Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Ograniczenie aktywności szczeniąt sposobem na zapobieganie dysplazji?
Autor Wiadomość
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 03-09-2010, 12:09   

Ja Teyli nie ograniczałam ruchu ale też do niczego nie zmuszałam.
Jedyny chyba środek prewencyjny jaki zastosowałam to dywany w pokoju, żeby się nie ślizgała na deskach.
Stawy zdrowe hurrrra
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Tosia 



Mój labrador: Czaki
Pies urodził się:
10.04.2010

Wiek: 36
Dołączyła: 06 Cze 2010
Posty: 221
Skąd: D-ca
Wysłany: 03-09-2010, 14:33   

Zomo, myślę, że nic mu nie będzie po tym jednym dniu szaleństw, ale już nie forsuj go tak bardzo :) jest jeszcze mały i cały czas rośnie, więc trzeba na niego uważać... oczywiście musi mieć trochę ruchu, ale co za dużo to nie zdrowo...
_________________
"silence is the longest distance"
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 03-09-2010, 22:37   

Zomo napisał/a:
Jeju strasznie się przestraszyłam czytając posty na forum. mianowicie mój Zomo ma 2 mieiące, mam go 3 dni. I strasznie dużo ze mną biega, wczoraj tak szalał, że jak szedł to się przewrócił. Skakał z dużych wysokości i wieczorem nawet zmuszałam go troche do biegania, żeby dobrze spał. Jeju mam nadzieje, że nic mu się nie stanie.

To daj sobie na wstrzymanie. To młody, szybko rosnący pies, nie można go przeciążać ćwiczeniami fizycznymi. O skokach na razie zapomnij. Nadrobicie wszystko później, kiedy pies dojrzeje, urośnie, zmężnieje.
Nie popadaj też w skrajność, normalnie dawkowany ruch nie powinien zaszkodzić.
 
 
pasterz 


Mój labrador: Bletka
Suczka urodziła się:
25.06.2010

Wiek: 33
Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 24
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 09-11-2010, 23:28   

witam.
moja mała ma 4.5 miesiąca powinienem jej ograniczać ruch ale nie moge, bo gdy jej pożadnie nie wybiegam to wieczorem zaczyna biegać po domu co jest niebezpieczne, poniewarz uderza o meble, przewraca stołki, a ostatnio zrzuciła lustro ze sciany co zrobilibyście na moim miejscu?
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-11-2010, 23:33   

pasterz, ja pozwalalam swoim psom na tyle ruchu ile chciały. Tzn na bieganie po dworze. Bez zmuszania, bez komend ale też bez skakania z czegoś wysokiego na ziemię czy biegania po śliskich powierzchniach. Odpoczywała kiedy chciała.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
pasterz 


Mój labrador: Bletka
Suczka urodziła się:
25.06.2010

Wiek: 33
Dołączył: 31 Lip 2010
Posty: 24
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 09-11-2010, 23:40   

np dzisiaj wieczorem wyszedłem z kumplami do parku wiec zabralem ja ze sobą wziołem jej gumowe kułeczko i 6 osob miało już dość rzucania jej nim a ona dalej chodziła z zabawką i szturchała po nogach każdego. chodzi mi właściwie o to czy się nie przemęczy za bardzo?
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 10-11-2010, 11:34   

pasterz, probuj ja tez psychicznie meczyc - cwicz komendy. Ja polecam polaczenia zabawy z cwiczeniem. Odkad Barney ma opanowane komendy robimy czesto tak: kaze psu usiasc, rzucam pilke i on dopiero na komende moze po nia pobiec; czasem jeszcze dolaczamy do tego lezec, daj lapke - chodzi o to zeby to nie bylo tylko takie ganianie za zabawka, bo wtedy to moglby i 10 godzin biegac :) Polecam, pies po ok 40 minutach sam chce do domu, bo jest zmeczony. Barney jest starszy od Bletki, ale jest dysplastykiem, wiec musimy mu dawkowac ruch.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Flame 


Mój labrador: Amon
Pies urodził się:
12.02.2010

Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: bn
Wysłany: 14-11-2010, 15:54   

Amon zawsze jak biega to jedna łapka tylna jakoś mu tak na bok odskakuje... Nie wiem czy jest takim małym fajtłapą jeszcze i nie potrafi dobrze, prosto biegać, czy coś mu jest. Mam znajomą weterynarz ostatnio nam mówiła, że to raczej nie jest dysplazja, bo nie biegałby jak szalony z jej suczką, bo by go bolało, a nie wygląda w ogóle jakby go cokolwiek bolało, ale żebyśmy zrobili prześwietlenie na wszelki wypadek. Dziwnie to trochę wygląda i zarazem śmiesznie. Ta prawa nóżka jest skierowana właśnie w prawą stronę, kiedy biega. Wiedzieliście kiedyś coś podobnego? Troszkę się boję... Na początku nie chciał w ogóle biegać ani chodzić dłużej niż 10-15minut szybko się męczył, ale to chyba wina hodowców :( Miał prawie 4 miesiące jak go braliśmy... i wiecie, gdzie był? W kojcu. Mniej więcej metr na metr. I oczywiście nie był tam sam. Myślę, że na początku po prostu nie miał kondycji, teraz dużo chodzi uwielbia biegać zwłaszcza z innymi psami... Tylko robi to jakoś krzywo... i nie wiem o co chodzi.
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 14-11-2010, 17:01   

Flame, na wszelki wypadek zróbcie RTG. Dysplazja nie zawsze boli od razu.
Trzymamy kciuki za zdrówko
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Flame 


Mój labrador: Amon
Pies urodził się:
12.02.2010

Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: bn
Wysłany: 15-11-2010, 17:32   

Postaram się zrobić to jak najszybciej, nie orientujecie się jaki jest tego koszt?
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-11-2010, 18:10   

Flame, ja zapłaciłam 130 zł za RTG wszystkich 4 stawów
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Flame 


Mój labrador: Amon
Pies urodził się:
12.02.2010

Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: bn
Wysłany: 15-11-2010, 19:29   

A to w porządku. Udam się z nim jak najszybciej, jak tylko załatwię transport dla tego cielaczka mojego małego 30kg , bo wolałabym u mnie tego nie robić, nie ma w moim mieście zbyt dobrych weterynarzy.
Dziękuję:)
 
 
witch 



Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010

Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu

Wiek: 43
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 351
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 18-11-2010, 00:05   

Zrobilysmy RTG stawow biodrowych-wszystko gra i buczy,dysplazji niet,chociaz wet nie jest tym uprawnionym do wpisu w rodowod.
Co do forsowania-nie ma szans,zeby labkowi zabronic biegac,bedzie to wtedy bardzo nieszczesliwy pies i wlasciciel (ze wzgledu na zniszczenia mieszkania)
Gaja codziennie wychodzi na godzinne spacerki,gania troszke,bawimy sie w chowanego,biega za frisbee,ale absolutnie nie pozwalam skakac.Ladnie chodzi po kladkach,ale tez zadnego zeskakiwania nie ma.Jedyne,na co nie mam wplywu to skakanie na innego psa-dzis na przyklad godzine skakala po naszym forumowym Brunie;)
_________________
Nasza galeria-zapraszamyhttp://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4056
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-11-2010, 07:34   

witch napisał/a:
nie ma szans,zeby labkowi zabronic biegac
to fakt :) moim zdaniem bardziej chodzi o to zeby nie wymuszac ruchu tj pies biega swoim tempem i wymyslac zabawy przy ktorych tez sie intelektualnie zmeczy, wtedy szybciej pojdzie odpoczac :D
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 18-11-2010, 19:07   

witch napisał/a:
nie ma szans,zeby labkowi zabronic biegac,

zgadzam się. Pola miała nie biegać po sterylce .... niestety jest jeszcze bardziej energiczna niż przed :D Po zadaniach umysłowych zaczyna nawet jogging po domu - od pokoju do pokoju :D
_________________
 
 
 
ZBIAL 
ZBIAL



Mój labrador: Ceres
Suczka urodziła się:
21.10.2009

Wiek: 66
Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 93
Skąd: Białe Błota
Wysłany: 21-11-2010, 18:00   

witch napisał/a:
Zrobilysmy RTG stawow biodrowych-wszystko gra i buczy,dysplazji niet,chociaz wet nie jest tym uprawnionym do wpisu w rodowod.
Co do forsowania-nie ma szans,zeby labkowi zabronic biegac,bedzie to wtedy bardzo nieszczesliwy pies i wlasciciel (ze wzgledu na zniszczenia mieszkania)
Gaja codziennie wychodzi na godzinne spacerki,gania troszke,bawimy sie w chowanego,biega za frisbee,ale absolutnie nie pozwalam skakac.Ladnie chodzi po kladkach,ale tez zadnego zeskakiwania nie ma.Jedyne,na co nie mam wplywu to skakanie na innego psa-dzis na przyklad godzine skakala po naszym forumowym Brunie;)


Bardzo sie ciesze! Widac odwazna kobiete, od razu zrobila badanie.
Mialem klienta, ktory przez rok pytal mnie, czy napewno moze zrobic psu RTG na dysplazje,
bo jak sie okaze ze cos jest nie tak, to on sie zaplacze :-) .
No ale to byl mezczyzna, wiec przedstwiciel lci slabej :-P
_________________
Jacek
 
 
witch 



Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010

Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu

Wiek: 43
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 351
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 21-11-2010, 18:58   

ha ha no nie moge sie z Panem nie zgodzic :haha:

[ Dodano: Nie 21 Lis, 2010 ]
ha ha no nie moge sie z Panem nie zgodzic :haha:
Prawie wywalilam weterynarza z gabinetu tak wogole,bo Mloda jeszcze po narkozie lezala na stole,zeby sie wybudzic i nagle przyszedl kolejny lekarz,wspolnik naszego weta i zaczal mi Gaje budzic w bardzo niedelikatny sposob.Powiedzialam,ze jak nie zabierze lap od mojego psa to go walne dwa razy mocniej,niz on Psiuncie,a ten nic!Dalej walil psa po plecach,normalnie........Wzielam lapsko,odepchnelam i zaslonilam psa soba.Bedzie mi tu jakies niewiadomo co Gajunie tluklo ]:) ]:) ]:) Wsciekla bylam ze szok. ]:)
_________________
Nasza galeria-zapraszamyhttp://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4056
 
 
ZBIAL 
ZBIAL



Mój labrador: Ceres
Suczka urodziła się:
21.10.2009

Wiek: 66
Dołączył: 11 Lut 2010
Posty: 93
Skąd: Białe Błota
Wysłany: 21-11-2010, 21:11   

Znalezienie dobrego weterynarza to poważny problem.
Da tego ja na swoich stronach www pokazuje klinike, w która prowadzi moje zwierzęta.
Wybralem wariant pisania dobrze o tych, ktorzy swoja prace wykonuja solidnie.
_________________
Jacek
 
 
witch 



Mój labrador: Gaja(vel Dalia z Bialoblockich Lasow)
Suczka urodziła się:
03/07/2010

Mój labrador: Lupus/wilkowaty,ale biszkopt/
Pies urodził się:
jakieś 2 lata temu

Wiek: 43
Dołączyła: 18 Wrz 2010
Posty: 351
Skąd: świętokrzyskie
Wysłany: 21-11-2010, 21:11   

Moj weterynarz jest ok,to jego wspolnik mi sie wtrynil do gabinetu :confused:
A tak zupelnie odbiegajac od tematu-trzymam kciuki za 23 listopada!Czekam na zdjecia :heart: :heart: :heart:
_________________
Nasza galeria-zapraszamyhttp://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4056
 
 
gosia29 



Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 3
Skąd: głogów
Wysłany: 28-12-2010, 12:13   

kochani mam pytanko ...
to prawda,że muszę pomagac pieskowi ma 9 tyg.schodzic ze schodów oraz kiedy wchodzi na łóżko,żeby sam nie zeskakiwał ?
i ile to ma trwac do ilu miesięcy czy kg Bruna ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź