Wysłany: 23-01-2012, 09:08 Duży i mały - PILNE! - schronisko w Korabiewicach
Relacja: kasia.wska
DUŻY:
Cytat:
Nie wiadomo, ile ma lat - podejrzewam, że nie więcej niż 5. Stanu uzębienia zbadać się niestety nie da (póki co), weterynarz niewiele wie na jego temat, poza tym, że to dominator i sam sobie wybiera do kogo podejść i dać się pogłaskać. Jest duży. Naprawdę duży... taki BigBen. Nie widziałam, żeby gonił inne psy (są w kilka sztuk w meeeega dużym, zadrzewionym kojcu). Rana na uchu powstała najprawdopodobniej w wyniku bitwy o sukę w boksie. Uchol bardzo mu dokucza, wet powiedział, że szył go w ubiegłym tygodniu, ale rana jest rozwalona - ma zakrwawioną szyję i ciągle przechyla głowę w jedną stronę. Na terenie kojca znajduje się... śmietnik, w postaci dwóch gigantycznych gór gnijącego mięsa... W tym m.in. masy przeterminowanych parówek w oryginalnych opakowaniach - nie ręczę, że psy tego nie zżerają i nie mają jelit wyłożonych elegancko folią od parówek
MAŁY:
Cytat:
Ten psiak z początku wydał mi się max. półrocznym szczeniakiem labka (bo takiej jest wielkości) - dopiero kiedy podeszłam bliżej, okazał się, że to dorosły labkopodobny chłopak. Od razu podbiegł pod siatkę i podstawił głowę do głaskania, lizał po rękach. On po prostu BŁAGAŁ żeby go stamtąd zabrać, jest spragniony kontaktu z człowiekiem. Psy z betonowych boksów nie są wyprowadzane na spacery, rzadko ktokolwiek tam zagląda. Ten maluch cały czas piszczał, lizał ręce i przyklejał się do krat...po prostu rozdzierający widok. Stałam tam i płakałam razem z nim.
kasia.wska:
Cytat:
Sprawy się pokomplikowały, w ten weekend oba psy MUSZĄ opuścić schronisko. Małego zabieram do siebie, ale potrzebne jest miejsce dla Dużego w hoteliku/doświadczony DT bez dzieci i zwierząt. Kochani, proszę o pomoc! W kupie siła, wierzę że razem uda nam się coś wymyślić!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Monisiaczek 06-03-2012, 20:17, w całości zmieniany 1 raz
Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011
Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 18 Lis 2011 Posty: 188 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-01-2012, 19:46
Paseczka napisał/a:
Jesli dominant, to moje DT odpada. Za dużo psów na podwórku, a je nie chce amputować ucholi moim psom.
Tak naprawdę to nie wiadomo, jaki jest - bo każdy mówi co innego. "Dominant" to opinia weterynarza (tak, tego samego, który obciął mu ucho), z kolei kierownik schroniska twierdzi, że jest łagodny i przyjacielski... No i komu tu wierzyć... nie wiadomo. Kiedy byłam tam tydzień temu, psiak po prostu unikał ludzi i innych psów - nie ma się co dziwić, bo miał pokiereszowane ucho. Najgorsze jest to, że ciężko będzie się teraz czegokolwiek o nim dowiedzieć, trzeba poczekać aż wydobrzeje... jeśli wydobrzeje.
Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się: Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sty 2012 Posty: 970 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29-01-2012, 20:11
Mam dwóch chetnych na Labki. Oboje ze śląska. Oboje na biszkopty. Poinformowałam ich o tych psiakach.
Starsza Para szuka psiaka do Adopcji. Dzwonili do mnie w sprawie Laba z pomorza, jako, że teraz sa na wczasach nad morzem.
Bardzo zainteresowani adopcją. Mogą wziąć psa za tydzień, jak będą wracać na śląsk.
Druga Para szuka konkternie Labradora, ma dzzieci. Wazne dla nich jest to jak pies reaguje na dzieci, koty i chwilowe wyjścia z domu ( czy piszczy itd...)
Mozecie mi przesłać telefon w sprawie tych labków to im przekarzę.
Zainteresowane?
Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 29-01-2012, 21:52
Paseczka napisał/a:
Druga Para szuka konkternie Labradora, ma dzzieci. Wazne dla nich jest to jak pies reaguje na dzieci, koty i chwilowe wyjścia z domu ( czy piszczy itd...)
przepraszam za OT, mam aktualnie na DT 3,5letnią suczkę, mam w domu dwójkę dzieciaczków, sunia jest idealna, bardzo spokojna w stosunku do nich, zostaje sama w domu nawet na kilka godzin, nie pisczzy, nie szczeka, nie niszczy, mam też w domu kota i nie zwraca na niego uwagi oraz świetnie dogaduje się z moimi labradorami. Sunia jest po przejściach, była katowana, teraz ochodzi do siebie w DT i jest wspaniałym psem W razie czego podaję maila: n.nathaliena@gmail.com
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum