|
Jamniki |
| Autor |
Wiadomość |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 05-04-2008, 15:31
|
|
|
najbardziej podobają mi się długowłose i krótkowłose, szorstkowłose troszeczkę mniej |
|
|
|
 |
Jola [Usunięty]
|
Wysłany: 05-04-2008, 20:39
|
|
|
| Miałam długowłosego czarnego i strasznie wesołego Cezarego.. |
|
|
|
 |
Jagnes093
Deep Silent Complete


Wiek: 32 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 1037 Skąd: wlkp :P
|
Wysłany: 05-04-2008, 20:58
|
|
|
| MI się bardzo podobają długowołose są takie słodkie. Podobają mi się psiaki z dużą ilością śreści wtedy taki pluszaki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 05-04-2008, 22:17
|
|
|
Ja jednak wole krótkowłose Rino nie jest jedynym jamnikiem w rodzinie, jeszcze jest Japs jamnik szorstkowłosy miniaturowy.
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze |
|
|
|
 |
Jagnes093
Deep Silent Complete


Wiek: 32 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 1037 Skąd: wlkp :P
|
Wysłany: 05-04-2008, 22:26
|
|
|
| Cytat: | Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze |
Ja tak samo nie mogę zdzierżyć takiego widoku, że też "ludzie" na takie coś pozwalają. A potem są różnego rodzaju choroby,.
| Patrycja napisał/a: | Ja jednak wole krótkowłose Rino nie jest jedynym jamnikiem w rodzinie, jeszcze jest Japs jamnik szorstkowłosy miniaturowy. |
Masz może zdjęcia tego jamnika szorstkowłosego miniaturowego chciała bym zobaczyć ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 05-04-2008, 22:37
|
|
|
| Jagnes093 nie, nie mam. |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 06-04-2008, 11:08
|
|
|
| Patrycja napisał/a: | Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze |
mnie też |
|
|
|
 |
ziutka:)
Edyta & Fado


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Lut 2008 Posty: 1443 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-04-2008, 12:41
|
|
|
| iness8@o2.pl napisał/a: | Patrycja napisał/a:
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze |
To jest straszny widok.Szególnie że mam sąsiada ci ma jamnika 8-latek i jest taki gruby ze nie moze chodzic ! wiecie jak to wygląda!? potworne.. i tyle razy zwracalo sie mu uwage, to on mowil ze z przejedzenia !! Tylko tyle ze to on tego nie dopilnowal (!) Teraz ciagle go na rekach nosi, znosi i daje na trawnik zeby sie zalatwil i znowu na ręce i do domu biedny jamniczek... a taki ładny i milusi |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 06-04-2008, 14:52
|
|
|
| Patrycja napisał/a: | | Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze |
JA ostatnio widziałam goldenkę, której niewiele brakowało by ciągnąc brzuch po ziemi... na dodatek goldenka nie była w ciąży.... ehhh... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:10
|
|
|
Właśnie przez taka otyłość jamniki mają problemy z chodzeniem. Nie wiem czy właściciele wiedzą, że jest to krzywda dla psa ...
O jeny, z tak grubym Goldenem to się w życiu nie spotkałam ! Biedactwo |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:27
|
|
|
| Patrycja napisał/a: | | O jeny, z tak grubym Goldenem to się w życiu nie spotkałam ! Biedactwo |
Nom Włascicielka przyszla do kliniki i mowi, ze suka nie chce chodzic... przeciez wiadomo ze stawy nie wytrzymaly takiego ciężaru... zrobilismy EKG i ma na dodatek bardzo chore serce i dlatego nie chce chodzic tylko przysiada, dyszy i dotlenia organizm. Mówie Wam... serce płącze jak sie widzi takie coś A właścicielka szczupła, dorosła Pani... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:28
|
|
|
| I co teraz bedzie z psiakiem ? Da się jeszcze sunie doprowadzić do 'normalnego' stanu ? |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:33
|
|
|
Sunia ma 9 lat. Przejdzie na dietę i będzie dostawała leki poprawiające pracę mięśnia sercowego, po których będzie lżej jej organizmowi. W jej wieku cieżko już zrzucić nadmierne kg a ma 15 kg nadwagi... Poza tym ruch musi byc ograniczony ze względu na serce, a bez ruchu ciezko zgubic kg - i tu kółko się zamyka |
_________________
 |
|
|
|
 |
ania660 [Usunięty]
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:35
|
|
|
smutna historia |
|
|
|
 |
Salerno


Mój labrador: Bazylek [*]
Pies urodził się:
25.01.2008-26.08.2021
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 28 Sty 2008 Posty: 2476 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 06-04-2008, 15:35
|
|
|
I tak mam nadzieję, że chociaż ta dieta trochę jej pomoze ! Co za ludzie ... |
|
|
|
 |
ziutka:)
Edyta & Fado


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Lut 2008 Posty: 1443 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 06-04-2008, 22:35
|
|
|
Biedna psiuńka ludzie nie wiedzą co to znaczy dla takiego zwierzaka... że on cierpi i w ogóle. ja nie wiem jakdo takiego stanu można dorpowadzić pieska |
_________________
 |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 07-04-2008, 15:04
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | JA ostatnio widziałam goldenkę, której niewiele brakowało by ciągnąc brzuch po ziemi... na dodatek goldenka nie była w ciąży.... ehhh... |
u mnie jest taka labradorka Mila jej właściciel nawet nie myśli żeby ją odchudzić |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 23-07-2008, 20:40
|
|
|
Tata znalazł zdjęcie mojej Funii - kochanej mix jamniczki . Żyła z nami 12 lat. Ile lat miała faktycznie, to nie wiem... tata znalazł ją w pracy, śpiącą obok transformatora, to była jesień. Mała, zaniedbana i głodna. Na oko miała wtedy 1-2latka.
Kiedy powiedział mi o tym (miałam 11lat) zrobiłam ogromne oczy ze szczęścia. Marzyłam o psie odkąd sie urodziłam. Zabrał mnie tam, bo miałam ją tylko nakarmić i pogłaskać. Nie było mowy żebym ją tam zostawiła. Wskoczyła do samochodu i jednocześnie do mojego serca.
Była psem idealnym... mówicie nie ma takich. Są ! Funia taka była. To był pies wyśniony, wymarzony i wyczekiwany. Była idealna pod każdym względem. Miała wręcz przecudowny charakter. Nie musiałam jej niczego uczyć-ona już to umiała, czytała w moich myślach, rewelacyjnie czytała mowę ciała i wiedziała co od niej chcę zanim ja zdążyłam o tym pomyśleć. Kochała dzieci, psy i ludzi.
Taki pies sie już nie urodzi. Nigdy.
Kiedy skończyła około 4 lata zaczęła chorować, coraz mocniej, coraz częściej, coraz to na nową chorobę.
Umarła w męczarniach chyba na nowotwór. Nie mogłam już jej pomóc żyć, pomogłam jej umrzeć. Nigdy tego nie zapomnę.
Długo nie mogłam pogodzić sie z jej śmiercią. Powtarzałam, "żadnego psa", "nigdy więcej", "to za bardzo boli"... czekałam kilka lat... ale prawdziwy miłośnik psów nie może bez nich żyć.
Nadal kiedy oglądam jej zdjęcia mam "kluskę w gardle". Chyba nadal nie pozbierałam się po jej śmierci... może nigdy sie nie pozbieram.
Moja Funia
 |
| Ostatnio zmieniony przez Bora 24-07-2008, 12:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|