Ja amiemu robilam operacje jak mial 11 miesiecy. Nie ma znaczenia kiedy sie ja zrobi-latwiej jednak lekarzowi zrobic ja szybciej (ze wzgledu na to, ze soczewka nie jest jeszcze taka twarda) chociaz termin nie ma to zadnego znazenia na poziom widzenia.
Operacja przywraca 100% wzroku CHYBA, że wystapi jakas infekcja pooperacyjna-chociaz zdaza sie bardzo rzadko.
Operacja kosztuje u Garncarza 2500 na jedno oko (juz ze wszystkimi lekarstwami itp). Ja poprosilam ludzi u mnie w miescie o pomoc finansowa (ogloszenia w miejscowej gazecie i bardzo duzo zebralam za co jestem niezmiernie wdzieczna).
Nie zadreczaj sie obojgiem oczu-psu, z reszta tak jak czlowiekowi wystarczy jedno oko. Dla mnie najgorsze w tym wszystkim byl widok jak widzialam jak Ami uderza glowa o przedmioty, ktorych nie widzi...
Ja mam zawsze załamkę, jak wracamy od weta. Ale zaraz potem Puzon udowadnia nam, że wszystko jest ok: biega, cieszy się, gania za patykiem, piłką, jest zadowolony - widzi!!
Tak czy siak planujemy operację - tzn jeżeli zajdzie taka potrzeba. Od Limonki "wyciągnęłam" trochę informacji, za co jestem bardzo wdzięczna, więc mniej więcej wiem na czym stoimy. Generalnie jestem dobre myśli. A dopóki Puzak jest szczęśliwy, to ja też:) i niech tak zostanie
Pozdrawiamy serdecznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum