Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Moczykije czyli coś dla wędkarzy
Autor Wiadomość
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 01-04-2008, 20:43   Moczykije czyli coś dla wędkarzy

Ku mojemu zdumieniu i ogromnej radości ujawniło się grono osób które albo kiedyś wędkowało albo nadal wędkuje albo ma zamiar rozpocząć swoją przygodę z wędką. Ponieważ nie chcę dostać ostów za panoszenie się po innych tematach, właśnie tutaj zapraszam do dyskusji, dzielenia się swoimi doświadczeniami, łupami i wątpliwościami! Nie ukrywam, że jako świeżo zapalony moczykij liczę na uzyskanie również ciekawych informacji na w/w temat. Dzielcie się opiniami, zdjęciami, wątpliwościami i radami.
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 01-04-2008, 20:49   

Jola napisał/a:
Ponieważ nie chcę dostać ostów za panoszenie się po innych tematach

Jolu, aż tak źle o mnie myślisz? ]:)
_________________
 
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 01-04-2008, 20:53   

Adminko kochana- gdzieżbym śmiała!!! :-P To tylko mama nauczyła mnie poszanowania pewnych zasad! Niedzisiejsze i niemodne ale nie do przeskoczenia - wiesz, starych drzew się nie przesadza :D
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 01-04-2008, 22:29   

Jola, a ja też wędkuję. Amatorsko :)
Z tatą czasem chodzimy. Raczej baaaaaardzo czasem :) Bo nigdy nie możemy sie zgadać.

Zaczynałam od spławika, ale najbardziej lubię wędkować z koszyczkiem zanętowym (tak to sie nazywa)?
Zwykle łapię takie proste rybki jak płotki, leszcze, okonie (pyszne są).
A no mój tata to stary wyjadacz... zawsze robimy zawody, kto więcej złapie. :)
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 01-04-2008, 22:54   

Bora super!! A Ty myślisz że jak ja wędkuję?! Zawodowo?! :D Z TŻ też zawsze robimy zawody kto więcej złowi ale tylko raz mi się udało Go pokonać. Nie chcesz wiedzieć jaką miał minę i humor :-P A zaraził mnie tą manią podstępem - zaprowadził nad staw hodowlany (a ja przecież nie odróżniałam nawet jeziora od stawu) i pozwolił złowić ogromniastego karpia!! No i miał przekichane - granatem nie mógł mnie od wędki oderwać!
 
 
Bora 


Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 01-04-2008, 23:25   

Jola napisał/a:
A zaraził mnie tą manią podstępem - zaprowadził nad staw hodowlany (a ja przecież nie odróżniałam nawet jeziora od stawu) i pozwolił złowić ogromniastego karpia!! No i miał przekichane - granatem nie mógł mnie od wędki oderwać!

buhahah mój tata użył tego samego podstępu :)
No ale co? fajnie jest nie? Opalić sie można hihih a jaka radocha jak na końcu żyłki wisi "lyba" :P
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27549
Skąd: Włocławek
Wysłany: 02-04-2008, 14:34   

Ja lubię spławik, a nie cierpię spiningu. Jakoś wolę spokój i bezruch :) Do ruchu wystarczają mi spacery z Enzo. Żeby tylko jeszcze jego nauczyć takiej cierpliwości przy czekaniu na branie :) . Jak chodziłem kiedyś na zakładowe zawody wędkarskie to kobiety były rodzynkami, teraz to się wszystko zmieniło :)
Co do sposobu łowienia - uwielbiam używać jak najcieńsze żyłki. Niech duża ryba ma szanse, a dla mnie to większa radość "pobawić" się i wyciągnąć sztukę przekraczającą swoim ciężarem i siłą wytrzymałość żyłki. Muszę pokazać ten temat swojej TŻ, może zmieni zdanie i inaczej będzie patrzeć na wędkarstwo, może nawet się skusi jeśli będzie w towarzystwie innych pań :)
_________________


 
 
Jagnes093 
Deep Silent Complete



Wiek: 32
Dołączyła: 15 Mar 2008
Posty: 1037
Skąd: wlkp :P
Wysłany: 02-04-2008, 17:18   

A ja lubię, kiedy jest sezon na łowienie szczupaków pierwszy raz złowiłam szczupaka w tamtym roku i bardzo byłam zadowolona bo tylko tą rybe lubię skonsumować. Ale najbardziej podobają mi się te jego wielkie zębiska. A jeździ ktoś na nocki ja już miałam taką przyjemność wiele razy i było super i mam zamiar powtórzyć te przygody jeszcze raz w te wakacje. :)
_________________
 
 
 
Adamek
[Usunięty]

Wysłany: 02-04-2008, 17:35   

Ryniu napisał/a:
Ja lubię spławik, a nie cierpię spinningu. Jakoś wolę spokój i bezruch

Jesteś moją odwrotnością. Ja wielbię spinning, na grunt i spławik to chodzę(łem) tylko, gdy idę z kimś. Głównie stosuję metodę opadu. Teraz myślę, że rzeba zrobić remanent w sprzęcie...
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 02-04-2008, 20:29   

Ryniu napisał/a:
Co do sposobu łowienia - uwielbiam używać jak najcieńsze żyłki. Niech duża ryba ma szanse, a dla mnie to większa radość "pobawić" się i wyciągnąć sztukę przekraczającą swoim ciężarem i siłą wytrzymałość żyłki.

Dokładnie Ryniu!! Cały speed jest w walce!! Też mam ulubiony spławikowy zestaw - nie ukrywam że nie pierwszy bo pierwsze próby kończyły się zostawieniem części zestawu w trzcinach albo na drzewie :D :D :D . Łowimy sportowo - nie zabieramy ryb, tylko cieszymy się łupem i szczęśliwi wypuszczamy do wody. A jeśli nie uda się złowić? - czas nad brzegiem spędzony w ciszy i spokoju jest równie atrakcyjny jak samo wędkowanie. Poświęcamy go na to żeby nagadać się do woli z TŻ bo na to zawsze czasu za mało lub po prostu posiedzieć w milczeniu. Warto docenić. ;*
 
 
Adamek
[Usunięty]

Wysłany: 02-04-2008, 20:59   

Jolu, tak tak! Idziemy na ryby po to żeby odpocząć, a po ryby to... można pójść do sklepu :P .
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 02-04-2008, 21:00   

Adamek - w pełni się z Tobą zgadzam! :D
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 02-04-2008, 21:42   

Mój tatko to na dorsze jeździ i na pstrągi i wogule on tylko by nad wodą siedział. Ja lubie ognisko i nocki nad wodą...spokój cisza a i czasami jakaś rybka wezmie ;D
Mój tata chciał zarazić dorszami mojego TŻ ...no i pojechali....ja to widziałam marnie bo on nie lubi tak czekać na to aż spławik mu pyknie no i zawirowań na morzu też nie lubi :-P ....cały rejs zanęcał wisząc za burtą :D
Jak będę miała chwilke to wstawię zdjęcie mojego tatka ze mną na ostatnich niedzielnych zawodach ja tylko towarzysko byłam :lookdown:
_________________

 
 
 
Jola
[Usunięty]

Wysłany: 02-04-2008, 21:55   

Inkapek - super!! Dawaj!!
 
 
Jagnes093 
Deep Silent Complete



Wiek: 32
Dołączyła: 15 Mar 2008
Posty: 1037
Skąd: wlkp :P
Wysłany: 02-04-2008, 22:00   

inkapek napisał/a:
Ja lubie ognisko i nocki nad wodą...spokój cisza a i czasami jakaś rybka wezmie ;D

To jest najlepsze. Raz pewnej nocy, kiedy siedziałam nad stawem razem z tatą nagle coś przepływało koło naszych spławików patrzymy, a to coś podobnego do....jelenia, ale to było nie możliwe i poświeciliśmy trochę latarką, a to się okazało, że to był piżmak z trzciną w pysku i wyglądało to z początku na rogi :)
_________________
 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 02-04-2008, 22:29   

inkapek napisał/a:
Jak będę miała chwilke to wstawię zdjęcie mojego tatka ze mną


Lepiej daj zdjątko, jak TŻ zanęca :D
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 03-04-2008, 09:21   

labi napisał/a:
inkapek napisał/a:
Jak będę miała chwilke to wstawię zdjęcie mojego tatka ze mną


Lepiej daj zdjątko, jak TŻ zanęca

No właśnie nie mam :( bo wtedy z nimi mnie nie było ;D :D :D :D

Jezioreczko :haha:

Straszny olbrzym na haczyku :D

Córka rybaka :papa:



_________________

 
 
 
iness8@o2.pl 


Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 03-04-2008, 10:10   

Ale super zdjęcia ;D
inkapek napisał/a:
Córka rybaka :papa:

najlepsze :)
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 03-04-2008, 21:51   

iness8@o2.pl napisał/a:
inkapek napisał/a:
Córka rybaka

najlepsze

Dziękuję ;*
_________________

 
 
 
labi 
Labi



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006

Wiek: 63
Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 2185
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 04-04-2008, 11:04   

To i ja wrzucę swój kamyczek do tego ogródka. Mój ojciec i jeden ze straszych braci wędkowali odkąd pamiętam. Drugiemu bratu też się zdarzało. Więc i ja nie miałem wyjścia. Pierwszą rybkę złapałem gdzieś w wieku 6-7 lat. W miarę możliwości jeździłem z ojcem lub bratem na wędkarskie eskapady (najbliższe - Warta, zbiorniki hutnicze, okoliczne glinianki, trochę dalsze - Pilica, Turawa, Nida i całkiem dalekie - San, Solina). Wczasy zawsze spędzaliśmy gdzieś na Mazurach. Nie mam dokumentacji fotograficznej, ale trafiło mi się parę okazów - ok. 5 kg szczupak -Jez. Wydmińskie, ładne klenie - Krutynia. Nawet na Warcie i jej starorzeczach trafiały się ładne płocie.
Przerwę w wędkowaniu spowodowało "pójście w kamasze" (Gołdap - wiosna 1983-wiosna 1985). Po opuszczeniu armii jakoś wyleczyłem się z rybek. Od tamtej pory trzymałem wędkę tylko kilka razy. Ostatnie moje rybki to trzy sandacze na zbiorniku Poraj (chyba ze 12 lat temu). I jakoś mnie nie ciągnie, choć wspomnienia miłe i wciąż żywe :)
_________________
Galeryjka Labiego - 1385 fotek
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź