Do piątku wieczór czekają na nowy dom (do którego będą mogły wstąpić za 6 tygodni).
W sobotę czeka je uśpienie, jeśli nie będzie chętnych
a dlaczego nie można oddać psiaków do schroniska tylko trzeba je usypiac?? Szczeniaki w schronisku "idą jak woda" wiec z pewnoscia znalazly by domek...
Starałam się jak mogłam, ale "góra" nie dawała pozwolenia aby zostawić przy Kamie więcej niż jednego szczeniaka tyle czasu ile powinien zostać przy matce (czyli min. 6 tygodni), ale dzięki temu że weterynarz Alicja pomogła, bo przekonała, że to najlepsze rozwiązanie (za co będę jej wdzięczna do końca życia) oraz obiecała pomagać dalej
Poczułam się 20 kilo lżejsza (z radości wzleciałam do nieba )
Cytat:
27.01.2011 Wszystkie szczeniaki uratowane! dzięki zawziętości Alicji, która przekonała tatę, że pieski powinny zostać przy matce do 8 tygodnia Trzy już nawet są obejrzane i "zarezerwowane" ))
Dwa samce trafią do Tczewa (wiedziałam, że są tam dobrzy ludzie, ale nie spodziewałam się, że zgłoszą się jako pierwsi )...
Samiczka trafi do Gdyni
tak więc dobre wieści
a tak swoją drogą... szczeniaki, owszem, mają większe szanse w schroniskach niż psy dorosłe, ale niekoniecznie idą jak wodą. przykład: ogłoszenie na fb z profilu pustamiska.pl
Cytat:
Obecnie w schronisku w Krakowie na dom czeka prawie 40 szczeniąt ( psy do 6 m-ca życia). Serdecznie zapraszamy do adopcji maluchów, jednak jeśli z jakiegoś powodu nie możesz wziąć pieska, klikaj dziś dla nich...
a tak swoją drogą... szczeniaki, owszem, mają większe szanse w schroniskach niż psy dorosłe, ale niekoniecznie idą jak wodą. przykład: ogłoszenie na fb z profilu pustamiska.pl
fakt, kazdy schron jest inny a ja z pewnoscia jestem nieobiektywna bo w tym, do ktorego ja jezdze pojawia sie mnostwo szczeniat w roznym wieku i czasem jest nawettak ze przez weekend nie zdaze im nawet ogloszen porobic i dowiaduje sie ze juz sa zabrane, zarezerwowane itp.. Wiadomo zdarza sie takze ze sa np chore i umieraja, czasem jakis zostanie bidulek ale z reguly sa to sporadyczne przypadki..
nika napisał/a:
tak więc dobre wieści
to jest najwazniejsze ze znalazl sie ktos kto im pomoze miejmy nadzieje ze wszystkie znajda swoich kochajacych "ludziow", trzymam kciuki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum