Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ewelina
31-10-2010, 14:12
Pies bardzo w typie Labka. Pilne.
Autor Wiadomość
lukrecja 



Dołączyła: 26 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: Gdynia
  Wysłany: 26-01-2010, 11:48   Pies bardzo w typie Labka. Pilne.

!POTRZEBNA PILNA POMOC!
DT lub DS - najlepiej domek jednorodzinny

Historia psa.

"Bity psiak

W Tczewie doszło do kolejnego przypadku znęcania się nad psem. W zasadzie wszystkie nasze zwierzęta mają różne złe historie i traumatyczne przeżycia za sobą. Są wyrzucane w biegu z samochodów, gdzie niejednokrotnie trafiają do nas połamane, są potrącane przez samochody, porzucane w różnych punktach miasta, przywiązywane do poręczy przy supermarketach, czy do drzew, wrzucane do śmietników i głodzone (jak jamniczka Zuzia), podpalane, kopane, wyrzucane z balkonów, czy na wiele innych sposobów męczone. Często zwyrodnialców trudno ustalić. Jednak nie w przypadku mieszańca biszkoptowego labradora, który w połowie września trafił do naszego schroniska.



Otóż sprawę bicia psa zgłosili sąsiedzi, którzy twierdzili policji, że to nie pierwszy raz kiedy ich sąsiad w słyszalny sposób znęca się nad młodym zwierzęciem (pies ma ok. roku). Policja pojechała na miejsca i telefonicznie poprosiła schronisko przysłanie na miejsce inspektora. Pani Dorota pojechała i zastała opłakany widok przerażonego psa, który posikiwał ze strachu i obrażeń. Został natychmiast zabranych do nas. Tu na miejscu okazało się, iż ma inne ślady znęcania się. Oprócz widocznych cech zachowania wskazujących na stosowanie wobec psiaka bicia. Miał on na szyi zaciskającą się kolczatkę tak już ciasną, ze utrudniała ona oddychanie psu. Została założona jako szczeniakowi, a obecnie dużemu już psu sprawiała ból. By ją zdjąć trzeba było użyć kombinerek, bo pomysłowy właściciel pozaginał wszystkie ogniwa w taki sposób, by zdjęcie jej w normalny sposób nie było możliwe.

Do schroniska trafił w stanie szoku, przerażony, kulący się w odpowiedzi na każdy ruch opiekunów. Pies obecnie jest pod opieką Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Tczewie.

Sprawą zajęła się policja, ale jak dowiedzieliśmy się z tczewskiej Prokuratury Rejonowej – zamierzała umorzyć postępowanie w sprawie. Na co tczewski prokurator nie wyraził zgody.

Prokurator nakazał nie tylko prowadzić dokładne dochodzenie w tej sprawie, ale też zamierza poprosić o opinię behaviorystę (specjalistę od psiej psychiki, charakteru i zachowań), bo to także jest dowodem na znęcanie się nad zwierzęciem. Właściciel widać uznał, że jeżeli będzie bił tak, ze nie będzie widocznych śladów na ciele zwierzęcia, to będzie mógł uniknąć odpowiedzialności. Jednak prokuratorowi nic nie umknie. I jak nas zapewnił - dołoży wszelkich starań, by ta sprawa zakończyła się aktem oskarżenia.


Wyrazy uznania należą się także funkcjonariuszom Tczewskiej Straży Miejskiej. Wówczas, gdy policja się zastanawiała na jakiej podstawie wystąpić i do kogo-prezydenta czy prokuratury- o odebranie właścicielowi psa, Straż Miejska podjęła współpracę z nami i szybko doprowadziła do korzystnego dla psiaka finału.

Otóż właścicielowi groziły wysokie mandaty za to, że psiak nie był szczepiony przeciwko wściekliźnie, nie był zarejestrowany w UM i nie opłacano za niego podatku, oraz nie był zaczipowany, a są to obowiązki każdego z właścicieli psów w Tczewie. Strażnicy uzyskali więc zrzeczenie się przez właścicieli psa na rzecz OTOZ „Animals”. I to się udało. Tak więc sprawne i szybkie działanie strażników (sprawę załatwili w jeden dzień) sprawia, że pies obecnie może być oddany do adopcji. Jednak zwierzę po takich przejściach musi znaleźć odpowiedzialnych opiekunów, mających doświadczenie z psiakami. Obecnie pies przebywa w naszym schronisku. O dalszym postępowaniu w sprawie będziemy informować na naszej stronie internetowej oraz pod naszym nr telefonu. "

KONTAKT:Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tczewie
ul. Malinowska, 83-110 Tczew, Tel. 0 58 531 96 56

[ Dodano: Wto 26 Sty, 2010 ]
Pojechał do DS:
4 styczeń

A DZIŚ:

"NIE UDAŁO SIĘ! Kamyk vel Boj szuka nowego domu. Objawiła się padaczka- to dla właścicieli nie jest problemem ale nagminne załatwianie się w domu. Mieszkają w bloku, wychodzą z psiakiem nawet po 7em razy dziennie a on potrafi i tak załatwiać się w domu...

" Proszę o pomoc!!

APEL TERAŹNIEJSZYCH OPIEKUNÓW:

Witam,

Od ponad trzech tygodni mieszka u nas Kamyk.Nazwaliśmy go "Boj",ponieważ strasznie się bał.
Piesek jest łagodny i nabiera zaufania.Po ok tygodniowym pobycie zauważyliśmy niepokojące symptomy.Piesek momentami dostaje paraliżu ciałą i drży.Po kilkukrotnej konsultacji z weterynarzem pobrano krew i okazało sie,że najprawdopodobniej ma padaczkę.Choroba ta nas nie przeraża,ale szkoda nam pieska.Przeraża nas natomiast fakt,że piesek załatwia się w mieszkaniu(w każdym tego słowa znaczeniu),a następnie co się zdarzyło poleży w swoich "..." i biega po domu.Chcę dodać,że nie biorę pod uwagę tego co sie działo w pierwszym tygodniu,bo piesek musiał zaaklimatyzować się do nowego otoczenia.Wychodzimy z nim 6-7razy na dobę,także dziwi nas fakt,że pomimo to zalatwia się w mieszkaniu.Mieszkamy w bloku i mamy dwa pokoje. Mamy sześcio miesięczne i dwuletnie dziecko.Naprawdę uwierzcie,takie niekontrolowane załatwianie się pieska jest strasznym problemem.

Aktualnie szukamy boj-owi dom z ogródkiem/działką,co wyeliminuje problem z niekontrolowanym załatwianiem.
Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domku z działką dla Boja."

INFORMACJA Z DNIA DZISIEJSZEGO:
PIES jest w dalszym ciągu u tamtej rodziny. Ma wspaniałe usposobienie. Padaczka nie jest tak dokuczliwa jak jego załatwianie się pod siebie, robi to i podczas ataku oraz przy domownikach. Następnie kładzie się w swoje odchody i tarza ;( Szukają mu nowego domu, wskazanie, aby pies trafił do domu jednorodzinnego. Poprzedni właściciel trzymał go w domu, ale bił go okrutnie! Rzucał nim o ścianę! Został odebrany z policją - inaczej nie dali by rady wkroczyć ;(
To jest poważny problem. Obawiam się, żeby nie wędrował z rodziny do rodziny.
Kwestia tego czy to załatwianie się jest na tle nerwowym czy sa to problemy neurologiczne ?!

_________________
Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego. - Josh Billings
 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-01-2010, 12:18   

Cytat:
Kwestia tego czy to załatwianie się jest na tle nerwowym czy sa to problemy neurologiczne ?!

warto pójść w takiej sytuacji do weta żeby zrobił badania aby można było wykluczyć.
A druga sprawa przecież załatwianie w domu na tle nerwowym można w bardzo prosty sposób wykluczyć tylko trzeba być cierpliwym i z psem pracować. To jest pies po przejściach sam tego się nie od uczy jeżeli Ci ludzie go nie pokierują. :(
_________________

 
 
 
lukrecja 



Dołączyła: 26 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-01-2010, 12:27   

mala85 napisał/a:
Cytat:
Kwestia tego czy to załatwianie się jest na tle nerwowym czy sa to problemy neurologiczne ?!

warto pójść w takiej sytuacji do weta żeby zrobił badania aby można było wykluczyć.
A druga sprawa przecież załatwianie w domu na tle nerwowym można w bardzo prosty sposób wykluczyć tylko trzeba być cierpliwym i z psem pracować. To jest pies po przejściach sam tego się nie od uczy jeżeli Ci ludzie go nie pokierują. :(


Zgadza się, można pewne rzeczy z psem wypracować. W tym wypadku potrzebne są szczegółowe badania psa i wizyta u dobrego behawiorysty.
Na tym etapie przebywanie psiska w 2 pokojowym mieszkaniu, gdzie są dwa maleńkie szkraby jest nie możliwe. I rozumiem tych ludzi. Pokochali psa, ale tu miłość nie wystarczy.
Może znajdzie się ktoś, kto ma doświadczenie w prowadzeniu psa z problemami i ma na tyle czasu żeby z nim pracować. To będzie ciężkie, ale nagroda jaka! Miłość i oddanie Labka. Bezcenne!
PS: może być niestety sytuacja, że nie uda się wypracować z psem, żeby załatwiał się na dworze i sygnalizował, że chce wyjąć za potrzebą. Można poczytać na forum Buldożków o Bubie, ma wspaniałych doświadczonych przewodników a nie udało im się pokonać jej załatwiania się pod siebie.
_________________
Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego. - Josh Billings
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 26-01-2010, 13:25   

lukrecja, czy jest bezpośredni kontakt do opiekunów psa?
Jeśli masz poproszę namiary na pw.
 
 
lukrecja 



Dołączyła: 26 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-01-2010, 14:06   

ambird napisał/a:
lukrecja, czy jest bezpośredni kontakt do opiekunów psa?
Jeśli masz poproszę namiary na pw.


jak uda mi się uzyskać, podeślę Ci na PW.
A w jakim celu Ci ten nr, masz jakiś pomysł jak tym ludziom pomóc ? w właściwie psu ?
_________________
Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego. - Josh Billings
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 26-01-2010, 20:34   

lukrecja napisał/a:
A w jakim celu Ci ten nr, masz jakiś pomysł jak tym ludziom pomóc ? w właściwie psu ?


odpisałam na Twoje pw zanim zajrzałam tutaj :)
 
 
lukrecja 



Dołączyła: 26 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-01-2010, 20:55   

ambird napisał/a:
lukrecja napisał/a:
A w jakim celu Ci ten nr, masz jakiś pomysł jak tym ludziom pomóc ? w właściwie psu ?


odpisałam na Twoje pw zanim zajrzałam tutaj :)


Zajrzyj do skrzynki na listy ;D
_________________
Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego. - Josh Billings
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 26-01-2010, 21:52   

lukrecja napisał/a:
Zajrzyj do skrzynki na listy


dziękuję :)

Jak tylko czegoś się dowiem, dam znać :)
 
 
lukrecja 



Dołączyła: 26 Sty 2010
Posty: 17
Skąd: Gdynia
Wysłany: 01-02-2010, 13:22   

ambird napisał/a:
lukrecja napisał/a:
Zajrzyj do skrzynki na listy


dziękuję :)

Jak tylko czegoś się dowiem, dam znać :)


Dzwoniłaś do Pana Mikołaja ?
Ja z nim rozmawiałam, sytuacja nie za ciekawa, robią co mogą...
Potrzebują pomocy. Myślę, że najbardziej wsparcia ze strony behawiorysty.
Macie kogoś zaufanego w Tczewie ?
_________________
Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego. - Josh Billings
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 31-10-2010, 14:12   

Nie wiadomo nic w sprawie psiaka.Temat do archiwum!
_________________


 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź