|
Zaklinacz Psów Cesar Millan - metoda flooding'u |
| Autor |
Wiadomość |
Bora

Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 04-11-2010, 23:52 Zaklinacz Psów Cesar Millan - metoda flooding'u
|
|
|
Cesar Millan - Jego program można obejrzeć w stacji National Geographic co tydzień w piątek o 21. Oglądacie ? Jakie nasuwają się wam wnioski po obejrzeniu praktyk Cesara?
Pierwszy odcinek obejrzałam z czystej ciekawości ale z ogromną dozą sceptycyzmu, byłam do tego negatywnie nastawiona. (i nadal jestem)
Nie do końca popieram stosowane przez niego metody, postąpiłabym inaczej, jednak podoba mi się zachęcanie właścicieli do pracy z psami, do zapewnienia im dawki ruchu. Cesar neguje uczłowieczenie psa, powtarza że najpierw jest zwierze, potem pies, rasa a na końcu Pikuś. Bardzo spodobała mi się też jego teoria o energii, o spokoju jakim powinien emanować właściciel, o żelaznej konsekwencji.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 05-11-2010, 00:43
|
|
|
Bora, ja rozniez, mimo ze nie zgadzam się z jego wszystkimi metodami (dopychaniem do ziemi czy podobnymi) to bardzo lubię oglądać ten dokument. Jest wiele ciekawych elementów a niedawno był tam nawet sam Grogan (ten ktory napisał Marleya!) Ze swoją nową labradorką która zjadała mu kury Naprawdę, mimo że niektórych wskazówek bym nie zastosowała, to podoba mi sie jego pewność siebie i właśnie ta energia o której piszesz |
_________________
 |
|
|
|
 |
Joanna K.


Mój labrador: Rafi
Pies urodził się:
19.02.09
Mój labrador: Axel
Pies urodził się:
15.05.03
Mój labrador: Pusia
Suczka urodziła się:
około 9 lat
Wiek: 48 Dołączyła: 05 Lut 2010 Posty: 356 Skąd: Goleniów
|
Wysłany: 05-11-2010, 08:49
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | | to podoba mi sie jego pewność siebie i właśnie ta energia o której piszesz |
To jest dla Mnie najciekawsze Czy tak jest na prawdę jak on to mówi.
Bardzo lubię oglądać nowe odcinki |
_________________ Nasze galerie:
http://labradory.info/viewtopic.php?t=11516 |
|
|
|
 |
witch


Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010
Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu
Wiek: 43 Dołączyła: 18 Wrz 2010 Posty: 351 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 05-11-2010, 08:55
|
|
|
| Bedac w UK mialam okazje ogladac program Cezara jak i Stillwell-Stillwell zdecydowanie wygrywa.Prowadzi szkolenia metodami pozytywnymi,bardzo rzeczowo i logicznie podchodzi do psiakow jak i wlascicieli,wiec ja polecam 'it's me or the dog'. |
_________________ Nasza galeria-zapraszamyhttp://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4056 |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 05-11-2010, 09:33
|
|
|
ja również bardzo lubię oglądać, jak tylko się natknę to nigdy nie przełączam. można trochę wynieść z jego metod, jednakże, tak jak piszecie, nie ze wszystkimi się zgadzam i nie wszystkie zastosowałabym u swoich psów.
ja jednak jestem pod wrażeniem jego energii - on nigdy do nich nie mówi, wszystko czynami i krótkim 'sz' załatwia.... niesamowite |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-11-2010, 10:49
|
|
|
Za każdym razem jak próbuję obejrzeć ten program po 10 minutach wysiadam nerwowo.
Nie znosze tego człowieka Może dlatego, że moja poprzednia suka została potraktowana tak jak on traktuje psy i od tego zaczęły się problemy.
Nie wiem czy wiecie, że w USA została powołana grupa behawiorystów naprawiająca to co zepsuł Millan Wiele psów po jego wizycie ucierpiało |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:01
|
|
|
tenshii, no co ty mówisz... w jaki sposób ucierpiało? i jakie były problemy z twoja poprzednią suką?
na tvn style leci jeszcze "ja albo mój pies" - też fajny program. uczenie psa metodami pozytywnymi - smakołyki, mówienie do psa itp i generalnie takie metody stosuję właśnie w przypadku uczenia moich łobuzów, bo u mnie z wpływaniem na psa samą energią bez słów i smakołyków to raczej słabo i chyba wychodzę z założenia, że do psa trzeba jednak mówić, mówić, mówić.... wg mnie to działa |
| Ostatnio zmieniony przez nika 05-11-2010, 11:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:01
|
|
|
| Ja też to oglądam i nawet książkę sobie zakupiłam, ale narazie nie mam czasu jej przeczytać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:03
|
|
|
| Ja tez kilka razy probowalam ogladac jego dokonania na YOUTUBE - nie lubie facecika, nie podoba mi sie co robi. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:10
|
|
|
Ale co dokładnie wam się nie podoba, bo tylko piszecie że się nie podoba ale co konkretnie. Nie żebym broniła faceta ale chciała bym poznać wasze zdanie.
[ Dodano: Pią 05 Lis, 2010 ]
| nika napisał/a: | | mówić, mówić, mówić.... wg mnie to działa |
Ja uważam że można się porozumieć bez słów tylko mową ciała.
| nika napisał/a: | | na tvn style leci jeszcze "ja albo mój pies" |
Też lubie Weroniki metody i chętnie oglądam |
_________________
 |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:17
|
|
|
| mi się nie podoba traktowanie psa tak BARDZO BARDZO z góry. ja rozumiem, że opiekun jest panem, ale on jakos tak to nad wyraz wyolbrzymia. ja traktuje moje psy jako członków rodziny, a nie podwładnych, którzy mają swoje miejsce sto poziomów niżej niż my. podobnie z tym ściąganiem do ziemi o którym ktoś już tu wspomniał - nie za fajna metoda - może działa, ale wg mnie działa tylko w ten spsób, że pies po prostu najzwyczajniej w swiecie się boi, a przecież nie chodzi w tresurze psa o to, by przez wzbudzanie strachu osiągać swój cel. nie jestem też jakąś zwolenniczką teorii dominacji - szczerze powiedziawszy to jakoś nawet niezbyt w nią wierzę, a jego metody postępowanie opiera się głownie na tej teorii. |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:19
|
|
|
| inkapek napisał/a: | | co dokładnie wam się nie podoba | mi przede wszystkim to dociskanie do ziemi - ja przemocy mowie "nie", a jak dla mnie to jest przemoc wobec zywej istoty. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
| Ostatnio zmieniony przez mibec 05-11-2010, 11:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:20
|
|
|
| inkapek napisał/a: |
[ Dodano: Pią 05 Lis, 2010 ]
| nika napisał/a: | | mówić, mówić, mówić.... wg mnie to działa |
Ja uważam że można się porozumieć bez słów tylko mową ciała.
|
ja nie mówię że nie można, ja po prostu twierdzę, że słowa są lepsze niż same czyny, tym bardziej na początku. najprostszy przykład - u nas najpierw była nauka np. siad ze wskazującym palcem nad glową psa, teraz owszem, wystarczy sam palec, ale ja i tak wolę mówić do psa niż mu pokazywać tylko... |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:21
|
|
|
Dzięki za odpowiedzi Mi właśnie też się najbardziej nie podoba to dociskanie do ziemi. Ale np. nie pomyślała bym nigdy że pies może chodzić po bierzni, a to fajne rozładowanie energii. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:22
|
|
|
| nika napisał/a: | | ja i tak wolę mówić do psa niż mu pokazywać tylko... | ja rowniez - my w ogole duzo do psa mowimy. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:23
|
|
|
Nie podoba mi się to, że on psy dominuje. Dociska do ziemi. Robi wszystko na siłę.
Nie podobało mi się jak na siłę wsadzał na weterynaryjny stół kilkunastoletnią sukę, która panicznie bała się weterynarza. Ona go gryzła ze strachu a on ją na siłę brał za kark i tam sadzał. Tak po prostu - masz tu być bo ja ci każę.
Nie podobało mi się jak prowokował psa, który gryzł swoją panią. Założył psu kaganiec i go szturchał, prowokował denerwował. Pies był cały w nerwach, próbował gryźć ale nie mógł. On go dalej szturchał. A na koniec bezczelnie powiedział, że on teraz psa zrelaksuje - złapał go za nogi, wywalił na bok, oparł się o niego i czekał, aż pies przestanie walczyć. To była dla niego relaksacja psa.
Nie podobało mi się, jak wział na spacer huskyego, który gryzł. Szedł z nim i podduszał go na dławiku, a potem przycisnął do ziemi znów psa "relaksując".
Można tak wymieniać w nieskończoność
On tym psom robi wodę z mózgu. Zastrasza je. Zmusza. Dominuje.
On bazuje na show, na aferze które ludzie tak bardzo lubią oglądać. Po jego wizytach te psy dopiero wówczas potrzebują pomocy specjalisty
Takie jest moje zdanie.
A co do mojej suki - w wieku 11 tygodni została właśnie tak zdominowana - przyciśnięta do ziemi i trzymana dopóki nie przestanie walczyć, dopóki sie nie zrelaksuje. Pies zaczął bać się ręki, bronic jedzenia zabawek, nie pozwalał sobie zakladać obroży. Kosztowało mnie to 10 miesięcy pozytywnej pracy.
Dziękuję takim "specjalistom". Tego pana powinni ściągnąć z anteny. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:26
|
|
|
Mówienie do psa jest jak najbardziej dobre, ale wydawanie komendy nie powinno być w nieskończoność. Pies po wydaniu komendy kilkakrotnie nie bierze nas poważnie i jej nie wykonuje a nawet jak wykona to tak jak by twierdził "gada i gada to wkońcu zrobię to co chce to się odczepi" a należy pamiętać że ćwiczenie należy wykonać zawsze na poprawnie wykonanym poleceniu. Komenda raz powiedziana , nawiązanie kontaktu wzrokowego no może dwa, smakołyk pod pyszczek i niech pies kombinuje co od niego się chce bez stresu i przemocy.
[ Dodano: Pią 05 Lis, 2010 ]
tenshii, ja tych odcinków nieoglądałam, ale to co piszesz to jakaś masakra. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:32
|
|
|
| inkapek napisał/a: | | wydawanie komendy nie powinno być w nieskończoność. | dokladnie - moj pies ma wykonac komende po jej jednokrotnym wypowiedzeniu. Piszac, ze duzo mowie do psa nie mialam na mysli powtarzania komend do skutku my poprostu duzo gadamy, a on wydlada jakby rozumial |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:34
|
|
|
mibec, no to się niezrozumialyśmy hehe Gadanie do psa spoko, normalna rzecz, a te nasze sierściuchy rozumieją i do baaardzo dużo co się do nich mówi |
_________________
 |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 05-11-2010, 11:35
|
|
|
| inkapek napisał/a: | | wydawanie komendy nie powinno być w nieskończoność. Pies po wydaniu komendy kilkakrotnie nie bierze nas poważnie i jej nie wykonuje a nawet jak wykona to tak jak by twierdził "gada i gada to wkońcu zrobię to co chce to się odczepi" |
ja nie mówię o takim gadaniu komenda to komenda - tak jak mówisz, raz wydana, góra dwa, powinna kończyć się reakcją psa.
ja po prostu lubię ot tak pogadać sobie do psów cesar jak myslę nie uznaje czegoś takiego. mój Kamil z resztą też nie - gada mi, że one mnie i tak nie rozumieją więc po co ja do nich mówię jak do ludzi, a ja myślę, że jednak coś tam rozumieją gadam bo lubię do nich mówić jakie to są dobre psy, albo jak ładnie zjadły, albo jak ładnie się bawią, jakie są szalone. jak mi smutno lubię się przytulić czy wypłakać - ja naprawdę traktuje je jako pełnoprawnych członków rodziny |
|
|
|
 |
|
|