Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Kleszcz!!! Mój lab ma kleszcza!!! Co robić?
Autor Wiadomość
adresprzema 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
02.01.2016

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 27 Maj 2016
Posty: 584
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-09-2016, 20:49   

Jaki miałaś problem i jak Ci pomógł artykuł?
Nawet kryptoreklamę trzeba robić z głową, a nie na chama.
Dwa posty i dwa odnośniki do tej samej strony.
 
 
kso91 



Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
29.04.2016

Wiek: 29
Dołączył: 23 Cze 2016
Posty: 46
Skąd: Augustów
Wysłany: 10-05-2017, 17:08   Ochrona od kleszczy.

Co polecacie, a co nie ? Osobiście jako iż mój labek nie lubi wody zastanawiam się nad tickless. Może ktoś tego używał i może podzielić się wrażeniami ?
 
 
Julita J. 
Kochaj i rób co chcesz ;)


Mój labrador: Szakti
Suczka urodziła się:
01.06.2016

Mój labrador: Szanti
Suczka urodziła się:
16.06.2016

Dołączyła: 03 Kwi 2017
Posty: 199
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 10-05-2017, 18:13   

I ja przyłączę się do apelu - co u Waszych psów sprawdziło się najlepiej????
Bo przyznam, że w tym roku jest taka inwazja kleszczy, że u mnie się nic nie sprawdza! :|
W zeszłym roku wystarczył w zupełności sam preparat wtarty w skórę, w tym - jakiś armagedon - preparat nic nie dawał, więc dorzuciłam potrójne bursztynowe korale - dalej nic, no oprócz tego, że faktycznie większość czarnych bestii tylko łazi po sierści, więc dorzuciłam obrożę foresto i ostatnio znowu znalazłam kleszcza - porażkaaaaaaaaaa! Macie podobne problemy w tym roku czy tylko ja mam ten zaszczyt?? :-P
_________________
Szczęście sprzyja odważnym.
 
 
adresprzema 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
02.01.2016

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 27 Maj 2016
Posty: 584
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 10-05-2017, 19:12   

W zeszłym sezonie używaliśmy obroży przeciw kleszczom firmy Sabunol.
Od czerwca do połowy września Kora była z nami w lesie nad jeziorkiem, czyli wysokie trawy, krzaczory itp.
Jeśli dobrze pamiętam złapała 4 kleszcze. Gdzieś tak na miesiąc przed naszym wyjazdem w jakiś krzaczorach zgubiła obroże przeciwkleszczową. Co ciekawe, od zgubienia obroży nie złapała żadnego kleszcza. Może zbieg okoliczności, może kleszcze pod koniec sierpnia i na początku września są mniej aktywne? Nie znam się na kleszczach.

W tym sezonie testujemy obrożę firmy Happs. Jak na razie zero kleszczy, ale tak sobie myślę, że spod warstwy śniegu jeszcze się nie nauczyły atakować. :)
Prawdziwy test zacznie się od czerwca, w lesie i krzaczorach nad wodą.

Ale tak sobie myślę, że jakiekolwiek preparatu bym nie użył to i tak nie zaprzestanę wieczornych przeglądów suni.
_________________
Nie ma "głupich" psów.
Za to jest całkiem sporo właścicieli, którzy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem powodują niewłaściwe zachowania u swoich pupili.
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba
Pies urodził się:
14.09.2008

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9653
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-05-2017, 07:28   

Ja od zawsze stosuję Fiprex. Z jedną zasadą, zakraplam co 3 tygodnie przez cały rok.
Nigdy moje psy nie miały kleszczy, a bywamy na łąkach, w parku, w lesie.
_________________

 
 
 
Marta_Siedlce 



Mój labrador: Chiquita (Między Słowami Power of Dream)
Suczka urodziła się:
22.06.2010

Dołączyła: 22 Cze 2013
Posty: 375
Skąd: Siedlce
Wysłany: 11-05-2017, 08:18   

Ja od marca stosuję obrożę foresto plus dodatkowo krople co miesiąc. Mieszkamy pod miastem otaczają nas lasy i łąki i mimo takiej ochrony Chica i tak raz na jakis czas przynosi kleszcza czy to jeszcze chodzącego po niej czy juz wbitego ale uschniętego.
_________________
Nasza Galeria
 
 
kso91 



Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
29.04.2016

Wiek: 29
Dołączył: 23 Cze 2016
Posty: 46
Skąd: Augustów
Wysłany: 11-05-2017, 09:12   

Ktoś brał może u weterynarza tabletkę ?
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)
Suczka urodziła się:
styczeń 2009

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5948
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 12-05-2017, 09:28   

My stosujemy krople Fiprex u Samby, a u Skippera obrożę Foresto + krople Fiprex (w okresie największego wysypu kleszczy), bo z niego większy "eksplorator". Wbitych kleszczy nie było, jak dotąd, ale łażące i owszem. Znajomi stosują tabletki bravecto. U nich sprawdza się tak samo, jak przy stosowaniu innych środków.
Złota zasada: po każdym spacerze przegląd psa, nawet jak nie spaceruje po łąkach, lasach czy krzaczorach :)
_________________
 
 
kso91 



Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
29.04.2016

Wiek: 29
Dołączył: 23 Cze 2016
Posty: 46
Skąd: Augustów
Wysłany: 16-05-2017, 17:40   

Kupiłem obroże sabunol i krople fiprex. Po 2h na działce kleszcz wbity 4 cm od obroży, a drugi chodził po grzbiecie.
 
 
ewuulka 


Mój labrador: ewcia19877
Dołączyła: 16 Maj 2017
Posty: 1
Skąd: Polska
Wysłany: 16-05-2017, 18:22   

My również stosujemy Foresto bez żadnych dodatkowych kropli.. Co prawda w tygodniu chodzimy tylko na spacery pomieście, ale za to w weekendy odwiedzamy lasy, łąki itp. i jeszcze od zakupu nasza psinka nic nie złapała
_________________
https://neodietetyka.pl
 
 
ork11 


Mój labrador: lili
Suczka urodziła się:
01.09.2016

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 15
Skąd: slask
Wysłany: 31-05-2017, 06:45   

Witam.
Czy stosował ktoś ktoś z was tabletkę Bravecto?
Mój labek miał mały wypadek i wylądowalismy u weta i przy okazji zapytałem o jakiś środek przeciw kleszczom,bo pies prawie codziennie pływa i nie sprawdzają sie ani obroże ani krople.Wet dał nam tę tabletkę-droga jak diabli była, ale pomyslałem co tam-nie będę oszczędzał na zdrowiu psa.Tylko potem sie naczytałem na internetach,że pies umrzeć może i różnych strasznych chorób nabawić i jestem skołowany ..Tabletka leży i nie wiem czy mu ją podać.
 
 
Paulinna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 1448
Skąd: Polska
Wysłany: 04-06-2017, 17:54   

My teraz mamy tabletkę Bravecto. Kupiliśmy po tym jak weterynarz polecił ją na zwalczenie nużeńca, przy okazji właśnie działa na kleszcze. No i faktycznie działa na kleszcze :) W zeszłym roku mieliśmy krople Fiprex i niestety się nie sprawdziły...
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba
Pies urodził się:
14.09.2008

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9653
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-06-2017, 04:13   

ork11 napisał/a:
Czy stosował ktoś ktoś z was tabletkę Bravecto?
To temat rzeka i ile osób, tyle zdań. Ja osobiście nie podawałam i nie podam, wychodząc z założenia że, coś co ma działać kilka miesięcy i krąży w organiźmie kilka miesięcy - powoli się uwalniając .. no sorki .. nie wierzę że nie uszkadza narządów. Zwłaszcza że światowe doniesienia są nieciekawe.
_________________

 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 05-06-2017, 06:51   

Ja stosuje u swojego tabl.Nex Gard,to tabl.na miesiąc działania.Badania krwi po pół roku dobre,kleszcza nawet pół :)
_________________
 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba
Pies urodził się:
14.09.2008

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9653
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-06-2017, 09:18   

Kopiuję z neta, co do Bravecto czy Nex Gard

Fakt, że kleszcz (czy też pchła) musi ugryźć żeby zginąć może przyczyniać się do rozsiewania chorób, a nie ich powstrzymywania. W materiałach dotyczących preparatów można przeczytać ostrzeżenie, że nie chronią przed potencjalnymi chorobami zakaźnymi przenoszonymi przez pasożyty. Niestety biorąc pod uwagę tempo, w jakim obrzydliwe pajęczaki uodparniają się na kolejne środki wygląda na to, że szanse w walce z nimi mamy nierówne

Dlatego jak powiedziałam..... zdania są podzielone .
a tu link do całego opisu .
http://www.psyiludzie.pl/...letka-kleszcza/
_________________

 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 05-06-2017, 09:29   

Ja czytałam,ale mój wybór padł na tabletki mimo wszystko.Za dużo psów widziałam umierających na babeszje.
_________________
 
 
 
ork11 


Mój labrador: lili
Suczka urodziła się:
01.09.2016

Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 15
Skąd: slask
Wysłany: 05-06-2017, 12:04   

Zapytałem w hodowli.Pani powiedziała,że owszem.Stosuje z powodzeniem i psom się nic nie dzieje,a są dość często badane.Mam wrażenie jednak,że te obawy są trochę wydumane na zasadzie chłopskiego rozumu.
Niby są doniesienia o zgonach,ale żaden przypadek nie jest potwierdzony rzetelnymi badaniami.Wszystko na zasadzie-wydaje mi sie,że to przez ta tabletkę.
Lek jest przebadany i dopuszczony do obrotu.Weterynarz polecił,ci co stosują zadowoleni,hodowca potwierdził więc piesek dostanie do konsumpcji,bo przez to że co chwile jest w wodzie nic innego nie działa,a wyciąganie kleszczy nie dość że obrzydliwe to jeszcze niebezpieczne dla psa.
 
 
adresprzema 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
02.01.2016

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 27 Maj 2016
Posty: 584
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 05-06-2017, 12:14   

ork11 napisał/a:
Zapytałem w hodowli.Pani powiedziała,że owszem.Stosuje z powodzeniem i psom się nic nie dzieje,a są dość często badane.Mam wrażenie jednak,że te obawy są trochę wydumane na zasadzie chłopskiego rozumu.


Niemiecka telewizja RTL 29.03.2017 nadała niepokojący program o Bravecto. Wypowiadają się właściciele, którzy obwiniają tabletkę o ŚMIERĆ swojego psa, inni pokazują nagrania ATAKÓW padaczki po podaniu leku. Już ponad 6000 osób jest w niemieckiej grupie „Ist Bravecto sicher?” (Czy Bravecto jest bezpieczne?) i wszyscy PODAJĄ TE SAME OBJAWY, wszystkie przypominają ZATRUCIE…

Całość tu - http://www.dogintravel.co...est-bezpieczne/
_________________
Nie ma "głupich" psów.
Za to jest całkiem sporo właścicieli, którzy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem powodują niewłaściwe zachowania u swoich pupili.
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 05-06-2017, 15:39   

Pytanie tylko ile z tych psów zanim dostało tabletke było zbadana czy sa zdrowe.Pewnie żaden.Mam wielu znajomych co podają je i psiaki są okazami zdrowia.I nie mam żadnego znajomego,któremu zszedłby pies po podaniu tabletki Bravecto.I oby tak zostało.
_________________
 
 
 
adresprzema 



Mój labrador: Kora
Suczka urodziła się:
02.01.2016

Pomógł: 5 razy
Wiek: 54
Dołączył: 27 Maj 2016
Posty: 584
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 05-06-2017, 17:33   

anna34 napisał/a:
Pytanie tylko ile z tych psów zanim dostało tabletke było zbadana czy sa zdrowe

Czy byłaś uprzejma przeczytać tekst do którego podałem link?
Nie sądzę. Wtedy wiedziała byś, że producent podaje:
"W swoich badaniach, które Merck złożył do agencji by zatwierdzić lek, wykazuje, że w grupie badanych psów nie było poważnych skutków ubocznych. Jedynie rozwolnienia, brak apetytu, swędzenie, dwa ataki padaczkowe".

Europejska Agencja Leków nie jest tak optymistyczna jak Ty.

"Europejska Agencja Leków (EMA – European Medicine Agency) w swoim raporcie (z końca czerwca 2016) pisze o skutkach ubocznych Bravecto:
– liczne krótkotrwałe skutki uboczne,
– ok. 2000 poważnych przypadków skutków ubocznych, takich jak:
* napady padaczkowe,
* niewydolność NEREK,
* uszkodzenie WĄTROBY,
* inne,
– 800 zgonów"

Źródło to samo co w poprzednim poście.

Rozumiem, że ktoś mógł być nieświadomy potencjalnych skutków ubocznych, bo np. wet go nie poinformował. Ale wiedząc na co potencjalnie narażacie swego psa, a do tego biorąc pod uwagę dyskusyjną skuteczność, trzeba być ... (autocenzura).

Pisząc o dyskusyjnej skuteczności mam na myśli to o czym już wspomniała aganica,
Preparat wcale nie chroni przed ukąszeniem kleszczy, czyli przed potencjalnym zakażeniem.
Działa dopiero wtedy, kiedy pajęczak ugryzie psa i napije się jego krwi.
_________________
Nie ma "głupich" psów.
Za to jest całkiem sporo właścicieli, którzy swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem powodują niewłaściwe zachowania u swoich pupili.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź