|
Szczotkowanie, czesanie |
| Autor |
Wiadomość |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
 |
SzySzka


Mój labrador: Pestka
Suczka urodziła się:
12.11.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 03 Mar 2010 Posty: 389 Skąd: Zielona Góra/Norway
|
Wysłany: 02-06-2010, 08:23
|
|
|
Ja kupiłam w środę ten: http://allegro.pl/item105...tent_z_usa.html
Na zdjęciu jest nawet wyczesana labradorka tego Pana :D
Wzięłam list polecony - przyszedł w piątek (super kontakt, super przesyłka szybka). Od piątku się szczotkujemy. Jestem MEGA zadowolona z zakupu, chodź ciągle czeszę i czeszę i końca nie widać tych kłaków :D Najlepsze jest to, że zawsze omijałam ogon szczotką zwykłą :D A na ogonie tyle włosów wyciągam, że maskara :) No nic, Pestusia będzie niedługo łysek od tego szczotkowania. Zobaczę jak będzie nad morzem :D Na mokro pociągnę ją :D |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 12-06-2010, 10:52
|
|
|
Ja tez kupilam furminator,wlasnie przyszedl i od razu wypröbowalam...REWELACJA!!!!
Bylam w szoku ,ze on moze tyle wlosa sciägnäc.Naprawde grzebien warty nagrody nobla .Polecam wszystkim |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
Kamosia

Mój labrador: Bona
Suczka urodziła się:
05.10.2009
Wiek: 33 Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 5 Skąd: Opole
|
Wysłany: 13-06-2010, 12:25
|
|
|
Witam,
to mój pierwszy wpis i mam masę pytań
Ja i Bona poszukujemy porządnej szczotki od dłuższego czasu. Teraz naczytałam się o furminatorze.
Ktoś wcześniej pytał od jakiego wieku można go używać, jednak bez odpowiedzi, więc pytam o to samo ?
I mniej więcej jakie rozmiary polecacie ? |
|
|
|
 |
i3l4z0


Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Mar 2010 Posty: 646 Skąd: Gdańsk
|
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
Kamosia

Mój labrador: Bona
Suczka urodziła się:
05.10.2009
Wiek: 33 Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 5 Skąd: Opole
|
Wysłany: 14-06-2010, 23:35
|
|
|
O super ! Czyli musimy zainwestować Dziękujemy za pomoc |
|
|
|
 |
kathleenbrick


Mój labrador: AMBER
Pies urodził się:
03.04.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 137 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 21-06-2010, 20:34 Furminator !
|
|
|
Witam
Mam pytanie dotyczące ostatnio bardzo popularnego produktu do wyczesywania sierści.
- czy można stosować go u szczeniaków?
- czy nie usuwa zdrowej sierści?
- czy to dobrze, że usuwa podszerstek? W końcu podszerstek zabezpiecza skórę psa przed wilgocią i jest jedną z cech sierści labków?
- czy furminator (dostępny np na allegro) to ten sam typ produktu jaki można dostać na stronie (http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegnacja_psa/szczotki_zgrzebla) (produkt o nazwie Perfect care furmaster)
Proszę o pomoc, bo nie wiem co kupić dla mojego 11 tyg Amberasa.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 21-06-2010, 21:37
|
|
|
Nie sądzę, aby furminator był konieczny dla szczeniaka, myślę, że wystarczy zwykła szczotka, w miarę delikatna, super jest gumowa rękawica. Furminator nie usuwa (przynajmniej nie powinien;]) włosa wierzchniego, tylko sam podszerstek, który wypada podczas linienia. To ogromna zmora właścicieli labów, sypie się wtedy na potęgę;P, a furminator naprawdę pomaga.
To dobrze jeśli nie przesadzisz, znam przypadki kiedy została podrażniona skóra, na szczęście to się rzadko zdarza, trzeba być wyjątkowo niedelikatnym antytalenciem;) (oczywiście to niemożliwe, żeby wyczesać cały podszerstek, usuwa się tylko ten martwy)
Powodzenia (ja sama mam furminator i spisuje się świetnie) |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 21-06-2010, 22:11
|
|
|
kathleenbrick, kup go i schowaj.. a narazie przyzwyczajaj tak jak napisała Karoola, do czesania malucha szczotką bądz specjalna rekawica ...
ja furminator stosowałam dopiero po 8 miesiącu |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
kathleenbrick


Mój labrador: AMBER
Pies urodził się:
03.04.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 137 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-06-2010, 20:29
|
|
|
Dziękuję
Mam jeszcze trochę czasu zatem na zakup tego cuda, a na razie zakupiłam rękawicę.
Pozdrawiam.
[ Dodano: Sob 31 Lip, 2010 ]
Kupiłam furminator. Czesałam go dziesiaj bardzo delikatnie, raczej na zasadzie przyzwyczajania, ale jestem już bardzo zadowolona. Ładnie usuwa podszerstek. |
|
|
|
 |
mamapiotrka1

Mój labrador: Xavi
Pies urodził się:
12.04.2010
Dołączyła: 22 Cze 2010 Posty: 5 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 24-06-2010, 11:34
|
|
|
proszę niech ktoś mi powie od jakiego wieku można czesać tym furminatorem i wogóle czy można czesać czymkolwiek w tym wieku?jak często? gdzieś czytałam, że to zależy od pory roku, że wiosną i jesienią częściej a tak to nie czesać za często ? mój maluszek z racji wieku jeszcze nie linieje ale czeszę go taką szczotką dwustronną z jednej strony ma włosie a z drugiej takie małe zagięte druciki zakończone kuleczkami, oczywiście nic na tej szczotce nie zostaje może pojedyncze włoski ale czeszę go bo chciałabym go przyzwyczaić i uwielbiam z nim robić cokolwiek a on mnie przy tym gryzie niemiłosiernie nie wiem jak go przyzwyczaić do czesania |
_________________
 |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24-06-2010, 11:40
|
|
|
mamapiotrka1, moim zdaniem powinnaś dac mu czasu ja jak Aksel był mały to nie wyczesywałam go .... dopiero jak miał ok 6miesięcy to kupiłam szczotkę gumową która zakłada się na rękę i dodatkowo masuję się psa...to ma byc przyjemnośc dla psa.
Rozumiem, że tego malucha nie wyczesujesz tą druga stroną z kolcami??
proponuje jak juz tak bardzo chcesz go czesać to kup jakąś szczotkę dla malucha, która ma miękki włos |
_________________

 |
|
|
|
 |
Tosia


Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Cze 2010 Posty: 221 Skąd: D-ca
|
Wysłany: 24-06-2010, 11:45
|
|
|
Mój Czaki też gryzie przy czesaniu więc nie robię tego za często, tym bardziej, że jest tak jak napisałaś - włosków na szczotce zostaje nie wiele. Ja też czeszę go tylko po to, żeby się przyzwyczaił do tego... ale powiem szczerze, że nie jest to łatwe bo mój Czaki to taki mały gryzoń |
_________________ "silence is the longest distance" |
|
|
|
 |
matipietrzak96 [Usunięty]
|
Wysłany: 24-06-2010, 12:58
|
|
|
mój Maks, jak sie go czesze, to siedzi grzecznie (tylko czasami skomli), a jak włączam odkurzacz to ucieka , nie wiem dlaczego |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24-06-2010, 14:27
|
|
|
| matipietrzak96 napisał/a: | | a jak włączam odkurzacz to ucieka |
...bo się boi |
_________________

 |
|
|
|
 |
mamapiotrka1

Mój labrador: Xavi
Pies urodził się:
12.04.2010
Dołączyła: 22 Cze 2010 Posty: 5 Skąd: łódzkie
|
Wysłany: 24-06-2010, 16:21
|
|
|
| mala85 napisał/a: | mamapiotrka1, moim zdaniem powinnaś dac mu czasu ja jak Aksel był mały to nie wyczesywałam go .... dopiero jak miał ok 6miesięcy to kupiłam szczotkę gumową która zakłada się na rękę i dodatkowo masuję się psa...to ma byc przyjemnośc dla psa.
Rozumiem, że tego malucha nie wyczesujesz tą druga stroną z kolcami??
proponuje jak juz tak bardzo chcesz go czesać to kup jakąś szczotkę dla malucha, która ma miękki włos |
Dzięki za odpowiedź, tu nie chodzi o to, że bardzo chcę go czesać dla własnej przyjemności czy mojego widzi mi się, oczywiście lubię to robić bo lubię z nim robić cokolwiek, czesać,miziać, bawić się, chodzić na spacery, a nawet na niego patrzeć godzinami, ale właśnie dlatego pytałam czy można, od kiedy, jak itp żeby mu nie zrobić krzywdy swoją niewiedzą, teraz już wiem że ewentualnie mogę ale nie muszę bo nie ma potrzeby czesania szczeniaczka tzn to że go nie czeszę to nie znaczy że go zaniedbuję.
Około 3 miesięcy temu odszedł od nas Maksiu 11letni bernardyn, to zupełnie inna rasa jeżeli chodzi o pielęgnację i w ogóle. Muszę wszystkiego od początku się uczyć, stąd moje być może dziwne dla niektórych wątpliwości, ale ja naprawdę kocham tego małego brzdąca i chcę dla niego jak najlepiej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 25-06-2010, 08:44
|
|
|
Ja od pierwszych dni przyzwyczajałam Kaste do czesania.Kupilismy szczotke z bardzo miekim włosem i tak gładzilismy ją Oczywiscie strasznie ja to irytowało na poczatku ale dawałam jej prasowaną kosc do gryzienia podczas czesania i problem mijał. Teraz prawie nie ma tego problemu, trzeba jej tylko dac jakies zajecie w tym czasie i grzecznie leży:) |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Pomogła: 1 raz Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 25-06-2010, 08:58
|
|
|
mamapiotrka1, nikt nie mówi że zaniedbujesz psiaka nie czesząc go
tylko jeżeli robi się to nieodpowiednim "narzędziem" i z nieodpowiednim podejściem to możesz malucha zniechęcić i będzie później problem |
_________________

 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 25-06-2010, 21:28
|
|
|
Hej, nie przesadzajcie, te "druciki z kuleczkami" to najzwyklejsza szczotka, na 100% nie zrobi nawet szczeniakowi krzywdy, pod warunkiem oczywiście, że wszystkie kuleczki są Ja jestem za "czesaniem" szczeniaka od pierwszych dni, a właściwie myzianiem go przez nie więcej niż minutę, tak aby przyzwyczaił się, że jak przychodzi pora czesania, co jest zresztą bardzo przyjemne, bo pani mnie głaszcze, daje smakołyki i cały czas chwali , to trzeba stać spokojnie, bo nici z tego . To nic, że na szczotce zostaje tylko jeden włosek, wyobrażasz sobie, co będzie jak zacznie się z niego sypać, a ty nie nauczysz go stać spokojnie przez chwilkę? Lepiej zapobiegać niż mieć furę kłopotów |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
|
|