Wysłany: 26-08-2012, 18:17 Rozpaczliwy apel chorego Człowieka o pomoc w szukaniu domu..
Cytat:
Rozpaczliwy apel chorego Człowieka o pomoc w szkaniu domu dla Jego psiaka !!!! Błagam o pomoc !!!!!!!
Na taką prośbę nie mogłam zostać obojętna. Pan wspaniałego psiaka Fuksa poważnie zachorował / zanik mięśni / i sam teraz potrzebuje opieki. Poprosił o znalezienie dobrego domu dla swojego kochanego psiaka.
Cytuję apel Pana
" Witam i proszę o pomoc w znalezieniu domu dla mojej kochanej psiny. Parszywe zrządzenie losu sprawia, że nie mam już sił (zachorowałem i sam potrzebuję opieki) zajmować się swoim psem. I jeśli szybko nie znajdę mu nowego opiekuna piesek trafi - niestety - do schroniska.
Prawda, że piękny(?)
Ma 7 lat. Jest naprawdę kochany, potrafiący chodzić na smyczy, zrównoważony i bardzo mądry. Zna sporo sztuczek i poleceń. M.in. doskonale aportuje, wykonuje podstawowe komendy (siad, leżeć, zostań, daj głos, pilnuj), potrafi przynieść telefon, plecak, laczki i każdą inną rzecz wskazaną palcem, którą może chwycić w zęby - nie musimy się nawet schylać - stanie na dwóch łapach i poda do ręki Jego wadą jest to, że nie toleruje obcych psów i niektórych osób (potrafi się jednak szybko zaprzyjaźnić). Bardzo łatwo się adoptuje w nowym otoczeniu, więc zmiana domu nie powinna być uciążliwa. Dobrze spisuje się w małym mieszkaniu pełniąc rolę kanapowca i pieszczocha. Gdy jednak nie pozwolimy mu wchodzić na tapczan czy łóżko, słucha posłusznie i wie co znaczy "nie wolno", "zejdź" czy "idź do koszyka". Przyzwyczajony zostawać sam, nie hałasuje, nie robi szkód, długo wytrzymuje bez wychodzenia. Jeszcze lepiej czuje się w roli stróża posesji (nigdy jednak nie zostawał na noc na dworze) pilnując furtki i bramy. Wszczyna alarm zanim gość zdąży nacisnąć na dzwonek
Piesek jest bardzo wesoły, żywiołowy, chętny do zabawy, niewielki - waży ok. 10 kg, jest wykastrowany, zawsze szczepiony na czas i odrobaczany. Na nic nigdy nie chorował i nie choruje, zje wszystko - nie wybrzydza Nie nadaje się do dzieci, które mogą mu dokuczać czy ciągnąć za długą sierść. Pociągnięty za włosy czy kitę może ugryźć.
Pieska oddam tylko odpowiedzialnej osobie.
Nowy 'właściciel' dostanie pełną wyprawkę (2 smycze, legowisko - transporter do przewozu w samochodzie, w którym śpi na co dzień, miski i karmę na cały miesiąc."
Mój labrador: Rajan
Pies urodził się:
05.10.2005-13.07.2013
Mój labrador: Ziller
Pies urodził się:
11.04.2013
Pomogła: 3 razy Wiek: 55 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 447 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-08-2012, 17:06
Szkoda ich rozdzielać , napewno są ze sobą bardzo związani i bardzo to przeżyją.
Może jakaś ekipa dobrych psiarzy pomoże panu i psu być razem/ z opisu wynika,że psiak jest w domu pomocny/.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum