|
Piana z pyska |
| Autor |
Wiadomość |
szarpi
labek i tylko labek


Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
26-02-2008
Wiek: 48 Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 180 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: 28-07-2008, 20:16
|
|
|
ok nie mam więcej pytań co do piany z pyska AnTrOpKa, dała a raczej pokazałami mi wsztstko wielkie dzięki |
_________________ szarpi |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 28-07-2008, 20:25
|
|
|
| Bora napisał/a: | Patrzcie cfaniarę brzuszek sobie chłodzi na piachu |
A zanim się położyła wykopała dołek, by mieć piasek spod spodu chłodniejszy |
_________________
 |
|
|
|
 |
BlueDiego


Mój labrador: Kaja
Suczka urodziła się:
04/09/2007
Wiek: 79 Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 351 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 29-07-2008, 00:49
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | Byście widzieli dzisiaj jaką pianę miała Hexa, po prawie godzinnym bieganiu 40 km/h przy quadzie w 30 stopniowej temperaturze... Normalnie wyglądała jak święty mikołaj!!! Oczywicie ona nie umie leżec spokojnie i na własne zyczenie biegała.
|
Antropko toż to naprawdę wielki wysiłek! Hexa nie jest chartem lub dobermanem!
Kaja by nie dała rady. Ona jest nieodporna na upał... |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 29-07-2008, 08:50
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | | Byście widzieli dzisiaj jaką pianę miała Hexa, po prawie godzinnym bieganiu 40 km/h przy quadzie w 30 stopniowej temperaturze... Normalnie wyglądała jak święty mikołaj!!! Oczywicie ona nie umie leżec spokojnie i na własne zyczenie biegała. |
Co ty mi tu chcesz moją ulubienicę Hexę wykończyć? |
_________________
|
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-07-2008, 12:03
|
|
|
Bora też bardzo źle znosi temp wyższą niż 25stopni. W 30 stopniowym upale to ona sie z cienia nie rusza, a co dopiero ganiać za kładem. Szacun dla Hexy |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30-07-2008, 03:15
|
|
|
BlueDiego, Ryniu, ale ja jej nie kazałam biegać. Sama chciała. Hexa ma naprawdę dobrą kondycję |
_________________
 |
|
|
|
 |
labradorka
Magda&Molly


Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007
Wiek: 35 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 376 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 31-07-2008, 14:09
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | | po prawie godzinnym bieganiu 40 km/h przy quadzie w 30 stopniowej temperaturze | ja bym na to psu nie pozwoliła w ten upał..
co do piany.. Molka tylko się ślini. Na widok jedzenia na przykład;) |
_________________
  |
|
|
|
 |
niesia1233


Mój labrador: Walker (Łoker)
Pies urodził się:
26-10-2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Kwi 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 21-04-2010, 11:20
|
|
|
Mam mały problem z moim psiaczkiem. Od jakiś 2-3 dni strasznie się ślini. z racji tego że śpi ze mną w łóżku (nie bijcie ) zaślinił mi całą poduszkę i dużą część kołdry martwię się że mu coś dolega biedaczek jest taki młodziutki a już troszkę przeżył (zszywanie języka i młodzieńcze zapalenie stawów ) więc mam nadzieje że to nic groźnego bo chciałabym mu oszczędzić cierpień jak myślicie co to może być..? |
_________________
 |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-04-2010, 11:30
|
|
|
niesia1233, czytałam kiedyś, że psy które nadmiernie się ślinią jest to spowodowane na tle stresowym (ale nie pisali podczas snu ).
Warto skonsultowac się z wetem może ma to związek z jego operacja na język. |
_________________

 |
|
|
|
 |
niesia1233


Mój labrador: Walker (Łoker)
Pies urodził się:
26-10-2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Kwi 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 21-04-2010, 12:41
|
|
|
mala85, ale zszywanie języka miał już dawno i wszystko było ok. dopiero od kilku dni się tak ślini |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 21-04-2010, 13:01
|
|
|
| niesia1233, a zęby ma już stałe ? |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 21-04-2010, 14:50
|
|
|
| niesia1233, A może to być coś ze śledzioną?Może warto udać się do weterynarza! |
_________________
 |
|
|
|
 |
niesia1233


Mój labrador: Walker (Łoker)
Pies urodził się:
26-10-2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Kwi 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 21-04-2010, 16:46
|
|
|
sytuacja opanowana byłam u weta i powiedział że wszystko jest ok. ślinienie najprawdopodobniej występuje z powodu wymiany zębów albo od tego że Łoki podgryza trawę.. Dziękuje za wszystkie rady |
_________________
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 21-04-2010, 21:36
|
|
|
niesia1233, pisze nie do tematu ale ciekawi mnie fakt zszywana jezyka jak to sie stało .
i ciesze sie ze slinka opanowana |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
niesia1233


Mój labrador: Walker (Łoker)
Pies urodził się:
26-10-2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Kwi 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-04-2010, 11:34
|
|
|
orlosia12, jakaś mała bestia typu york rzuciła się na mojego maluszka i złapała go zębami za język i przecięła na pół Na dodatek trafiłam z nim do beznadziejnego weta (to mało powiedziane ale nie będę bluzgać), który powiedział ze należy poczekać kilka dni i zobaczyć jak pisak będzie sobie radził. A że był już późny wieczór to nie było możliwości iść do innego weta. nazajutrz poszłam do innej lecznicy i wet powiedział mi że małemu zaczęła wdawać się martwica w jęzorek ale na całe szczęście to był kompetentny lekarz więc od razu zszył mu języczek ot i taka to ponura historia teraz trzymam Łokera od małych psiaków z daleka.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
asia030984
Asieńka


Mój labrador: Fifka
Suczka urodziła się:
3.07.2009
Pomogła: 4 razy Wiek: 42 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 17027 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
 |
niesia1233


Mój labrador: Walker (Łoker)
Pies urodził się:
26-10-2009
Wiek: 37 Dołączyła: 08 Kwi 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-04-2010, 12:26
|
|
|
nawet nie chcę o tym myśleć Łoker dziękuję za miziaki a sam przesyła Wam wielkieeeego lizusa |
_________________
 |
|
|
|
 |
brahmadaitya
Kasia


Mój labrador: Leser
Pies urodził się:
18.10.2009r.
Wiek: 40 Dołączyła: 15 Gru 2009 Posty: 921 Skąd: Sochaczew
|
Wysłany: 22-04-2010, 13:53
|
|
|
Leser dostał silnego ślinotoku i piany z pyszczka jak próbował dziabnąć ropuchę a ona puściła mu w pysk jad ślinił sie okropnie. Normalnie lało mu się z puchola strumieniami aż w końcu zwymiotował i przeszło |
_________________
zapraszamy do galerii
http://forum.labradory.or...p=133893#133893
 |
|
|
|
 |
asia030984
Asieńka


Mój labrador: Fifka
Suczka urodziła się:
3.07.2009
Pomogła: 4 razy Wiek: 42 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 17027 Skąd: Bydgoszcz
|
|
|
|
 |
johnny

Mój labrador: Brysiek
Dołączył: 23 Lis 2009 Posty: 27 Skąd: Radom
|
Wysłany: 22-04-2010, 15:49
|
|
|
| niesia1233 napisał/a: | | Na dodatek trafiłam z nim do beznadziejnego weta (to mało powiedziane ale nie będę bluzgać), |
Ja nie wiem ale z weterynarią w Polsce to jest jakaś tragedia, większość weterynarzy do niczego się nie nadaje, jedyne co potrafią to zaszczepić psa, a ich gabinety nic nie oferują. Pamiętam jak miałem kota, który złamał sobie nogę to lekarz powiedział mi że mogę go uśpić, albo skazać na kalectwo!!pojechałem do innego który mu tylko zabandażował nogę i po paru miesiącach kot śmigał jak nowy. Tak samo mam problem ze znalezieniem dobrej lecznicy dla mojego Brysia. Jak kiedyś poszedłem na pobliskim osiedlu do weterynarza po tabletki na odrobaczywienie (bez mojego psa) to on nawet się nie zapytał ile pies waży i w jakim wieku jest tylko dał mi 2 tabletki...!
Pogłaskaj i ode mnie psiaka.. |
|
|
|
 |
|
|