Za prośbą znajomej osoby wklejam może ktoś coś wie lub widział :
Cytat:
Opis
Mój pies Cygan, to prawie 16-miesięczny kundel, ale o pięknej czarnej błyszczącej sierści. Ważył ok. 35 kg. Gdy był małym szczeniakiem przypominał labradora, zaś gdy dorósł zaczął bardziej przypominać mieszankę labradora i wyżła. Wielu osobom bardzo się podobał...
Mieszkamy w małej wsi - Baryczka ( Przyłęk) - na pograniczu województwa mazowieckiego i lubelskiego (okolice Janowca nad Wisłą, Puław). 12 grudnia nie wrócił z nocy (z niedzieli na poniedziałek) - oba moje psy swobodnie chodziły po podwórku, na noc zazwyczaj miały otwieraną tylną furtkę (choć Cygan i tak jeśli chciał, to potrafił przeskoczyć przez ogrodzenie). Niestety ani my, ani drugi pies też go nie odnalazł, gdyby coś mu się stało do tej pory już na pewno byśmy o tym wiedzieli - to bardzo mała wieś. Nie był w żadnym wypadku agresywny, raczej skory do zabawy. Jednakże niektórzy naprawdę bali się go, gdyż swoim wyglądem w ich oczach budził respekt.
Nie sądzę też żeby złapał się w jakieś sidła, bo sam do lasu by się nie wypuścił. Podejrzewamy po prostu "uprowadzenie" - np. kogoś / czy też dla kogoś z Puław, lub innych okolic, bo różni ludzie tu
przyjeżdżają do rodzin.
Tylko problem jest taki, że jest to pies atopowy! Wymaga stałej opieki lek. wet. i regularnie musi brać ściśle określoną dawkę odpowiednich sterydów. W przeciwnym razie rozdrapie się do krwi i zadrapie się na śmierć. Najpierw uszy i wargi, potem pachy, później pachwiny, brzuch itd. Do tego dochodzą stany zapalne skóry, oczu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum