|
Alergia na roztocza |
| Autor |
Wiadomość |
Lukwroc


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
16.04.2007
Wiek: 42 Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 12 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 28-05-2008, 22:43 Alergia na roztocza
|
|
|
Jeszcze raz witam wszystkich!
Mam problem ze swoim Oszołomem. Może ktoś ma podobny.
Otóż mój pies jest uczulony na roztocza. Objawy:
- stan zapalny skóry (miejscami brak sierści),
- zaczerwienione uszy,
- przekrwione białka,
- lizanie się po łapach.
Leczę ją już u piątego weterynarza. Poprzedni "leczyli" ją doraźnie ładując w nią sterydy, które zmniejszają, lub całkowicie eliminują (na krótki okres) stan zapalny skóry. Niedawno nowa pani weterynarz zaleciła badanie krwi, które wykazało właśnie uczulenie na roztocza (wcześniejszą diagnozą było uczulenie na białko zwierzęce i moja biedna Teka przez kilka ładnych miesięcy jadła ryby). Teraz przez kilka tygodni je jeszcze Royala Hipoalergenic, żeby całkowicie wykluczyć alergię pokarmową, a ja powoli przez nią bankrutuję
W każdym razie słyszałem, że np, podawanie wapna pomaga na te zmiany skórne. Narazie nie ma jeszcze dramatu, bo stan zapalny ulokował się na lewej, tylnej łapie po stronie wewnętrznej, ale nie chciałbym żeby pojawił się nowy i ją oszpecił.
Może pies któregoś z was też jest alergikiem i macie jakieś sprawdzone sposoby jak z tym walczyć.
Pozdrawiam |
| Ostatnio zmieniony przez AnTrOpKa 11-06-2008, 00:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Orion


Mój labrador: Elmo
Pies urodził się:
28.11.2007
Dołączył: 28 Sty 2008 Posty: 172 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 28-05-2008, 22:59
|
|
|
Elmo ma podobnie, tzn. brak sierści na obu kolanach i stopach, zaczerwienione twardówki. Nie jest jednoznacznie stwierdzone, że to alergia ale żadne leczenie nie pomaga. Obecnie jest leczony na hiperkeratozę ale ze średnim efektem.
Możesz wstawić fotki zmian skórnych?? |
|
|
|
 |
Lukwroc


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
16.04.2007
Wiek: 42 Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 12 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 28-05-2008, 23:26
|
|
|
Tu są linki do fotek:
http://img232.imageshack....dsc00611kt6.jpg
http://img165.imageshack....dsc00614nk4.jpg
http://img165.imageshack....dsc00613vt2.jpg
http://img232.imageshack....dsc00611kt6.jpg
Teraz to wygląda bardzo dobrze, bo już zacząłem leczenie (częste kąpiele i pranie zabawek, odkurzanie 2 razy dziennie). Narazie mogę tylko zmniejszyć możliwość wdychania przez nią alergenu. Wcześniej łapa była bardzo mocno zaczerwieniona i coś się sączyło z tej zaognionej skóry. Zrobiłem też fotę klatki piersiowej, bo tam też gubi futro + robią się jej już prześwity na szyi. Tego już nie fotografowałem, bo zaraz by się obudziła i terroryzowałaby mnie swoją piłeczką:D
Jeżeli jest możliwość, że to alergia rób od razu badania krwi, bo też będą Ci psa sterydami szprycować i nic z tego nie wyniknie. Nie jest to tanie (ja za badanie na same alergeny wziewne zapłaciłem gdzieś 250zł), ale przynajmniej będziesz wiedzieć na czym stoisz |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27549 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 10-06-2008, 16:56
|
|
|
Nieciekawie to wygląda najgorsza jest wziewna, bo pokarmowa, to jeszcze można jakąś dietą niwelować. Taka fajna blondyna i musi tak cierpieć |
_________________
|
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-06-2008, 18:31
|
|
|
No bidulka
Ja na stany alergiczne skóry Tsuśce rozpuszczałam calcium w wodzie. Pomagało. Przestawała się drapac, jednak nie wiem czy można to stosowac w większych ilościach.
Często na takie trudno wyleczalne alergie najlepsze i najbezpieczniejsze są leki homeopatyczne. Proponuję poszukac jakiegoś dobrego weterynarza-homeopatę, na pewno sposób się znajdzie.
Powodzenia! |
_________________
 |
|
|
|
 |
gusia1972
Agnieszka


Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007
Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 53 Dołączyła: 29 Gru 2007 Posty: 4198 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 10-06-2008, 20:35
|
|
|
| Tsunami, jakie wapno dawałaś ? takie zwykłe ludzkie rozpuszczalne ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-06-2008, 21:39
|
|
|
Tak, zwykłe calcium musujące.
Mi pomagało jak miałam wysypkę, to dlaczego psu ma nie pomóc |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-06-2008, 22:06
|
|
|
| Natka napisał/a: | | Dodam tylko, że czasem trzeba odrobinę dłużej poczekać na efekt, niż po "zwykłej chemii" |
Dokładnie, ale lepsze to niż sterydy |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lukwroc


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
16.04.2007
Wiek: 42 Dołączył: 28 Maj 2008 Posty: 12 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11-06-2008, 12:55
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Tsuśce rozpuszczałam calcium w wodzie. |
Ostatnio też usłyszałem żeby podawać zwykłe wapno. I powiem wam, że pomaga. Łapa wygląda już prawie idealnie. Stan zapalny skóry znika, nawet szyja zrobiła się ładna. Wapno kupiłem w tabletkach (są niewielkie i w miarę łatwo je podać) i wszystko idzie w dobrym kierunku.
Teka jest zadowolona, bo wykluczyliśmy alergię pokarmową i nie jest już wegetarianką z przymusu:) Myślę o odczulaniu, ale to dopiero po cieczce można załatwić. Może ktoś z was odczulał psa. Z tego co mi mówiła weterynarz polega to na podawaniu co tydzień zastrzyków przez ponad siedem miesięcy i nie ma pewności, że organizm zareaguje. Nie wiem czy jest sens ją tak męczyć, czy po prostu pozostać przy zapobieganiu kontaktu z alergenem i podawaniu wapna. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Goha_lab [Usunięty]
|
Wysłany: 11-06-2008, 14:07
|
|
|
| Lukwroc, psa nie odczulałam ale odczulałam siebie i co powiem. Jestem rok po odczulaniu miałam alergię na pyłek lipy. Jak przechodziłam obok lipy to się dusiłam. Teraz idę alejką pełną lip i kaszlnę raz może dwa a czasem wcale. A więc to działa a wątpię żeby psu się aż taka krzywda działa. |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27549 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 11-06-2008, 14:22
|
|
|
| Lukwroc napisał/a: | | Nie wiem czy jest sens ją tak męczyć, czy po prostu pozostać przy zapobieganiu kontaktu z alergenem i podawaniu wapna. |
też popytam, jak coś się dowiem to napiszę. |
_________________
|
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 11-06-2008, 21:42
|
|
|
Ja podawałam Nesulcowi takie wapno w płynie dla niemowlaków i tabletki takie jak przy odczulaniu się podaje Clemastin i działało, ale długo i w nieskonczonośc nie mogłam tego podawać(bynajmniej tych tabsów, o wapno nie pytałam). Sa specjalne środki i płyny na roztocza i inne cholery. Psikasz lóżko, pościel i masz np 3 miechy spokoju a dodatkowo raz w tygodniu albo dwa pranie zabawek spania i pościeli w specjalnym płynie dla alergików(wiem co mówię też mam alergię no i Nesulec też ale pokarmową ). A z tym odczulaniem to może faktycznie dobra sprawa. | Goha_lab napisał/a: | | Teraz idę alejką pełną lip i kaszlnę raz może dwa a czasem wcale. |
To tak jak ja tylko na babkę lancetową |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aneta
Aneta


Mój labrador: Figaro
Pies urodził się:
15.05.2008
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Gru 2008 Posty: 112 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-04-2009, 12:17
|
|
|
Witam wszystkich
właśnie wczoraj odebrałam wyniki badania krwi na alergie i okazało się że Figaro ma uczulenie na roztocza. Jego poziom alerenu jest 1o razy wyższy od normy
Lekarz na początek przepisał mu kuracje Encortolonem w dawce 1 tabletka dziennie. A później to zobaczymy. Nie wiem co mogę zrobić aby mu pomóc? Czy potrzebna jest jakaś specjalna dieta? Lekarz wspomniał też o odczulaniu ale nie daje pewności że to pomoże a cena ok 400 zł i trzeba powtarzać co rok. Co robić?
Może ktoś mi podpowie co robić aby pomóc mojemu biedakowi ?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 11-04-2009, 14:33
|
|
|
| Aneta, Figaro jakie ma objawy alergii? |
|
|
|
 |
Aneta
Aneta


Mój labrador: Figaro
Pies urodził się:
15.05.2008
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Gru 2008 Posty: 112 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 13-04-2009, 19:48
|
|
|
Bora, Figaro ma łupież, czerwone oczka i to co zachęciło lekarza do badań krwi to że piesek miał bardzo brzydką, matową i tłustą sierść chociaż je bardzo dobrą karmę.
Wydaje mi się że sierść jest już troszkę ładniejsza po tych tabletkach, choć nie wiem czy efekty mogą być tak szybkie.
Tylko trochę przeraża mnie że Figaro będzie brał tabletki ze sterydami przez całe życie Jakie to może mieć efekty na jego dalsze życie ?? |
_________________
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 13-04-2009, 20:50
|
|
|
| Dla ludzi-alergików są także leki nowszej generacji, bez sterydów. Może dla psów także? Ja wypytałabym weta dokładnie. |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 13-04-2009, 21:13
|
|
|
Jeśli chcesz mu pomóc, trzeba żyć tak jakbyś miała dziecko z uczuleniem na roztocze - specjalne proszki do prania, płyny do podłogi i inne środki, które ograniczają rozwój tych pajęczaków. Czytałam gdzieś, że brytyjscy naukowcy udowodnili, że nie są one bardzo skuteczne, ale kto tam wie Trzeba prać zasłony, dywany, pościel w wysokiej temperaturze i odstawić pluszowe zabawki. Oprócz tego stosowne leczenie i komfort jego życia na pewno się poprawi! |
_________________
 |
|
|
|
 |
ENQA
Marzena & Atos


Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
16.09.2007
Wiek: 38 Dołączyła: 09 Lis 2009 Posty: 610 Skąd: Malczyce k/Wrocławia
|
Wysłany: 13-04-2010, 14:32
|
|
|
Hej kochani po długiej wędrówce po wetach i różnych pomysłach na leczenie (nawet takich co nam wątrobę osłabiły - Tosek już jest zdrowy ) wyszła nam alergia na roztocza. W skali 0-5 Atos ma 4 Ponieważ sama nie jestem alergiczką i nie znam się "na tym" proszę o pomoc: co najlepiej robić (oprócz wietrzenia, sprzątania itp.)? jakie legowisko wybrać? Kupiłam z eko-skóry ale Atos nawet na nie wejść nie chce typowy kanapowiec... wszelkie porady mile widziane |
_________________ zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2935
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 13-04-2010, 15:59
|
|
|
ENQA, najwazniejsze, ze juz znacie przyczynę. A co do porad, to powiem Ci, ze ciezka sprawa, w w zasadzie roztocza sa wszedzie i ciezko je wyelimonowac na dobre. Jedyna rzecz jaka przychodzi mi na mysl to odczulanie Ale to raz: musialabys znaleźć kogos kto by sie podjac a dwa: nie wiadomo czy by zadziałało. Ja pytalam kiedys mojego alergologa czy mozna by bylo odczulic psa i powiedzial, ze tak. Mysle, ze ten moj podjał by sie takiego czekos, ale nigdy nie wiadomo czy poskutkuje ( u mnie poskutkowalo). I chcialam dodac, ze ja sie odczulam biorezonansem, nie zastrzykami! |
_________________
 |
|
|
|
 |
asia030984
Asieńka


Mój labrador: Fifka
Suczka urodziła się:
3.07.2009
Pomogła: 4 razy Wiek: 42 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 17027 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
 |
|
|