Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
28-10-2012, 13:26
Obroża treningowa
Autor Wiadomość
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 09-03-2011, 13:43   Obroża treningowa

Będąc na wystawie w Poznaniu natknełam się na stoisko z gadżetami do treningów z psów. Wiadomo ze kojarzy sie to zaraz z amstaffami, putbullami i karkami w dresach, ale owy Pan bardzo mnie zainteresowal swoja oferta.
Przedstawil nam obraoże terningowa ktora zawiera 7 malych ciezarkow waga calej obrozy (dostosowana tu akurat do naszego psa) to 2,5 kg. Poczatkowo bylam przerazona tym ciezarem i tym co ludzie robia ze swoimi psami, ale Pan dokladnie nam wytlumaczyl jakie jest jej zastosowanie, a mianowicie, owa obroza swietnie sie nadaje dla osob ktorzy chce zeby ich pieski poprawily swoj wyglad, ladnie rozbudowaly miesnie a przy tym mialy wiecej atrakcji ze spaceru
Obroza doskonale rozwija mięśnie:
kapturowy - szyjny
zespół obojczykowo-ramienny
zespół obojczykowo-szyjny
mięsień naramienny
mostek potyliczny
mostek gnykowy
taka obroza jest tez swietnym rozwiazaniem gdy nie mamy czasu w ciagu dnia na intensywniejszy spacer, bo pod jej obciazeniem piesek i jego miesnie pracuja bardziej wydajnie, co zaspokaja jego potrzebe nawet gdy mamy tylko 30 min czasu na wyjscie z pupilem.
Sprawa wyglada tak ze zaczyna sie trening od jednego ciezarka jakies 300 g (wiadomo pies musi byc zdrowy miec nie mniej niz 15 miesiecy i musi miec przebadane stawy), taki trening jest zwyklym spacerkiem z owa obroza zalozona przy koncu glowy, blisko uszu i na poczatku powinien trwac jakies 15 - 30 min, na tym obciazeniu chodzimy systematycznie z piesiem (staramy sie ) najlepiej codziennie przez okolo 2-3 tyg, pozniej mozna dolozyc kolejny ciezarek, mniej wiecej 2 razy w tygodniu robimy spacery bez obrozy, zeby nie sforsowac psa ani jego miesni, w zadnym wypadku nie mozna zakladac obrozy na wybieg z innymi psami, wycieczki rowerowe i inne ekstremalne sporty, bo wyrzadzimy piechowi jedynie krzywde.
My sie zaopatrzylismy w owa obroze i musze przyznac ze spisuje sie nam rewelacyjnie, Torque ma intensywniejsze spacery, ladnie spala kalorie, nie jest otyly (a apetyt ma za 4 labki) no i kondycyjnie jest nie do zmordowania, poki co nie zakladamy mu wiecej niz 2 ciezarki i to tez zalezne jest od tego jaki wysilek i co mu zaplanujemy w ciagu dnia, ale faktycznie gdy nie mamy czasu na dluzszy spacer obroza z 2 ciezarkami spisuje sie znakomicie, a piecho ma wrazenie jakby conajmniej przeszedl 2h a nie 30 min.

A tak wyglada wlasnie obroza
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
Ostatnio zmieniony przez tenshii 28-10-2012, 13:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-03-2011, 17:50   

mawi27, moim zdaniem skoro ktoś nie ma czasu na spacery a chce psa utrzymać w dobrej kondycji powinien kupić bieżnię a nie ....obrożę. Szkoda pieniędzy i psa. Obyś nie przedobrzyła :shy:
_________________


 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-03-2011, 18:54   

A, ja jak tylko mogę, zakładam psu szelki, by nie obciążać karku i nie doprowadzić ,ciągnięciem na obroży, do spondylozy kręgosłupa .Nigdy bym się nie zdecydowała na świadome, obciążenie. :doubt:
_________________

 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 09-03-2011, 18:56   

ja też nie zdecydowałabym się nigdy na takie obciążenie :(
_________________


 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 09-03-2011, 20:07   

mawi27 napisał/a:
przy tym mialy wiecej atrakcji ze spaceru

A jakie ona gwarantuje atrakcje? :)
_________________
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 09-03-2011, 22:47   

chyba też bym się nie zdecydowała, aczkolwiek każdy robi co uważa za słuszne :) .
Nestor mięśnie karku, obręczy barkowej i szczęk fajnie rozbudowuje na takim naszym amatorskim "springpole " , które stosujemy od czasu do czasu. Nie dlatego, że ja mu każe , ale dlatego, że on ma zamilowanie do ciągnięcia wszelkich sznurków. Więc wpadłam na pomysł, aby powiesić mu to na drzewie/ trzepaku, żebym ja się z nim mocować nie musiała :-P .
Oczywiście nie wieszam tego tak wysoko, żeby złapał zębami i wisiał metr nad ziemią, wieszam to tak, żeby spokojnie mógł oprzeć się tylnimi łapami o podłoże, przednimi - to zależy na jakiej wysokości złapie sznur . Piesek zajmuje sie sznureczkiem a pancia ma chwilę spokoju dla siebie :-P - wygląda to mniej więcej tak :

czyli jak widać niegroźnie :-P
_________________
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-03-2011, 07:24   

effcyk, Ja mam ten komfort że psy same tak się bawią i im tego nie zabraniam.To naturalny odruch rozrywania zdobyczy ;D że tak powiem,upolowany posiłek trzeba po porcjować ;D ale to zupełnie inna metoda wzmacniania mięśni :-P
Czasami trzy ciągną jeden sznur, to forma zabawy i rywalizacji i kończą kiedy chcą a nie kiedy kark zaczyna boleć. :-o
Kolega powiesił na drzewie oponę od traktora dla swojego bullika .
_________________

 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 10-03-2011, 10:12   

aganica, no właśnie masz ten komfort , że psiaki mogą przeciągac sznur między sobą :-P . Mnie Nestor przynosi celowo sznurek, żebym sie z nim przeciągała - ok przeciągam sie z nim z 10 min, ale on ma tyle siły że kiedyś jak się zaparłam i przykucnęłam, to na twarzy wylądowałam :D a ręce to mnie potem tak kilka dni bolą, jakbym wory węgla nosiła ;] . Dlatego jak nie mam już siły się z nim przeciągać, to wieszam sznur na drzewie, na sznurze jakąś starą szmatke - coś co możne podrzeć, wtedy bardziej go interesuje, no i chłopak ma frajde, poporzeciąga tą szmatke na sznurku, rozniesie ten mateiał w drobny mak i jest zadowolony :-P
Potem wyczytałam w internecie, że takie przeciąganie nie dość, że jest dla psiaka frajdą, to fajnie wpływa na rozwój mięśni - także przyjemnie z pożytecznym :) .

aganica napisał/a:
Kolega powiesił na drzewie oponę od traktora dla swojego bullika .

ja chce w cieplejsze dni, powiesić mu na sznurku oponę ale nie taką wielką - samochodową , jak dla astków pitków , tylko rowerowa :-P gdzieś tam w garażu leżą takie stare, bezużyteczne części i graty, więc niech Nestor skorzysta :-P :)
_________________
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 10-03-2011, 11:31   

Też mi odkrycie... Ta obroża jest na rynku parę dobrych lat. Można kupić szelki, działają podobnie. Nie zapominajmy jednak że labrador to nie TTB. To nie jest pies który bedzie miał rozbudowane mięśnie karku tak jak TTB, nie ten typ psa, nie ta rasa, innym temperament. Chcesz rozbudować psu mięśnie - zachęć do pływania.
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 10-03-2011, 12:09   

Bora napisał/a:
To nie jest pies który bedzie miał rozbudowane mięśnie karku tak jak TTB, nie ten typ psa, nie ta rasa,

też tak uważam, napewno labek może sobie rozbudować mięśnie karku w ten czy inny sposób, ale nigdy nie będą one tak imponujące jak u bulli.
Owszem napewno bardziej imponująco wygląda labrador masywny, z mocnym kośćcem, szeroką klatką - wydaje się być bardziej umięśniony, niż szczuplejszy i wyższy labek, ale trzeba pamiętać, że to jaki labcio jest, w dużej mierze zależy też od genetyki. Spodobała mi się kiedyś wypowiedż Krystyny w jakimś temacie związanym z ćwiczeniami dla labka , z którą całkowicie się zgadzam - pozwole sobie zacytować:
Cytat:
kazda aktywnosc wplynie dobrze na muskulature. A pies jak w genach "urody" nie ma to zadne cwiczenia nie spowoduja ze bedzie imponujaco wygladal.



Jak pisałam u nas to amatorskie "springpole" pojawiło się, bo ja nie mam siły przeciągac się sznurkiem z bydlaczkiem :-P a jak powiesze na drzewie, to się choć na pare minut zajmie sam.
On i tak już wygląda dobrze jak na swoją budowę, pozatym frisbee i jak Bora wspomniała pływanie dają dużo :) a sprinpole, to traktujemy jako frajde, zajęcie psa czymś, niż celową rozbudowę mięśnia. Jak to lubi, to niech się bawi :) .
_________________
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 13-03-2011, 21:23   

kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie, u nas sie sprawdza zastosowanie tej obrozy, pies jest pod stala kontrola weta i regularnie ma wszystkie przeprowadzane badania, nic nie robimy mu bez wczesniejszej konsultacji badz dla swojego widzi mi sie, torque jest zadowolony i kompletnie nic mu sie nie dzieje, poza tym jest to jedynie szybkie rozwiazanie gdy w ciagu dnia nie mozemy mu zapewnic az tyle atrakcji i wysilku jakiego wymaga, gdy pies ma codziennie wybieg, socjalizacje z psiakami, rower, plywanie i inne zabawy obroza lezy bezuzytecznie w szafie.
I nikt tu nie mial na mysli porownywania labka do bulli bo to jakies chore by bylo, ale Torque jest naprawde silnym psem i zmeczenie jego nie nalezy do latwych zadan, zreszta Ci co go juz mieli okazje poznac, poznali tez jego temperament i mozliwosci
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
bietka1 



Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 63
Dołączyła: 21 Cze 2008
Posty: 806
Skąd: prawie Gdańsk
Wysłany: 13-03-2011, 21:46   

mawi27 napisał/a:
Torque jest naprawde silnym psem i zmeczenie jego nie nalezy do latwych zadan

Nie bardzo rozumiem. To w końcu ta obroża ma rozwinąc mu mięśnie czy go zmęczyć? Bo skoro jest silnym psem i rozwijacie mu mięśnie, to w efekcie będzie go jeszcze trudniej zmęczyć :-P . Nie znam Waszego psa, ale moje bardziej są wymęczone półgodzinną sesją szkoleniową niż spacerem z dużą ilością rozrywek. Oczywiście nie oznacza to, że zamieniam spacery na szkolenie w domu, bo odpowiednia dzienna dawka ruchu przecież musi być. Ale zauważyłam, że dużo atrakcji na spacerze dodatkowo nakręca mi psiaki. I mimo, że wiem, że są zmęczone, to po takim spacerze napad "głupawki" w domu jest bardzo częstym zjawiskiem.
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 13-03-2011, 22:05   

bietka1, uwierz mi ze jest to dosc skomplikowana sprawa, Torque jest silny i ma mega duzo energii, zmeczenie jego jest wyzwaniem, a wynalezienie mu roznego rodzaju akratkcji graniczy niemal juz z cudem, fakt obroza rozwija miesnie jezeli typowo sie narkecasz pod tym katem, nam ulatwia jedynie wieksza wydajnosc podczas spacerow, gdy nie mozemy mu poswiecic tyle czasu ile potrzebuje, co do sesji szkoleniowych to rowniez ma je codziennie i roznego rodzaju, oczywiscie szybko sie tym nudzi i szybko odpuszcza, chowanie smakow, zabawa kokosami, zabawa z dziecmi nie jest to tym co go kreci, on to wykona bez dwoch zdan ale wcale nie jest to dla niego az taka atrakcja (na moje) jak moze dla innych psiakow, on uwielbia wysilek, bieganie, rower, plywanie, gonienie to sa rzeczy ktora sprawia mu frajde, ale wszystko jest prowadzone pod kontrola, nigdy bym nie wyrzadzila mojemu psu zadnej krzywdy, ale korzystam i testuje w miare mozliwosci rozne rozwiazania zeby czul sie odpowiednio zmeczony i pobudzony, fakt jest taki ze im wiecej ma takich atrakcji tym wiecej sie takich tez domaga, ale tego bylam swiadoma decydujac sie na labka, dlatego jezeli cos sie stosuje z glowa i pod okiem fachowcow nie powinno mu zaszkodzic
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 14-03-2011, 17:55   

mawi27 napisał/a:
ale Torque jest naprawde silnym psem i zmeczenie jego nie nalezy do latwych zadan,

oj to chyba większość właścicieli samców labradorów to ma ;-) w tym my napewno :-P :D
ale jedno musze przyznac - dzięki psu, spędzam na zewnątrz - na spacerach , przy aportach , frisbee , wyjazdach nad jeziora tyle czasu - ile jeszcze nigdy nie spędzałam :-P wszelkie polany, boiska, lasy, jeziora to przez ostatnie 2 lata stały się moim drugim domem :D
_________________
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 15-03-2011, 23:17   

effcyk, no mam to samo, odkad z nami jest Torque moge zapomniec o wylegiwaniu sie na kanapie, w sumie caly dzien jest podporzadkowany pod niego a tym samym i my korzystamy, ciesze sie z tego bo lubie obcowac z natura, lubie dlugie spacery, na co nie zawsze da sie namowic mojego TŻ dlatego mam Torque i wiem ze on mi nigdy nie odmowi :)
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 16-03-2011, 17:17   

mawi27 napisał/a:
na co nie zawsze da sie namowic mojego TŻ dlatego mam Torque i wiem ze on mi nigdy nie odmowi :)

jeszcze trochę i wszystkie kobiety zamienią TŻ'tów na swoje labradory :D nigdy nie protestuje, wszystko można :haha:
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 17-03-2011, 23:13   

Cziko, swiete slowa :)
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź