Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
27-10-2012, 16:04
Mój pies został potrącony przez samochód
Autor Wiadomość
Aphis
[Usunięty]

Wysłany: 04-06-2012, 08:08   Mój pies został potrącony przez samochód

Wczoraj jakis @#$%^&*()_ potrącił moją Runię. Zrobił to specjalnie, jeszcze dodał gazu.
Uderzył ją zderzakiem w lewy bok. Ma pękniętą miednicę, pozdzierane łapy i mega siniaki przebijajace sie przez siersc. ma leżeć ok 2 miesięcy, tzn ma mieć ograniczony ruch.
Wczoraj pod chyba wpływem szoku jako tako wygladała dobrze, merdała ogonem próbowała chodzić.. Ale dzisiaj rano tragedia, nie ma sił wstać zsiusiała się pod siebie, płacze, popiskuje, dałam jej leki przeciwbolowe ktore dali nam w lecznicy.. ma apetyt. ale ja nie mam juz sił ,tak brdzo mnie boli to jak ona cierpi, nie umiem nie płakać,
Czy ktoś z Was przechodził przez podobny koszmar? Bo ja nie mam już sił. Jutro jedziemy na kontrole do kliniki..
;( ((((((
Ostatnio zmieniony przez tenshii 27-10-2012, 16:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zanka 


Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011

Pomogła: 4 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 1859
Skąd: warszawa
Wysłany: 04-06-2012, 08:37   

o matko, Aphis, bardzo Ci współczuje :cring:
mam nadzieje, że z malutką będzie dobrze. pisz na bieżąco. dużo zdrówka i nie załamuj sie ;*
_________________
zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970


Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 04-06-2012, 08:41   

Aphis, wspolczuje :cring:
jestesmy z Toba nie poddawaj sie,duzo zdrowka zyczymy niuni ;* ;*
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 04-06-2012, 08:48   

Aphis, Musicie się trzymać. Niunia jest pod opieką weterynaryjną więc powinno być dobrze. Trzymajcie się ;*
_________________


 
 
 
agusia1974
[Usunięty]

Wysłany: 04-06-2012, 08:57   

Aphis,współczuje ,ale dasz radę,trzymaj się. Zdrówka dla niuni ;* ;* ;*
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 04-06-2012, 09:03   

Aphis, będzie dobrze dużo zdrówka dla Runy ;* ;*
_________________

 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 04-06-2012, 09:33   

Aphis, wiem co czujesz, przechodziłam przez to z moją suczką w Polsce, więc nie martw się będzie dobrze choć wiem że ciężko jest patrzeć na jej ból, ;* Trzymajcie się :) ;* ;* ;*
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
Aphis
[Usunięty]

Wysłany: 04-06-2012, 09:52   

nigritta, A długo dochodziła Twoja niunia do siebie?
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 04-06-2012, 09:56   

Aphis, pierwszy tydzień był najgorszy :( trzeba było wynosić na dwór na rękach bo nie mogła chodzić ( to było jakieś 7-8 lat temu) ale jak już zaczęła sama się przemieszczać to już było z górki :) cała rekonwalescencja trwałą ok 1 m-ca :)
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
Aphis
[Usunięty]

Wysłany: 04-06-2012, 10:00   

nigritta, No nam powiedzieli ze ok 2 miesiecy potrzeba zeby miednica sie zrosla, narazie zrobilam jej wychodek na balkonie bo mieszkamy na 4 pietrze.. wstala na chwilke dzisiaj ale nie dala rady .. .:(

Ale wiecie co jest najgorsze, ze ten koles zrobil to specjalnie! Ide na komisariat zapytam czy jest tam monitoring a jak bedzie to nie daruje!!
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 04-06-2012, 10:04   

Aphis napisał/a:
Ale wiecie co jest najgorsze, ze ten koles zrobil to specjalnie

niektórzy ludzie są tak niemiłosiernie jacyś mściwi i bezduszni że szkoda słów :bad: .
Oby ten ból jaki teraz czuje sunia, wrócił do tego barana ze zdwojoną siłą. Jakim trzeba być bydlakiem żeby się tak zachować, bo to nie człowiek a bydle.
_________________
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 04-06-2012, 10:08   

Aphis napisał/a:
No nam powiedzieli ze ok 2 miesiecy potrzeba zeby miednica sie zrosla
wiem ale po ok 1 mcu nadal trzeba uważać ale sama zobaczysz że będzie szalała jak dawniej - może nawet szybciej :)
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
piotr0020 
Sylwia & Piotrek



Mój labrador: FADO
Pies urodził się:
02-07-2010

Wiek: 50
Dołączyła: 27 Sie 2010
Posty: 3554
Skąd: Strzelin
Wysłany: 04-06-2012, 10:14   

Aphis, bardzo współczuje i Tobie i psiakowi ;*
Pierwszego psa straciłąm właśnie przez potrącenie samochodem :cring:
Aphis napisał/a:
Ide na komisariat zapytam czy jest tam monitoring a jak bedzie to nie daruje!!

A psiak był na smyczy podczas tego wypadku?
Pytam dlatego, że nasz pies był bez smyczy i zostaliśmy ukarani mandatem (100 zł) za to właśnie, że pies był bez smyczy :( i nie ważne było, że straciliśmy zwierzaka.
_________________
GALERIA FADUSIA
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3948
Suwaczek z babyboom.pl
 
 
Aphis
[Usunięty]

Wysłany: 04-06-2012, 10:16   

effcyk, ja wierze w karme i jestem pewna ze za to zaplaci. bo ja naprawde jestem w stanie zrozumiec potracenie bo moze sie kazdemu zdarzyc ale wypadaloby sie zatrzymac pomoc zawiezc do weta cokolwiek, a on dodal gazu i wycelowal mi w psa. I nikt mi nie pomogl!! Gapie stali i sie patrzyli, pies wyl z bolu i krwawil a jakas stara ku@#$%^ stala nade mna i mnie wyzywala ze to moja wina itp no rece mi opadly

nigritta, Wiem, że trzeba bedzie na nia uwazac jeszcze dlugo, ale chciałabym juz zeby doszla do siebie.. eh na szczescie mamy druga labradorke w mieszkaniu ktora jest dla Runi jak mamusia i non stop ja przytula lize wiec mysle ze lepiej to znosi : ) dzielna jest
Ostatnio zmieniony przez AnIeLa 04-06-2012, 11:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 04-06-2012, 10:50   

Aphis, podejrzewam, że nie ale czy zapamiętałaś może numer rejestracyjny samochodu?
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 04-06-2012, 10:55   

Aphis, wspolczuje, biedna psinka ;*
Mam nadzieje, ze uda Ci sie dorwac to wstretne bydle.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 04-06-2012, 12:30   

Aphis, wspolczuje suni bolu i strasznego przezycia wam obu.I tak dobrze ze skonczylo sie tak ,a nie inaczej...Runa sie wylize i wszystko bedzie dobrze.
Czy dobrze zrozumialam ,ze wypadek byl na ulicy i pies byl bez smyczy?
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 04-06-2012, 12:39   

Rany, batdzo Ci wspolczuje... Cos strasznego! Mam nadzieje, ze znajdziecie tego... debila i dostanie za swoje!
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 04-06-2012, 13:03   

Aphis, współczuję. Biedna sunia. :cring: Trzymam kciuki, żeby szybko wróciła do zdrowia. ;*
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 04-06-2012, 13:55   

o rany, współćzuję biedna dziewczynka :( nie wyobrażam sobie, co zrobiłabym na Twoim miejscu, ludzie są bezduszni, zwykłe chamstwo, ta kobieta też nie lepsza, niestety taka jest większość społeczeństwa :(
Suczka mojego znajomego niedawno wyskoczyła z drugiego piętra, upadła na chodnik przed kamienicą, złamane m.in. biodro, min 6 tygodni noszenia psa an rękach.
Najważniejsze, żeby lekarz prawidłowo się nią zaopiekował. Na jednym forum jest dziewczyna, której pies również sostał potrącony, niestety lekarz źle sunię poskładał, twierdząc, ze to uraz łapy, a okazało się, że mała ma złamany kręgosłup - nieprawidłowa diagnoza i umieszczenie suni w gipsie - obecnie łapa została amputowana, a suczka porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego dla psów lub zasuwa po dupsku, jak nasza Vivcia, nie kontroluje również potrzeb fizjologicznych - jest odsikiwana. Dlatego tak ważna jest prawdziwa diagnoza i leczenie. Trzymajcie się..
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź