Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Stolec, wypróżnianie - problemy, pytania itp.
Autor Wiadomość
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-10-2008, 17:22   Chroniczne biegunki

Witajcie
Mam taki problem z Borą. Nękają ją ciągłe śluzowate biegunki. Dostaje tylko karmę i rumen tabs. Nic innego.
Wystarczy że poliże podłogę w kuchni (po gotowaniu) i mam noc z głowy. Wczoraj dostała nową zabawkę... znowu biegunka. Zje kawałek skórki od chleba...to samo...

Co to może być?

Badałam:
- kał na obecność robaków i lamblii - wynik negatywny
- kał na chorobę trzustki - wynik: obecność enzymów trzustkowych, suka trawi tłuszcze
- krew na chorobę tarczycy - wynik w normie.
- czekam teraz za wynikiem morfologii i zdecyduję się chyba na kosztowne badanie na alergię.

Nie mam pojęcia co to może być. Bora nie może zjeść nic prócz karmy. To jakiś koszmar.
Gdyby to była alergia pokarmowa to sądzę, że miałabym problem z doborem karmy. U Bory jest tak, że przez tydzień kupki sa w porządku (idealne - podręcznikowe) a potem znowu rewolucja - leczenie smectą i głodówka.. i na tydzień znowu spokój.

Aha... dochodzi jeszcze potworny atak łupieżu. Czekam za wynikami badań bakteriologicznych, to może być jakaś infekcja skóry ale także objaw jakiegoś zatrucia nie?
Przychodzi wam coś na myśl? Bo ja już nie wiem.
 
 
Goha_lab
[Usunięty]

Wysłany: 09-10-2008, 18:39   

Bora, u ludzi jest takie coś jak zespół jelita drażliwego czy u psów też to nie wiem ale mnie to pod to podpada właśnie :(
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
4.12.2008

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 22341
Skąd: Włocławek
Wysłany: 09-10-2008, 18:46   

próby wątrobowe w normie?
_________________



 
 
Krystyna 


Mój labrador: HODOWLA LEMINISCATUS
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 323
Skąd: Grębynice k/Krakowa
Wysłany: 09-10-2008, 18:49   

Poza morfologia zrob KONIECZNIE biochemie - watroba, trzustka, enzymy
_________________
www.labradory.pl
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 09-10-2008, 18:52   

ehh mówię wam, pojęcia nie mam o co tutaj chodzi.
Okej to wykonam jeszcze próby wątrobowe i biochemię.

Goha, słyszałam o tej dolegliwości u ludzi, ale czy psy na nią cierpią, to nie mam pojęcia?

Czy wśród wetów ktoś jest taki jak gastrolog? bo mam dośc użerania się z wetami "od wszystkiego".
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
4.12.2008

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 22341
Skąd: Włocławek
Wysłany: 09-10-2008, 21:48   

Bora napisał/a:
Okej to wykonam jeszcze próby wątrobowe i biochemię.

próby wątrobowe są częścią biochemii
_________________



 
 
kasia P 
kasia P


Mój labrador: tekila
Pies urodził się:
25 03 2007

Dołączyła: 17 Lip 2008
Posty: 7
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 11-10-2008, 17:03   

witaj BORA tez mialam ten sam problem..i znalazlam pania weterynarke tylko od goldenow i labradorkow.i bingo! karma tylko i wylacznie dla psow alergikow,polecam purine jagniecina z ryzem ,mieszana z mieskiem z udka kurczaka,bialy twarog...i to wszystko praktycznie.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 11-10-2008, 17:33   

kasia P, wiesz, ja nie jestem pewna czy to jest alergia? ja nawet nie wiem co to właściwie jest. Pozostaje mi jechać z Borą na badania.
 
 
kasia P 
kasia P


Mój labrador: tekila
Pies urodził się:
25 03 2007

Dołączyła: 17 Lip 2008
Posty: 7
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 15-10-2008, 18:29   

Bora ja tez odchodzilam od zmyslow,biegunki byly takie ze pies nawet nie kucal..nie zdazal,tylko lalo sie doslownie po nogach.po wszystkim a i bez jedzenia.do 8mca zycia to jego ksiazeczka wygladala jak epopeja.dobrze ze mialam weterynarke nawet na telefon.troche lekow zmiana drastyczna diety lecz powoli stopniowo i koniec.z alergia taka psy musza juz do konca ich pieknych dni jesc tylko te okreslone pokarmy.chocby ci serce pekalo z zalu bo one tak patrza.dodam jeszcze ze byly to biegunki lub juz prawie woda z krwia,

[ Dodano: Sro 15 Paź, 2008 ]
alergia pokarmowa to nie jest tylko problem z karma mialam porzadny wyklad u lekarza.karma podana 1szy raz bedzie ok nic sie nie bedzie dzialo poki pies sie na nia nie uczuli,a trwa to ok tygodnia.i zaczynaja sie hocki.po przestawieniu powolnym na te purine biegunki ustaly po kilku dniach i juz wiecej sie nie pojawily.jelita psa podobno sa tak podraznione ze nawet purine trzeba wprowadzac lagodnie.suchy ryz wywolywal rowniez biegunke.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 15-10-2008, 21:44   

Wiesz, ja podejrzewam coś innego. Ale to sie okaże po badaniach , które wykonam w piątek.

Też zmieniam dietę i zobaczymy. Powiem Ci że jestem już tym szalenie zmęczona. Jak dla mnie Bora może jeść tylko karmę i nie straszne mi jej "błagalne" spojrzenia, bo na to jestem nieczuła (miesiące doświadczeń). Mi bardziej chodzi o to, żeby mogła normalnie żyć... a ona nawet do pyska zabawki nie może wziąć, kija, butelki... i to wg mnie nie może być alergia.
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-11-2008, 08:52   

Mam problem :( Luna od piątku ma biegunkę, nie pomaga nifuroksazyd (wcześniej działał), gotowałam jej też wywar z marchewki i podawałam z ryżem, po tym kupa była lepsza (nie idealna) a za chwilę znowu wraca biegunka np. wczoraj na kolację marchewka, dziś ok.7:30 kupa w miarę, a przed 9 biegunka tzn. nie wiem jak to nazwać bo to właściwie śluz z krwią (tak było też wczoraj rano, raz był śluz z krwią, a potem "normalna" biegunka). Dziś idziemy do weta, ale jak byście mogli się wypowiedzieć będę wdzięczna :cring:
_________________

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 03-11-2008, 13:35   

Eh Bora ma to samo od soboty. Śluzowata biegunka. Nic nie działało, w końcu zdecydowałam się podać metronidazol. Czekam na efekty.
Daj znać co tam u was.
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-11-2008, 19:26   

Wet dał jakiś proszek do rozrabiania z wodą, mam podawac 2 xdziennie. Podejrzewa infekcję w jelitach, wspominał coś o coli. Mamy chodzic przez najbliższe 3 dni na zastrzyk. W książeczce mam napisane: Intoxicotio alimentaris (albo coś w tym stylu) to chyba rozpoznanie. Podane zostało: biotyl 50, wit. B1, Bioretalpin i chyba meta lub heta coś tam. No i powinno byc ok, zobaczymy. Trzymamy kciuki za Borkę, żeby szybko zwalczyła to cho....stwo. :)

[ Dodano: Pon 03 Lis, 2008 ]
A, kulki kazał na razie odstawic, tylko ryż z marchewką i mięskiem
_________________

 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 05-12-2008, 14:13   

Jak pewnie wiecie męczymy się z problemami jelitowymi już dobrych parę miesięcy... raz jest lepiej, a zaraz potem gorzej.
Jednak wędrowałam od jednego weterynarza, do drugiego szukając pomocy... szukałam w internecie, konsultowałam z naszymi forumowymi koleżankami, które podsuwały mi pomysły gdzie szukać przyczyny dolegliwości (dziękuję wam za to ;* )

Pomyślałam że napiszę jakie badania wykonałam, jakie mam obserwacje... może komuś się przyda.

Bora kiedy miała 2 miesiąca przeszła jakąś infekcję przewodu pokarmowego. Objawami były brunatne śmierdzące wymioty i paskudna kupka w otoczce śluzowej. Zdiagnozowano to jako zapalenie jelita grubego... tylko pytanie czy trafnie. Leczona była antybiotykiem - metronidazol i enterogastem. Objawy ustąpiły, Bora zaczęła przybierać na wadze i rosnąć. Karma którą wtedy jadła RC była dla niej odpowiednia.

Jak wiecie krótko potem dowiedziałam się że Bora ma dysplazję i konieczne jest leczenie: najpierw farmakologiczne, potem operacyjne, kontrole, zdjęcia RTG, leki przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki, narkoza itd
Dzielnie to wszystko znosiła... ale mam wrażenie że trzecia (ostatnia) operacja bardzo ją osłabiła. Po niej zaczęła "marnieć" sierść paskudna, wypadała i kruszyła się, skóra sie łuszczyła, kupki takie sobie... częste śluzowe biegunki nawet po zjedzeniu jednego ciastka czy zabawie nową zabawką. Wtedy myślałam, że jest osłabiona i potrzebuje czasu na regenerację sił.

Leczyłam ją dermatologicznie (od środka-suplementy i od zewnątrz-szampony) jednak niewiele to wszystko pomagało. Zmieniałam karmy... podobnie brak rezultatów... doszło do takiej paranoi, że polizanie brudnej podłogi wywoływało śluzowate kupy.
Leczyłam ją sama gdyż żaden z weterynarzy nie wiedział co jej jest... "taki ma już urok", "jest bardzo wrażliwa pokarmowo", "ma alergię pokarmową" "ma robaki" itd.

Wykonałam wiele badań łącznie z polecaną przez was morfologią i biochemią. Wyniki badań był w normie (weci mówili - "no wszystko idealnie").

Zaczęłam już odkładać pieniądze na drogie badania alergiczne... ale znalazłam jeszcze jedną klinikę w Poznaniu. Wczoraj tam byłam. Opowiedziałam pani dr. wszystko o sytuacji Bory... wetka słuchała i widziałam że na jej twarzy maluje sie zdumienie, ale słuchała i kombinowała co jest nie tak.
I ma trzy diagnozy (choć powiedziała, że nie do końca jest ich pewna, bo u Bory są sprzeczności):
1) niewydzielność trzustki
2) nietolerancja pokarmowa
3) skrócenie kosmków jelitowych spowodowane przebytą chorobą (to zapalenie jelit we wczesnym szczenięctwie)

Powiedziała że:
a) wyniki badań w normie, co nie znaczy że coś nie dzieje sie w org. Amylaza w normie bedzie nawet przy chorej trzustce. Podwyższa się kiedy pojawia sie stan zapalny.
b) test kliszowy który wykonałam wcześniej wg niej nie jest miarodajny
c) można wykonać badanie krwi na TLI co do końca też nie daje prawdziwych wyników. Twierdziła, że to wszytko zależy od momentu pobrania krwi i org psa.
d) problemy dermatologiczne (łupież, wypadanie sierści) to jeden z objawów problemów z trzustką
e) śluzowate kupy, miękkie, duże lub częste, brzydko pachnące to też sygnał pochodzący z trzustki
f) Bora może też mieć problemy z samym żołądkiem. Produkuje za dużo kwasu, trawi błyskawicznie, zaraz jest głodna, powstają nadżerki w błonie śluzowej żołądka.
g) to że Bora jest taka pobudzona, agresywna, nie chce żeby ją dotykać to też może być wina tego, że jest wiecznie głodna - a z tego powodu bardzo zła.
h) ona zje, ale nic z tego pokarmu nie ma, on przez nią przelatuje.

Leczenie jest następujące:
1) kreon 10000
2)ranigast
3)ditrivet.

Jedno co mnie dziwi to, jest to, że nie pomyślała o zarobaczeniu, że te objawy mogą być wynikiem zarobaczenia... choć z drugiej strony podanie teraz tabletki na odrobaczenie, kiedy żołądek i jelita są słabe, nie jest dobrym pomysłem.

W poniedziałek mam zadzwonić i dać znać jak ma sie sprawa.

Troszkę sie połamałam...
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6153
Skąd: Pruszków
Wysłany: 05-12-2008, 14:31   

Madziu tylko nam się tutaj nie załamuj,musisz być dzielna dla Bory.
W sumie zawsze się zastanawiałam czemu Bora tak mało waży,porównując wagi innych labków,bo przyznaj 25 kg dla dorosłej suki to niewiele raczej.A teraz wiadomo,że problemem jest jakaś jej choroba,miejmy nadzieje,że szybko ją zdjagnozują.
A może wyjściem z sytuacji jest poprostu gotowanie posiłków,sama nie wiem już,poprostu głośno myśle.Czytam tera książke na faktach o głuchej i niewidzącej na jedno oko dożycy,która była niejadkiem,autor nie rozpisuje się dokładnie czym spowodowane był ten brak apetytu,ale po poradzie weta,żeby gotował i piekł dla niej posiłki suka zaczęła jeść i przybierać na wadze.Mimo swoich ułomności i chorób dożyła w szczęściu 10 lat..oże w tym jest problem.
Madziu przeszłyście tyle to i z tym problemem dacie rade. ;*
_________________
 
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 05-12-2008, 14:44   

Gotowanie nie jest głupim pomysłem... ma swoje plusy i minusy... jednak jak teraz coś zmienię w diecie, podając jednocześnie leki, to nie bede wiedziała co działa: czy leki czy dieta... rozumiesz? :confused:

Tak dziś jechałam tramwajem i myślałam, na co jeszcze ten mój pies jest chory, o czym ja nie mam zielonego pojęcia?

Zobaczymy czy diagnoza trafiona, jak nie... to szukamy dalej.
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 06-12-2008, 16:28   

Bora, mialam sunie owczarka niemieckiego chora na trzustke wiec jesli bedziesz chciala moge szczegolowo napisac jak to u mnie wygladalo.
Z tego co pamietam kreon jest bardzo drogi, ja stosowalam amylan to tanszy odpowiednik. Do tego dostawala karme eukanuba http://www.kuchniapupila....mula,p632353614
Trzymam kciuki
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 06-12-2008, 16:35   

AniaCz., a mogłabyś opowiedzieć jak to u Was było z trzustką? moja Lorena ma niewydolność trzustki...
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 06-12-2008, 17:04   

Lorena, u mojego owczarka choroba przyszla z dnia na dzien. Sunia miala wtedy 6 miesiecy. Nagle dostala biegunki. Robila bardzo tluste kupy w ksztalcie krowiego placka, o bardzo intensywnym nieprzyjemnym zapachu po kilkanascie razy dziennie. Czasami jedzac jednoczesnie oddawala kal. Masakra. :confused: Kupy byly niestrawione. Trzeba bylo jej bardzo pilnowac, po oddaniu stolca natychmiast probowala go zjesc. Dochodzilo nawet do tego, ze probowala jesc rzeczy niejadalne np. worki, zabawki gumowe, papier ktory pachnial jedzeniem, opakowania po masle, margarynie itd.
Weterynarz po zbadaniu kalu na enzymy trzustkowe stwierdzil, ze trzustka praktycznie w ogole nie funkcjonuje. :cring: Sunia dostawala pol godziny przed kazdym posilkiem amylan i karme eukanuba intestinal. Po niej nie bylo biegunek, ale kupa byla bardzo duzych rozmiarow. Wet nam powiedzial, z po raz pierwszy spotkal sie z psem, ktory w tak mlodym wieku zachorowal i przechodzil to w tak ciezki sposob. Czesto psy jedza normalna karme i sa tylko wspomagane amylanem czy kreonem i dozywaja wielu lat. W naszym przypadku niestety tak nie bylo sunia w ostatniej fazie choroby wazyla 16 kg a powinna ok. 32 kg. Siersc miala okropna matowa, lamliwa.
Pomimo tego, ze chudla byla bardzo energiczna. Gdybym nie to ze nie miala kompletnie miesni, tylko skora i kosci to nikt by nie powiedzial, ze jest chora.
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 06-12-2008, 17:12   

AniaCz., przykro mi bardzo :(
Lorenka na szczęście o wiele lepiej się czuje po Kreonie, wszelkie objawy zniknęły :) jestem szczęśliwa,że mała już nie musi cierpieć z bólami brzuszka. Boję się tylko, że z czasem będzie trzeba dawać więcej i więcej enzymów :(
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź