Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
21-12-2010, 18:31
Wycofana 2-letnia labradorka z pseudohodowli. Megi ma domek!
Autor Wiadomość
Paulinna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Lip 2009
Posty: 1448
Skąd: Polska
Wysłany: 29-10-2010, 18:29   

anna3678 napisał/a:
Przeciez ona wyglada jak moja Luska.....
No fakt :)
Właśnie miałam takie wrażenie jakbym skądś znała tą suńkę :lookdown:
 
 
gosiaEL1 



Mój labrador: Goldi
Suczka urodziła się:
13.10.2007

Pomogła: 1 raz
Wiek: 52
Dołączyła: 01 Lis 2010
Posty: 177
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 04-11-2010, 19:17   

Filmik i dobór piosenki mnie zmiażdżył! o matko ale się uwyłam, marzę o domku z ogrodem i całej bandzie takich niedocenionych i skrzywdzonych psiaków, żałuję, że nie mogę spełnić ani swojego marzenia ani marzeń Meggi :cring:
_________________

 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 06-11-2010, 19:34   

Jak tam Meggunia? Nadal w hoteliku?
_________________
 
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 17-11-2010, 10:12   

Co tam u Megulca rozumiem ze nadal w hotelu tak sobie mysle moze Megii mogla isc na hotelik do Jamora kurcze ten facet ma ma tak dobry wpływ na psy naprawde ma u siebie bardzo ciezkie przypadki ,Ale teraz to juz chyba nie zmiana hotelu tylko DS potrzebny
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
mlena 



Mój labrador: Blues
Pies urodził się:
02.09.2010

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lis 2010
Posty: 642
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 19-11-2010, 12:00   

kolejny raz obejrzałam ten film i za każdym razem łzy same cisną sie do oczu
niektórzy ludzie to potwory !
Zawsze mówiłam ,ze każdy porządny człowiek powinien mieć możliwość odstrzelenia jakiegoś "gada" świat byłby lepszy
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 19-11-2010, 12:01   

Co tam u Megguni słychać?
_________________


 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 22-11-2010, 23:44   

Pozwolę sobie wkleić tutaj film z ostatniej wizyty u Meggi. Prawda, że jest piękna?
_________________


 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 23-11-2010, 10:30   

Piekna z niej dziewczynka; widac, ze robi duze postepy - sa jakies szanse na domek dla niej?
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 23-11-2010, 14:30   

Ona jest naprawde cudowna, merdaczek zalaczony ale zastraszona nadal... oby znalazl sie szybko kochajacy domek...
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
buuterfly 



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
13.04.2009

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2009
Posty: 640
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 04-12-2010, 13:20   

Ale się pobeczałam...Wiecie...Jak patrzy się na nią jak na psa to jest to zwykły pies. Ale jeśli spojrzy się na nią jak na labradora to dopiero widać jaką krzywdę jej wyrządzono. Zastraszona, smutna, niepewna, przestraszona...Widać , że ciężko jej zaufać. Bardzo chciała bym pomóc. Oby trafiła w dobre ręce...Jedne...Już na zawsze.
_________________
,,Pomyśl czasami o cierpieniu,którego wolisz nie widzieć...,,
 
 
 
Franula 
40kg miłości :*



Mój labrador: Franciszek :)
Pies urodził się:
28.08.2009

Dołączyła: 22 Wrz 2010
Posty: 485
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 04-12-2010, 19:54   

Cudowna psina, a taki straszny los :( Trzymam kciuki i całuję w nochal! Trzymaj się królewno!!!! :*
_________________
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-12-2010, 14:17   

Ogłoszenie Meggi do druku :)



Większy rozmiar na pw. :)

Jak możecie to drukujcie, przyklejajcie w zoologicznych sklepach, u weterynarza i gdzie się jeszcze da :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
lizzi 



Mój labrador: Lizzie
Suczka urodziła się:
17.02.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 20
Skąd: Warszawa - UK
Wysłany: 07-12-2010, 14:59   

Przepraszam, nie chcialabym sie tutaj wymadrzac bo nie wiem w jakich warunkach sunia do tej pory przebywala.
Po obejrzeniu filmu zobaczylam Martiego, pies mojej siostry zachowuje sie dokladnie w taki sam sposob, i wcale nie jest to spowodowane tym ze byl zle traktowany u mojej siostry...

Nie wiem co ta sunia przeszla, ale jak dla mnie wyglada na brak jakiejkolwiek socjalizacji z czlowiekiem.

Wiem jak trudno jest takiego psa wyciagnac na prosta, ale wiem tez ze malymi kroczkami sie udaje tylko trzeba BARDZO uwazac zeby nie poglebic przez przypadek tego stanu u psiaka.

Uwazam ze gdypiesek trafi pod opieke dobrego szkoleniowca behawiorysty na pewno wyjdzie na prosta.
Tylko potrzeba mu strasznie duzo czasu i cierpiwosci osob szkolacych.

Psina jest piekna mam nadzieje ze znajdzie odpowiedni dom.

P.S. i jescze jedna rada do osob ktore pomagaja lub chca sie zaprzyjaznic z psem.
Nie nalezy probowac glaskac psa po glowie, taki szybki ruch reka wywouje u niego dadatkowy strach. Mozna glaskac po szyi.
I nie powinno sie z takim psem nawiazywac kontaktu wzrokowego, w ogole najlepiej na niego nie patrzec.
_________________
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-12-2010, 15:12   

lizzi, tutaj możesz poznać historię Meegulca:

http://labradory.info/viewtopic.php?t=14433
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-12-2010, 15:36   

lizzi, myślę, że nie chciałabyś zobaczyć miejsca, z którego między innymi ja ją odbierałam. Nie chciałabyś też pewnie poznać ludzi, u których była ;(
W tej chwili Maggie jest już bardzo odważna w porównaniu z tym co było
Meggunia robi postępy :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
lizzi 



Mój labrador: Lizzie
Suczka urodziła się:
17.02.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 20
Skąd: Warszawa - UK
Wysłany: 07-12-2010, 16:02   

AnIeLa,

Dziekuje za link :) zaraz sobie poczytam.

tenshii napisał/a:
lizzi, myślę, że nie chciałabyś zobaczyć miejsca, z którego między innymi ja ją odbierałam. Nie chciałabyś też pewnie poznać ludzi, u których była ;(


Nie, nie chcialabym ani zobaczyc miejsca a juz tym bardziej poznac ludzi u ktorych przbywala.
Nie wiem czy potrafilabym zapanowac nad rekami, a tym bardziej nad jezykiem.

Ale ja chyba niczego zlego nie napisalam?

Wiem tylko jak wyglada praca z takim zastarszonym psem, i jak duzo czasu i cerpliwosci potrzeba. Pracuje od ponad 6 miesiecy z Martim nad jego resocjalizacja. Malymi kroczkami idziemy do przodu. :)

Jesli moj post Kogos urazil to bardzo PRZEPRASZAM. Nie to bylo moim celem. :(


tenshii napisał/a:
W tej chwili Maggie jest już bardzo odważna w porównaniu z tym co było
Meggunia robi postępy
Super bardzo sie ciesze, zycze jej jak najlepiej :)
_________________
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-12-2010, 16:06   

lizzi napisał/a:
Ale ja chyba niczego zlego nie napisalam?

Absolutnie nie :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
lizzi 



Mój labrador: Lizzie
Suczka urodziła się:
17.02.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 14 Lis 2010
Posty: 20
Skąd: Warszawa - UK
Wysłany: 07-12-2010, 16:11   

:haha: to dobrze bo jush myslalam :)
_________________
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal /
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 20-12-2010, 22:13   

Nikt wątku Meggi nie odwiedza, a ja przynoszę nowe wieści :)

Cytuję osobę która zajmowała się adopcją Meggi na info:

Laura1108 napisał/a:
Megusia w swoim domku :jupi: Zjadła dwie miski jedzonka i lata po ogrodzie farciara :) Państwo szczęśliwi i podejmuja pracę nad Megulcem by stała się psiakiem domowym . Pan uspokajał mnie zamiast ja Pana :razz: ludzie świadomi , że z Meggi trzeba nieco bardziej się napracować ale są na to gotowi . Kiedy zapytałam o alternatywę na noc w związku z tym ,że nie wchodzi domu otrzymałam odpowiedź , że buda oczywiście zakupiona tak więc Megusia ma swych ludzi i w dupke nie marznie , głodna tez na pewno nie jest .

Wierzycie ?? Megi w domu jak to wspaniale brzmi aż nie wierzę w to co piszę :)

Trzymaliście kciuki baardzo mocno widać :*


Laura1108 napisał/a:
Dzwonię do Pana i słyszę " Właśnie wracamy z Kapslem " ok myślę sobie pewnie jakiś spacerek ale chwila rozmowy dalszej " Rozpacz była Pani nie ma kolegi z budy nie ma więc pojechaliśmy zabrać jej kolegę Kaspelka właśnie jesteśmy pod domem zadzwonimy " :pada:

Wiecie co jestem w szoku pozytywnym Meggi ma przyjaciela , z którym mieszkała a wszystko po to by poprawić jej samopoczucie .

Więcej info będzie .


Laura1108 napisał/a:
OK dzwonił Pan .

Wiecie co nie znam ludzi tak pozytywnie nastawionych do życia , świata i ludzi można by powiedzieć , że tacy ludzie to dinozaury a jednak jeszcze się trafiają .

Kapselek i Megusia już się przywitali , merdnięcia ogonkami były plus żarełko . Megusia do domku wejść nie chce nawet zapachy z kuchni jej nie zwabiają . Państwo szał przedświąteczny schowany w szafach mają obecnie życie toczy się wokół Megusi . Będą pracować , socjalizować , uczyć i przekonywac do siebie . Nie poddadzą się i absolutnie nie musi być już natychmiast super - poczekają . Megusia śpi w swojej budzie i pod zadaszeniem przy garażu skąd ma widok na ogród i to co za ogrodzeniem .

Trzymajcie wciąż kciuki za to aby Megusia przyjęła do serca swoją rodzinkę Oni się bardzo starają.


Megi zjadła pokarm z ręki dzisiaj :tak:



Megusiu teraz wszystko zależy od Ciebie. Lepiej trafić nie mogłas ;* Wspaniali ludzie. Łza szczęścia poleciała. Powodzenia :*
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
ania
[Usunięty]

Wysłany: 20-12-2010, 22:50   

oh jak sie ciesze ;* ;* i strasznie kciukamy za megulca ;* ;*
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź