|
POMOCY!!! Mamy w domu wiewiórkę!!! |
| Autor |
Wiadomość |
nesca


Mój labrador: lady fifi
Suczka urodziła się:
20.08.2007
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-04-2008, 15:13 POMOCY!!! Mamy w domu wiewiórkę!!!
|
|
|
Witam!, Może ktoś sie orientuje co jedzą młode wiewiórki??? Wyrwaliśmy ja dziś z pazurków naszego kota Nie jest zbytnio okaleczona, natomiast chyba ogromnie wystraszona, na razie zamieszkała na sianku w koszyczku. Wielkościowo jest połową dorosłej wiewiórki, ogon jeszcze nie jest puszysty, więc myślę, że jest młoda...
Co radzicie z nią zrobić? Jakie ma potrzeby taki mały rudzielec? Jak mogę jej pomóc? |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 21-04-2008, 15:17
|
|
|
nesca, a gdzie mieszkacie? Gdzies przy lesie czy na osiedlu? Bo jesli przy lesie to mysle, ze wiewioreczke mozna wypuscic i sobie poradzi. Co jedzą wiewórki? Hm.. w bajkach widziałam ze orzeszki... hehe Ale nie wiem, pewnie jakies drobne owady typu mrówki... |
_________________
 |
|
|
|
 |
nesca


Mój labrador: lady fifi
Suczka urodziła się:
20.08.2007
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-04-2008, 15:28
|
|
|
Mieszkamy na na osiedlu domków jednorodzinnych, Nie wiem czy sobie poradzi na wolności, bo nie dała rady uciec przed kotem. Siedziała osowiała przy pniu sosny i nie wspinała się do góry. Chyba czeka mnie wizyta u weterynarza |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 21-04-2008, 17:37
|
|
|
nesca, jak znalazłem chorego ptaszka i jak zadzwoniłem do schroniska to olali, powiedzieli ze nie mają warunków i on i tak umrze Możesz też spróbować. |
_________________
|
|
|
|
 |
nesca


Mój labrador: lady fifi
Suczka urodziła się:
20.08.2007
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-04-2008, 17:49
|
|
|
Jednak internet jest wielki
Znalazłam juz informacje, że mleko tylko kozie, że moczone w mleczku biszkopty, troszkę już maleństwo sie napiło i cały czas śpi zagrzebana w sianku. Z tego co czytałam ma mieć ciepło, ciemno i cicho. Ma rankę na brzuszku, ale nie wygląda groźnie. Na razie wstrzymam się z wet.
Zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie. |
|
|
|
 |
ziutka:)
Edyta & Fado


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Lut 2008 Posty: 1443 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-04-2008, 18:50
|
|
|
ojej.. oby maleństwo wyzdorwiało Jak będzie wszystko okej to można ją wypuścić
Trzymam kciuki zeby bylo dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 21-04-2008, 18:54
|
|
|
nesca, zrób jej kilka zdjątek I pamiętaj, że mimo, iż wiewióreczka jest słodka, to jednak dzikie zwierzę i trzeba zachować dystans |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jagnes093
Deep Silent Complete


Wiek: 32 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 1037 Skąd: wlkp :P
|
Wysłany: 21-04-2008, 19:59
|
|
|
Moim zdaniem powinnaś ją wypuścić do jakiejś dziczy gdzie będzie miała dobre warunki. Bo kiedy będzie dorosła nie poradzi sobie już nigdy na wolności. Ja miałam całą zimę i połowę wiosny takiego malutkiego jeża bo go znalazłam na moim podwórku, dlaczego go wzięłam? Ponieważ była już zima a on by umarł gdybym go nie przygarnełam na wiosne wypuściłam go. Jak byłam ostatnio w Kaliszu w parku to widziałam mnóstwo wiewiórek, które były dosyć oswojone bo gdy podeszłam do jednej to nawet nie uciekła. Koty są sprytne tak więc mogło się tej wiewiórce takie coś przydarzyć.
Brava dla ciebie, że ją uratowałaś |
_________________
 |
|
|
|
 |
nesca


Mój labrador: lady fifi
Suczka urodziła się:
20.08.2007
Dołączyła: 04 Kwi 2008 Posty: 10 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 21-04-2008, 22:43
|
|
|
Witam ponownie
Wiewiór dochodzi do siebie, Dużo śpi, co jakiś czas podjada i popija, no i przede wszystkim wylizuje sobie rankę na brzuszku. Kręci się dosyć żwawo po klatce, więc raczej jutro rano oddamy go (ją) przyrodzie.
Fotki oczywiście zrobiłam, tylko nie wiem, czy będę umiała wstawić.....
[img] [/img]
[img] [/img] [img] [/img] [img] [/img]
Chyba się udało, przepraszam za rozmiar i jakość fotek, ale to mój pierwszy raz
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Jagnes093
Deep Silent Complete


Wiek: 32 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 1037 Skąd: wlkp :P
|
Wysłany: 21-04-2008, 22:46
|
|
|
| Jaki słodziak! Na pewno sobie poradzi w końcu to dzikie zwierzę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 21-04-2008, 23:13
|
|
|
Jejku! Jaka rozkoszna Ciesze się, że dochodzi do siebie |
_________________
 |
|
|
|
 |
iness8@o2.pl

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 21 Sty 2008 Posty: 7003 Skąd: xxx
|
Wysłany: 22-04-2008, 06:38
|
|
|
śliczna, dobrze że jest już jej lepiej |
|
|
|
 |
Anieńka [Usunięty]
|
Wysłany: 22-04-2008, 09:26
|
|
|
wypusc ja jak najszybciej bo takie w klatce trzymanie na pewno nie jest dla niej przyjemne |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 22-04-2008, 10:54
|
|
|
Mam nadzieję, że maluszek poradzi sobie w życiu i będzie z niego piękna wiewióra |
_________________
|
|
|
|
 |
ziutka:)
Edyta & Fado


Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r
Wiek: 33 Dołączyła: 28 Lut 2008 Posty: 1443 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-04-2008, 13:00
|
|
|
słodki Cieszymy sie ze dochodzi do zdrowia |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 23-04-2008, 14:08
|
|
|
| jest jeszcze w domu? czy już wypuściliście? |
_________________
|
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 24-04-2008, 20:42
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | nesca, jak znalazłem chorego ptaszka i jak zadzwoniłem do schroniska to olali, powiedzieli ze nie mają warunków i on i tak umrze Możesz też spróbować. |
A u mnie gołąbek pewnego mroźnego dnia postanowił nie ruszac się z moich schodów. Siedział na nich cały dzień. Gdy zadzwoniłam do schroniska okazało się, że przyjmują gołąbki i chociaż czekałam do pół nocy na kierowcę, w końcu przyjechał i zabrał biedną ptaszynę.
[ Dodano: Czw 24 Kwi, 2008 ]
a propo wiewióra - śliczna |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 24-04-2008, 23:04
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | A u mnie gołąbek pewnego mroźnego dnia postanowił nie ruszac się z moich schodów. Siedział na nich cały dzień. Gdy zadzwoniłam do schroniska okazało się, że przyjmują gołąbki i chociaż czekałam do pół nocy na kierowcę, w końcu przyjechał i zabrał biedną ptaszynę.
|
Pamiętam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 25-04-2008, 19:29
|
|
|
| Tak Antropko, dotrzymywałaś mi towarzystwa ;p |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madzia
Magda&Atenka


Mój labrador: Atena
Suczka urodziła się:
26.04.2007
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 20 Gru 2007 Posty: 234 Skąd: ...
|
Wysłany: 11-05-2008, 13:23
|
|
|
U mnie na drzewie mieszkają wiewiórki i obecnie mają 4 maleństwa |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|