|
Szkolenie |
| Autor |
Wiadomość |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 30-10-2010, 02:19
|
|
|
| nata napisał/a: | Ma wtedy taką pytającą minę, jakbyśmy mieli jej powiedzieć kto to idzie | to powiedz jej ze nikt wart uwagi i niech nie szczeka
[ Dodano: Sob 30 Paź, 2010 ]
Szukam tego artykułu, ale najwyraźniej w pracy go czytałam, a tu nie zapisuję historii |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 30-10-2010, 23:29
|
|
|
Barney dzisiaj szczekał drażniłam go jajkiem i w końcu wydał z siebie jakiś dzwięk, podłożyłam pod to komendę i ...chyba coś z tego będzie. Musimy poćwiczyć, ale pierwszy krok został wykonany |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 30-10-2010, 23:49
|
|
|
| mibec napisał/a: | Barney dzisiaj szczekał drażniłam go jajkiem i w końcu wydał z siebie jakiś dzwięk, podłożyłam pod to komendę i ...chyba coś z tego będzie. Musimy poćwiczyć, ale pierwszy krok został wykonany |
JAJKIEM???
Nieważne jaki dźwięk - ważne, żeby wyłapywać wszystko to, co prowadzi do dania głosu!
Super, gratki, tylko pamiętaj, żeby go nie rozszczekać, bo chcesz mieć głos na komendę, a nie wymuszacza. |
_________________ Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 31-10-2010, 00:05
|
|
|
| Gocha2606 napisał/a: | | tylko pamiętaj, żeby go nie rozszczekać, bo chcesz mieć głos na komendę, a nie wymuszacza. | wiem - generalnie to podoba mi się to jego nie-szczekanie
| Gocha2606 napisał/a: | JAJKIEM??? | tak - co ok 10 dni daję mu gotowane jajo w skorupce, które on bardzo lubi. Bawiłam się jajem, ale pominęłam "siad" i... miałaś rację, bo w końcu coś zrobił. Dziękuję |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 29-11-2010, 13:00
|
|
|
| Gocha2606 napisał/a: | | A jak uczysz komendy CICHO |
też bym chciała wiedzieć
| Gocha2606 napisał/a: | | bo chcesz mieć głos na komendę, a nie wymuszacza |
Ja właśnie mam niestety wymuszacza na którego ignorowanie nie działa Jest co raz gorzej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-11-2010, 13:03
|
|
|
| nata napisał/a: | Ja właśnie mam niestety wymuszacza na którego ignorowanie nie działa Jest co raz gorzej. |
Moim zdaniem będzie działać jeśli wszyscy w kontakcie z psem będą go wówczas traktować jak powietrze. Jedno spojrzenie w oczy i trzeba zaczynać od nowa.
Komendy cicho można nauczyć ucząc komendy GŁOS, a później pracując nad zamknięciem szczekaczki |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 29-11-2010, 13:19
|
|
|
tenshii, a co jak ona czasami leży i w ogóle szczeka "w powietrze"? No bo np. jak jemy czy coś robimy to rozumiem - na wymuszenie. Ale bez powodów? To juz mnie rozwala ostatnio I jeszcze np zdarza się, że jak ją ignoruje jak szczeka, to ona kładzie na mnie łapę, albo w ogóle próbuje cała wejść na mnie. Wtedy ją zsadzam bez słowa, lub wyprowadzam z pokoju. A ona oczywiście szczeka nadal otwieram drzwi tylko wtedy gdy przestaje, ale nie raz potrafi zacząć od nowa Robię źle? |
_________________
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-11-2010, 13:32
|
|
|
| nata napisał/a: | | Robię źle? |
Moim zdaniem trochę tak, bo jeśli ona kładzie na Ciebie łapę, lub próbuje na Ciebie wejść, to ściąganie jej na ziemię, zestawianie, dotyk, jest zwróceniem uwagi. Musisz wstawać i wychodzić kompletnie ignorując psa - nie mówiąc, nie patrząc, nie dotykając. Po prostu się podnosisz i odchodzisz.
| nata napisał/a: | | ona czasami leży i w ogóle szczeka "w powietrze"? No bo np. jak jemy czy coś robimy to rozumiem - na wymuszenie. Ale bez powodów? To juz mnie rozwala ostatnio |
Ależ ona ma powód - szczekam, pańcia się mną zajmie. Przyjdzie pogłaskać, albo coś powie, albo popatrzy i coś zrobi. Na pewno coś zrobi - jak już raz na mnie spojrzała albo coś do mnie powiedziała - to na pewno przyjdzie się bawić. Szczekam dalej bo mi się nudzi. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 29-11-2010, 13:44
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | Po prostu się podnosisz i odchodzisz |
Ok, skoryguję to
Rzecz w tym, że naprawdę nikt do niej nic nie mówi, nie reaguje a ona i tak swoje. To już jest tak kilka miesięcy. Oczywiście nie trwa to godzinami, zazwyczaj takie kilkuminutowe "sesje" po czym odchodzi wielce obrażona. Całe szczęście nie szczeka w nocy Ale i tak to strasznie przeszkadza, bo pies nie może być pępkiem świata i w całodobowym zainteresowaniu ludzi, do tego stopnia żeby nie można było zjeść obiadu spokojnie bez szczeku w tle, albo prowadzić z kimś rozmowę. Na psim przedszkolu Pani już zauważyła że ona jest w ogóle strasznie niecierpliwa, bo szczekała nawet wtedy gdy nie mogła się doczekać następnego zadania, albo gdy musiała poczekać na swoją kolej.
Eh.. długa szkoleniowa droga przed nami |
_________________
 |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 15-12-2010, 07:27
|
|
|
| ktosia napisał/a: | | A jak nauczyć nieszczekającego psa szczekać na komendę? | poczytaj kilka postow wyzej - mialam taki sam poblem i po zastosowaniu kilku porad w koncu sie udalo Teraz mamy dwie podobne komendy, tj 1. "daj glos" - siedzi i szczeka i 2."powiedz hau" - szczeka i smiesznie podskakuje |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 15-12-2010, 08:28
|
|
|
Dzięki mibec chyba z lenistwa troszkę i pośpiechu przeczytałam tylko dwie pierwsze i ostatnią stronę z tego wątku |
|
|
|
 |
GIZELKA


Mój labrador: Prince Astro Aslan II
Pies urodził się:
19.04.2010
Dołączyła: 03 Wrz 2010 Posty: 662 Skąd: Puszcza Białowieska.
|
Wysłany: 25-03-2011, 13:15
|
|
|
Mój Astro za 25 dni skończy rok, zastanawiam się czy to własnie juz za późno na szkolenie? Znajomi mówią mi że nie, weszłam na jakąś stronę czytam że to juz za późno..
Mam zamiar w wakacje wysłać go do pana(byłego policjanta) który zabiera psa na około 2 miechy i go szkoli. Oczywiście ma dom, ogromne podwórko, wybieg itp. Chce go wysłać na szkolenie bo na spacerach niemiłosiernie ciągnie. Oczywiście jeśli chodzi w zwykłej obroży. A wy jak sądzicie, to dobry czas na szkolenie, czy nie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25-03-2011, 13:39
|
|
|
Wcale nie za późno na szkolenie, to jeszcze młody psiak. Z nami na szkoleniu był 8-letni piesek i radził sobie świetnie. Oczywiście im starszy piesek tym ma co raz bardziej zakorzenione swoje nawyki i trudno je zmienić ale się da tylko ze cięższa praca. Rok to nie tak dużo, dla labka to jeszcze szczeniak.
Co do wysyłania na szkolenie ja nie jestem za. Wolałabym kurs w którym biorę udział ze swoim psem i to ja go szkole. Dzięki temu nawiązujesz też relacje ze swoim pieskiem. Jeśli ktoś go wyszkoli bardzo możliwe że Ciebie nie będzie się słuchał. Zresztą na szkoleniu więcej uczy się chyba właściciel niż piesek. Uczysz się jak reagować, jak postępować z psiakiem. Poznajesz sygnały dawane przez niego. Lepsze zrozumienie pieska. |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 25-03-2011, 13:40
|
|
|
Gizelka, NIGDY nie jest za późno na szkolenie.
Ale... oddanie psa komuś na dwa miesiące, w dodatku do pana policjanta po szkole w Sułkowicach, to nie jest dobry pomysł.
Bo szkolenie służy właścicielowi, to on ma się nauczyć rozumieć psa i on powinien go uczyć, a nie obcy człowiek. Oddając psa na dwa miesiące - tracisz dwa miesiące jego życia ( dla nas to niewiele, dla rocznego psa to 1/6 z jego krótkiego życia), tracisz z nim kontakt i więź.
Szkolenie to ma być fajna zabawa psa i przewodnika, a nie musztra - a tak niestety najczęściej szkolą byli policjanci, bo tak zostali nauczeni, że pies ma być bezwzględnie posłuszny. Pies musi nawiązać więź z przewodnikiem, ma go szanować i ma słuchać przewodnika, a nie obcego faceta...
Jeżeli chcesz skorzystać ze szkolenia zorganizowanego, wybierz albo dobrą szkołę stosującą nowoczesne metody nauki albo - idzie wiosna i lato, można znaleźć wyjazdowe kursy wakacyjne, także obozy dla dzieci i młodzieży. |
_________________ Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking |
|
|
|
 |
GIZELKA


Mój labrador: Prince Astro Aslan II
Pies urodził się:
19.04.2010
Dołączyła: 03 Wrz 2010 Posty: 662 Skąd: Puszcza Białowieska.
|
Wysłany: 25-03-2011, 13:44
|
|
|
Ale nie, źle zrozumiałyście.
Ja w tygodniu tam będę kilka razy, ale jak odradzacie to poszukam czegoś innego.
A tak wogóle jak coś może gdzieś przypadkiem znajdziecie jakieś szkolenia to najlepiej żeby był to Białystok, ja też poszukam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madziuja


Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009
Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sty 2010 Posty: 714 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 25-03-2011, 13:51
|
|
|
| GIZELKA napisał/a: | | Mam zamiar w wakacje wysłać go do pana(byłego policjanta) który zabiera psa na około 2 miechy i go szkoli |
moi znajomi wysłali właśnie na takie szkolenie swojego laba.Powiem szczerze,że efekt był marny.Psiak jak tam pojechał początkowo był załamany,że nie ma swoich ludzi przy sobie.Potem sie przyzwyczaił do "nowego pana" i tylko jego słuchał.Jak skończył sie czas pobytu psiaka na "szkoleniu" i znajomi przywieźli go do domu pies znowu był załamany bo nie ma "nowego pana" no i co za tym idzie moich znajomych jak sie nie sluchał tak sie nie slucha.
[ Dodano: 25-03-2011, 13:53 ]
aha...tyle,że oni nie mogli odwiedzać swojego psa,żeby nie "zakłucić" szkolenia |
_________________ zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152

 |
|
|
|
 |
GIZELKA


Mój labrador: Prince Astro Aslan II
Pies urodził się:
19.04.2010
Dołączyła: 03 Wrz 2010 Posty: 662 Skąd: Puszcza Białowieska.
|
Wysłany: 25-03-2011, 14:00
|
|
|
No to już wiem, ze to był zły pomysł.
Szukam następnych szkoleń.
[ Dodano: 25-03-2011, 14:11 ]
Tylko jakie to ma być szkolenie?
Takie typu: chodzenie przy nodze, siad, leżeć, aportowanie itp.
Czy np. na psa użytkowego, psa towarzyszącego?
Wiem to głupie pytania, ale ja się nie znam na szkoleniach. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
|
|
|
 |
|
|