Przesunięty przez: kimsi_3 17-06-2013, 16:06 |
Maxi - biszkoptowe szczęście juz bezpieczna w Będzinie |
| Autor |
Wiadomość |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 18-02-2013, 15:52 Maxi - biszkoptowe szczęście juz bezpieczna w Będzinie
|
|
|
|
MAXI
wiek: około 5 lat
płeć: sunia
maść: biszkoptowa
rodowód: brak
chip: jest
sterylizacja/kastracja: ze względu na stan zdrowia przeunięta
miejsce pobytu: DT Będzin
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)
|
Troszkę o mnie. |
|
Jest to bardzo spokojna sunia, łagodna dla ludzi i innych zwierząt. W stanie skrajnego wycieńczenia została oddana do schroniska. Po kuracji antybiotykowej dochodzi do zdrowia w domku tymczasowym. Maxi lubi jeździc samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. W domu nie niszczy, nie brudzi - jest grzeczna. |
Stan Zdrowia. |
|
leków już nie bierze ale ma zbilansowaną kurację aby przytyła |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
Na smyczy troszkę ciągnie. jest usłuchana.
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
pozytywne |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: pozytywne
koty: brak danych
|
Zachowanie podczas transportu |
idealna. wskakuje do samochodu sama. Całą drogę przesypia |
Inne |
|
karma - |
|
Aktualnie na kwarantannie:
| Cytat: | | MAXI
NUMER EWIDENCYJNY: 187/13
W SCHRONISKU: 6.02.2013
BOKS IZOLATKA
WIEK 5 LAT |
 |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 18-02-2013, 17:13
|
|
|
matko kochana szkielet |
_________________
 |
|
|
|
 |
PaulaB:)


Mój labrador: STEFAN
Pies urodził się:
Mój labrador: Nero(BOS)
Pies urodził się:
04.11.2001
Wiek: 46 Dołączył: 01 Lip 2011 Posty: 25 Skąd: KOSZALIN
|
Wysłany: 18-02-2013, 21:15
|
|
|
Co za chudzinka, bidulka |
|
|
|
 |
Hajfa

Dołączyła: 15 Lut 2013 Posty: 4 Skąd: dolnosląskie
|
Wysłany: 19-02-2013, 06:44
|
|
|
| Czy coś wiadomo więcej o tej psince? |
_________________ Hajfa |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 19-02-2013, 08:58
|
|
|
Hajfa, niestety narazie nie wiemy więcej, gdyz sunia jest na kwarantannie. Postaram sie dowiedzieć |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Hajfa

Dołączyła: 15 Lut 2013 Posty: 4 Skąd: dolnosląskie
|
Wysłany: 19-02-2013, 09:26
|
|
|
Schronisko jest 100km ode mnie, ale mąż spróbuje dzisiaj tam podjechać i dowiedzieć się czegoś o suni. Nie mam siły oglądać takich zdjęć, łzy same płyną |
_________________ Hajfa |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-02-2013, 09:28
|
|
|
| Hajfa, Byłoby wspaniale. Myślę, że dopóki pies jest na kwarantannie nic nie powiedzą ani nie pozwolą na kontakt z psiakiem, ale warto spróbować. Ewentualnie zadzwońcie wcześniej, żeby pretensji nie mieli. |
_________________
 |
|
|
|
 |
pelcia8686


Mój labrador: Luna
29.01.2012
Dołączyła: 11 Lut 2013 Posty: 24 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: 19-02-2013, 09:29
|
|
|
Na zdjeciu 3 ma takie smutne spojzenie.... moze sie zgubila, poza tym ze gabaryty ma tragiczne, nie wyglada na zaniedbana. Nie dysponuje dobrym sprzetem, ale moze ktos z was rozpowszechnilby jej zdjecia na innych portalach, moze ktos na nia czeka |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 19-02-2013, 09:34
|
|
|
Ta jej chudość może być spowodowaną chorobami, ale nie będzie tego wiadomo do póki się jej nie wyciągnie i nie pójdzie do weterynarza. Schronisko nie udzieli pewnie wielu informacji dopóki pies znajduję się na kwarantannie. Oczywiście, że najlepiej dla niej byłoby gdyby ktoś jej szukał, ale jeżeli ta jej chudość jest wynikiem zaniedbania przez właściciela to lepiej, żeby się nigdy nie odnalazł |
_________________
 |
|
|
|
 |
Hajfa

Dołączyła: 15 Lut 2013 Posty: 4 Skąd: dolnosląskie
|
Wysłany: 19-02-2013, 10:28
|
|
|
Już wszystko wiem! Sunia jest chora, jeszcze nie wiedzą dokładnie co jej jest. Karmiona i tak chudnie, niby wyniki dobre ale coś jest nie tak z jej zdrowiem. Będzie miała badanie żołądka i może wówczas będzie coś więcej wiadomo. trzymam kciuki! |
_________________ Hajfa |
|
|
|
 |
bina071


Mój labrador: Lejla(karłowaty labrador :D)
Suczka urodziła się:
19.01.2012r
Wiek: 114 Dołączyła: 31 Maj 2012 Posty: 666 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
danka

Dołączyła: 20 Lut 2013 Posty: 19 Skąd: wrocław
|
Wysłany: 20-02-2013, 21:31
|
|
|
| Hajfa napisał/a: | Już wszystko wiem! Sunia jest chora, jeszcze nie wiedzą dokładnie co jej jest. Karmiona i tak chudnie, niby wyniki dobre ale coś jest nie tak z jej zdrowiem. Będzie miała badanie żołądka i może wówczas będzie coś więcej wiadomo. trzymam kciuki! |
Hajfa, a rozmawiałaś z weterynarzem?
Śledzę losy suczki od początku pobytu w schronisku, romawiałam kilkakrotnie z weterynarzem, wg mojej wiedzy jest już lepiej - nie wymiotuje, nie ma biegunki, przytyła 2 kg. Na prześwietleniu nic nie wyszło, ale ma anemię i w przyszłym tygodniu chcą ją jeszcze zawieźć na badanie żołądka.
Chudnąć to ona nie ma już z czego - po przyjęciu ważyła 17 kg!!!
Można ją odwiedzać - bardzo się cieszy i podkarmić, ale wtedy najlepiej zapytać weterynarza - mi mówił, że można przywieźć jej dobrą puszkę.
Byłam u niej w niedzielę, jest bardzo grzeczna, kontaktowa, ale potrzebuje dużo miłości żeby dojść do siebie.
Została oddana przez właściciela, więc można ją zabrać w każdej chwili, tylko lekarze odradzają przed zakończeniem diagnostyki. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 21-02-2013, 10:06
|
|
|
Właściciel zamiast zabrac psa do weterynarza przyprowadził do schroniska Czekam na wyniki badań suni. |
_________________
 |
|
|
|
 |
danka

Dołączyła: 20 Lut 2013 Posty: 19 Skąd: wrocław
|
Wysłany: 21-02-2013, 10:54
|
|
|
Wiem tylko tyle ile powiedziano mi w schronisku, ale prawda wygląda chyba gorzej niż myślisz.
Powiedziano mi, że właściciel gdzieś wyjeżdżał (prawdopodobnie na stałe) i w związku z tym psa komuś oddał. Nowy właściciel postanowił psa zwrócić i przywiązał go gdzieś koło domu byłego właściciela, a ten po powrocie zastał suczkę w tym stanie, a ponieważ znowu wyjeżdża nie może się nią zająć.
Wydaje mi się, że stan suczki wynika z zagłodzenia, a problemy z układem pokarmowym są tego konsekwencją. Maxi rzuca się na jedzenie, a układ pokarmowy odmawia współpracy. W tej chwili jest karmiona mniejszymi porcjami i wg lekarza jest lepiej, ale doprowadzenie jej do stanu używalności na pewno wymaga czasu i jakiegoś leczenia pewnie też.
Jeżeli masz labradora to wiesz ile waży, zastanów się ile czasu musiałby nie jeść, żeby dojść do wagi 17 kg. Dodaj do tego stres i pobyt na mrozie. I to chyba to jest przyczyna stanu suczki. |
|
|
|
 |
danka

Dołączyła: 20 Lut 2013 Posty: 19 Skąd: wrocław
|
Wysłany: 21-02-2013, 15:52
|
|
|
Dziewczyny, macie jakiś pomysł na dom, chociaż tymczasowy dla tej suczki?
Sama jej zabrać niestety nie mogę (mam już 2 suczki w domu), porozsyłałam informacje na jej temat znajomym, ale nikt się nie odezwał.
Nigdy się czymś takim nie zajmowałam, nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić.
Jakoś nie mogę uwierzyć, żeby wyszło jej cos poważniejszego w badaniach, poza straszliwą chudością wygląda na całkiem zdrową.
Bardziej mam wrażenie, że póki trwa diagnostyka mogą ją trzymac w izolatce (w budynku), a później trafi do normalnych boksów i to będzie dla niej straszne. |
|
|
|
 |
agusia1974 [Usunięty]
|
Wysłany: 21-02-2013, 16:32
|
|
|
jesteśmy po wizycie przedadopcyjnej i czekamy na wyniki, ale jeżeli przejdziemy ją pozytywnie to jesteśmy w stanie przyjąc ją na DT. Strasznie nas poruszył jej widok |
|
|
|
 |
danka

Dołączyła: 20 Lut 2013 Posty: 19 Skąd: wrocław
|
Wysłany: 21-02-2013, 20:54
|
|
|
Uff, odetchnęłam z ulgą.
Gdybyś chciała porozmawiać na jej temat z weterynarzem, to są dostępni krótko przed 10 i po 12, są bardzo mili, udzielają wyczerpujących informacji. Dużo więcej się od nich dowiedziałam niż od pań zajmujących się adopcją.
Telefon jest na stronie schroniska. |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 22-02-2013, 16:10
|
|
|
Mamy dla suni wspaniałe DT Na śląsku. Ale niestety do schroniska dodzwonic sie graniczy z cudem Mają zerwana linie. Kierowca powiedział mi,że jedynie to żeby ktos podjechał dowiedział się kiedy będzie mozna Ją zabrać, co ze zdrowiem, jakie zalecenia itp.
Czy ktos z Wrocławian mógłby pomóc? Danka?
Jesli dałabys rade to prosiłabym o kontakt na PW - zadzwonie |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
|
|