|
Bardzo rozpieszczony pies. Jak postępować? |
| Autor |
Wiadomość |
YatZeck_WAWA

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-11-2010, 19:45 Bardzo rozpieszczony pies. Jak postępować?
|
|
|
Witam!
Moi biedni staruszkowie troszkę chyba dali za bardzo się psinie rozbrykać. Chcę im jakoś pomóc, bo sami chyba nie bardzo potrafią/chcą.
W czym rzecz?
Jest kilka spraw, które chciałbym poruszyć - może rozjaśnicie mi myśli - a które pewnie bardziej staruszków dotyczą niż psa samego w sobie.
Na początku: jest to suka w wieku ok. pół roq i niestety większośc dnia siedzi w domu:(
0. Pies jest kompletnie niewychowany:(
1. Zjada mebelki niestety.
2. Psina jest wieka i naprawdę strasznie silna. Skacze na każdego, kto się pod łapy nawinie - cholernie to niebezpieczne. Ja nie należę do najsłabszych, ale trudno jest mi ją utrzymać nawet na sztywnej smyczy.
3. Gryzie, co się da - głównie mamę, ale nie wybrzydza i kąsnąć chce każdego, kto jest w jej zasięgu.
Co ważne: gdy się psu w domu założy kaganiec, psa nie ma - po prostu nie ma - do rany przyłóż. Ja niestety nie lubię psów w kagańcach. Jednak w tym konkretnym przypadku nie mam "na szybko" innych pomysłów, gdy przyjeżdżam do rodziców z moją bobasią rodziną.
Może jsteście w stanie podpowiedzieć, co robić i jak postępować z psem, aby zacząć go troszkę prostować. A wcześniej, jak do tego namówić rodzicieli:)
Dzięki z góry za wskazówki,
Y. |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 03-10-2012, 20:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-11-2010, 19:51
|
|
|
YatZeck_WAWA, SZKOLENIE ZAJĘCIE KONSEKWENCJA
znajdź jakąś szkołę dla psów (pozytywną) i niech rodzice tam z psem chodzą
Niech uczą jej sztuczek
Niech wychodzą i niech suka biega z psami
Nic innego nie da się zrobić.
Karanie kagańcem to bardzo zły pomysł |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
YatZeck_WAWA

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 3 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 08-11-2010, 20:05
|
|
|
| tenshii napisał/a: | | YatZeck_WAWA, SZKOLENIE ZAJĘCIE KONSEKWENCJA |
Dzięki! Zatem masz takie samo zdanie jak ja. Teraz tylko 12kg młotek i do łbów powbijać.
| tenshii napisał/a: | | Karanie kagańcem to bardzo zły pomysł |
Wiem, ale czasem po prostu trzeba odpocząć. Gdyby starszyzna miała z 1ha pola, to byłą inna sytuacja, ale tak jest naprawdę hardcore:(
Pozdrówka,
Y. |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 08-11-2010, 20:06
|
|
|
| YatZeck_WAWA napisał/a: | | czasem po prostu trzeba odpocząć |
Kup Konga
Kulę smakulę
Pół metrową kość wędzoną wołową
Niech ma zajęcie
To też ją zmęczy i da Wam odpocząć |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Kamil_Kinga


Mój labrador: FADO
Pies urodził się:
Wiek: 41 Dołączył: 30 Mar 2010 Posty: 165 Skąd: Piotrków Tryb.
|
Wysłany: 08-11-2010, 20:08
|
|
|
Jak pies nie jest wybiegany to jest nieznośny bo ma za dużo energii. Labradory muszą dużo biegać. My wychodzimy z Frodziem codziennie na ok 2 godz spacery, bierzemy piłeczki i cały czas aportuje. Jak przyjdzie do domciu to nie ma siły na psoty. Zacznij od prostych komend np. siad, waruj,łapa za przysmaka. musi skoncentrować się tylko na Tobie. Powolutku będą pojawiać się efekty. Na gryzienie mebli nie mam pomysłu jest młoda więc chyba z tego wyrośnie. A skacze bo pewnie chce się przywitać. Spróbuj ukucnąć i ją pogłaskać, ewentualnie jak będzie skakać to się odwracaj.I mów do niej spokojnym głosem, psy lepiej na taki dźwięk reagują. |
_________________ Galeria Fado http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4202
 |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 10-11-2010, 00:49
|
|
|
| YatZeck_WAWA napisał/a: | | 0. Pies jest kompletnie niewychowany:( |
Nauka komend typu siad,łapa,leżeć,waruj,aport itp. Nauka wychowania musi wyjść od Twoich rodziców,to zajęcie dla suni i dla Twoich rodziców,łączenie przyjemnego z pożytecznym
| YatZeck_WAWA napisał/a: | | 1. Zjada mebelki niestety. |
Zazwyczaj psy to robią kiedy się nudzą,sunia nie ma zajęcia,więc sama sobie szuka wrażeń,np. obgryzając meble. Trzeba dać jej zajęcie,jakąś zabawkę by jej się zbytnio nie nudziło
| YatZeck_WAWA napisał/a: | | 2. Psina jest wieka i naprawdę strasznie silna. Skacze na każdego, kto się pod łapy nawinie - cholernie to niebezpieczne. Ja nie należę do najsłabszych, ale trudno jest mi ją utrzymać nawet na sztywnej smyczy. |
Nauka chodzenia na smyczy,to po pierwsze.Ona nie wie,że robi źle skacząc na wszystkich,trzeba jej nauczyć komendy Nie,Nie Wolno małymi krokami,a się uda,jednakże trzeba systematycznie ćwiczyć z sunią,a w końcu załapie o co biega
| YatZeck_WAWA napisał/a: | | 3. Gryzie, co się da - głównie mamę, ale nie wybrzydza i kąsnąć chce każdego, kto jest w jej zasięgu. |
Jest młoda i dlatego,też gryzie wszystko co się jej nawinie w pycholek,kiedy zaczyna podgryzać to trzeba ją zachęcić do zabawy zabawką,którą może aportować i którą może podgryzać do woli,kiedy próbuje kąsać człowieka przydatna jest komenda Nie lub Nie Wolno i wtedy zainteresowanie psa wcześniej wspomnianą zabawką
U mnie te metody poskutkowały,ale tu wchodzi w grę głównie wysiłek człowieka jaki włoży w wychowanie psa,trzeba systematycznie ćwiczyć,poświęcać psince dużo czasu i uwagi,ona szybko się nauczy,tu więcej zależy od Twoich rodziców niż od suni,bo jeśli oni zaczną z nią pracować,chodzić na długie spacery przy okazji ucząc zachowania w chodzeniu na smyczy,pobawią się z nią w domu jakąś zabawką,nauczą komend co oczywiście zobowiązuje ich do nagrodzenia suni za dobrze wykonane polecenie smakołykiem,to jej zachowanie się zmieni z czasem,musisz powiedzieć rodzicom,że to wyjdzie na dobre i im i suni,to będzie połączenie przyjemnego z pożytecznym dla całej rodzinki pozdro |
|
|
|
 |
siedlar
siedlar


Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008
Wiek: 115 Dołączył: 11 Cze 2009 Posty: 224 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: 12-11-2010, 09:41
|
|
|
| tenshii napisał/a: | Kup Konga
Kulę smakulę
Pół metrową kość wędzoną wołową
Niech ma zajęcie
To też ją zmęczy i da Wam odpocząć |
to jest dobre na godzinę, dwie, a potem bedzie to samo, przerabiałem to... a dziennie zjadanie takich dodatków doprowadzi ją jeszcze do biegunki
psu trzeba po prostu poświecić czas szczególnie kiedy jest młody i nie ma innego sposobu, a szkolenie się sprawdzi jeśli później będą wszystko utrwalać inaczej też nie ma sensu. Swoją drogą one wszystkie są takie same, swoje trzeba z nimi przeżyć, myślę że od nas tylko zależy kiedy z tego wszystkiego wyrosną i czy kiedykolwiek, bo same się raczej nie wychowają |
_________________

 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-11-2010, 13:35
|
|
|
| siedlar napisał/a: | | psu trzeba po prostu poświecić czas |
Owszem, ale nie wszyscy mają na to czas (choć oczywiście powinni o tym pomyśleć przed wzięciem psa).
| siedlar napisał/a: | | to jest dobre na godzinę, dwie, a potem bedzie to samo |
Ale to godzina dwie da siebie prawda? Zawsze coś i lepsze niż siedzenie w kagańcu
| siedlar napisał/a: | | a dziennie zjadanie takich dodatków doprowadzi ją jeszcze do biegunki |
Nie trzeba tam wsadzać niewiadomo czego. Jeśli pies je karmę to wystarczy karma z łyzka psiego pasztetu.
Moja sucz ma bardzo mały apetyt na karmę i nie chce jeść z miski. Kong jest za to dla niej tak atrakcyjny, że z niego zje wszystko. Dlatego codziennie dostaje karmę z łyżką pasztetu do konga - biegunki brak. Za to ona jest najedzona, a ja mam czas dla siebie. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
siedlar
siedlar


Mój labrador: Bantu
Pies urodził się:
02.09.2008
Wiek: 115 Dołączył: 11 Cze 2009 Posty: 224 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: 12-11-2010, 19:03
|
|
|
AAa no jeśli chodzi o konga to się zgodzę, myślałem że mowa jest o innych wynalazkach niecodziennych Tak naprawdę to tego konga nie znałem teraz sprawdzam co to jest i b. mi się podoba, ale czy pies tego nie pogryzie?? |
_________________

 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-11-2010, 19:58
|
|
|
| siedlar napisał/a: | | pies tego nie pogryzie?? |
Znam nieliczne przypadki rozwalenia konga. To bardzo wytrzymała zabawka |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
ania [Usunięty]
|
Wysłany: 13-11-2010, 09:24
|
|
|
no tak kolejny przyklad labka ze zbytduza ilocia energii
labki ucza sie bardzo szybko i wlasciwie jest to jedyna sprawdzona metoda na zmeczenie piesa
zmeczenie labradora fizyczne raczej jest maloprawdopodobne moja Layla nawet po potarogodzinnym spacerze wbiega radosnie do domu i nim zdejme buty ona juz mi przynosi zabawki moja psica jest jeszcze mlodziutka ma 8 mies wiec musze ja meczyc
najszybsze metody na zmeczenie labka przynajmniej mojego
-zabawa w szukanie smaczkow ukrytych w roznych katach mieszkania (uzywam do tego suchej karmy) 20 minut szukania przy zgaszonych swiatlach i jest zmeczona!!!
-zabawa w przynoszenie zabawek ktore nazywamy po imieniu potem sprzataniu ich
- jesli robie praniie to ona mi je przynosi w zebach do powieszenia
no i duzo cwiczen z zakresu obedience
noo i oczywiscie na koniec mizianie
a na meble sprawdzona metoda - miejsca ktore gryzie posmaruj chilli - brmi brutalnie ale po jednym liznieciu pzestanie no i powodzenia |
|
|
|
 |
rodzynka


Mój labrador: Irka
Suczka urodziła się:
14.10.2009
Dołączyła: 06 Gru 2009 Posty: 52 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:25
|
|
|
| ania napisał/a: |
a na meble sprawdzona metoda - miejsca ktore gryzie posmaruj chilli - brmi brutalnie ale po jednym liznieciu pzestanie no i powodzenia |
No, ja też wyczytałam gdzieś taką mądrą radę, wysmarowałam obficie, pies wylizał, oblizał się i powiedział "DAJ WIĘCEJ". A później miałam przesrane - dosłownie... biegunia jak się patrzy Więc nie rekomenduję takiej metody |
_________________ Irka i ja |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:27
|
|
|
rodzynka, Ja miałam to samo z dłońmi. Bo Pola przy przywitaniu lubi łapać za ręce. Wysmarowałam więc ostatnio sobie rękę tabasco przed wejściem do domu i było to samo Wylizane do czysta |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:35
|
|
|
Nam pewna wetka poradziła sok z cytryny aby Kasta nie zciągała bandażu którym był okręcony wenflon. Skutek taki, że musilismy jechac zakładać nowy bo mój pies okazał sie wielbicielem cytrusów. Inna metoda, która rowniez sie nie sprawdziła to folia aluminiowa na kanapach- jej szelest i nieprzyjemna tekstura miała zniechecac psa do wchodzenia. Efekt- dziki szał i zabawa z rozszarpywaniem folii Uważam, że trzeba po prostu znaleźć własny sposób na swojego pieska |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:45
|
|
|
| nata napisał/a: | | Wysmarowałam więc ostatnio sobie rękę tabasco przed wejściem do domu i było to samo Wylizane do czysta | Barney uwielbia tabasco - doradzono nam wysmarowanie krzesla, ktore go bardzo interesowalo, efekt: z przyprawa pieknie weszlo "wychepal" pol siedziska |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:55
|
|
|
Te wszystkie sposoby może i by się sprawdzały, ale na pewno nie na labradorach |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 16-11-2010, 12:57
|
|
|
Czytanie tego forum mi pomaga, bo przez pewien czas mialam wrazenie, ze wszystkie sposoby dzialaja na wszystkie psy z wyjatkiem mojego |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
mav_sheep

Mój labrador: Gringo
Pies urodził się:
02.08.2009
Wiek: 42 Dołączył: 25 Wrz 2009 Posty: 55 Skąd: krak
|
Wysłany: 21-11-2010, 23:40
|
|
|
Tak na szybko. Zmiana nastawienie właścicieli psa. Najgorsze w wychowaniu psa jest wychowanie właścicieli. Zwłaszcza jeżeli do tej pory nie mieli do czynienia z tak aktywną rasą jaką są labradory. Zakup klikera i zaczęcie pracy. Najpierw pokaż jak tego używać i popracuj z psem przy rodzicach parę sesji - najgorszy jest start i przełamanie. Jeśli pies robił i robi demolkę to raczej nie liczył bym na mówienie do niego "nie" i "nie wolno" bo to za pewne słyszy częściej niż własne imię. Polecam jakiś zamiennik typu "hej" "aaaa" i stosować tylko wtedy gdy wiesz że zadziała ( pies zrozumie że określone zachowanie jest dla Ciebie nie dopuszczalne, przez pierwszy miesiąc rzadko - lepiej na prawdę mieć pewność że pies wie że tego mu nie wolno niż jak raz reaguje raz nie. Małymi krokami zacząć od jednej błachostki a nie od 15 rzeczy których mu nie wolno) np nie chcesz żeby pies wskakiwał na kanapę zagradzasz mu drogę i mówisz spokojnym głosem z groźną miną "aaaa" potem gdy zrozumie np komenda "hop" (wskoczenie na łóżko) - ustalasz reguły kiedy wolno kiedy nie. Po uruchomieniu zakazu zabrał bym się dopiero za oduczanie gryzienia (o ile sama nie wyrośnie).
Co do mebli opiszę swoją sytuację. U mnie na szczęście nie było problemów z meblami poza moim fotelem przy którym pracuję. Prosta zależność pies gryzł bo mnie odciągał od pracy - wiadomo moja reakcja = zainteresowanie nim. Trudno siedziałem jakieś 2 mieś na wpół zjedzonym fotelu pies zrozumiał że to nic nie daje. U Ciebie ciężko powiedzieć czy pół roczny szczeniak manipuluje rodzicami - zwraca swoją uwagę, czy też po prostu musi ścierać ząbki. Na pewno zaczął bym od gryzaków z zoologicznego (kurza łapka, kości, ucha itd)
Skacze przy powitaniu? Czy skacze podczas spacerów?
pozdrawiam |
|
|
|
 |
agata01510


Mój labrador: RAMZES
Pies urodził się:
07.01.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 523 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 24-11-2010, 12:44
|
|
|
YatZeck_WAWA i co są jakieś postępy??? |
_________________ "Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin
Galeria Ramzesa,zapraszamy:):):)!!!
http://forum.labradory.or...p=182162#182162
 |
|
|
|
 |
|
|