Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
02-02-2012, 12:01
2-letni biszkoptowy Forest szuka nowego domu.
Autor Wiadomość
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 22-09-2011, 17:56   2-letni biszkoptowy Forest szuka nowego domu.

Witam,

Z wielkim bólem serca piszę tą wiadomość. Jesteśmy właścicielami 2-letniego psa w typie labradora. Jest to kochany biszkopt - Forest. Niestety po wielu przemyśleniach i wahaniach podjęliśmy decyzję, że musimy go oddać. Szukamy dla niego domu, gdzie będzie mu lepiej niż u nas. Z wielu przyczyn poświęcamy mu coraz mniej czasu, a to jest pieszczoch, który smuci się jak nie ma partnera do zabawy i spacerów. Forest jest żywiołowym, zdrowym psem. Bardzo spokojny przy dzieciach. Maluchy mogą po nim skakać, a on się poddaje. Posiada wszystkie szczepienia, jest regularnie badany. Od małego dostaje jedną z lepszych karm z witaminami (eukanuba). Jest zadbany, trzyma właściwą wagę i sylwetkę. Bardzo szybko się uczy ( zna wiele komend standardowych, np. siad, leżeć, poproś, wróć, noga itp. i nie tylko standardowych, np. zdechł pies, turlaj się, delikatnie (odnośnie jedzenia z reki) itd.) W wieku 14 miesięcy, po konsultacji z lekarzem, został wykastrowany. Forest jest duszą towarzystwa, najlepszym przyjacielem, nie sprawia większych kłopotów. Uwielbia podróże samochodem, autobusem - nie ważne jakie ma warunki, ale jak widzi samochód i wie, że będzie jechał, wpada w euforię, po czym całą drogę śpi :-) . Można by napisać o nim całą książkę, ale myślę, że więcej informacji udzielę w rozmowie telefonicznej lub na spotkaniu z osobą zainteresowaną przygarnięciem Forestka. Zaznaczam, że nie zależy nam na żadnej oszczędności, dlatego oddamy także wszelkie akcesoria, które kupiliśmy dla niego ( np. smycz, profesjonalny furminator, obcinak do pazurów, akcesoria do nauki sztuczek itd. trochę się uzbiera).
Szukamy dla niego domu, gdzie będzie miał swoją nową rodzinę, nie będzie przeszkodą i zmartwieniem, ale radością i ważnym członkiem rodziny. Chcielibyśmy, aby mieszkał w domu, a nie na podwórku. Dom z ogrodem byłby spełnieniem jego marzeń. Obecnie mieszka z nami w małym mieszkaniu w bloku i nie jest to problem. Jest przyzwyczajony do długich spacerów, ale także na tyle wyrozumiały i cierpliwy, że bywał w domu po 10h sam. To jest właśnie główna przyczyna, dlaczego chcemy go oddać. Boimy się, że w sytuacji jakiej teraz jesteśmy takie 10h samotności na dzień stałoby się dla niego codziennością, a to jest psiak, który kocha być przy człowieku, a nie sam. Nie chcemy, żeby codziennie tęsknił i przeżywał stres, że został znowu sam. Uprzedzam, że nie oddamy go nikomu na piękne oczy. Będziemy chcieli się spotkać z potencjalnymi właścicielami, porozmawiać, dowiedzieć się jakie Forest miałby warunki itd. Musimy mieć pewność, że trudna decyzja jaką podjęliśmy była właściwa, że Forest będzie miał lepiej niż u nas i nie zostanie oddany w niepowołane ręce. Jak wszyscy wiemy pies to nie zabawka na chwilę, a ogromna odpowiedzialność, członek rodziny, który wymaga poświęcenia mu czasu, regularnej uwagi i niestety także ponoszenia kosztów w związku z utrzymaniem. Kochamy go z całego serca, ale jest nam ciężko spełnić wszystkie warunki, żeby było mu u nas wystarczająco dobrze.
Przykro nam, że podjęliśmy się opieki, a teraz chcemy go oddać, ale wierzymy, że znalezienie mu nowego, dobrego domu, będzie właściwą decyzją.

Jeżeli znajdzie się ktoś, kto jest pewien, że byłby gotów przygarnąć Foresta proszę o kontakt:
zielinska.gab@gmail.com
jasinski.mat@gmail.com

Pozdrawiam,
Gabriela
Ostatnio zmieniony przez AnIeLa 25-09-2011, 16:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 22-09-2011, 18:05   

Gabriela, Bardzo mi przykro :(
_________________


 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 22-09-2011, 18:14   

Czy można prosić fotki psa?
_________________


 
 
Luci 



Mój labrador: Lola
Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 363
Skąd: Mmaz.
Wysłany: 22-09-2011, 20:02   

Gabriela, współczuję bardzo :( wierzę, że jest to bardzo ciężka decyzja :cring: na pewno uda Wam się znaleźć cudny domek dla Waszego skarbka.
 
 
anuszka 



Mój labrador: Kaizer
Pies urodził się:
01.10.2008

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 29 Gru 2008
Posty: 438
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-09-2011, 20:36   

współczuję :( wiem przez co przechodzicie :(
_________________

 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 22-09-2011, 21:12   

Poniżej zamieszczam w miarę aktualne zdjęcia Foresta

Pozdrawiam wszystkich,
Gabriela





Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Mam nadzieję, że znajdziemy rodzinę dla Foreścika. Zasługuje na dobry dom.
Ostatnio zmieniony przez Ryniu 22-09-2011, 22:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Luci 



Mój labrador: Lola
Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 363
Skąd: Mmaz.
Wysłany: 22-09-2011, 21:21   

Piękny jest :*
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 23-09-2011, 15:46   

Piękny długonogi przystojniak. Trzymam kciuki za dobry domek ;*
_________________


 
 
 
oleska2803 



Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 05 Gru 2010
Posty: 1357
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23-09-2011, 16:12   

A ja apeluję do Was o ponowne przemyślenie sprawy, jeśli głównym problemem jest samotność psa przez 10h to można rozwiązać go w inny sposób. Można zatrudnić kogoś kto będzie go wyprowadzał w ciągu dnia, pojawiają się również świetlice dla psów gdzie można zawieść psiaka jak do przedszkola na 8h. Zobaczcie ile cudownych psiaków jest w prawdziwej potrzebie i oddałby na pewno wszystko za kochający domek, nawet gdyby musiały spędzić same, na swoim posłaniu, ze swoimi zabawkami, czekając na kochających je właścicieli te kilka godzin. Myślę, że zostawanie samemu nie jest aż takim przeżyciem dla Waszego psa (jeśli jak piszecie nic nie niszczy), prawda jest taka że w dzisiejszych czasach trudno znaleźć dom gdzie pies będzie cały czas jest z właścicielem, większość ludzi pracuje. W ciągu życia psa Wasza sytuacja wielokrotnie może się zmienić.
Wasz pies jest kochany, ma poczucie bezpieczeństwa, ciepły wspaniały dom, pomyślcie nad innym rozwiązaniem :)
_________________
Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl
 
 
kozung 



Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011

Wiek: 42
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 1013
Skąd: Iława
Wysłany: 23-09-2011, 16:34   

nasi sąsiedzi mają psiaka który siedzi sam, od 2go dnia w ich domu, po 8-9h. Sunia jest przeszczęśliwa, niczego jej nie brakuje. Spacery ma 3 dziennie, nie jest utuczona, zawsze merda ogonem. może warto pomyśleć o tym co napisała oleska2803, ... Jeżeli jesteście już zdecydowani na 100% to życzę Forestowi powodzenia ;*
:)
 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 23-09-2011, 16:39   

Decyzja nie była łatwa, przemyślana już stokroć razy :(
Wiem dobrze, że jest dużo możliwości, żeby zapewnić Forestowi dorywczą opiekę, ale tu staje na przeszkodzie jednak kwestia finansowa. Obecnie jeszcze studiujemy,pracujemy dorywczo, niestety nasza sytuacja finansowa zmieniła się na nieco gorszą i nie ma perspektywy na korzystniejsze zmiany... Cóż tu mówić-sami odmawiamy sobie czego się da, żeby utrzymać Foresta, żeby jadł porządną karmę, w razie choroby, wizyty u veta też trzeba mieć pieniążki... A u nas krucho... do tej pory dawaliśmy rade, ale coraz ciężej wiązać nam koniec z końcem. Nigdy nie oszczędzaliśmy na jego potrzebach.
Co do niszczenia... Nie napisałam w swoim pierwszym poście, umknęło mi to niecelowo, że Forest jak zostaje sam w domu, spędza ten czas w zamkniętym kojcu. Nie zniszczy nic, jeżeli jest ktokolwiek w domu. Jak tylko wyjdziemy, prawdopodobnie ze stresu, zaczynał niszczyć. Po konsultacjach, kupiliśmy mu dużą klatkę, długo oswajaliśmy go, żeby traktował ją jak swój mały domek, żeby lubił ją. Teraz w zasadzie jest to jego azyl - mam wrażenie, że traktuje kojec jak swój pokój. chodzi tam, śpi nawet jak jesteśmy w domu. Klatkę mamy już od ponad roku. Próbowaliśmy go oduczyć niszczenia, żeby go nie zamykać, ale nie udało się. Posłanie w kojcu jest zawsze pogryzione. Ale przywykliśmy juz do tego. Może w nowym domu komuś udałoby się nauczyć go zostawać na wolności- bardzo bym chciała.

Decyzja o chęci znalezienia nowego domu dla Foresta składa się z wielu czynników. Jednak to nie drobne wady, jakie ma Foreścik są ważne, ale nasze możliwości, które stały się ograniczeniami :(
 
 
kozung 



Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011

Wiek: 42
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 1013
Skąd: Iława
Wysłany: 23-09-2011, 17:06   

Gabriela, rozumiem. ja sama też jestem w nieciekawej sytuacji - małe dziecko, pies, kiepska wypłata a faceta póki co pogoniłam i nie wiem czy chcę żeby wrócił. Jeżeli zostanę sama to też milion razy będę się zastanawiać czy to wszystko dalej ma sens i czy nie będzie mojemu diabłowi lepiej u kogoś innego. Życie jest pokraczne. Grunt że nie pomyśleliście o schronisku! Mam nadzieję, że znajdziecie dobrych ludzi którzy zapewnią mu taki dom jaki Wy chcieliście dać :) trzymam kciuki !!
 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 23-09-2011, 17:15   

O schronisku nawet nie ma mowy! Choćbym miała sama jeść suchy chleb nie oddałabym Foresta do schroniska. W grę wchodzi tylko przekazanie Naszego Pupila ludziom, którzy zdobędą nasze zaufanie i będą pewni swojej decyzji. Chcę spać spokojnie i wiedzieć, że Forest jest kochany i szczęśliwy. W moim sercu ma dom na zawsze.

Dziękuję za wsparcie ;*
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 24-09-2011, 12:13   

Gabriela, Na pewno pomożemy znaleźć mu wspaniały dom ;*
_________________


 
 
 
siulentas 



Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011

Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011

Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 2222
Skąd: UK/Kwidzyn
Wysłany: 24-09-2011, 13:32   

kurcze nie chce nikogo oceniac ale jak sie rozwaza posiadanie psiaka to trzeba myslec wybiegajac w przyszlosc. nie od dzisiaj wiecie ze macie zycie wypelnione obowiazkami i czasu dla psiaka braknie. sytuacje finansowa tez mozna przewidziec biorac pod uwage studia... szkoda psiaka w tym wypadku bo jakbyscie wy go nie wzieli to moze mialby kogos z kim spedzil by cale swoje zycie w szczesliwosci... zagmatwane to jest :(
mam nadzieje ze znajdziecie mu dobry dom w ktorym nie bedzie przeszkoda w dazeniu do zamierzonych celow, edukacji i gdzie ludzi bedzie stac na posiadanie psiaka...
_________________
moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 24-09-2011, 15:35   

Łatwo jest oceniać ludzi, których się nie zna? :(
Napisałam na tym forum nie po to, aby ktoś poddawał ocenie nasze decyzje, ale szukając pomocy.
Uwierz siulentas, że biorąc Foresta do siebie myśleliśmy o przyszłości, to była decyzja przemyślana. Nie wymysł małej dziewczynki, która chce mieć zabaweczkę. Ale życie bywa przewrotne i płata nam figle... Bycie studentem nie wykluczało u nas możliwości utrzymania psa. W pełni świadomi podjęliśmy się opieki. Ale czasem zdarza się coś czego nie można przewidzieć... :( Nie mam zamiaru jednak poddawać ocenie swojego życia prywatnego. Przepraszam.
Forest nie jest dla nas przeszkodą w dążeniu do celu... Wręcz naszym celem było życie w szczęśliwym domu z Forestem. Ale takie już jest życie... Nie zawsze po naszej myśli. Nie oddaliśmy go do schroniska, ani nie oddamy pochopnie pierwszej lepszej osobie. Jeżeli nie znajdziemy mu nowego domu, zostanie u nas.
Proszę siulentas, jak piszesz, że nie chcesz oceniać to nie oceniaj błagam, bo chyba to już zrobiłaś.... Uwierz, że nie podejmowałam decyzji o szukaniu nowego domu dla Foresta z radością i ochotą.

Dziękuję wszystkim za wsparcie i słowa otuchy.

Pozdrawiam,
Gabriela
 
 
pado 



Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015

Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.

Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 719
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2011, 15:52   

Gabriela, nikt nie ma prawa Was oceniac. To że nie chcecie Foresta oddac do schroniska tylko szukacie mu jak najlepszego domu to swiadczy o tym że chcecie dla niego jak najlepiej. ;*
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 24-09-2011, 15:58   

pado, dziękuję za te słowa.
Nie chciałabym, żeby ten watek stał się miejscem sporów i oceniania. Myślę, że moje wyrzuty sumienia wystarczająco mnie przytłaczają :(
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 24-09-2011, 19:37   

Gabriela, bardzo współczuję wam sytuacji, szkoda wielka, że życie pisze nam takie scenariusze :( Życzę Wam znalezienia jak najlepszego domu dla Foresta, trzymajcie się ;*
_________________
 
 
 
kozung 



Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011

Wiek: 42
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 1013
Skąd: Iława
Wysłany: 24-09-2011, 20:44   

Gabriela napisał/a:
moje wyrzuty sumienia wystarczająco mnie przytłaczają
:( tak czy siak będzie dobrze. Musi być. Pewnie że różnie w życiu bywa. Nikt się nie spodziewa że wspaniałe życie może zamienić się w koszmar. Większy lub mniejszy. Póki co nikt się nie zgłosił w sprawie Foresta?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź