wasiel, to uważasz, że wszystkie opinie jakie pojawiają sie na forach internetowych na temat tej hodowli są wyssane z palca. Mowa o psach niesocjalizowanych, spanikowanych, lękowych ? Ci wszyscy ludzie sie mylą?
Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ?
wasiel napisał/a:
Mało tego Pani Grażyna żegnając się z NERO dając buziaka i tuląc go miała łzy w oczach
"Hodowca" mojej suki też, a okazał sie zwykłym rozmnażaczem.
Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ?
to trudna rasa,może z tymi psiakami poprostu nie dają sobie rady i dlatego psy lękliwe i spanikowane.
Labki z tej hodowli są ok,tak piszą właściciele ich i pewnie tak jest
wasiel, to uważasz, że wszystkie opinie jakie pojawiają sie na forach internetowych na temat tej hodowli są wyssane z palca. Mowa o psach niesocjalizowanych, spanikowanych, lękowych ? Ci wszyscy ludzie sie mylą?
Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ?
Na pewno zdarzają się takie psiaki ale w moim przypadku nie ma to miejsca, Nero od pierwszego dnia do dziś nie przejawił żadnych oznak że był źle socjalizowany, począwszy od drogi gdzie trwała około godzinki " radio, hałas z zewnątrz" hałas wycieraczek" do przyjazdu do domu i teraz dwonek telefonu, dzwonek do dzwi, domownicy, i znajomi którzy nas odwiedzili z dzieciaczkiem tez byli dobrze odebrani nawet czasem siedzi pare minut przed TV cały czas przebywaz w naszym towarzystwie i po mału jest uczony podstaw czystości i są już spore postępy na imię reaguje od samego początku a to tylko dzięki Pani G.S. miała podane jego imię i od naszej wizyty go używała (MOGŁA TO OLAĆ!!!) Jego rodzice to sympatyczna i ułożona suczka oraz ojciec który zrobił na mnie duże wrażenie.
Dodam jeszcze że odwiedzjąc inne hodowle np. taka gdzie mają dwie parki labów psy zachowują się jakoś dziwnie a Pani z tej hodowli "nie będę wymieniał i oczerniał bo to nie o to chodzi psuć komuś opinie", zaobserwowałm kompletny brak podejscia do zwierząt a mi starali się wciskać kit. z reguły jak jade na takie spotkanie udaje totalnego laika wtedy widać w jaki sposób ktoś próbujeje naściemniać, po czym zadaje niewygodne pytania.
Najbardziej lubię jak zadaje pytanie skąd taka cena 2500zł No to się zaczyna to są psy z bogatą przeszłoscią każde pokolenie to championy czy jakies tam tytułowane jak i one same, a to że matka ma dysplazje B a ojciec nie ma kompletu badań, no i utrzymanie to najkosztowniejsze- a czym Pani karmi? Boshem i nic gotowanego bo po co
Ja kupiłem za 1200 zł i prócz karmy Josera misiu jadł rano otręby, i danonika, a na obiad gotowane chude mięsko z karmą, nie wspomnę o warzywach.
To kto przepraszam chce zarobić ?????????
Dlaczego taka opnia, to tylko wybiórcze opinie i negatywnie bo zdecydowanie częściej o tych się mówi bo są kontrowersyjne i robią zament, czasem ludzie to malkontenci i wiecznie niezadowoleni ludzie drugie to konkurencja, trzecie to zobacz ilu jest ludzi którzy nie są na forum i się nie wypowiadają a mają od niej psy i są z nich zadowoleni bo niektóre psy osiągnęły naprawdę wiele, są tez tacy co niegdy w życiu nie zalogują się na forum bo to dla nich bzdura i strata czasu są to ludzie starsi z innymi poglądami. A kolejny odsetek to zawstni ludzie chcący popsuć reputację, G.S. jako pierwsza czy jedna z pierwszych założyła hodowlę Rodezjan-Ridgeback w Wlkp....
Inną sprawa jest fakt że czasem ktoś tak się wyrazi w opini, że czytająca to osoba źle odbierze a potem wychodzą z tego takie cuda że pożądni ludzie na tym tracą (i dlatego wiele osób nie rejestruje się na forach) ja też miałem obawy i się naciołem, nie lubię jak się mydli mi oczy...
Na forach panuje głupia zasada, kto jest od samego początku i jest adminem ma zawsze racje, wypowiada się w większości tematów, i wdaje się w rozmowy czasem nie mąjc pojęcia itp. Nie pije do Ciebie bo Cię nie znam, ale zdzrza się tak że tymi osobami są małolaty które kupiły sobie labka z papierami i suszą głupoty o racjonalistycznym podejciu, jakie sobie wyrobiły wypromowane niektóre hodowle. Są to takie jak by chwyty reklamowe. Albo chwytając zasłowa dla podczymania tematu Sam pracuje sporo latek w handlu i widze co się dzieje.
wasiel napisał/a:
Mało tego Pani Grażyna żegnając się z NERO dając buziaka i tuląc go miała łzy w oczach
Bora napisał/a:
"Hodowca" mojej suki też, a okazał sie zwykłym rozmnażaczem.
Każy hodowca to w pewnym sęsie zrozmnażacz który ma chęć zarobkową. Tylko pozostaje forma.
Sorki ale nie mógłbym pisać na tego typu tematy godziami i tak wszystkiego nie wraże bo to nie jest na pisanie, to by trzeba było siąść przy piwku tak by pieski sobie pobiegały i w spokoju pogadać.
Poprawiłam cytowanie. Mod.
Na forach panuje głupia zasada, kto jest od samego początku i jest adminem ma zawsze racje, wypowiada się w większości tematów, i wdaje się w rozmowy czasem nie mąjc pojęcia itp. Nie pije do Ciebie bo Cię nie znam
Nie jestem adminiem, nie jestem tu od początku i nie wypowiadam sie w większości tematów
wasiel napisał/a:
Na pewno zdarzają się takie psiaki ale w moim przypadku nie ma to miejsca, Nero od pierwszego dnia do dziś nie przejawił żadnych oznak że był źle socjalizowany,
A może dlatego, że rodezjany to rasa z innym temperamentem, z dystansem podchodząca do świata i wymagająca solidnej socjalizacji, do wychowania takiego szczeniaka trzeba sie przyłożyć już od "kołyski".
Nie to co Labrador, który uwielbia wszystko i wszystkich, mając to wpisane jakoby w geny?
Nie jestem konkurencją dla owej hodowli, ani na polu hodowlanym, ani wystawowym, a tym bardziej handlowym. Czytam i staram sie wyciągać wnioski.
Sam dobrze wiesz, że labradorów jest na świecie pełno, zrobiła sie moda, każde dziecko chce swojego labcia. Tylko dlaczego niektórzy stawiają na ilość a nie na jakość ? Jak tak dalej pójdzie, to nie bedzie faktycznie dobrych, mocnych i zdrowych psów, ino istna masówka...
Nie jestem adminiem, nie jestem tu od początku i nie wypowiadam sie w większości tematów
Dobrze moderatorem ....... a za słówka łapiesz
Bora napisał/a:
A może dlatego, że rodezjany to rasa z innym temperamentem, z dystansem podchodząca do świata i wymagająca solidnej socjalizacji, do wychowania takiego szczeniaka trzeba sie przyłożyć już od "kołyski".
100% prawdy kuzyn ma pręguska a w maju spodziewa się dziecka jak to powiedzialem G.S. załama się Rodezjan do dziecka masakra brak czułości i mała delikatność.
Bora napisał/a:
Nie jestem konkurencją dla owej hodowli, ani na polu hodowlanym, ani wystawowym, a tym bardziej handlowym. Czytam i staram sie wyciągać wnioski.
Tego nie powiedziałem, to wiem że nie jesteś, moje delikatne nerwy podrażniła tylko taka wypowiedź i ostre skwitowanie, a opierasz się tylko na wypowiedziach innych. To teraz powinnaś wyciągnąc wnioski z tego co ja napisalem na jej temat a jednak nie bo lepiej kogoś zgładzić jak wybielić, a to tylko że ktoś napisał bo miał zapalenie uszu, spojówek ludzie to się zdarza w najlepszych hodowlach. A tak nawiasem trochę sie ostatnio nasłuchałm , jak tylko mały podrośnie i będzie w odpowiednim wieku to ta znajoma przygotuje nas do wystawy raz nie zawsze ps. przekręty sa nawet na wystawach za granicą mniej natomiast w PL to plaga
Bora napisał/a:
Czytam i staram sie wyciągać wnioski
To wyciągaj tylko że Twoje nastawienie jest jednokierunkowe
Bora napisał/a:
Sam dobrze wiesz, że labradorów jest na świecie pełno, zrobiła sie moda, każde dziecko chce swojego labcia. Tylko dlaczego niektórzy stawiają na ilość a nie na jakość ? Jak tak dalej pójdzie, to nie bedzie faktycznie dobrych, mocnych i zdrowych psów, ino istna masówka...
Tak wiem widze na allegro za 200 zł psa, no to jest nie dokońca ok. jak doberman kryje laba np. ale inne lab+lab z pseudo może to dla tych biedniejszych co nie moga wydać 1000zł tez maja prawo do zycia i po co ich negować
Ty miałaś ochotę na psa z metką ja się przekonałem a ktoś inny nie musi
G.S. załama się Rodezjan do dziecka masakra brak czułości i mała delikatność.
Szkoda, wystarczy psa odpowiednio na dziecko przygotować, a dziecko uczyć szacunku do psa.
wasiel napisał/a:
To teraz powinnaś wyciągnąc wnioski z tego co ja napisalem na jej temat
Wyciągam, w każdym razie staram się.
wasiel napisał/a:
To wyciągaj tylko że Twoje nastawienie jest jednokierunkowe
Popatrz popatrz, w mojej głowie siedzisz i wiesz gdzie moje myśli sie kierują
wasiel napisał/a:
ale inne lab+lab z pseudo może to dla tych biedniejszych co nie moga wydać 1000zł tez maja prawo do zycia i po co ich negować
Ty miałaś ochotę na psa z metką ja się przekonałem a ktoś inny nie musi
To jest temat rzeka. Nie bede sie na ten temat powtarzać, bo chyba wszystko zostało napisane o pseudohodowcach i powoływaniu do życia szczeniąt bez udokumentowanego pochodzenia.
ehehe nie znalazłam ani jednego "problemowego" tematu w którym byś odpuściła sobie skrytykowanie kogoś
co do tematu... moze zamiast krytykowac wlascicieli psow za to, ze wzieli pieska bez sprawdzenia wszystkich szczegolow warto byloby pochwalic, ze jednak wybrali pieska z hodowli, z metryka... a nie zgodnie z tendencja tego forum wytykac tylko same wady
ok wytłumacze na przykładzie tego konkretnego tematu na czym polega tendencja do krytykowania na tym forum: pochwalił ktos włascicieli ze zdecydowali sie na psa z hodowli, z rodowodem? NIE ale za to pojawiły sie uwagi o pseudohodowli, zaniedbanych psach z problemami z socjalizacja i krytyka ze nie sprawdzili miliona rzeczy zanim kupili psa. Jedziesz po psa do zarejestrowanej hodowli to chyba masz prawo myslec ze kupujesz pieska ze sprawdzonego źródła... wiadomo ze nie ma co slepo ludziom wierzyc tylko dlatego, ze pieski maja metryke, ale ja rozumiem, ze jak ktos zobaczyl swoja kluske i ja pokochał od pierwszego spotkania to mu połowa pytań wyleciała z głowy.
Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
goxia, Ale czy to jest złe?Ja uważam, że tak trzeba to jest forum za pół roku pojawi się kolejna osoba, która będzie chciała kupić szczeniaka i przejrzy ten cały temat będzie wiedzieć co powinna sprawdzić w hodowli.Ja uważam, że to jest potrzebne Przecież powinnyśmy podpowiadać, doradzać o to w tym wszystkim chodzi.Każdy ma prawo do swoich poglądów.To wszystko co mam do napisani i Proszę o wrócenie do tematu!!!
goxia, Ale czy to jest złe?Ja uważam, że tak trzeba to jest forum za pół roku pojawi się kolejna osoba, która będzie chciała kupić szczeniaka i przejrzy ten cały temat będzie wiedzieć co powinna sprawdzić w hodowli.Ja uważam, że to jest potrzebne
cenne sa sprawdzone informacje a nie domysły... osoby które wzieły stamtad pieski pisza ze warunki moze i nie sa idealne ale tez pieski nie sa trzymane w chlewie czy w warunkach chlewopodobnych jak ktos tutaj napisał. wasiel i mawi sa zadowoleni ze swoich piesków stamtad wiec moze niekoniecznie trzeba tej hodowli całkowicie przekreslac i zniechecac do niej ludzi. Pisze , że może nie trzeba bo nie wiem jak jest, ale wolałabym żeby nie psuc komuś renomy z powodu domysłów, bo może po prostu ci wlasciciele na to nie zasługują
Sama nie posiadasz labradora czyli twoje słowa to tylko domysły.Nie jest tak
raczej wolałabym sie nie domyslac, ze dana hodowla jest beznadziejna...jakbym tego osobiscie nie sprawdziła, bo reputacje komus łatwo zepsuć a jesli nawet nieslusznie to tej osobie jest ciezko potem to odbudowac.
konstruktywna, poparta mocnymi argumentami krytyka np danej hodowli jest ok, ale juz z krytyka konkretnych osob lepiej uwazac, bo nalezy szanowac, ze kazdy ma prawo do swojego zdania a czasem nawet i do swoich błędow:)
To teraz ja się wypowiem jako "administrator ktory ma zawsze racje" jak to napisał wasiel hehe
Na podstawie, tego co tu wyczytałam, mi sie wydaję, że po prostu miłość do psów jest.. ale sama miłość nie wystarczy (spójrzcie na Violettę Villas, ktora tak kochala psy, przygarniala je, ze az zyly w nedzy przy budach ) mam na mysli to, ze moze i hodowcy z NŁ kochają swoje pieski, ale po prostu mają ich za duzo, to ich przerasta i nie mają sposobności, by ich wszystkich doglądać. Jednak wiadomo, ze im wiecej pieskow, tym wiecej pieniedzy, a wiec lepiej miec ich duzo. Jak wiadomo, samo sam ogrod nie wystarczy a wątpie by te psy mialy zapewnione spacery codziennie skoro jest ich tak duzo. Ja tez kocham psy i nie chce poprzestawac na jednym labradorze, ale gdybym miala juz pięć i by mnie to przerastalo to nie brałabym szóstego Ja nie najezdzam teraz na Panią Grażynę, ale po prostu wydaje mi sie ze przeliczyli swoje siły i dlatego zdarzają się zaropiale oczka, brudne uszka. Sam fakt, ze suka, ktora urodzila Monę (od Gosi) byla pokryta co cieczkę, no niefajnie
A jesli chodzi o socjalizacje, moja kolezanka kupila yorka z takiej hodowli gdzie bylo kilka suk i szczeniaki w kojcach. Jej suczka miala miala 9 tygodni gdy ją odbierała i nie znała w ogóle ręki człowieka. Teraz ma 2 lata i w stosunku do obcych jest bardzo wystraszona. Mnie zna, ale gdy przychodze i sie do mnie cieszy to tak sie przyciska do ziemi ze wyglada jak dywanik. Czasami potrafi nawet dżiabnąć ze strachu. Jestem przekonana, ze wynika to wlasnie z braku socjalizacji. Znam wiele yorkow i kazdy jest radosny, przyjazny i wesoły. A mała kolezanki wiecznie wystraszona i trzesąca sie.
Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
Mylisz, sie, bowiem bardzo Cie lubię i cenię Twoje opinie i zdanie na różne tematy.
A czy krytykujesz... Pojawiasz sie zawsze tam gdzie zaczyna sie robić gorąco np. Yoda, stosowanie kar wobec psa, czy teraz ten temat... Tak krzyczałaś w temacie Yody, a nie zaoferowałaś swojej pomocy...
a nie zgodnie z tendencja tego forum wytykac tylko same wady
Tak cos czuje że takich osób jest więcej co tak myślą tylko dają spokój, dlatego ja tylko czytam forum a nie uczestnicze w dialogach "staram się" po co mam się denerwować ostatnio dopadaja mie siwe włoski hehe
Ewelina napisał/a:
Nie rozumiem co masz na myśli?
A mi się wydaje że świetnie sobie zdajesz sprawę z tego co napisała goxia
tylko wiele osób nie da sobie tego powiedzieć co robią a jest to wałkowane podobie jak wg. Was temat pseudohodowli, a z ddrugiej strony przynajmniej temat się ciągnie
...i tak w kółko
Cytat:
ok wytłumacze na przykładzie tego konkretnego tematu na czym polega tendencja do krytykowania na tym forum: pochwalił ktos włascicieli ze zdecydowali sie na psa z hodowli, z rodowodem? NIE ale za to pojawiły sie uwagi o pseudohodowli, zaniedbanych psach z problemami z socjalizacja i krytyka ze nie sprawdzili miliona rzeczy zanim kupili psa. Jedziesz po psa do zarejestrowanej hodowli to chyba masz prawo myslec ze kupujesz pieska ze sprawdzonego źródła... wiadomo ze nie ma co slepo ludziom wierzyc tylko dlatego, ze pieski maja metryke, ale ja rozumiem, ze jak ktos zobaczyl swoja kluske i ja pokochał od pierwszego spotkania to mu połowa pytań wyleciała z głowy.
Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
no właśnie
goxia napisał/a:
czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
A Was i tak lubie bo tacy ludzie też są potrzebni bez nich było by nudno
Ewelina napisał/a:
Ale to jest forum każdy piszę jak uważa.Jedna osoba poleca druga krytykuję.Niekt nie bedzie miał takich samych poglądów
Widzę że ugrżęźliśmy.. jezu co za głupi wyraz:) i w kółko to samo
Moja prośba jest taka, fajnie by było gdyby nie wypowiadały się osoby które nie sprawdziły danej hodowli osobiście, a wypowiadały się w sposób z góry założony i ramowy wg. swoich czyli forumowych wzorców, o jakich to wiadomo i często się tu czyta
Ode mnie to tyle i nie chciałbym dalej drążyć bo widzę że to nie ma sęsu.
MOJA OCENA NIEWIERSKIE ŁĄKI; 0-10 9
dziękuje ze uwagę
Moja prośba jest taka, fajnie by było gdyby nie wypowiadały się osoby które nie sprawdziły danej hodowli osobiście,
Nie trzeba sprawdzać warunków w hodowli żeby wiedzieć, że hodowca nie działa dla dobra rasy a jednie dla dobra swojego portfela. Tu nie chodzi nawet o te boxy, o zapalenie ucha czy spojówek... Tu chodzi o całą idee hodowania psów, o działania dla polepszenia rasy, dobór takich rodziców dla szczeniąt, aby kolejne psy były zdrowsze, silniejsze, po prostu lepsze. A niestety nie osiągnie sie tego, kryjąc psy "w swoim podwórku" cały czas tymi samymi genami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum