Mam wielu uczniów, którzy są pod opieką kuratora. I niestety, w większości przypadków efektów pozytywnych brak . Wierzę, że gdzieś są kuratorzy, którzy z poświęcenim wykonują swoje obowiązki i mają sukcesy, ja jednak na takich jeszcze nie trafiłam.... A dla wielu młodych w tym wieku nadzór kuratorski to żadna kara, czasem dodaje im to nawet poważania w ich środowisku. 15-latki doskonale zdają sobie sprawę ze swoje bezkarności, dodać do tego niewydolnych wychowawczo rodziców, szkołę, która tak naprawdę guzik może i mamy to co mamy.....
Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-01-2011, 15:39
dlatego bietka napisałam, że o ile zrealizuje dobrze swój obowiązek. Ja znam różnych kuratorów niektórym się czasami chce coś zrobić, jeśli widzą zainteresowanie i chęć do zmiany z drugiej strony. I też znam takich nastolatków, dla których posiadanie kuratora nadaje prestiżu. A prace społeczne w pewnym sensie pokarzą temu młodemu, że wcale taki bezkarny nie jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum