|
Zajęcze skoki - objaw dysplazji |
| Autor |
Wiadomość |
bartek.richie

Mój labrador: Richie
Pies urodził się:
28.01.2009
Dołączył: 29 Cze 2009 Posty: 335 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 20-07-2009, 11:23
|
|
|
Czesc
Bylismy u weta. Powiedzial ze to nie jest kicanie dysplastyczne tylko to taki bieg szczeniecy. Powinien z tego wyrosnac. Nie widzi nieprawidlowosci w poruszaniu sie. W razie gdybysmy byli zaniepokojeni powiedzial zeby zrobic RTG i spokoj na cale zycie. |
|
|
|
 |
Radek


Mój labrador: Ares
Pies urodził się:
23.04.2009
Wiek: 44 Dołączył: 21 Cze 2009 Posty: 74 Skąd: Rogoźno Wlkp
|
Wysłany: 20-07-2009, 11:28
|
|
|
No widzisz!!! Czyli tylko przewrażliwienie. I oby tak pozostało |
|
|
|
 |
Vito
Olcia&Vito


Mój labrador: Vito (Al-grom EL VITO)
Pies urodził się:
01.04.2009
Wiek: 39 Dołączyła: 05 Kwi 2009 Posty: 421 Skąd: WARSZAWA
|
Wysłany: 20-07-2009, 13:36
|
|
|
| bartek.richie napisał/a: | Czesc
Bylismy u weta. Powiedzial ze to nie jest kicanie dysplastyczne tylko to taki bieg szczeniecy. Powinien z tego wyrosnac. Nie widzi nieprawidlowosci w poruszaniu sie. W razie gdybysmy byli zaniepokojeni powiedzial zeby zrobic RTG i spokoj na cale zycie. |
to tak jak u nas, wet mimo ze Vito kuleje na przednia łapkę stwierdził ze to przez skok, bo czuje jakieś rozluźnienie w stawie nadgarstkowym i powiedział że nie trzeba prześwietlenia. należy ograniczyć ruch. |
_________________

 |
|
|
|
 |
kagan

Mój labrador: Astor
Pies urodził się:
09.03.2009
Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 195 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 20-07-2009, 20:12
|
|
|
A ja jutro z Astorem ide na prześwietlenie. Co prawda przyczyny kulenia (w pięc dni od ledwo zauważalnego kulenia do stanu z dziś rana gdy prawie nie mógł wstać) wet upatruje raczej w zapaleniu stawów ale ja i tak chce zrobić od razu prześwietlenie 4 łap pod kontem dysplazji. Jutro tez jesteśmy też umówieni na wizytę u specjalisty ortopedy aby mieć 100% pewności czy to tylko zapalenie stawów. Zastanawiam się jeszcze nad zbadaniem krwi pod kontem zapalenia stawów ok kleszczowego ( nie wiem jak dokładnie sie to nazywa) bo jutro po prześwietleniu będzie psiak i tak kroplówkę dostawał więc można przy okazji pobrać krew nie kując go dodatkowo.
[ Dodano: Wto 28 Lip, 2009 ]
Prześwietlenie było tydzień temu. Szczerze mówiąc nieźle sie najadłem strachu przez wetów. Pies kulał i kulenie postępowało bardzo szybko więc podejrzenie było zapalenia stawów. Zrobiliśmy zdjęcie i wet wykluczył zapalenie stawów ale dopatrzył się jakichś zmian dysplatycznych ale nie był pewien i zalecil konsultacje u ortopedy. Ortopeda również sie dopatrzył początków dysplazji ale chciał jeszcze zbadać psa w narkozie żeby mieć pewność. Postanowiłem wysłać zdjęcia do dr Jana Siembiedy. Dokładnie opisałem sytuację włącznie z tym że pies za szybko rośnie ma nadwagę choć nie jest gruby jak również po krotce na jaki wysiłek jest narażony codziennie i czym go karmimy. Czekalem na odpowiedz listowną ale dzić ku mojemu zaskoczeniu zadzwonił dr Siembieda i mówi że chce mnie uspokoić bo psu nic nie jest jedyne co to trzeba zdecydowanie dbac o to by nie miał nadwagi bo jedyne czego sie dopatrzyl na zdjeciach to lekko starta główka stawu co wskazuje że staw przenosi za duze obciazenia. Ponadto zalecil pływanie ale od kiedy Astor kuleje i tak pływa codziennie minimum 10-15min.
Nie muszę chyba dodawać że kamień spadł mi z serca. Za dwa miesiace mam podeslać zdjecia do kontroli czy nic sie nie dzieje. Nadmienie jeszcze że Astor ma teraz 4,5miesiąca waży ponad 22kg ale nie jest gruby tylko strasznie wysoki, ostatnio na spacerze spotkaliśmy 10 miesiecznego biszkopta i Astor choć znacznie drobniejszy wzrostem prawie mu dorownywał. Jeśli chodzi o diete to zmieniliśmy karme z baby doga royala na juniora eukanuby dodadkowo p. Monika Dowgiałło od której kupiliśmy Astora zaleciła galaretke z kurzych nózek aby dostarczyć psu naturalnej żelatyny. |
|
|
|
 |
Vito
Olcia&Vito


Mój labrador: Vito (Al-grom EL VITO)
Pies urodził się:
01.04.2009
Wiek: 39 Dołączyła: 05 Kwi 2009 Posty: 421 Skąd: WARSZAWA
|
Wysłany: 15-08-2009, 07:10
|
|
|
| Bora napisał/a: | | bartek.richie napisał/a: | | Moglby ktos mi pokazac film z zajeczym biegiem labradora lub innego psa z dysplazja? |
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Tutaj jest filmik jak biega Bora. Ona coś dziwnego wyczynia z tylnymi łapami... w każdym razie od razy widać że biega inaczej niż zdrowy pies. |
zmartwił mni eten filmik, bo Vito jak szaleje to tez podobnie robi z łapkami... |
_________________

 |
|
|
|
 |
kagan

Mój labrador: Astor
Pies urodził się:
09.03.2009
Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 195 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 15-08-2009, 12:05
|
|
|
| Vito napisał/a: | | Bora napisał/a: | | bartek.richie napisał/a: | | Moglby ktos mi pokazac film z zajeczym biegiem labradora lub innego psa z dysplazja? |
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Tutaj jest filmik jak biega Bora. Ona coś dziwnego wyczynia z tylnymi łapami... w każdym razie od razy widać że biega inaczej niż zdrowy pies. |
zmartwił mni eten filmik, bo Vito jak szaleje to tez podobnie robi z łapkami... |
Na początek kurze łapki gotowane na galaretke 2x w tygodniu + preparat wspomagajacy pracę stawów (ja podaję caniviton plus). Zrób psiakowi RTG i wyślij do dr Siembiedy z Wrocławia poproś przy tym o zalecenie leczenia. Niektóre zabiegi te najmniej inwazyjne trzeba zrobic do 5 miesięcy więc spiesz się. Pamietaj że te pieniązki które teraz wydasz na szybkie leczenie zaoszczędzą ci wielu zmartwień i o wiele wiekszych wydatkow w przyszłości.
Czy Vito pływa? My z Astorem codziennie bez wzgledu na pogode pływamy, na poczatku bal sie to poprostu zaciagalem go na głeboka wodę i przytrzymywalem pod klatke a on pedałowal w miejscu kilkanaście minut teraz juz sam pływa ale 2 tygodnie w ten sposób ćwiczyliśmy.
Nie wpadaj w panikę szczeniaki maja luźne stawy i to może być normalny bieg ( my staramy się ograniczać bieganie po twardym terenie i z górki) Astor mimo ze nie ma dysplazji też biega troche na zajaczka co nie zwalnia nas z dbania o jego stawy, ćwiczeń i ograniczenia wysiłku i wagi.
Przeczytaj mój post wyżej i nie ufaj opinii lokalnych wetów. |
|
|
|
 |
Vito
Olcia&Vito


Mój labrador: Vito (Al-grom EL VITO)
Pies urodził się:
01.04.2009
Wiek: 39 Dołączyła: 05 Kwi 2009 Posty: 421 Skąd: WARSZAWA
|
Wysłany: 15-08-2009, 12:25
|
|
|
kagan, Vito od dawana dostaje preparat na stawy i kleik na świńskich łapkach, ma ograniczony ruch, a co do pływania, kiedy możemy pojechać na staw to pływa. Wage tez ma prawidłowa.
Byłam kilka razy u weta i mówił że wszystko jest bardzo dobrze... a ja się tylko zamartwiam...chciałam żeby zrobił prześwietlenia bo kulał na przednią łapke to stwierdził że skoro cała rodzina jest zdrowa i nie ma objawów rażących to nie ma sensu robić. A kulawizna wynik felernego skoku lub innego nadwyręzenia bo wyczul rozluźnienie w stawie nadgarstkowym. Bo nawet jesli byłaby dysplazja to leczenie jest zapobiegawcze, czyli preparaty ograniczenie ruchu, czyli to co już robię... |
_________________

 |
|
|
|
 |
Nalaa


Mój labrador: Roger
Pies urodził się:
14.05.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 15 Lip 2011 Posty: 9 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 15-07-2011, 19:13 Zajęcze skoki - objaw dysplazji
|
|
|
Witam Wszystkich forumowiczów i właścicieli tej wspaniałej rady jaką są Labradory.
Nazywam sie Natalia od pierwszego czerwca jestem szczęśliwa posiadaczką Rogera (ur.14.05.2011) to już mój 2 Labek. Pierwszy został skradziony i już nigdy nie odnaleziony.
Dzisiaj obecny psiak był pierwszy raz na spacerze (już może, wcześniej niestety nie mógł bo nie był zaszczepiony) Zaniepokoiło mnie to jak biega otóż robi tzw. zajęcze łapki ale tylko przy troszkę szybszym biegu, wcześniej tego nie zauważyłam gdy biegał po ogródku. Wiem, że nie wolno ale chciałam zobaczyć jak będzie wchodził po schodach dosłownie na 3 schody wkicał.
W środę pójdę z nim na prześwietlenie ale moje pytanie jest takie czy słusznie się obawiam ma dopiero 2 miesiące może to jest normalne?
Wcześniejszego psa wziełam ze schroniska gdy miał półtora roku i nie mam żadnego porównania.
Bardzo proszę o odpowiedz.
Dziękuję pozdrawiam
[ Dodano: 15-07-2011, 19:53 ]
I mam jeszcze jedno pytanie o którym zapomniałam.
Czy do środy dopóki sprawa sie nie wyjaśni pozwalać mu biegać po ogrodzie czy to ograniczyć bo spacery chyba już odpadają? no chyba że takie powolne aby się nie przemęczał bo nie chce aby później latał jak dziki na spacerach?
Są to na pewno "banalne" pytania ale po prostu boję się o mojego szkraba małego. |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 16:16, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 16-07-2011, 09:57
|
|
|
Nalaa, wydaje mi sie, że biega tak bo jest jeszcze malutki i ciapowaty. To, że wskakuje na schodki jak zajaczek to równiez moim zdaniem wynika z tego, że szkrab tylko tak potrafi sie na nie wspinać. Kasta jak była malutka to poruszała sie jak mała łamaga, kręciła dupka na wszystkie strony i nie ma dysplazji. | Nalaa napisał/a: | | Czy do środy dopóki sprawa sie nie wyjaśni pozwalać mu biegać po ogrodzie czy to ograniczyć bo spacery chyba już odpadają? | ja bym nie robiła długich spacerów nie ze wzgledu na jego chód ale ze wzgledu na młody wiek. On jest jeszcze malutki i dłuzsze spacery moga byc męczące.Dochodzi jeszcze upał.Poza tym chyba jeszcze nie miał 3 szczepien wiek kwarantanna powinna byc zachowana.
Ja bym tylko nie pozwoliła łazic mu po schodach. Nos go ile bedziesz mogła |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
Nalaa


Mój labrador: Roger
Pies urodził się:
14.05.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 15 Lip 2011 Posty: 9 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 16-07-2011, 12:16
|
|
|
Nosze ile mogę ale mam na ogrodzie 3 małe schodki i nie zawsze jestem w stanie go upilnować bo jest bardzo ruchliwy. Na ogródek go puszczam bo nie ma tutaj innych psów oprócz zaszczepionego spaniela. A na spacery z nim chodzę na krótki i w znane miejsca gdzie jestem pewna że żaden pies nie przemknie bo chcę aby Roger poznał troszkę świata bo bardzo piszczy. Zabawy już nie pomagaja, widać po nim że ciekawość bierze górę.
Mam jeszcze takie pytanie weterynarz kazał mu dawać karmę Ekanubę do roku czasu ale widzę po psie że jest bardzo łasy na udka z kurczaka z makaronem od drugiego psa. Już raz nie udało mi się uratować miski od spaniela i pół zjadł mój szkrab. Jak myślicie dawać mu już jakieś inne smaki czy jednak dostosować sie do zaleceń?
I jeszcze jedno pytanie bo nie znalazłam nigdzie konkretnej odpowiedzi kiedy takiego Labka małego można brać nad wodę aby się "uczył" pływać? |
_________________ Roger |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 16-07-2011, 12:21
|
|
|
Nalaa, eukanuba to w pełni zbilansowana karma i jest jedną z lepszych na rynku, kurczak to ne jest najlepsza dieta chyba,że dokupisz wiele suplementów, radzę zostać na karmie. Mojemu wyszło to na zdrowie |
_________________

 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 17-07-2011, 07:55
|
|
|
Mieso z kurczaka-bez kości- możesz dawać dla zmiany smaku. Ja sama gotuje od czasu do czasu aby sprawic Kaście przyjemność. Makaronu nie polecam-może zaszkodzić. Dobry jest ryż. | Nalaa napisał/a: | | ale mam na ogrodzie 3 małe schodki i nie zawsze jestem w stanie go upilnować | 3 schodki mu nie zaszkodzą | Nalaa napisał/a: | | I jeszcze jedno pytanie bo nie znalazłam nigdzie konkretnej odpowiedzi kiedy takiego Labka małego można brać nad wodę aby się "uczył" pływać? | jest watek o pierwszym pływaniu. Na pewno mu miec komplet szczepien. Kasta pierwszy raz pływała jak miała chyba z 5 mieś. Ja bym na Twoim miejscu poczekała gdzies do września |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
Maryhna


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
5.04.2010r.
Dołączyła: 28 Wrz 2010 Posty: 748 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 17-07-2011, 17:56
|
|
|
Ja bym się nie przejmowała tymi łapkami, toż to małe i nieporadne a szerzej rozstawione łapki = lepiej utrzymana równowaga u takiego malucha Szkoda że nie widziałaś mojego
Fadoka jak miał 8,9,10 tygodni Poza tym do dziś zdarza mu się szeroko rozstawić przednie łapy - w sytuacji pięciominutówek czyli wykonywania okrążeń z prędkością światła dosłownie!
Kurczak ok ale jako dodatek i zero kości. Takie kości rozpadają się w strzępy tworząc bardzo niebezpieczne igły dla układu pokarmowego psa.
Roger jest mega boski i proszę go tam ode mnie i Fadoka mocno wyściskać i wycałować w maślaka |
_________________ FADOKOWA GALERIA: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4075
FADOKOWA VIDEOTEKA: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4366 |
|
|
|
 |
Nalaa


Mój labrador: Roger
Pies urodził się:
14.05.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 15 Lip 2011 Posty: 9 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 18-07-2011, 20:54
|
|
|
Dziękuję bardzo ucałuje ucałuję:) Wszystkie labradorki są piękne i cudowny maja charakter. Słyszałam też, że małym szczeniakom powinno się dawać tłusty twaróg na wzmocnienie kości. Próbowałam ale niestety mój Roger z daleka ucieka od twarogu i szczeka na niego Dostaje tylko do karmy bakteria kwasu mlekowego. |
_________________ Roger |
|
|
|
 |
|
|