Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pryszcz na faflu
Autor Wiadomość
misiek5000
[Usunięty]

Wysłany: 29-12-2007, 21:54   Pryszcz na faflu

wczoraj zobaczyłem ze koło ust ma pryszcza :beated: i niewiem co robic on sam zniknie czy nie jak go sie pozbyc bo niedługo wystawa a ja nie puszcze Tinki z pryszczem :( DACIE JAKIES RADY JAK GO SIE POZBYC :cring:
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 10:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 29-12-2007, 22:11   

A nie możesz zrobić fotki tego pryszcza? Sędziowie nie zwracają uwagi na takie rzeczy, psy mają często nawet świerze rany, czy opatrunki. Nie to się liczy na wystawie
_________________


 
 
misiek5000
[Usunięty]

Wysłany: 29-12-2007, 22:24   

ok jutro fotke przesle :papa:
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 29-12-2007, 22:38   

Labki to nie pudelki, liczy się budowa ciała i zgodność z wzorcem, oraz ruch laba, a nie pryszcze, więc bądź spokojny. A leczyć oczywiście trzeba, czekamy na fote
_________________


 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 29-12-2007, 22:51   

hym pryszcz... jak Bora miała takiego ropnia na brzuszku to sparowałam jej tribiotykiem. Zeszło jakoś po 3 dniach.
 
 
Tomi 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 756
Skąd: Kujawy
Wysłany: 30-12-2007, 00:15   

hmm... niewiadomo co to za pryszcz , ale pewnie jakis niezaduży z ropką - jesli nie będzie się zmniejszał , to można posmarować go maścią na tego typu zmiany skórne ...
_________________

 
 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30-12-2007, 10:52   

Jak mój psiak miał na brzuszku, to zostawiłam go w spokoju. Sam sobie zszedł, bez żadnego smarowania i ingerencji kogokolwiek. Muszę przyznać, że dość sporo się utrzymywał. Dłużej niż tydzień, krócej niż dwa tygodnie.
_________________
Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie...
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30-12-2007, 18:22   

a ja bym poszła do weta na oględziny :/
_________________
 
 
cranbi 



Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 498
Skąd: Szczecin
Wysłany: 30-12-2007, 18:46   

U Malucha wyglądało to ja potówka. I jakoś głupio było mi biec z czymś takim do weta. Jakoś nawet o tym nie pomyślałam. :>
 
 
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 15-01-2009, 20:54   

Elmo tez ma ogromnego pryszcza od jakiegoś miesiąca, najpierw to była mala krostka i urosla teraz jest dość spore ropy w tym nie ma, ale on to rozdrapuje i leci mu z tego krew.
Boleć też go nie boli bo dotykałam to i sciskałam, żadnej reakcji na ból nie było. Ale dla pewności w sobote do weta alby to zobaczył bo jakoś spać nie moge po nocach przez to.
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
Kuba.K 


Mój labrador: Zosia
Suczka urodziła się:
07.12.2010

Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 1
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 18-05-2011, 13:03   pryszcz ?

Witam. U mojej Zosi 6 mcy pojawil sie na pyszczku "pryszcz" nie wiem czy to od ugryzienia innego psa podczas zabawy czy tez po prostu jej sie cos zrobilo. Znajduje sie on na górnej wardze i jak wlozylem jej palec do pyska i na zewnatrz i wymacalem to jest bardzo twarde jak maly kamyczek. Jakies porady ? czy trzeba z tym isc do weta ?
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-05-2011, 13:42   

Kuba.K ja bym poszla z tym do weta.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 18-05-2011, 13:51   

Kuba.K, zanim założysz nowy temat użyj opcji szukaj

Tematy scaliłam. Mod.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 19-05-2011, 07:41   

Takie "pryszcze" to moga być również zapalenia mieszków włosowych-Kasta tak miała jak była mała 2 razy. Same zeszły po około miesiącu. Ale moj poprzedni piesio-spanielek-tez miał ale w dojrzałym wieku i to byłu jakies małe zmiany nowotworowe. 2 razy usunelismy ale robiły sie nowe w innych miejscach-zawsze w okolicy pyszczka.
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 06-08-2013, 23:48   

Podczas urlopu byliśmy na jednodniowej wycieczce w górach, Kami tyleeee nawąchała się pierwszy raz w życiu, do tego stopnia, że w domu zauważyłam delikatnie starta skórę właśnie na faflach :beated: Następnego dnia pojawił się jakby pryszcz który pękł, byłam dzisiaj u weta, jak nie przejdzie to za tydz dostanie antybiotyk. Nie bardzo to mogę smarować i nawet nie wiem czym, bo to w takim miejscu, że Kami zaraz obliże językiem :(
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 07-08-2013, 00:00   

neravia, my mamy podobny problem z wylizywaniem maści. I Jesska też ma coś w rodzaju pryszcza ale wet zakwalifikował to jako egzeme i przepisal Fuciederm. Tyle że po 5 minutach żel zostaje zlizany.. Zobaczymy jak się to będzie goić, smarujemy dopiero od dzisiaj.
_________________

 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 07-08-2013, 00:23   

Nikaaa, u mojej wygląda to tak:



to jakby zdrapana skóra, ale może faktycznie to od pryszczy. poczekamy, zobaczymy :< nic nie będzie się goić to antybiotyk..

[ Dodano: 07-08-2013, 00:25 ]
dodam jeszcze, że takie pryszczo-ranki są tylko po tej jednej stronie, tak jak widać na zdjęciu.
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Pikuś 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 07-08-2013, 09:34   

neravia, Mazak też miał tak zdarta skórkę, po kilku dniach nie było śladu :-)
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 07-08-2013, 10:55   

neravia, u nas to wygląda gorzej (wstawiałam zdjęcia do tematu o hot spocie) kulka jest duża i swędząca przez co non stop rozdrapana. Jeśli wet kazał Wam to zostawić to może faktycznie lepiej nie kombinować i tego nie ruszać. Obserwujcie i jeśli się zacznie pogarszać to wtedy nie czekajcie aż minie tydzień tylko lećcie do weta.
_________________

 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 07-08-2013, 19:24   

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi! poczekamy i zobaczymy..
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź