Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
04-10-2012, 16:25
Zapalenie stawów
Autor Wiadomość
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 31-01-2011, 18:01   

Myślę, że bez RTG to niewiele sie dowiecie.
Skąd dokładnie jesteś?
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 31-01-2011, 18:42   

Tychy
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 31-01-2011, 18:47   

Z opisu faktycznie wygląda to jak zapalenie stawów. Najbliżej macie chyba do dr. Fabisza w Chorzowie. http://www.fabisz-stefanek.pl/onas.html To dobry ortopeda.
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 31-01-2011, 19:07   

Nie enostoza?? Jutro RTG wiec mam nadzieje, ze bedzie jasnosc co to i mu pomogą... o tym lekarzu cos słyszałam, ale nie wyobrazam sobie jeździc tam codziennie z psem.. to kawła drogi a po ślasku fatalnie sie jeździ
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
Wysłany: 31-01-2011, 19:07   

Na rtg wyjdzie stan zapalny wokół kości i stawów.U nas wyszło.
Ja nie dawałem sterydów tylko Rimadyl.

[ Dodano: 31-01-2011, 19:09 ]
Rimadyl jest w tabletkach.
 
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 31-01-2011, 19:16   

jej jak to długo trwa... Ja nie potrafie tak spokojnie siedziec czekac i patrzeć jak moj pies cierpi:( Dzis nie chciał nic zjesc... W sumie co z tego ze to RC boxer junior, mi by sie tez nie chciało tego jesc. Ugotowałam mu rosół z grysikiem warzywami, obrałam mieso z kurczaka i pies zajadał aż mu sie uszy trzęsły... nie zjadł dużo, ale lepsze to niż nic. Przynajmniej ArthroVet nie poszedł na pusty żoładek....
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-01-2011, 19:42   

Inez o kurcze to maluch cierpi bardzo wiem ze Rimadyl dosc szybko dziala i jest skuteczny oczywiscie nie obojętny ,ale mysle ze w sytuacjach kryzysowych wskazany , zabierajcie maluszka od rana na RtG i moze ono cos pokarze .Szkoda ze do Wrocławia macie kawałek do dr Atamaniuka , dr.Siembiedy ,dr Bieżyńskiego
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 31-01-2011, 19:43   

Inez i Demony napisał/a:
jej jak to długo trwa...

Tego to chyba nikt nie wie. Najlepiej być pod opieką dobrego lekarza. Trzymam kciuki
 
 
spaulinka 



Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
14.11.2007

Wiek: 42
Dołączyła: 13 Cze 2010
Posty: 153
Skąd: Katowice
Wysłany: 31-01-2011, 19:47   

jedź do chorzowa do Fabisza! to nie jest aż tak daleko
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 31-01-2011, 19:58   

Jeśli obecnie Weci u których jestem od czwartku mu nie pomoga to pojade choćby na konsultacje, nie moge co tydzieć zmieniac lekarzy, bo moge zaszkodzic psu,domyslam sie, ze co nagle to po diable, moze na efekty trzeba poczekac ale beda dłuzej trwały albo choroba całkiem ustapi...
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 31-01-2011, 20:44   

Inez i Demony napisał/a:
tydzieć zmieniac lekarzy, bo moge zaszkodzic psu

Zgoda, ale nieprawidłowym leczeniem, w tym niewłaściwym użyciem sterydów, można wyrządzić jeszcze większą szkodę.
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 31-01-2011, 21:40   

Wiem Bora dlatego odstąpiłam od tego lekarza który chciał podac sterydy i przeszłam do innej lecznicy.Demonem opiekuja sie od czawrtku. Pies na pewno sterydów nie dostaje, poza tym dopiero oni zlecili badania krwi i rtg, wczesniej na pytanie czy nie trzeba zrobic przeswietlenia, wet powiedział ze to nie jest konieczne. Jutro mam nadzieje wyjaśni sie wszystko, tzn że bedziemy wiedziec jaka to jesdnostka chorobotórcza i beda mu umieli pomoc.
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 31-01-2011, 21:45   

Inez i Demony napisał/a:
Jutro mam nadzieje wyjaśni sie wszystko, tzn że bedziemy wiedziec jaka to jesdnostka chorobotórcza i beda mu umieli pomoc.

Trzymam mocno kciuki. Najgorsze jest to, że maluch cierpi i nijak nie można mu ulżyć.
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 01-02-2011, 08:27   

Dokładnie Bora to jest najgorsze... ta gehenna trwa od niedzieli do teraz bez zmian :cring: Ja sama chyba wykorkuje na serce, musze brac waleriany żeby jakoś funkcjonować.... Mam wrażenie, że leki które mu podaja wcale nie działają, ale moze sa ostrożni do czasu zrobienia RTG. Dzis porozmawiam z tym wetem i niech mi mowi dokładnie co i jak
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Pomogła: 6 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 01-02-2011, 17:16   

Inez, to jest okropne przez co przechodzisz... :cring: Trzymamy kciuki za Ciebie i Demona
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 01-02-2011, 18:36   

Inez i Demony, jak tam? wiadomo coś?
 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 02-02-2011, 09:31   

Zdjęcie nie potwierdziło enostozy ale wet powiedział, że to nie jest reguła że musi. Stwierdził, ze wszelkie objawy kliniczne wskazuja na enostoze. Tylko moj pies ma ja w najgorszym wydaniu;( Dlaczego?? :cring: Zastrzyki jaki dostaje nie przynoszą efektu:( od niedzieli pies jest zgarbiony, nie siada, nie leży, jest obolały, odsuwa sie ode mnie:( Dziś dzwoniłam do lecznicy maja zamówic inny lek, po pracy po niego jade, mam nadzieję, ze ten przyniesie mu ulgę...
Juz sama nie wiem co o tym myslec...
Poza tym wyszło, że w jednym łokciu moze byc cos nie tak, za 3 tygodnie mamy powtórzyć zdjęcie....
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 02-02-2011, 09:52   

Inez i Demony, trzymaj się jakoś będzie dobrze przesyłamy milion buziaków dla Ciebie i dla Demonka ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;*
_________________

 
 
Inez i Demony 


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 18
Skąd: Śląsk
Wysłany: 02-02-2011, 09:58   

Dziekuje ale mi jest tak cięzko jak patrze na jego cierpienia, najgorsze jest to, ze nie umie mu pomoć a wetom nie wierze:(
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-02-2011, 10:05   

Inez czyli maluch dalej cierpi , rozmawialam z kolezanka ma owczarka (dysplazja) zdiagnozowane młodz.zapalenie .kosci cierpial bardzo ale nie tak dlugo wpominala ze dostał metacan i jakis zastrzyk .Niewiem a moze skonsultujcie sie z jakims innym wetem tel meilowo opiszcie sytuacje stan psa moze cos doradzi jak nie mozecie jechac moze da jakies wskazówki , przeciez maluch tak nie moze cierpiec
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź