Wysłany: 12-06-2012, 08:59 Sunia w schronie w Skierniewicach.
Cytat:
Wczoraj na zawodach w Budach Grabskich przykleiła sie do mnie piękna biszkoptowa sunia labradorka. Solidnej budowy, naprawdę taka "labek-labek" nie labkopodobna.
Przeszła z nami ponad połowę trasy (czyli ok 20 km).
Ponieważ nie wyglądała na zaniedbaną, więc zdecydowałam, ze lepiej, żeby trafiła do schroniska w swojej okolicy, czyli w Skierniewicach, tak, żeby właściciel miał szansę znaleźć zgubę (alternatywą byłoby zabranie jej do Wrocławia). Miała na sobie skórzaną, waską, mocno zużytą obrożę bez żadnego identyfikatora.....
Kilka obserwacji- suka jest silna, młoda (oceniam ją na ok 3 lata), dobrze zbudowana, dobrze odżywiona. Miała jakiś czas temu szczenięta. Tatuażu niestety brak, zarówno w uszach, jak i w pachwinie. Łagodna i bardzo przyjazna do ludzi, do psów w porządku, chociaż nieco zaczepiała do zabawy, a na warkot opowiedziała burknięciem, ale bez przesady- w aucie jechała z naszą trójką psów bez ekscesów. Z wychowaniem raczej słabo, na smyczy ciągnie jak parowóz, skacze, po kilku powtórzeniach zrobiła siad. W lesie trzymała się nas ładnie, ale widać, że reaguje pobudzeniem na tropy zwierząt. Reaguje na gwizd. Brudas labiszonowy klasyczny- wytaplała się w kałuży, bajorku a potem z upodobaniem władowała do jeziorka......
Na pewno będzie to pies do popracowania, bo silna, żywiołowa i nieco nieopanowana - no labrador, nie?
Jeśli nie znajdzie się właściciel, byłoby super zabrać ja na DT i szukać DS, suka jest naprawdę ładna i "rasowa" (tzna wygląda na rasową, a nie na "podróbę").
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum