Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
17-12-2010, 18:50
Ginger- suczka uratowana z kojca. Znalazła Swoich Ludzi :)
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 15-11-2010, 12:43   Ginger- suczka uratowana z kojca. Znalazła Swoich Ludzi :)

Ginger jest jedną ze szczeniaczków uratowanych z kojca w Rewalu.
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0

Imię - Ginger
płeć - suczka
Wiek - około 11 tygodni
Stan zdrowia - wyleczona z parwowirozy obecnie problemy z nosem i oddychaniem.
Rodowód - brak
Chip - brak
Kastracja - brak
Zachowanie w domu i podczas transportu - Zachowanie w domu i podczas transportu - Zachowanie adekwatne do wieku, suczka pogodna, pełna energii, szukająca osoby która będzie gotowa poświęcić jej czas i traktować jak członka rodziny. Suczka jest na kwarantannie, zachowanie podczas transportu prawidłowe.

Posłuszeństwo - Stosowne do wieku, komenda "głos" , "siad", "waruj" , "fe"- reszta w toku : )

Stosunek do dzieci - bardzo dobry, jednak należy pamiętać, ze szczeniaki lubią podgryzać.
Stosunek do innych psów - kontaktowa, chętna do zabawy
Stosunek do kotów i innych zwierząt - nie sprawdzony

rodzaj karmy: royal canin indestinal (w krótce royal canin babydog)

Pies (suka) znajduje się aktualnie - Dom Tymczasowy Szczecin ( u AnTrOpKi)
Kontakt - koordynatorzy adopcji



Ginger jest suczką zabraną z kojca wraz z rodzeństwem i z mamą. Mieszkała na dworze bez dachu nad głową. Po zabraniu z kojca suczka została odrobaczona i zaszczepiona. Niestety po pewnym czasie suczka zachorowała. Jej stan był tragiczny. Jednak Ginger jest na tyle silnym psiakiem, że pokonała parwowirozę. Ginger SZUKA DOMKU.
Obecnie suczka ma problemy z nosem i oddychaniem. Jedna z dziurek jest zatkana.

Ginger pomimo przeżyć jakie zafundowało jej do tej pory życie jest radosnym psiakiem. Chętnym do zabawy z innymi psami. Suczka szybko uczy się nowych komend.

Szukamy dla Ginger dobrego domu w którym będzie miała Swoich człowieków :)



Ginger w trakcie choroby:




Ginger obecnie :



Czekając na nowy dom:



Więcej zdjęć Ginger http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4398


_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
Ostatnio zmieniony przez AnIeLa 17-12-2010, 18:55, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Ewela_ 


Mój labrador: brak .
Wiek: 33
Dołączyła: 27 Paź 2010
Posty: 132
Skąd: Łódz
Wysłany: 15-11-2010, 14:34   

Jaka ona śliczna jest ;) Na pewno znajdzie szybko nowy dom :)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 15-11-2010, 16:57   

Te jej cudowne oczka ;*
_________________


 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 15-11-2010, 19:05   

A czemu Ginger szuka domku? :( Czy na nią ktoś już nie czekał? Z tego co kojarzę miała "zaklepany" już domek :(
_________________
 
 
 
benia 



Pies urodził się:
2007.09.26

Wiek: 47
Dołączyła: 02 Cze 2008
Posty: 968
Skąd: Zamość
Wysłany: 15-11-2010, 19:19   

No właśnie,przecież na Giger czekali już nowi właściciele!!!! Co się stało??? :(
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-11-2010, 19:22   

No niestety.
Domek zrezygnował ;(

Ale Ginger na pewno znajdzie dobry domek :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 15-11-2010, 19:32   

Boziu... ile nieszczęść tą bidule spotyka :cring:
tenshii napisał/a:
Ale Ginger na pewno znajdzie dobry domek

Musi się do niej wreszcie szczęście uśmiechnąć i na pewno tak będzie :) Trzymamy kciuki i pazurki! ;*
_________________
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 15-11-2010, 19:39   

nata, czekał, ale się rozmyślili. :(

Byłam dzisiaj na konsultacji z innym wetem. Powiedział, ze pierwszy raz widzi coś takiego, że podobne rzeczy widział tylko u świń jako "Zanikowe zapalenie nosa świń". Jego zdaniem powinnismy sie wstrymać z podróżą do Poznania/Wrocławia w pogoni za rynoskopem, bo on moze ją znieczulić ogolnie, przebadac wziernikiem, zrobic 2 zdjecia rtg i jesli to wszystko wykaze cos konkretnego to moze zrobic jej operację usuniecia tkanki miekkiej w nosie ktora jej przeszkadza. Nie wiem co o tym mysleć, muszę to skonsultować z moim wetem prowadzącym (jutro pod wieczor mam wizytę). Poza tym operacja jest kosztowna, wiec nie moge byc zrobiona bez przemyslenia. Wstepnie umówieni jestesmy na srode na 16:00 :stinky:
_________________
 
 
 
mlena 



Mój labrador: Blues
Pies urodził się:
02.09.2010

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lis 2010
Posty: 642
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 15-11-2010, 19:45   

Boziu a ona znów w DT :(
biedna malutka oby wróciła do pełni zdrowia i znalazła kochającą rodzinę ;*
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

 
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 15-11-2010, 20:45   

Biedna Gingerka :( .Zeby tylko wyzdrowiala malenka,domek na pewno sie znajdzie dla takiego slodkiego maluszka ;* Mala ma i tak mase szczescia ,ze do takiego DT trafila i ze tak sie o niä troszczysz AnTrOpKa, ;*
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 15-11-2010, 21:52   

Gingerus, bidulcio nasza :( To teraz trzeba trzymac kciuki za zdrowko i nowy domek... myslami jestesmy z Wami Karolina ;*
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 15-11-2010, 22:05   

AnTrOpKa, a moze Ginger zostanie z Toba? :)
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 15-11-2010, 22:15   

AniaCz., Wiecie co, moim najwiekszym marzeniem bylo by zeby zostala ze mną. Jednak przemyslalam to od a do z i w chwili obecnej nie dam rady. Mam 2 kierunki studiów w tym jeden ktory zaczelam - turystyka. Tak są wyjazdy zagraniczne nawet na kilka miesiecy. Przez ten czas musialabym rodzicom podrzucac mała, a tam juz podrzucam Hexe. Poza tym, ja nie utrzymuje sie sama, ja się uczę i rodzice mnie utrzymują. :( Tak wiec gdyby ta cala kacja ze szczeniakami odbyła sie troszkę pozniej z 2-3 lata... Zostala by ze mną na bank! Ona jest mądra, kochana, urocza!!Ehh.. Załamałam sie. Myslalam ze będzie w tym nowym domku (dzis miala jechac), ze bede ja miec 10 km od siebie, ze bede ja czesto widywac...
_________________
 
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-11-2010, 12:41   

AnTrOpKa napisał/a:
Załamałam sie. Myslalam ze będzie w tym nowym domku (dzis miala jechac), ze bede ja miec 10 km od siebie, ze bede ja czesto widywac...

to bardzo przykre, że zrezygnowali. Mam nadzieje, że szybko znajdzie nowy domek, jest jeszcze szczeniaczkiem, wiec ma wieksze szanse. Oby tylko ten nosek doprowadzić do porządku :)
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 16-11-2010, 20:48   

Karolinko tak strasznie mi przykro :cring: Biedna Gingerunia.
_________________


 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 16-11-2010, 21:36   

AnTrOpKa napisał/a:
Myslalam ze będzie w tym nowym domku (dzis miala jechac), ze bede ja miec 10 km od siebie, ze bede ja czesto widywac...

Wszyscy tak myśleliśmy.. i cieszyliśmy się na tę chwilę :cring: ale cóż..życie. Wierzymy, że Gingerka znajdzie bardziej kochający i odpowiedzialny domek bo na taki właśnie zasługuje. Zasługuje na wszystko co najlepsze ;*
_________________
 
 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1127
Skąd: dębica
Wysłany: 16-11-2010, 22:06   

szkoda ze zrezygnowali... mam nadzieje ze Gingerka szybko wyzdrowieje i w ogole juz szczescie sie do niej usmiechnie...AnTrOpKa, wymiziaj okruszka od nas ;*
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 16-11-2010, 22:22   

Dzisiaj bylam u kolezanki i jej rodziny (kolezanka razem ze mna konczyla kurs pielegniarza zwierząt), w styczniu tego roku pochowali swojego 20 letniego jamniczka :( Nie chcą duzego psa, ale mooooze... niech sie z tym prześpią.



Jutro o 16:00 Ginger ma badanie pod narkozą i jeśli będzie jakaś konkretna diagnoza to operacja... 3majcie kciuki ;(
_________________
 
 
 
anna3678 
Ania & Lusi



Mój labrador: Lusi
Suczka urodziła się:
28.03.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 2259
Skąd: Ratingen
Wysłany: 16-11-2010, 22:29   

AnTrOpKa napisał/a:
3majcie kciuki
pewnie ze trzymamy, i to jak mocno! Dla Ciebie wszystko malenka ;* ;* ;*
_________________
Zapraszamy do Lusiaczkowej galerii: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2805
 
 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1127
Skąd: dębica
Wysłany: 16-11-2010, 22:34   

mocno 3mam... xx
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź