Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Chelsea
02-01-2014, 10:44
POMÓŻ ZNALEŹĆ ZWYRODNIALCA - MAŁOPOLSKA - PODAJ DALEJ (+13)
Autor Wiadomość
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27551
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-10-2011, 10:25   POMÓŻ ZNALEŹĆ ZWYRODNIALCA - MAŁOPOLSKA - PODAJ DALEJ (+13)

Zakrwawiona i opleciona w zardzewiały drut Pestka leżała przy ruchliwej drodze z Gdowa do Myślenic. Pomóżcie ująć zwyrodnialca, który tak okaleczył i podpalił maleńką suczkę - apeluje Magda Hejda.

Nieprzytomna, zakrwawiona, zaplątana w zardzewiały drut. Już nie walczyła, powoli uchodziło z niej życie. Znowu tak bardzo pieskie i zupełnie bezwartościowe dla oprawcy. Leżała przy ruchliwej drodze z Gdowa do Myślenic. Zanim straciła przytomność, próbowała się podnieść, ale dla przejeżdżających kierowców to nie był powód, żeby zatrzymać się i pomóc ciężko rannemu psu.

Szczęście w nieszczęściu

Ślepy los, przeznaczenie, kto wie, może dobry duch sprawił, że tą drogą jechała Iza z Fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą". Było już ciemno, tuż przed dwudziestą pierwszą. Znalazła się w tym miejscu i o tej godzinie, bo kilka dni wcześniej mieszkanka Gdowa napisała do redakcji maila. Chciała podarować ręczniki, kołdry, pościel, używane meble, akcesoria dla zwierząt. Przekazałam kontakt Izie. Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" ratuje konie, psy, koty. Zwierzaki potrzebują legowisk, koce służą koniom jako derki w zimne dni.

Tego wieczoru wolontariuszka pojechała do Gdowa.

Zapakowała dary do samochodu i ruszyła w drogę powrotną. W okolicy Winiar zobaczyła zakrwawioną, bezradnie poruszającą łapkami maleńką suczkę. Zatrzymała się przekonana, że to pies potrącony przez samochód. Kiedy podeszła blisko, zobaczyła, że niewielka suczka jest okręcona zardzewiałym drutem.

Mała mocno krwawiła, straciła przytomność. Iza szybko zapakowała ją do samochodu i zawiozła do kliniki weterynaryjnej. Suczka dostała leki przeciwwstrząsowe, przeciwkrwotoczne, kroplówki. Lekarze stwierdzili, że owszem została potrącona przez samochód, ale wcześniej ktoś pastwił się nad nią. Na grzbiecie ma poparzoną skórę i spaloną sierść, ucho obcięte tępym narzędziem, rozbity pysk. Jest bardzo chuda i wyniszczona, na głowie i pysku widać stare blizny.

Potrzebny nowy dom

Iza nazwała ją Pestka, bo jest malutka, waży niecałe sześć kilogramów. Sześć kg cierpienia. Lekarze walczą o jej życie. Straciła dużo krwi, jest strasznie obolała, ale na szczęście kości ma całe. Jeśli ktoś chce pomóc w finansowaniu leczenia Pestki, prosimy o wpłaty na konto: Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" 58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 z dopiskiem: Pestka

Pestka jest już bezpieczna, ale ona jeszcze tego nie rozumie. Do tej pory znała tylko mroczną stronę życia u boku człowieka. Na razie nie można jej pogłaskać, nie tylko dlatego, że dotyk sprawia jej ból, dla niej koszmar jeszcze trwa. Pestka panicznie boi się ludzi. Mam nadzieję, że wkrótce znajdzie się ktoś, kto zabierze ją do swojego domu i krok po kroku, z wielką delikatnością odkryje przed nią tę jasną i dobrą stronę życia pod jednym dachem z ludźmi.

To wielka sztuka, ale jeszcze większa radość, jeśli któregoś dnia przełamie lęk przed dotykiem ludzkiej dłoni. Jeśli jesteście gotowi pomóc Pestce, w oswajaniu tego lepszego ludzkiego świata, dzwońcie tel. 692 334 433.

Druga ofiara przestępcy?

Fundacja zgłosi na policję zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może ktoś rozpozna suczkę na publikowanej przez nas fotografii, to pozwoliłoby dotrzeć do jej właściciela. Czy dowiemy się, kto dopuścił się tak bestialskiego oka- leczenia zwierzęcia? Wątpię, ale trzeba próbować. W czerwcu w Osieczanach pod Myślenicami znaleziono również na drodze sukę owczarka niemieckiego z rozwaloną tępym narzędziem czaszką. Była ubrana w niebieską damską sukienkę. Nie miała tyle szczęścia co Pestka.

Gdy ją znaleziono, jeszcze żyła, ale nie udało się jej uratować. Dzięki fundacji sprawą zajęła się policja i prokuratura. Fundacja przeprowadziła zbiórkę i wyznaczyła nagrodę za wskazanie sprawcy. Wolontariusze wywiesili dziesiątki plakatów z informacją o zatłuczonym psie i nagrodzie za wskazanie jego oprawców. Wszystko na nic. Sprawca do dziś jest nieznany. Nie wiem, czy można łączyć te dwa przestępstwa, ale publikujemy jeszcze raz fotografię sukienki, w którą była ubrana suka z Osieczan. To charakterystyczna plisowana sukienka, takie czasem noszą jeszcze starsze kobiety.

Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" zebrała blisko dwa tysiące złotych na nagrodę za wskazanie oprawcy suki z Osieczan. Wszystkich, którzy mogą pomóc w dotarciu do zwyrodnialców, którzy znęcali się nad sukami z Winiar i Osieczan, prosimy o kontakt z fundacją tel. 692 334 433, fundacja.konie@wp.pl











Źródło: http://www.zwierzeniejest...rt_from=&ucat=&
http://krakow.naszemiasto...5588f1835,1,3,8

Mój komentarz. Sędziowie nie zdają sobie sprawy z tego, że dzisiaj ktoś katował psa a jutro zrobi to samo człowiekowi
_________________


 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 24-10-2011, 12:01   

ojej ,jakie biedne, male psiatko :cring:
ludzie to potwory ]:)
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
pado 



Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015

Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.

Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 719
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-10-2011, 14:22   

Jeju, jak ja sie wstydzę że jestem człowiekiem :cring:
 
 
Labradore 
Asia i Luna



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
08.10.2010

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Sty 2011
Posty: 1517
Skąd: S.Sącz
Wysłany: 24-10-2011, 15:54   

kurcze i to tak nie daleko nas :cring:

takie smutne ma oczka :(
_________________
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 24-10-2011, 18:13   

:cring:
_________________


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź