Przesunięty przez: tenshii 04-10-2012, 13:29 |
Zapalenie pęcherza |
| Autor |
Wiadomość |
DarekB


Mój labrador: Niko
Pies urodził się:
24.05.2009
Dołączył: 04 Lip 2009 Posty: 165 Skąd: Bielsko - Biała
|
Wysłany: 31-07-2009, 12:36 Zapalenie pęcherza
|
|
|
Witam,
Czy Wasz pies miał kiedyś zapalenie pęcherza? Jak tak to opiszcie jak to wygląda co ile sikał, czym to może być spowodowane i jak to leczyliście
Mogłem ten temat umiescic w "choroby" to z gory przepraszam jak co to przeniescie |
_________________

 |
|
|
|
 |
Huberto


Mój labrador: Gordon
Pies urodził się:
29.10.2008r
Wiek: 35 Dołączył: 08 Kwi 2009 Posty: 1053 Skąd: Wągrowiec, Poznań
|
Wysłany: 31-07-2009, 13:20
|
|
|
| Mój miał lekkie zapalenie pęcherza. no i muszę powiedzieć, że mój sikał dość często i przygasła mu energia jaką na dzień prezentował. Ja byłem u Weta to dostałem tabletki- znaczy antybiotyk i przeszło po kilku dniach |
_________________

 |
|
|
|
 |
Thora
Labomaniaczka

Mój labrador: Jolly
Suczka urodziła się:
13.02.08
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Sie 2009 Posty: 8 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 26-08-2009, 17:20
|
|
|
Mój wcześniejszy labrador miał krwiomocz a gdy oddawał mocz ewidentnie go bolało. Ale podobno mozę to też przebiegac bezobjawowo (najczęściej pasożytniczym lub grzybiczym zapaleniu pęcherza). U mnie były objawy, i podejrzewałam, że to przez to, że dużo siedzi na zimnym podłożu, no i przez bakterie, już nie pamiętam jakie, chyba gronkowce... |
_________________ Labomaniaczka |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 26-08-2009, 22:45
|
|
|
Zapalenie pęcherza paskudnie boli, czuje sie ciągłe parcie na pęcherz... okropne uczucie...
Piesek może odczuwać ból podczas oddawania moczu, może pojawić sie krew i brzydki zapach moczu (takie zgniłe jaja), może być niespokojny i marudny... sikanie tak co 10min uznałabym za poważny już stan. |
|
|
|
 |
exult

Mój labrador: Bruno
Pies urodził się:
13.09.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 13 Paź 2009 Posty: 22 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 20-11-2009, 17:15
|
|
|
Zamieszczę wyniki analizy moczu, moze ktoś mi coś podpowie, bo już siwieję chociaż niby vet mówi, że dopóki jest poprawa w zachowaniu psiaka to jest w porządku...
Wyniki 1sze:
Gęstość: 1,037
barwa zółta
przejrzystość lekko mętny
odczyn kwaśny
białko ślad
glukoza, ketony, barwniki nieobecne
urobilinogen w normie
osad mierny, zółty
leukocyty 15-20
erytrocyty 0-1
Po tych wynikach piesek leczony był antybiotykiem Synergin chyba się to nazywało (mam nadzieję, że nie przekręciłam żadnej literki, bo już wyrzuciłam opakowanie )
Oddałam mocz do ponownej analizy po około tygodniu leczenia i wyniki się pogorszyły
leukocyty 40-50
erytrocyty 2-3 świeże zmienione
Vet starał się mi tłumaczyć, że pieski często mają problemy z napletkiem i stąd się biorą problemy i gorsze wyniki. Że mogło pojawic się więcej ropy w moczu, która "schodzi" z organizmu i znajduje ujście przez cewkę moczową. Że najważniejsze, że objawy ustąpiły, że piesek je, pije i chętnie się bawi.
Pomocy, proszę.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-11-2009, 17:41
|
|
|
| exult mlode pieski czesto miewaja zapalenie napletka to ta charakterystyczna wydzielina i zakloca to wyniki moze warto sporadycznie przeplukiwac sisusiaka Vagotylem zapytaj weta |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
Mistic
Demoniszcze


Mój labrador: Misty
Suczka urodziła się:
18.03.2009
Wiek: 45 Dołączyła: 19 Paź 2009 Posty: 139 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-11-2009, 16:22
|
|
|
Moja Misty też zaczeła posikiwać co chwilkę, zrobiłam badanie moczu i okazało się że miała w nim strasznie dużo bakterii. Wet przepisał na 2 tygodnie końską dawkę furaginu, troszkę pomogło, potem był Synergal przez 8 dni po nim pojawiły się leukocyty w moczu ok 15-20. Cały czas dostawała nieduże dawki Furaginu, wet zrobił wymaz i wyszło że ma gronkowca po tym dodatkowo przez 2 tygodnie dostawała Augmentin. Kolejne badanie moczu wyszło straszne leukocyty ok 150 wpw - praktycznie ropomocz.
Wet stwierdził, że leki dały popalić nerkom
Kazał brać leki obniżające ciśnienie, jedzenie dla nerkowców, zrobić USG nerek (wyszło idealne, zdrowe nereczki), bardzo drogie leki dla psów itp. Ciągle nie potrafił stwierdzić co mojemu maleństwu jest. Ale ja czułam, ze to nie jest od nerek.
Konsultowałam z innymi wetami, żaden nie widział podstaw do stwierdzenia chorych nerek, co skończyło się zmianą lekarza, dzieki czemu mam pełną diagnozę "zapalenie grudkowe błon sluzowych pochwy". Jest pod stałą kontrolą lekarza, nie faszeruję jej lekami, przestałam szaleć na tym punkcie - na zlecenie poprzedniego weta w ciągu 2 miesięcy zrobiłam Misty 8 razy badanie moczu i 2 razy badanie krwi w tym profile nerkowe i wątrobowe.
Ufff ale się rozpisałam |
_________________ zapraszamy do galerii Mistuchy
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2486
Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. "Maskarada" T. Pratchett
 |
|
|
|
 |
anetka. [Usunięty]
|
Wysłany: 29-12-2009, 18:29
|
|
|
hmm czytam i nie wiem jeszcze jednego..
byłam z Sammy dziś u weterynarza ale był tak nieprzyjemny i niemiły, że nie wiem czy coś poza furaginem mogę jej dać.. nie nadążam jej wyprowadzać i sprzątać po niej
na dodatek powinna mieć jutro drugą turę szczepień i tyle mi powiedział wet : "no musi poczekać!!!" ( tu sobie wyobraźcie gbura który myśli że jest fajny i mądry a jest na odwrót)
ale ile mam czekać? czy coś jej zagraża? |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-12-2009, 19:03
|
|
|
| furagin lacza z nospa ale zrobiliscie ogolne badanie moczu jezeli wet nie zlecil pobierz sama zanies do ludzkiego ambulatorium i z wynikami idz do weta |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
anetka. [Usunięty]
|
Wysłany: 29-12-2009, 19:38
|
|
|
| troskliwa, wet mi powiedział że jak furagin nie pomoże to po kilku dniach będę musiała zrobić badanie.. |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-12-2009, 20:01
|
|
|
| a takie gadanie to t y kryjesz koszty leczenia wiec jak czujesz ze cos nie tak to lap mocz sama i zanos , a do niego z wynikami nawet jak nic nie wyjdzie to uspokoisz sie a to sunia wiec zawsze bardziej sa zagrozeone infekcjami niz psy |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-12-2009, 22:48
|
|
|
anetka., po podaniu furaginu nie ma sensu robić badań. Trzeba odczekać co najmniej dwa tygodnie, więc albo badac teraz, albo podać w ciemno furagin.
Podaj też witaminę C, zakwasi mocz i odklei bakterie od nabłonka pęcherza moczowego. |
|
|
|
 |
anetka. [Usunięty]
|
Wysłany: 29-12-2009, 23:28
|
|
|
Bora osz Sammy już dostała dwie tabletki furaginu...
musze zmienić weta bo ten to mnie w pole wyporwadza |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-12-2009, 23:31
|
|
|
Powoli , ja mam chore nerki, zapalenie średnio raz w miesiącu, furagin działa bardzo dobrze. Może zabarwić mocz na pomarańczowo, pies może więcej pić i dłużej siusiać. Poprawa powinna być od razu, po kilku godzinach od podania.
Ważne, żeby nie przerywać teraz kuracji!!! Bo bakterie sie uodpornią na lek i przestanie on działać.
Kontynuuj leczenie. Jak nie nastąpi poprawa tzn że lek nie jest trafiony, albo bakterii jest szalenie dużo. Wtedy antybiotyk. |
|
|
|
 |
anetka. [Usunięty]
|
Wysłany: 29-12-2009, 23:34
|
|
|
Bora no na razie tylko raz sprzątałam a nie 6.. także chyba jest ok
dzięki Bora |
|
|
|
 |
kaja2001
kaja2001


Mój labrador: Dżena
Suczka urodziła się:
16.07.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 08 Wrz 2009 Posty: 43 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: 04-01-2010, 13:48
|
|
|
Witam wszystkich. Ja właśnie wczoraj zauważyłam u mojej małej Dżeny że końcówka , ostatnie kropeli po skończeniu sikania sa czerwone Z początku myślałam że to cieczka, ale zadwał się to za wcześnie, ma dopiero ponad 5 miesięcy. Wczoraj, że była niedziela nie mogłam nic z tym zrobić, tyle tylko co popytac u forumowiuczów. (którym bardzo dziękuję ) Dziś jest juz po wizycie u weterynarza i zapalenie pęcherza gotowe Dostała jakieś zastrzyki i antybiotyk do tego furaginum oczywiście (o którym większość juź tu pisze ). Martwię się jednak tym wszystkim bo nasza Dżena od szczeniaczka zostaje sama w domu na jakies 4 godziny gdy my jesteśmy w pracy. Sika co chwile, sprzątac nie nadążam Czy później do końca życia będzie juź miała komplikacje z pęcherzem(tak jak to zwykle jest u ludzi) no i najważniejsze co zrobic , żeby znów nie nauczyła się załatewiać w domu |
_________________ .... bo kochają bezwarunkowo ... takich jakimi jesteśmy ...
Zapraszamy do Naszej galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2776 |
|
|
|
 |
anetka. [Usunięty]
|
Wysłany: 04-01-2010, 20:49
|
|
|
kaja2001 powiem Ci że u mojej suni po dniu podawania furaginu już się dużo uspokoiło i nie miałam z nią problemu, tylko problem się właśnie odrodził bo głupek mały siada pupą na mrozie i się znowu podziębiła |
|
|
|
 |
Madziuja


Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 714 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 22-01-2010, 13:27
|
|
|
Ja zauważyłam wczoraj wieczorem ,że mój kenzo częściej siusia i ma taki jakby katarek.A,że był wieczór a ja jestem panikara kazałam chłopakowi dzwonić do całodobowej kliniki weterynaryjnej. Bardzo miły pan ktory odebrał powiedział,że maluch najprawdopodobniej się tylko podziębił i mam podawać mu Rutinoscorbin 2x dziennie.A co do katarku to podobno pozbywa się w ten sposób bakterii. Dodam, że maluszek nic się nie zmienił - dalej ciagle sie bawi i normalnie je. Co o tym sądzicie? |
_________________ zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152

 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 22-01-2010, 23:48
|
|
|
| Madziuja, sądzę że powinnaś pokazać psa weterynarzowi. |
|
|
|
 |
Madziuja


Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 714 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 23-01-2010, 10:37
|
|
|
Właśnie wróciłam od weterynarza. generalnie to już wczoraj było dobrze-jakby mu przeszło ale mimo wszystko poszłam. No weterynarz powiedział,ze dobrze że przeszło ,widocznie to było delikatne przeziębienie ale jak sie nawróci to mam natychmiast z nim wrócić. ale dziekuję za radę. |
_________________ zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152

 |
|
|
|
 |
|
|