Przesunięty przez: tenshii 02-04-2014, 18:29 |
Nie je, nie pije... |
| Autor |
Wiadomość |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 04-03-2013, 17:07 Nie je, nie pije...
|
|
|
| Tajfun ostatnio kompletnie nie chce jeść. Ma 8 miesięcy i w ostatnim czasie nie je i nie pije wody(albo rzadko). Karmy mu nie zmieniałam, od początku dostaje Eukanubę. Byłam z nim u weterynarza w czwartek, miał gorączkę i dostał antybiotyk. W piątek znowu na wizytę, gorączka spadła o 3 kreski, znowu antybiotyk. Dzisiaj znowu był u weterynarza dostał kolejny antybiotyk i zastrzyk na apetyt. W weekend na siłę chciałam mu wcisnąć trochę jedzenia, żeby się nie zagłodził. Karmię go 2 razy dziennie. Weterynarz kazał pojawić się znowu w środę. Ale jakoś nie widzę, żeby zbytnio te wizyty mu pomagały. Kiedyś na widok jedzenia cieszył się, skakał. Teraz nawet nie chce podejść i powąchać. Miał ktoś kiedyś podobny problem? Co zrobić?:( |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-03-2013, 17:08
|
|
|
| jolka1194, Nie ugryzł go przypadkiem kleszcz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 04-03-2013, 17:28
|
|
|
| jolka1194, polecam skonsultować sie z innym wetem i obejrzyj go bo moze nie zauwazylas faktycznie kleszcza? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 04-03-2013, 19:48
|
|
|
| Właśnie zastanawiam się nad zmianą weterynarza. A co do kleszcza, to u niego nie zauważyłam ale dzisiaj jeszcze raz dokładnie obejrzę i poszukam. A jeśli nie kleszcz, to co to może być? W sumie Tajfun też miał ostatnio często jakby "napady duszności " ...Może rzeczywiście kleszcza złapał a ja nie zauważyłam... |
|
|
|
 |
Agir
Agata


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011
Wiek: 43 Dołączyła: 30 Sty 2013 Posty: 218 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 04-03-2013, 20:29
|
|
|
jolka1194, przede wszystkim na Twoim miejscu zmieniłabym weterynarza
A może Tajfun na zapalenia gardła lub coś w ten deseń? kaszle?
Piszesz o napadach duszności - jak to wygląda? A wet oglądał mu gardło czy może tam coś nie siedzi? Kawałeczek patyka w podniebieniu itp...
Dobrym patentem na brak ochoty na picie (stosowałam go u mojego Dragona) jest dodanie odrobiny, ale odrobiny, mleka do wody
Wszystko będzie dobrze |
_________________ Dragon: http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 05-03-2013, 08:57
|
|
|
| jolka1194, I jak tam dzisiaj? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 05-03-2013, 14:26
|
|
|
Dzisiaj trochę lepiej z piciem, zaczął pić wodę no ale z jedzeniem dalej kiepsko.
Weterynarz do gardła mu nie zaglądał... |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-03-2013, 14:31
|
|
|
być może nadal ma gorączkę dlatego nie chce jeść,mój żarłok też wtedy odmawia jedzenia ale rzeczywiście chyba warto wybrać się do innego weta,trochę już to trwa |
|
|
|
 |
Agir
Agata


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
podobno maj 2011
Wiek: 43 Dołączyła: 30 Sty 2013 Posty: 218 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-03-2013, 14:32
|
|
|
| jolka1194 napisał/a: | | Weterynarz do gardła mu nie zaglądał... | idź do innego weterynarza...
dobrze, że pije wodę |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 05-03-2013, 19:09
|
|
|
Kolację zjadł w miarę szybko. Zrobił tylko dwa podejścia do miski i za drugim razem wsunął tyle ile dostał Jutro ostatni raz idziemy do obecnego weterynarza i szukamy kogoś lepszego, mam nadzieję, że w okolicy znajdziemy kogoś, kto naprawdę jest dobry w swoim fachu |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 07-03-2013, 16:38
|
|
|
| jolka1194, I jak tam? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 07-03-2013, 18:54
|
|
|
| Gorączka powoli mu spada, wychodzi że co 2 dni spadają jakieś 3 kreski. W środę znów dostał antybiotyk i zastrzyk na apetyt. Chyba troszkę podziałało, bo pije trochę więcej i zaczyna jeść. W prawdzie do jedzenia dalej trzeba go troszkę zmusić ale jakoś zje z oporami...W pewnej chwili myślałam, że może to problem z karmą, no ale przecież karmy nie zmieniałam i od samego początku dostaje Eukanubę. No i wczoraj zdarzyło mu się wymiotować ... |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 08-03-2013, 10:58
|
|
|
| jolka1194, a czy miał robiony test parwo? |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 08-03-2013, 16:10
|
|
|
| Nie. Nie miał robionych żadnych testów |
|
|
|
 |
joanna


Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010
Pomogła: 5 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Sty 2010 Posty: 568 Skąd: Bielsko biała
|
Wysłany: 08-03-2013, 16:15
|
|
|
| kleszcze to takie paskudztwo ,ze moze dać objawy po paru miesiącach,parwo bym wykluczyła,podejrzewam ze był pies szczepiony,ale ..a eukunaba,,hmm wiele labków buntuje sie po paru miesiacach podawania,niektórym ta karma nie słuzy,goraczka,brak apetytu moze szukaj gdzie indziej-mocz do badania to podstawa,jak z uszami? |
_________________ "Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 |
|
|
|
 |
AniaCz.


Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005
Pomogła: 5 razy Wiek: 45 Dołączyła: 09 Lut 2008 Posty: 1542 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 08-03-2013, 16:49
|
|
|
| jolka1194, na co ty jeszcze czekasz, jedź do innego weta. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-03-2013, 11:31
|
|
|
| joanna napisał/a: | | parwo bym wykluczyła | niczego nie powinno się wykluczac przy tak młodym psiaku. Ja bym zmieniła weta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jolka1194

Mój labrador: Tajfun
Pies urodził się:
30.06.2012
Dołączyła: 26 Lut 2013 Posty: 10 Skąd: Bystrzyca Kłodzka
|
Wysłany: 13-03-2013, 18:42
|
|
|
Witam, nie miałam możliwości wcześniej napisać..a więc Tajfun jest już zdrowy;)
Z tego co się okazało złapał jakiegoś wirusa, szczegółów zbytnio nie znam, bo nie byłam z nim na ostatnich wizytach u weta. Jednak nadal zastanawiam się co do zmiany tej karmy, bo ma do tej Eukanuby jakieś opory, wszystkie inne zje a z tą troszkę ciężko. Tak zastanawiam się nad Royalem? Chyba, że można polecić coś jeszcze innego?:) |
|
|
|
 |
someonelse


Mój labrador: Boniek
Pies urodził się:
25.12.2011
Wiek: 29 Dołączyła: 26 Lip 2014 Posty: 4 Skąd: Dolice
|
Wysłany: 30-07-2014, 07:32 NIE CHCE JEŚĆ ANI PIĆ !
|
|
|
Piesek jest u mnie od 5 dni . W tym czasie prawie nic nie je . Pije również znikome ilości wody . Zjada wyłącznie odrobinę mokrej karmy , suchej nie rusza wcale . Czy to może być spowodowane tęsknotą ? Jak temu zaradzić? Boje się , że w te upały się odwodni . POMOCY !
|
_________________ Kupić psa może każdy , nie każdy może zdobyć jego zaufanie . |
|
|
|
 |
|
|