Dołączyła: 08 Lip 2010 Posty: 187 Skąd: z grodu smoka
Wysłany: 16-10-2010, 11:22 Labradorka Sonia z Sierakowic.
W Sierakowicach (Kaszuby) nasza wolontariuszka wypatrzyła przy budzie i na łańcuchu młodą suczkę bardzo podobną do labradora. Sunia ma na imię SONIA. Ma ok. 3-4 lat i jest adoptowana ze schroniska w Lęborku (została znaleziona w gminie Nowa Wieś) przez obecnego właściciela pod koniec stycznia bieżącego roku. Obecny właściciel pracuje całe dnie i dlatego podobno trzyma psa na łańcuchu. W wywiadu przeprowadzonego przez wolontariuszkę wynika, że właściciel nie zawsze ma pieniądze by Soni dać jeść, o pieniądzach na weterynarza nawet nie ma co marzyć. Sonia nie jest nawet zaszczepiona.
Sunia w kontakcie z wolontariuszką położyła uszy, lekko podkuliła ogon i położyła się brzuchem do góry popiskując. Jest łagodna i daje się obejrzeć. Nie bardzo daje oglądać tylko szyję, która jest poraniona. Widać po niej, że karmiła, bo ma lekko podpuchnięte cycuszki. Miała podobno 8 szczeniaków. Pies -ojciec szczeniaków nie jest znany. To była pierwsza ciąża suni. Część szczeniaków zdechła, reszta została oddana ludziom, a ostatnie szczenię zabrano od suni ok 2 tygodni temu. Z rozmowy z sąsiadami wynika, że sunia była bita i źle traktowana. Jest brudna i widać po niej, że jest niedożywiona.
Nasza wolontariuszka ma umówioną za kilka dni wizytę z sunią u weterynarza. Ponadto zanosi Soni karmę i witaminy. Obecny właściciel jest gotowy zrzec się praw do psiaka. Szukamy dla suczki wspaniałego nowego domu.
Dołączyła: 08 Lip 2010 Posty: 187 Skąd: z grodu smoka
Wysłany: 17-10-2010, 07:29
W przypadku Sonieczki, przynajmniej właściciel jest zgodny, pozwala suni pomagać, chce ją oddać.
Tylko DT potrzebny jak najszybciej
_________________ Pozdrawiamy - Jolanta i Czterołapy
Sarinka... [*] za TM 15.04.2011.
Anulka [Usunięty]
Wysłany: 29-10-2010, 13:33
Wydawało się że los suni odmieniony .Zakochała sie w niej pewna pani zabrała, wykąpała dała jeść i pokochała ale niestety Sonia nie lubi kotów a pani ma aż dwa koty wiec Sunia nie może zostać u pani i tak na nowo szukamy jej domku .,tylko już tym razem dla odmienionej suni czystej wykapanej odrobaczonej odpchlonej i zaczepionej .Radosnej i nakarmionej pełnej życia uśmiechniętej mordki .Sunia uczy się chodzenia na smyczy zachowuje w domu czystość i nie sieje zniszczenia .Potrafi zostawać sama w domu ,umie bawić z dziećmi Na spacerach pilnuje się .łatwo pojmuje jakie sa zasady domu i uczyć sie nowego życia w domu .Szukamy dla niej domu tymczasowego lub stałego bez kotów i małych szczekający piesków to ja denerwuje .
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Lip 2009 Posty: 1448 Skąd: Polska
Wysłany: 29-10-2010, 17:22
Szkoda że tak wyszło Może niedługo Sonia znajdzie inny domek
Anulka [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2010, 11:40
Sonia to 2 - letnia biszkoptowa labradorka. Jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona, odpchlona. Pełna wigoru, chęci do nauki i zabawy. Kocha ludzi dorosłych i dzieci. Sonia była sunią łańcuchową, zaniedbaną i brudną, ale od pewnego czasu jest już psem domowym. W domu tymczasowym Sonia nauczyła się zachowania czystości, potrafi zostawać sama, nie niszczy, poznała i wykonuje kilka komend (siad, fe, nie). To miła, posłuszna sunia, jednak nie lubi kotów i innych suczek - rywalek -goni je. W obecnym domu, jej opikunka ma dwa koty i dlatego szukamy dla Soni nowego domu. Jeśli nie uda nam się szybko znaleźć domu tymczasowego, a jeszcze lepiej stałego, sunia może trafić do schroniska, albo do poprzedniego życia, czyli na łańcuch. Nie pozwólmy, żeby Sonia kolejny raz zawiodła się na nas, ludziach! Znajdzmy razem dla Soni nowy, ciepły dom... a ona na pewno odwdzięczy się nowemu opiekunowi za dobre serce
[ Dodano: Sob 13 Lis, 2010 ]
od dziś umieszcza z bólem serca i nadzieja na cud takie ogłoszenie .Jak nie znajdziemy tymczasowego domu bez kotów i suk to czeka ja schronisko lub te same życie co miała
Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 08-03-2011, 16:55
Anulka, czy są jakies nowe informacje odnośnie Soni?
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum