Przesunięty przez: tenshii 03-10-2012, 20:34 |
Jedzenie śniegu. Czy to groźne? |
| Autor |
Wiadomość |
clicers87
Michał

Mój labrador: Tores
Pies urodził się:
23.02.2009
Wiek: 39 Dołączył: 21 Lip 2009 Posty: 217 Skąd: Poznań/Środa Wlkp.
|
Wysłany: 17-12-2009, 19:33
|
|
|
Hm, cała moja rodzina łyka rutinkę raz dziennie. Jak na razie działa. Brat był chory jeden dzień. Tores też dostaje. Oprócz rutinki Mama serwuje nam jakieś homeopaty raz w tygodniu.
A rutinkę Tores dostaje do karmy. |
|
|
|
 |
bednarz80
labek-demolka


Mój labrador: Amigo
Pies urodził się:
29.05.2009
Wiek: 45 Dołączył: 27 Lis 2009 Posty: 32 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 17-12-2009, 20:20
|
|
|
| orlosia12 napisał/a: | | nie jest on w stanie złagodzić wstrząsu organizmu wywołanego zimnem | no własnie o to mi chodziło czy wychodząc z domu na zimne psina ma ciepłe gardziołko a raptem zjada zimny śnieg,u nas u "człowieków"jak sie czasami napijemy bardzo zimnego napoju nawet w lato to na drugi dzień mamy chrypke.Chodzi mi czy pies np.takiej chrypki sie nie nabawi |
_________________ kocham mojego labcia
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 17-12-2009, 20:26
|
|
|
bednarz80, kiedyś słyszłam o takim sposobie ale u ludzi ze gdy kogos boli gardło .. lody sa najlepsze...
wiec snieg mozemy porównac do ilości zjedzonej przez nas lodów?
a moze i wtedy sie gardziołka naszych kochanych zachartują !!
co do tych tabsów.. leki "homeopatyczne" maja inne dziłanie u ludzi jak i u zwierząt. A na temat rutinoscorbinu i innych "medykamętów" mam swoje zdanie |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
Mistic
Demoniszcze


Mój labrador: Misty
Suczka urodziła się:
18.03.2009
Wiek: 45 Dołączyła: 19 Paź 2009 Posty: 139 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 17-12-2009, 20:43
|
|
|
Rutinoscorbin podawałam mojej poprzedniej suczce aby zakwasić mocz bo był zbyt zasadowy, i na tym polu sprawdził się idealnie
Czytałam na forum krakvetu że jedzenie śniegu może spowodować problemy żołądkowe, ale moje sucze poprzednia i jak widzę obecna szamają śnieg i nic się nie dzieje.... odpukać |
_________________ zapraszamy do galerii Mistuchy
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2486
Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. "Maskarada" T. Pratchett
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 20-12-2009, 23:25
|
|
|
| orlosia12 napisał/a: | | A na temat rutinoscorbinu i innych "medykamętów" mam swoje zdanie |
I co nie zmienisz go nawet, jeśli jest błędne?
Wiesz, co daje wit. C i za co jest odpowiedzialna w organizmie czy to człowieka czy to psa? Wzmacnia odporność i jest to udowodnione badaniami, a nie widzi mi się kogoś
U mnie psiaki łykają rutinoscorbin, bo dziś np. spędziły na ogródku całą godzinę, chociaż było -8 stopni... Mimo, że chciałam je zabrać do domu, to one się świetnie bawiły na śniegu i miały mnie gdzieś |
_________________
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 21-12-2009, 19:48
|
|
|
nie zmienie bo moim zdaniem mam swoja racje
a pozatym są rózne mozliwosci podnia wit. c nie tylko za pomoca tabletek |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
mTa22


Mój labrador: Roni
Pies urodził się:
2.03.2009
Wiek: 40 Dołączyła: 04 Kwi 2009 Posty: 425 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 21-12-2009, 22:33
|
|
|
ja także podaje rutinoscorbin, Roni jest strasznie wrażliwy, w swoim krótkim żywocie nałapał już troszkę (m.in. kaszel kennelowy, zapalenie pęcherza, nużyca). wet poradził, zeby na wzmocnienie podawac mu tran i/lub rutinoscorbin. i musze przyznac, że tydzien temu Ronadl wleciał do wody kilka razy, potem taki mokry biegał po mrozie i nic a nic go nie złapało! wiem, ze to powinno być normą, ale u niego to na prawdę sukces |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mistic
Demoniszcze


Mój labrador: Misty
Suczka urodziła się:
18.03.2009
Wiek: 45 Dołączyła: 19 Paź 2009 Posty: 139 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-12-2009, 00:37
|
|
|
No i sobie wykrakałam
Misty wczoraj na spacerku objadła się śniegu, juz pod koniec była markotna, a po powrocie do domu zaczeła wymiotować. Oczywiście juz miałam najczarniejsze wizje. Na szczęście zwróciła to co miała do "oddania" i znowu zaczeła wariować po swojemu. Po chwili była znowu zdrowym radosnym psiakiem, dzisiaj nie ma nawet śladu po tym że źle się czuła.
Ale zacznę zwracać pilniejszą uwagę na to czy wcina snieg czy nie. |
_________________ zapraszamy do galerii Mistuchy
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2486
Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. "Maskarada" T. Pratchett
 |
|
|
|
 |
bednarz80
labek-demolka


Mój labrador: Amigo
Pies urodził się:
29.05.2009
Wiek: 45 Dołączył: 27 Lis 2009 Posty: 32 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 22-12-2009, 10:50
|
|
|
| Mistic napisał/a: | | Ale zacznę zwracać pilniejszą uwagę na to czy wcina snieg czy nie. | Zwaracaj mój miał wczoraj po powrocie z wieczornego spacerku strasznej zadyszki dostał,dałem mu dużo wody ale dalej sapał .Prychał tak jak by próbował cos wyksztusic tak jak nam czasami sie "Flegma"(przepraszam za wyrazenie)do gardła przylepi,już zaczołem sie denerwowac ale około 12 tez po długim prychaniu wział i zwymiotował i poszedł normalnie spać |
_________________ kocham mojego labcia
 |
|
|
|
 |
siny

Mój labrador: Dżek
Pies urodził się:
29 kwiecień 2009
Dołączył: 23 Lip 2009 Posty: 7 Skąd: Braniewo
|
Wysłany: 22-12-2009, 15:08
|
|
|
| Moj dżeki jak zobaczył pierwszy raz śnieg to go zaczoł lizać delikatnie a potem porzerać.Teraz wszystko już jest normalnie nawet go nie liże |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 22-12-2009, 19:04
|
|
|
| ruben chodzi tylko głową przy ziemi i szoruje kołnierzem o snieg i zgarnia cały |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
konraad
GO WOPR


Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
26.09.09
Wiek: 32 Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 132 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 26-12-2009, 15:59
|
|
|
Ja słyszałem, że z jedzenia śniegu może dostać zapalenia gardła |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 26-12-2009, 17:22
|
|
|
| U nas śniegu już nie ma na całe szczęście, ale od stycznia zapowiadają jeszcze śnieg.Więc trzeba będzie uważać!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
dzionga
:)


Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.16
Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.2016
Wiek: 33 Dołączyła: 04 Lis 2009 Posty: 928 Skąd: Nibylandia
|
Wysłany: 27-12-2009, 13:10
|
|
|
| Claire jadła śnieg i nic jej nie było.:) |
_________________ ''Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego''. - Josh Billings
 |
|
|
|
 |
Paulinna

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Lip 2009 Posty: 1448 Skąd: Polska
|
Wysłany: 28-12-2009, 12:47
|
|
|
Freeq też czasem je i narazie jest wszystko w porządku |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 28-12-2009, 16:04
|
|
|
Ruben tez jest okazem zdrowia..
ale wiadomo warto dmuchac na zimne |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
wronia

Mój labrador: Tara :)
Suczka urodziła się:
6.03.09
Wiek: 40 Dołączyła: 06 Gru 2009 Posty: 22 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 24-01-2010, 11:12
|
|
|
Tara przez ostatnich kilka zimowych dni mało pije wody w domu i dziwiłam się dlaczego dopóki nie spojrzałam przez okno gdy była na dworze - ta mała cwaniara je dużo sniegu leżacego pod płotem - i na razie jest zdrowa jak ryba |
_________________ bo wszyscy labkomaniacy to jedna rodzina:) |
|
|
|
 |
KOTECZKA
KOTECZKA


Mój labrador: Emi
Suczka urodziła się:
26 czerwiec 09
Wiek: 43 Dołączyła: 10 Sty 2010 Posty: 23 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: 25-01-2010, 12:33
|
|
|
Hej
Moje sunia Emi (7 miesiecy) ma bzika na punkcie lodu ,jak widzi jakies sople to odrazu je wcina.Nie zabraniam jej tego (oczywiscie w rozsadnych ilosciach) i poki co nic jej nie jest
Pozdrawiam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 25-01-2010, 14:54
|
|
|
Yoko ostatnio zaczęła lód zjadać i jak jej się to podoba |
_________________
 |
|
|
|
 |
kiniusia1730


Mój labrador: Daisy
Suczka urodziła się:
17.11.2008
Wiek: 36 Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 271 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 25-01-2010, 15:00
|
|
|
Daisy pochłania śnieg tonami, jak znajdzie gdzieś sople to też nimi nie gardzi wogóle się wtedy nie słucha, gdy np: mówię "zostaw!" albo "Fe!" |
_________________ Zapraszamy do galerii--->
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2812
"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."
 |
|
|
|
 |
|
|