|
Koniec "pieskiego życia"? Będą nowe przepisy |
| Autor |
Wiadomość |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06-10-2011, 09:42
|
|
|
I bardzo dobrze Cieszą mnie te zmiany |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 06-10-2011, 10:49
|
|
|
A to czytalam o tym wlasnie w gazetce o psach bardzo dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-10-2011, 12:53
|
|
|
Super się czyta takie wiadomości
Baardzo dobrze,że w końcu poczynili jakieś kroki w tym kierunku |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
wojtasowa
Monika i Gabuleńka


Mój labrador: Gabby
Suczka urodziła się:
14.04.2011
Wiek: 32 Dołączyła: 19 Gru 2010 Posty: 293 Skąd: Błonie/Warszawa
|
Wysłany: 06-10-2011, 16:19
|
|
|
super!!! |
_________________ "Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego" - Josh Billings
galeria mojej Gabuli:
http://forum.labradory.or...p=235173#235173
 |
|
|
|
 |
greghorr
greghorrr

Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
01/05/2008
Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
|
Wysłany: 06-10-2011, 17:00
|
|
|
no, to moj wujaszek musi zaczac budowac kojec dla swojego wariata, ktorego ma przy budzie |
_________________
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 07-10-2011, 08:14
|
|
|
Jest jakaś nadzieja na lepsze życie super |
_________________
 |
|
|
|
 |
kozung


Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 27 Wrz 2010 Posty: 1013 Skąd: Iława
|
Wysłany: 08-10-2011, 14:51
|
|
|
| i bardzo dobrze!!! oby moi sąsiedzi wstrzymali się z decyzją zapłodnienia swojej labradorki do przyszłego roku. |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 08-10-2011, 16:29
|
|
|
Mnie zastanawia jedynie egzekwowanie, np. tego, że:
"Rozmnażać zwierzęta można tylko w zarejestrowanych hodowlach". Pytanie, co ustawodawca uważa za zarejestrowaną hodowlę? Tylko te zarejestrowane w ZK? I nie sądzę, że w przypadku zwykłego Kowalskiego, którego suczka zaliczyła "wpadkę", czy też dopuścił ją raz "dla zdrowotności" będą jakies sankcje. Bo jak? Kontrole w domach? Donosy sąsiadów?
Natomiast bardzo mnie cieszy zwiększenie kar za znęcanie się nad zwierzętami.
A komentarze nt. artykułu załamały mnie doszczętnie. Co da mądre prawo, skoro ludzie niewyedukowani i na poziomie kamienia łupanego.... |
|
|
|
 |
Ostaś


Mój labrador: Harry (Wilcze Ługi)
Pies urodził się:
11.11.2005
Wiek: 37 Dołączył: 29 Sie 2011 Posty: 245 Skąd: Wołomin
|
Wysłany: 08-10-2011, 19:04
|
|
|
| bietka1 napisał/a: | | Pytanie, co ustawodawca uważa za zarejestrowaną hodowlę? |
Trzeba będzie poczekać na jakieś orzecznictwo sądowe. Zmiany są duże, więc musi się ukształtować jednolita linia orzecznicza, wtedy będzie wiadomo co i jak.
Jeśli chodzi o "zarejestrowaną hodowlę" to prawdopodobnie dotyczy to rejestracji działalności gospodarczej i podporządkowaniu się innym przepisom dotyczącym prowadzenia hodowli - jeśli takie istnieją.
Jednym z założeń demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) jest to aby przepisy nakładające obowiązki były czytelne i w sposób zrozumiały określały prawa i obowiązki, więc tego przepisu nie można interpretować w sposób taki że osoba chcąca założyć hodowlę musi podporządkować się przepisom Związku Kynologicznego. W przeciwnym razie było by to złamanie ww zasady. |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 08-10-2011, 20:11
|
|
|
| Ostaś napisał/a: | | Jeśli chodzi o "zarejestrowaną hodowlę" to prawdopodobnie dotyczy to rejestracji działalności gospodarczej | a zatem niektóre pseudo pozostaną, bo sądząc z ogłoszeń na allegro zarejestrowane są . Ale może ja czarnowidztwo szerzę... Pewnie dlatego, że codzienie spotykam się z zupełną ignorancją ludzi wobec potrzeb psów. Ostatnio jeżdżę do sąsiedniej miejscowości, żeby przybudowego niby labradora nauczyć trochę ogłady i wybiegać. Niby dobrzy ludzie, wzięli psa od kogoś, komu się znudził. I są święcie przekonani, że micha jedzenia, picie i buda z łańcuchem (bo goni kury i koty) to szczyt szczęścia dla psa. Patrzą na mnie jak na wariatkę, bo po co temu psu umiejętność chodzenia na smyczy czy nauka przywołania . Czeka mnie jeszcze przeprawa o ocieplenie budy i ogromnie się cieszę, że mogę wreszcie podeprzeć się przepisami w przyspieszeniu budowy obiecanego kojca . A niuniek fajny, przyjacielski, bardzo pojętny i spragniony ruchu i człowieka, okropnie mi go żal. Odradzałam im branie tego psa jak mogłam, bo wiedziałąm, że nie będzie w domu tylko na podwórku, ale to walka z wiatrakami. U nich psy zawsze na dworze, a ja jestem nawiedzona, bo w domu trzymam dwa bydlaki - darmozjady ......... |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 09-10-2011, 22:22
|
|
|
bietka1, jakie to darmozjady ??w koncu pilnuja domu moze sa przyjacielskie do ludzi,ale takie sa
mam nadzieje ze uda ci sie przekonac tych ludzi zeby chociaz mu bude ocieplili ,szkoda psiaka |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
abi [Usunięty]
|
Wysłany: 12-10-2011, 14:44
|
|
|
| w końcu państwo będzie miało korzyści z hodowli nie zarejestrowanych ZK bo ZK nie musi mieć monopolu na psy. Te hodowle bez rodowodu powinny istnieć i mieć nadzór hodowlany nad nim i sprawdzać w jakich warunkach one żyją. |
|
|
|
 |
baska

Dołączyła: 29 Sie 2011 Posty: 110 Skąd: N Sacz
|
Wysłany: 12-10-2011, 14:48
|
|
|
| obecnych przepisow nie egzekwowano, nowe wiec niewiele wniosa. Niestety, nie ma co sie cieszyc na wyrost. Nic nie da zaostrzanie kar kiedy brakuje podstawowej edukacji. Takze wsrod urzednikow. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 25-11-2011, 19:00
|
|
|
| baska napisał/a: | | obecnych przepisow nie egzekwowano, nowe wiec niewiele wniosa. Niestety, nie ma co sie cieszyc na wyrost. Nic nie da zaostrzanie kar kiedy brakuje podstawowej edukacji. Takze wsrod urzednikow. |
Też niestety tak myślę i pewnie nie jestem odosobniona
Teraz tez mamy jakies przepisy,prawo ale co z tego jesli po pierwsze jest problem z wyegzekwowaniem go ,a po drugie edukacja..w ogóle chyba mentalność ludzi,ich kultura..czasem po prostu zupełny jej brak.
Od 4 lat moje życie jest związane z Holandią,od pół roku mieszkam tu na stałe.
Uderza tutaj wprost coś,czego chyba nieprędko doczekamy sie w Polsce.
Szacunek do zwierząt.Do wszelkich zwierząt,nie mówię tylko o psach.
Na ulicy nie spotkamy bezdomnego psa czy kota,głodnego ,wałęsającego sie po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia.Nie ma tutaj czegoś takiego.
Chcąc mieć psa,po prostu trzeba udać sie do hodowli i za cięzkie pieniądze go kupić.
Czasem w sklepach zoologicznych mozna kupic kociaka lub pieska. Labrador bez rodowodu kosztuje ok 500 euro...
Więc psy kupują ludzie ,którzy naprawde chcą tego psa mieć.Do konca zycia.
I przewaznie jest tak,ze w domu gdzie jest pies na tym jednym sie nie kończy.Są 2,3 czasem 4 psiaki.Do tego kot Zwierzęta są kastrowane czy sterylizowane aby zapobiec niechcianym wpadkom.A juz widokiem tutaj absolutnie niemozliwym do zobaczenia jest pies na łańcuchu.Zwierzaki mieszkają w domu jako pełnoprawni członkowie rodziny.
Pitbulle,staffordy,amstafy muszą miec rodowód.Za nie posiadanie takowego grożą naprawde wysokie kary i odebranie psa.To nie jest też martwy przepis ,idąc ulicą z takim psiakiem mozna byc w kazdej chwili skontrolowanym. Mozna tez spodziewac sie wizyty odpowiednich funkcjonariuszy w domu.Jesli dany pies nie ma rodowodu zabierany jest od razu i raczej nie ma mozliwosci jego odzyskania.
Cos takiego jak schroniska tez istnieją,jednak nie wyglądają one jak w Polsce. Przede wszystkim nie ma w nich tylu psów i kotów co w Polsce.Psy mają tam jak w domu..
Nie słyszałam,nie czytałam nigdy aby ktoś podniósł rękę na psa czy w jakikolwiek inny sposób go skrzywdził.
Myśle po prostu ,ze dopóki nie zmieni sie mentalność ludzi,ich podejście do zwierząt i przede wszystkim konsekwencja w egzekwowaniu prawa to tak naprawde nic sie nie zmieni.Powiem więcej,wydaje mi sie że jest coraz gorzej. Okrucieństwo ,to do czego są zdolni "ludzie" czasem odejmuje mowę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|