Wysłany: 22-11-2012, 16:47 Błąkający się biszkoptowy labrador.
Hej, piszę, bo może ktoś komu zaginął ten psiak szuka o nim jakiś informacji ... Więc dziś wracając ze szkoły, około 16 napotkałam pięknego labradora. Cudny, raczej zadbany, ale już wychudzony Obróżki brak, pies tylko podszedł sprawdzić czy mnie przez przypadek nie zna i pognał dalej. Nie miałam jak go zatrzymać, straż miejska oczywiście nie odbierała ... W każdym bądź razie ostatni raz go widziałam w wąwozie i pobiegł w kierunku zalewu. Leciałam za nim od Ułanów do końca działek, już dalej nie dałam rady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum