Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
Wysłany: 15-12-2010, 07:24
pasterz, nic nie zrobiles nie tak, prawda jest taka, ze jak ma sie cos dziac ze stawami to sie bedzie dzialo, niewazne jak dbasz Wybierz sie jak najszybciej do ortopedy, wykonajcie rtg i bedziesz wiedzial co sie dzieje - mam nadzieje, ze to nie jest powazny stan. Niestety nie pomoge Ci z wyborem lekarza, ale na pewno ktos Ci podpowie gdzie sie udac.
Ja też się do tej pory zastanawiam co zrobiłem nie tak mimo tego że ortopeda mi mówił że to po prostu genetyka i tak jak napisane wyżej-że jak ma coś być ze stawami to będzie.
Mój też utyka na tylną łapkę i nie wiadomo czemu,nawet ortopeda nie wie.
Miał robione zdjęcia bioder oraz stawów skokowych i nie ma dysplazji.
Za to ma dysplazję łokci.
Jak zauważyłeś takie objawy to postaraj się unikać śliskiego,chociaż wiem że to prawie niemożliwe,unikaj skoków a psa nie spuszczaj ze smyczy na spacerze.
[ Dodano: Czw 23 Gru, 2010 ]
Ostatnio wpadła mi w ręce nowa książka o Labkach.Piszą w niej między innymi że wchodzenie po schodach może zwiększyć ryzyko wystąpienia dysplazji bioder a zbieganie po nich obciąża przednie o może skutkować dysplazją łokci.
Piszą też że szczeniak nie powinien pokonywać rowów,murów ani terenów o zróżnicowanej wysokości.
Piszą że szczeniaka można wyprowadzać na spacery 5 minutowe 5razy dziennie,potem 4 razy po 10min aż w końcu trochę podrośnie(6 mies) i będzie mu można zapewnić więcej ruchu dodawać stopniowo po 5 minut.
Trzeba to robić stopniowo a nie tak jak ja niestety 2 spacery po 30 min jak był mały i ganianie za piłką.
Książka-Rasy psów.Labrador
Heike E.Wagner z 2009r
Nie wiem jednak czy to do końca prawda bo ortopedzi mówią że to raczej geny,ale cóż lepiej dmuchać na zimne.
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
Wysłany: 30-12-2010, 00:45
maxxior napisał/a:
szczeniaka można wyprowadzać na spacery 5 minutowe 5razy dziennie,potem 4 razy po 10min aż w końcu trochę podrośnie(6 mies) i będzie mu można zapewnić więcej ruchu dodawać stopniowo po 5 minut
a mi wet powiedział, żeby stosować zasadę 5 minut zabawy na każdy miesiąc życia i tak robiłam, czyli raczej nie był przeciążany, schodów nie mamy...a i tak jest dysplazja łokci. Chociaż u Barneya jest nieznaczna i może jakbym mniej dbała byłoby gorzej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum