Poszukuje sprawdzonego weterynarza / kliniki weterynaryjnej ktora przeprowadza operacje metoda TPLO lub TAA w Szczecinie lub okolicach.
Czy ktos z Was kozystal z takich uslug?
Moja sunia jest juz zdjagnozowana, teraz poszukuje kompetentnego lekarza ktory dobrze sie nia zajmie.
monia.b.sz, znanym we Wrocławiu chirurgiem ortopedą jest dr Kirstein, przyjmuje w klinice na Ślężnej (jej nazwa to Interwet: http://www.interwet.pl/)
Mój wet również polecił lek wet kirsteina więc postanowiłam pokonać 150 km i pojechać na wizytę. Opłacało się. Wrażenie bardzo pozytywne.
Ciągle żartuje, opowiada dokładnie co robi a co będzie robił z psiakiem. W środę mamy zabieg. Damy znać co i jak kiedy będzie już po.
Jedyny minus to ceny. Za wizytę ze zdj RTG i zastrzykiem w kolano 182,0 zł - jak dla mnie masakra, u siebie zapłaciłabym 50zł ale cóż, Wrocław...
Jesteśmy już z Torkiem jakiś czas po operacji. Robiliśmy ją, zgodnie z zapowiedzią u dr Bieżyńskiego we Wrocławiu.
Jak najbardziej polecam. Mnie zaskoczyło coś, z czym w dzisiejszych czasach ciężko się spotkać: doktor wziął tylko tyle pieniędzy, ile od samego początku mówił (1000). Kiedy spytałem, czy po zabiegu mam do niego przyjeżdżać na znieczulenie i zastrzyki, to powiedział, że jeśli mam do niego blisko, to tak, jeśli mam daleko, to niech pojadę do swojego weta (tu zrobiłem wieeeelkie oczy). Powiedział tylko, że za 4 tygodnie musimy przyjechać na kontrolę.
Pojechaliśmy na kontrolę, w portfelu "proforma" miałem 200 zł. Doktor obejrzał Torka, powiedział, że wszystko OK. Już się ze mną żegna, więc pytam "ile płacę?" - doktor na to "nic". Kolejny szok.
Zapytałem, kiedy po raz kolejny mam przyjechać, na to dr powiedział, że wolałby już nas nigdy nie widzieć Powiedział, że przyjechać mam tylko wtedy, gdyby coś mnie niepokoiło. Póki co nic mnie nie niepokoi, więc mam nadzieję już nigdy nie musieć się spotkać z dr Bieżyńskim.
Mnie zaskoczyło coś, z czym w dzisiejszych czasach ciężko się spotkać: doktor wziął tylko tyle pieniędzy, ile od samego początku mówił (1000). Kiedy spytałem, czy po zabiegu mam do niego przyjeżdżać na znieczulenie i zastrzyki, to powiedział, że jeśli mam do niego blisko, to tak, jeśli mam daleko, to niech pojadę do swojego weta (tu zrobiłem wieeeelkie oczy). Powiedział tylko, że za 4 tygodnie musimy przyjechać na kontrolę.
Pojechaliśmy na kontrolę, w portfelu "proforma" miałem 200 zł. Doktor obejrzał Torka, powiedział, że wszystko OK. Już się ze mną żegna, więc pytam "ile płacę?" - doktor na to "nic". Kolejny szok.
Zapytałem, kiedy po raz kolejny mam przyjechać, na to dr powiedział, że wolałby już nas nigdy nie widzieć
Muszę przyznać, że mam podobne odczucia po spotkaniu z panem Kirsteinem, co prawda 1 wizyta kosztowała nas prawie 200 zł natomiast koleja (zabieg) 800zł - zgodnie z zapowiedzią. My również zostaliśmy odesłani do naszego weta w sprawach mniejszej wagi typu zastrzyk
Wizyta kontrolna ze ściągnięciem szwów 20 zł, całość 1002,0zł - jak do tej pory psiak chodzi bez zarzutu, modlę się całym sercem aby wszystko było w porządku, 3 zabiegi w ciągu 3 miesięcy zdecydowanie wystarczą zarówno mi, Lunie jak również mojemu budżetowi... Serdecznie polecam pana Kirsteina, konkretny lekarz, super nam wytłumaczył co się działo z Luny łapką przez ostatni czas i co się dzieje teraz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum