Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM


Poprzedni temat «» Następny temat
Który kolor labradora najbardziej linieje?
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7378
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 14-11-2012, 12:09   

Macck napisał/a:
Sam nie wiem co robić, nastawiam się na jakąś inną rasę niż owczarek, myślałem o huskym ale stwierdziliśmy że ten pies wymaga zbyt dużej aktywności


Labradory również potrzebują aktywności . Jesli nie zapewni im się odpowiedniej dawki ruchu oraz ćwiczeń psychicznych znajdą sobie same zajecie :) Przekopią ogródek, podkopią się pod ogrodzeniem, wyrwą drzewka. To sa bardzo inteligentne psy więc się nie lubią nudzić :)

Cytat:
Owczarek szkocki collie odpada z powodu na zbyt dużą ilość sierści która była by dosłownie na wszystkim


Sierść labradora możesz mi wierzyć jest wszędzie. Obieram jajko i jakimś dziwnym trafem już tam włos mojego psa jest, gotuje ziemniaki i w świeżo umytym garze pływają kłaki. Znajduje je w najbardziej przeróżnych miejscach. :D


To jest ilość włosa z jednego czesania




aktualnie czeszemy się 2 razy dziennie ;D


Labrador/golden te psy nie nadają się do stróżowania. Nie do tego zostały stworzone :( Na drodze spacerowej mijam sukę Goldena która strzeże domu szczeka, rzuca się na bramę a jak jest poza ogrodzeniem to kuli ogon biedna i boi się do jakiegokolwiek psa podejść.
Dobry pies stróżujący powinien umieć się opanować a nie ujadac pod bramą ze strachu a właściciel się z tego cieszy bo to taki wspaniały stróż. :(

Znajoma mi mówiła o amstaffie który szczekał i sikał ze strachu ( właściciele oczywiście z niego dumni bo broni ) :confused:
Jeśli nie stać Was na zakup psiaka może pomyślcie nad adopcją jakiejś biedy w schronisku, która już i tak mieszka na dworze/ w kojcu. Jeśli nie chcecie adoptować ze schroniska poszukajcie w hodowlach tzw petów.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7378
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 14-11-2012, 19:52   

dominika92 napisał/a:
no już bez przesady w drugą stronę :P


No może Hela tyle nie gubi co Asior ale jego kłaki sa wszędzie. Nie raz wyciągałam jego włosy z buzi gdy jadłam kanapki.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 14-11-2012, 20:35   

Macck, słuszna decyzja i trzymam kciuki za poszukiwania psiaka bardziej nadającego się do spania na zewnątrz. Kiedyś w przyszłości, jak już będziesz "na swoim" może będziesz posiadaczem labka, albo wszystkich trzech kolorów na raz ;) na wszystko przyjdzie czas :)

co do sierści jeszcze..my znajdujemy prawie w każdym posiłku jakiś włosek :doubt:

[ Dodano: 14-11-2012, 20:58 ]
a gdyby jednak spodobał się tacie podhalański, w fundacji Pasterze znajduje się nowa młoda panna na wydanie - Kami :) jest śliczna.. http://www.pasterze.com.p...dopcji/274-0178
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Wiek: 28
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1127
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 19-11-2012, 19:23   

Myślę, że mamie chodzi tylko i wyłącznie o zachowanie kwestii higieny. Na pewno czuje się odpowiedzialna za dom i nie potrafi sobie wyobrazić kłaczków sierści na podłodze, skarpetach, nogach gości, pościeli (!!:P) lub, co na pewno się początkowo będzie zdarzało, zasikanych podłóg, śmierdzących dywanów itd. Być może martwi ją, że zostałaby sama z dodatkowymi obowiązkami. Jestem w stanie ją zrozumieć, a równocześnie psiaki rozmiękczają serducha i w pierwszych dniach Bianosławy w moim domu ze ścierą lataliśmy wszyscy. Z uśmiechem (nawet mój tato zbierał kupale:P).
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
agata01510 



Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009

Wiek: 34
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 523
Skąd: Małopolska
Wysłany: 20-11-2012, 01:48   

Di napisał/a:
Myślę, że mamie chodzi tylko i wyłącznie o zachowanie kwestii higieny. Na pewno czuje się odpowiedzialna za dom i nie potrafi sobie wyobrazić kłaczków sierści na podłodze, skarpetach, nogach gości, pościeli (!!:P) lub, co na pewno się początkowo będzie zdarzało, zasikanych podłóg, śmierdzących dywanów itd. Być może martwi ją, że zostałaby sama z dodatkowymi obowiązkami. Jestem w stanie ją zrozumieć, a równocześnie psiaki rozmiękczają serducha i w pierwszych dniach Bianosławy w moim domu ze ścierą lataliśmy wszyscy. Z uśmiechem (nawet mój tato zbierał kupale:P).


Też tak pomyślałam, ale niezależnie od rasy każdy pies gubi sierść z wyjątkiem ras nagich jak np. Grzywacz Chiński, oj Ramzes dał mi trochę popalić, ale wiedziałam na co się piszę, czasami nie powiem ogarniała mnie frustracja, ale szybko mijała, kiedy spojrzały na mnie te błagające o przebaczenie za złe zachowanie oczyska, i to mu tak zostało do dziś, jednak konsekwentnie dążyłam do zamierzonych celów, daliśmy radę :) , obowiązki to też ważna sprawa, to mały szczeniak i potem zobowiązanie na kilkanaście najbliższych lat :-P
_________________
"Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin

Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!

http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010

Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 197
Skąd: Kielce
Wysłany: 27-11-2012, 00:58   

szalej napisał/a:
ale powiem wam, że jednak lnienie czekolady a lnienie biszkopta... nie ma porównania. Bliskiej włosy są teraz bo jest sezon na zmiane sierści ale i tak nie ma ich tylu ile hakera jest wiecznie przez caly rok niezaleznie czy siersc zmienia czy nie :P Więc jeśli chcesz troche mniej siersci, to nie wybieraj biszkopta :)


szalej
, Twoja pięknota śliczna jest malutką dziewczynką, poczekaj, poczekaj :haha:
jak moja ubrała se już dorosłe futerko, to się zaczęło, odkurzam co 2 dni, zamiatam codziennie+mycie, bo jakoś błotko lubi jej łapiny śmierdzące :) i jeszcze ślina jak coś widzi, czuje i słyszy i tony wody jak pije-przecież podczas tej czynności, coś się może zadziać i trzeba se przerwać i polecieć, a woda jakoś tak sama się leje za nią :-P

co do Macck, dlaczego mama ma sprzątać po psie, z całym szacunkiem, ale po każdym się sprząta-miałam różne, każdy brudził i już, co do collie-nie wyobrażam sobie go na podwórku, sąsiadka ma i jest to delikatny, wspaniały pies-ale nie do budy, podwórka itd., nie wiem, może kaukaz, ale ja sobie tego nie wyobrażam, ale ja dziwna jestem i kanapy mam otwarte na psie kupry :-P
_________________

 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2531
Skąd: brak
Wysłany: 27-11-2012, 07:25   

Nitka napisał/a:

jak moja ubrała se już dorosłe futerko, to się zaczęło, odkurzam co 2 dni, zamiatam codziennie+mycie, bo jakoś błotko lubi jej łapiny śmierdzące i jeszcze ślina jak coś widzi, czuje i słyszy i tony wody jak pije-przecież podczas tej czynności, coś się może zadziać i trzeba se przerwać i polecieć, a woda jakoś tak sama się leje za nią


Nosz ależ po to kupowałam laba żeby nie mieć porządku w domu :D Nie no a tak serio, to ślinić się ślini bardziej od Hakera, no i z tą wodą trafiłaś w sedno, po co zamykac pysk jak się pije wode skoro można mieć otwarty i rozlać ją po całej kuchni? :P Aż te czekolady i ich pomysły :P
Ale sierści jest i tak mniej :P
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2515
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 27-11-2012, 08:13   

Dominika, u mnie jest to samo. Czekolada linieje znacznie mniej i tylko sezonowo, a biszkopciński cały czas :beated:
_________________
 
 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010

Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 197
Skąd: Kielce
Wysłany: 27-11-2012, 15:11   

nathaliena napisał/a:
Czekolada linieje znacznie mniej i tylko sezonowo, a biszkopciński cały czas :beated:


Nie wiem, jakie wy macie czekolady, może czekoladopodobne :D moja linieje od stycznia do czerwca i od czerwca do grudnia non stop kolor, mimo, że czesana i karmiona karmą z górnej półki, ale one tak mają, albo kudły i pies, albo czysto i nudno :haha:

szalej napisał/a:
Ale sierści jest i tak mniej :P


pogadamy za roczek, ta sierść jest owszem ciut inna,niż u biszkoptów, bardziej taka "ostra", ale ilościowo-niestety tyle samo. Moja psiapsióła ma biszkopciarę i mam porównanie :haha:
_________________

 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2531
Skąd: brak
Wysłany: 27-11-2012, 16:51   

Nitka, nie wiem, ja będę się upierać, że z zadnego się tak nie sypie jak z biszkopta. miałam na DT trzy biszkopty i dwa czarnuszki... pewnie, że sierść też zostawiają, ale poważnie, mój kot ważący 3 kg zostawia jej wiecej :P
Tzn. no teraz nie, bo jest przed zimą + wydaje mi sie, ze bliskiej zbliza sie cieczka wiec kudłów jest aż miło :bad:
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)
Suczka urodziła się:
styczeń 2009

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Wiek: 44
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5942
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 27-11-2012, 22:13   

Może to kwestia kolorystyki w domu :-P Znajomy z czekolabem narzeka, że cały czas wszędzie pełno kłaków, a mieszkanie ma w jasnych kolorach. Wniosek: przemeblować mieszkanie albo... przefarbować labka :-P :D
_________________
 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2531
Skąd: brak
Wysłany: 28-11-2012, 08:03   

Monisiaczek, to ja już nie wiem jak przemeblować mieszkanie, skoro mam tak a rude kłaki widać :D :D koce też mam beżowe :-P

 
 
Nitka 



Mój labrador: Hera
Suczka urodziła się:
24-02-2010

Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 197
Skąd: Kielce
Wysłany: 28-11-2012, 14:35   

Monisiaczek napisał/a:
Wniosek: przemeblować mieszkanie albo... przefarbować labka :-P :D


Kupiłam Hercie, jak mieszkaliśmy w starym mieszkaniu, kupiliśmy nowe jak klucha miała 8 miesięcy,wszystko zrobione pod nią, brązowe kanapy, meble venge, brązowe dywany, terakota, legowisko itd, ale w końcu dziewczyny lubią brąz :haha: a włosy jak były tak są, jedynym wyjściem jest słaby wzrok :-P
a moja bidunia chora na zastrzykach :cring: ale to nie ten temat-sorry
_________________

 
 
Dominika_Filip 



Mój labrador: FiDo (Jedi Knight Kwiat Pustyni)
Pies urodził się:
08.06.2012

Dołączyła: 07 Cze 2012
Posty: 196
Skąd: Leuven, Belgia
Wysłany: 28-11-2012, 16:05   

AnIeLa napisał/a:
Sierść labradora możesz mi wierzyć jest wszędzie. Obieram jajko i jakimś dziwnym trafem już tam włos mojego psa jest, gotuje ziemniaki i w świeżo umytym garze pływają kłaki. Znajduje je w najbardziej przeróżnych miejscach. :D


Ostatnio wyjęłam świeże pranie z pralki, sru do kosza i dawaj rozwieszać. Jak już rozwiesiłam, to całe dno kosza było w czarnych kłakach... :beated: Żeby nie było, nie stawiałam kosza z praniem na podłodze czy coś. Więc jakby się ktoś zastanawiał: czarne też linieją non-stop, a ich włosie podróżuje.
_________________


 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona
Suczka urodziła się:
23.01.2008

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba
Pies urodził się:
14.09.2008

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9394
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-11-2012, 17:17   

Dominika_Filip napisał/a:
całe dno kosza było w czarnych kłakach...
Bo przed praniem trzeba wytrzepać :D Ja tam nie powiem ..w jakich kolorach kłęby kłaków znajduje pod szafą.............

_________________

 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 46
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10601
Skąd: gubin
Wysłany: 29-11-2012, 09:28   

aganica, tez mam taki problem ,niby trzepie przed praniem ubrania ,ale jak rozwieszam pranko to o dziwo czarne klaczki spadaja do wanny , :haha:
a na podlodze przewaga bialych ,nic juz nie rozumiem :-P :haha:
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2531
Skąd: brak
Wysłany: 29-11-2012, 09:35   

Morał jest krótki i wszyscy go znamy
wszystkie laby lnieją, a my to sprzątamy :P
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 46
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10601
Skąd: gubin
Wysłany: 29-11-2012, 09:58   

szalej, :D :D dokladnie ;D
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Wiek: 39
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5266
Skąd: warszawa
Wysłany: 29-11-2012, 10:00   

szalej napisał/a:
Morał jest krótki i wszyscy go znamy
wszystkie laby lnieją, a my to sprzątamy

:D padłam :D
kasiek, ja przed praniem i po praniu zanim powiesze to zawsze otrzepuje pranie i wanna czarna
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 46
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10601
Skąd: gubin
Wysłany: 29-11-2012, 11:14   

donia457, doszlam do wnoisku ,ze to w duzej mierze My przyczyniamy sie do rozpowszechniania siersci naszych milusinskich po calym domu ;D
Poprostu jestesmy nosicielami psich kudelkow :-P
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź