Kilka dni temu spacerując z psem usłyszałem piski z pobliskiego, opuszczonego domu. Jak się okazało, znalazłem tam 10 szczeniaczków.
Jako, że nie jestem w stanie zapewnić im przetrwania zadzwoniłem do krakowskiego schroniska z prośbą o przyjęcie piesków. Niestety moja prośba nie została przyjęta, z powodu tego, iż dom ten nie znajduję się na terenie Krakowa, a kilometr za nim. Zostałem odesłany do schroniska z gminy Wielka Wieś lecz zostało ono zamknięte. Tym sposobem na pieski wystawiono wyrok śmierci, chyba że znajdzie się ktoś, kto przygarnie jedno z nich.
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany zaopiekowaniem się którymś z piesków to czekam z niecierpliwością.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum