na zlot w Kołobrzegu rok temu. Pilnie szukamy domku, gdyż jeśli taki się nie znajdzie, Marta będzie zmuszona uśpić Dorę :( . Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Piesek mieszka obecnie w Stargardzie Szczecińskim.


Kilka zdjęć



_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
belly 
belly


Mój labrador: Baster
Pies urodził się:
12.2006

Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
2011(?) dla nas 02.10.2012 ;)

Wiek: 47
Dołączyła: 30 Lip 2012
Posty: 241
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 25-10-2012, 14:50   

"...będzie zmuszona uśpić..." czyżby szantaż emocjonalny? Bo z tego co wiem to schroniska nadal funkcjonują i nie mogą odmówić przyjęcia psa. W ostateczności schron jest lepszy od bezpodstawnej eutanazji.

Śliczna psinka. Powodzenia Dora ;*
_________________
Moje "Yin-Yang" czyli Baster i Hexa ;)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8138


 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 25-10-2012, 17:23   

belly napisał/a:
Bo z tego co wiem to schroniska nadal funkcjonują i nie mogą odmówić przyjęcia psa.

niestety od właścicieli nie biorą ponoć psów,przynajmniej niektóre :(
belly napisał/a:
czyżby szantaż emocjonalny?

napewno granie na emocjach psiarzy,czego nie znosze. :->
_________________
 
 
 
tusia993 


Pies urodził się:
Dołączyła: 21 Sty 2012
Posty: 275
Skąd: kr
Wysłany: 25-10-2012, 17:26   

Może i szantaż emocjonalny, ale przede wszystkim to szkoda psiaka.


Śliczną mordunie asz ślicznoto ;*
 
 
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 25-10-2012, 17:26   

Szczecińskie schronisko nie przyjmuje psów od właścicieli, w takich sytuacjach kierują do TOZ-u. Ile lat ma sunia i czy jest sterylizowana?
 
 
lidia509 



Mój labrador: Suria
Suczka urodziła się:
25.02.2009

Wiek: 44
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 96
Skąd: Marianowo
Wysłany: 25-10-2012, 20:25   

Sunia ma 4 lata, jest wesołym psiakiem z ogromnym ADHD. To nie jest żaden szantaż emocjonalny, to nie mój pies, ja go ogłosiłam, bo chcę pomóc. Proszę mnie o to nie posądzać. Na forum labomaniacy.pl wytłumaczyłam wszystko, sunia rzuciła się na kilkumiesięczne dziecko. Matka kamerowała je akurat, wyszło tak, że całe zdarzenie jest nagrane. Pies warczy na dziecko, właściciele próbowali szkolenia, jednak bez oczekiwanych efektów. Ogólnie sunia uwielbia dzieci, jednak jak się okazało tylko obce.
_________________

 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 25-10-2012, 21:48   

Aż się nie chce wierzyć, że taki uśmiechnięty pycholek mógł coś zmalować :)
_________________


 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 26-10-2012, 08:36   

Dużo czytałam na temat pojawienia się dziecka w domu gdzie pierwszy był pies. I wyczytałam oraz usłyszałam od znajomych,którzy mieli taką sytuację,że najwazniejsze to gdy urodzi się dziecko aby Tato przyniósł do domu ciszek z zapachem dziecka i dał do powąchania psu. A gdy dziecko juz przyjedzie do domu to mówiono mi,że trzeba dać zapoznac się z nim i na początku ani nie odganiać ani nie faworyzować. Niestety to okrutne ale to tak jakby przyprowadzić do domu drugiego psa.
Znajomi, którzy taka metodę użyli nie mieli żadnego problemu z psem, który powstał w przypadku Dory. Dużo o tym staram się dowiadywać, gdyż za rok sama planuje potomka i nie chciałabym popełnić błędu. Chciałabym aby Kida i Luna wiedziały,że dziecko to członek rodziny a nie "wróg".

Szkoda Dory. Ale cóż. Czy Dora ma ogłoszenia? :(
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 26-10-2012, 08:52   

Kiedyś (27 lat temu) nie miałam takiej wiedzy na temat psiego behavioru (mało kto chyba miał) i zapewne popełniłam błędy, gdy pojawiło się dziecko. I mój własny pies zrobił niestety krzywdę mojemu rocznemu dziecku, odgryzł mu połowę małżowiny usznej. Pewnie ostrzegał, ale nie umieliśmy odczytać CS.
Dziś mój syn ma 28 lat, jest mega przystojnym facetem i nic sobie z tego braku nie robi.
Także po takich doświadczeniach jestem na stanowisku (mimo, że czasy inne), że dobro dziecka jest najważniejsze i nie mam tu wątpliwości. Owszem, można pracować z psem i nawet zniwelować takie niepożądane zachowania, ale to wymaga czasu i wiąże się jednak z ryzykiem.
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 26-10-2012, 09:02   

kimsi_3 napisał/a:
Czy Dora ma ogłoszenia? :(


Dora nie ma ogłoszeń. Nie umiem też zrobić jej FB :(
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
aangela1
[Usunięty]

Wysłany: 26-10-2012, 10:55   

a czy mogę poznać dokładne okoliczności ataku na dziecko?
To musiało być czymś spowodowane, coś musiało się dziać?
Bo może zamiast oceniać reakcje psa, najpierw trzeba poznać jej przyczynę?
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 26-10-2012, 12:29   

AnIeLa, to ja postaram się sklecic po południu dobry tekst do ogłoszeń i porobić ogłoszenia. Tylko podajcie mi na PW numer tel jaki ma byc w ogłoszeniach :)

Na temat : dziecko w domu a pies pytałam behawiorystki swojej, u której szkoli się Kida i Luna i jest dokładnie tak jak napisałam. Nie można odganiać psa od dziecka. Za przeproszeniem pies był pierwszy i czuł się najwazniejszy... dlatego zazdrosny się czuje gdy nagle pojawia się dziecko a Rodzicie nie przygotowali go na to. Pies musi wiedziec,ze bedzie nowy członek Rodziny. Musi poznac Jego zapach, obwąchać i najwazniejsze nie można nagle przestać zajmowac się psem a tylko dzieckiem.
To brutalne co napisałam, gdyż niemam jeszcze dzieci ale przygotowuje sie na ten krok i naprawdę staram się przygotowac do tego jak najlepiej.

Może znajdzie się ktoś kto pomoże Dorze i Jej Rodzinie, gdyż byc może da się naprawić Jej wieź z maleństwem. trzeba odpowiednio pokierować rodziną :)
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
lidia509 



Mój labrador: Suria
Suczka urodziła się:
25.02.2009

Wiek: 44
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 96
Skąd: Marianowo
Wysłany: 26-10-2012, 14:24   

Nr tel. jaki może być podany w ogłoszeniu to 792050137.
_________________

 
 
Martoocha 



Mój labrador: Koks
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 238
Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: 26-10-2012, 17:32   

Rozmawiałam dziś na temat zachowania suni z behawiorystką - podobno takie sytuacje wbrew pozorom zdarzają się dość często, ale można je wyeliminować odpowiednią pracą z psem pod warunkiem, że rodzice dziecka poświęciliby psu trochę czasu. Gdzieś było napisane (nie pamiętam już gdzie), że wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że sunia nadaje się do uśpienia - czy jest możliwość zobaczenia tego filmu w jakiś sposób? Chodzi tylko o to, żeby pokazać go behawiorystce, bo w ten sposób byłaby w stanie lepiej ocenić sytuację. Chcę pomóc jakoś suńce, to są moje rejony, będę wdzięczna za kontakt
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 26-10-2012, 18:01   

Martoocha napisał/a:
Gdzieś było napisane (nie pamiętam już gdzie), że wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że sunia nadaje się do uśpienia - czy jest możliwość zobaczenia tego filmu w jakiś sposób?

na labomaniakach właścicielka psa napisała,że nie bedzie pokazywać nam filmu.
_________________
 
 
 
aangela1
[Usunięty]

Wysłany: 26-10-2012, 19:28   

Wiele osób chce pomóc suni ze względu na jej zachowanie od strony behawiorystyki, może jednak warto pokazać film?
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 26-10-2012, 19:32   

My mielismy bardzo podobny problem z Blondi.Pies byl przygotowywany na nadejscie nowego czlonka rodziny i w efekcie koncowym Blondi super zdala egzamin :) Jednak problem pojawil sie kilka miesiecy pozniej,kiedy mala zaczela raczkowac i przemieszczac sie po mieszkaniu . Pies zaczal na nia warczec,najpierw byly to tylko pomruki i odchodzenie ,a pozniej juz grozne warczenie ze spuszczonym lbem i odslanianiem dziasel.Problemem nie bylo faworyzowanie dziecka i zadzrosc psa tylko przesladowanie psa przez dziecko.Bardzo duzo czasu poswiecilam na prawidlowe relacje miedzy nimi i udalo sie .Pies nie tylko nie warczy i nie ucieka przed dzieckiem,ale przeciwnie nie odstepuje na krok :) Smialo moge powiedziec,ze to moj najwiekszy sukces w wychowaniu psa.Calkiem mozliwe ,ze i w przypadku Dory warczenie nie jest spowodowane tylko zazdroscia...
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-10-2012, 19:52   

Cytat:
Witajcie, nie ważna jest moja sytuacja rodzinna, finansowa i moje poglądy na Wasze komentarze. Nie będę zamieszczała filmu żebyście mogli mnie oceniać. Napisze o Dorze...
Od ostatniego "incydentu" jest spokój i Dorcia zachowuje się jak zawsze. Eutanazja jest OSTATECZNOŚCIĄ gdy wszystkie inne możliwości się wyczerpią. O hotelu nie myślałam bo mam 2 pokoiki i sprawiedliwie rozdzielę dziewczyny moje. Na pewno wielu chętnych znalazłoby się na Dorcie ale ja szukam dla niej dobrego domu a nie tylko po to żeby się jej pozbyć... Na razie nikt się odpowiedni nie znalazł więc dalej szukam i o to WAS tez bardzo proszę.
Wiem też że tej sytuacji jestem winna tylko ja i mój mąż nikt inny.Dora jest wspaniałym psem i tyle. Wet powiedziała że to jest zazdrość dlatego tylko Karolinkę nie toleruje, nie chcę ryzykować więc dlatego szukam domu dla niej.


skopiowane z labomaniacy.pl post właścicielki.

Szkolenia nie było. :(
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 26-10-2012, 20:09   

Nie rozumiem tylko dlaczego film zostal pokazany weterynarzowi, a nie behawioryscie :(
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 26-10-2012, 20:19   

:(
Madzialenka, napisałaś, że miałaś podobną sytuację w domu. Mogłabyś napisać jak pracowałaś nad relacjami pies-dziecko? Być może takie wskazówki będą pomocne dla Marty i zmieni jeszcze decyzję, jeśli sytuacja będzie się poprawiać.
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź