Przesunięty przez: tenshii 04-10-2012, 16:25 |
Zapalenie stawów |
| Autor |
Wiadomość |
Czarrrna_


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
21.10.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 22 Gru 2010 Posty: 232 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 02-02-2011, 10:36
|
|
|
| Inez i Demony napisał/a: | | mi jest tak cięzko jak patrze na jego cierpienia |
Wierze Ci, nie chce nawet sobie wyobrazac jaka to musi byc bezsilnosc. Trzymamy mocno kciuki! wszystko sie dobrze skonczy. Musi! |
_________________ Teraz wiem, ze niebo jest w domu. Niebo rozswietlone iskrami milosci i radosci w oczach mojego 30kg szczescia! Kocham najmocniej |
|
|
|
 |
joanna


Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010
Pomogła: 5 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Sty 2010 Posty: 568 Skąd: Bielsko biała
|
Wysłany: 02-02-2011, 11:48
|
|
|
może jego dolegliwości nie mają nic wspólnego ze stawami?pies ma objawy bólowe które niekoniecznie wskazują na stawy,
[ Dodano: 02-02-2011, 11:51 ]
proponuję dodatkowo zrobić badanie moczu,często gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o nerki, |
_________________ "Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 |
|
|
|
 |
spaulinka


Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
14.11.2007
Wiek: 42 Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 153 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 02-02-2011, 13:50
|
|
|
szczerze powiedziawszy jeśli chodzi o mojego psa to poruszyłabym niebo i ziemię gdyby zachorował!piszesz jak bardzo Ci go żal<nie wątpię, na pewno>ale dlaczego nie pojedziesz do jakiejś renomowanej kliniki?gdzie lekarze mają większe doświadczenie z różnymi dziwnymi i trudnymi chorobami?dziewczyno przecież ten psiak może się wykończyć w takim cierpieniu a Ty będziesz patrzeć na nieudolne leczenie miejscowych weterynarzy?walcz o życie Demona.... |
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 02-02-2011, 14:13
|
|
|
| Dzwoniłam do Fabisza powiedział, że enostoza powinna wyjśc na rtg i ze moze to byc problem neurologiczny. Odesłał mnie do Pani dr Olender w Tychach. Dzwoniłam juz do niej czuje, że to bardziej prawdopodobne, za duzo nietypowych objawów dla tej enostozy!! Moj pies cierpi a ja nie moge na to patrzec! Leki nie pomagaja wiec jednak coś jest nie tak.... Jestem umóiona jutro na 9... Znów to czekanie |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 02-02-2011, 14:14
|
|
|
| Inez i Demony napisał/a: | | Jestem umóiona jutro na 9... Znów to czekanie |
Cieszę się, że szukasz pomocy u innego weta! Będzie dobrze. Dr. Fabisz na pewno właściwie cie pokierował. Trzymam kciuki za diagnozę. |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 02-02-2011, 14:28
|
|
|
| spaulinka napisał/a: | | dlaczego nie pojedziesz do jakiejś renomowanej kliniki?gdzie lekarze mają większe doświadczenie z różnymi dziwnymi i trudnymi chorobami |
Ja byłem w bardzo renomowanej,i co?I nikt nie zauważył poza mną że psu spuchły oczy i fafle po operacji i dostał wstrząsu po antybiotyku.
Dopiero jak im zwróciłem uwagę to szybko po anestezjologa dzwonili.
Nieraz w renomowanych placówkach panuje zbyt duża rutyna. |
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 02-02-2011, 14:39
|
|
|
mam podobne zdanie jak maxxior mam wrazenie że to raczej miejsca gdzie chca zarobic kase a pomoc zwierzętom to rzecz drugoplanowa, oczywiście nie generalizuje...
Kto zna jeszcze jakiegos dobrego ortopede zebym mogła telefonicznie skonsultowac tą nieszczęsną enozstoze??? |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 02-02-2011, 16:09
|
|
|
| Cytat: | Kto zna jeszcze jakiegos dobrego ortopede zebym mogła telefonicznie skonsultowac tą nieszczęsną enozstoze???
|
Dr. Janicki z Warszawy, dr. Wąsiatycz Poznań, we Wrocławiu przyjmuje dobry radiolog dr. Siembieda.
To tak na szybko.
RTG masz cyfrowe ? Jeśli tak możesz je wysłać do ortopedy do oceny.
edit: jeszcze dr. Igor Bissenik, dr Sterna - z Warszawy http://www.artroskopia-wet.com/kontakt.php
http://www.bemowo-wet.com.pl/personel.html |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 02-02-2011, 16:19
|
|
|
Ci dwaj ostatni składali mojego Oboje przyjmują na SGGW a Sterna też na Bemowie w czwartki-on zauważył u mojego również młodzieńcze zapalenie które przeoczyło kilku wetów. |
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 02-02-2011, 18:13
|
|
|
| Witam Bora chyba mnie potępi, ale zastanawiam sie czy jutro jednak jechac do innego weta.... Demon po powrocie powital mnie machaniem ogona, co mu sie ostatnio nie zdażało, nie jest to ten szał boksera, ale jest poprawa!! Nieznaczna ale jest, pies do mnie przychodzi, pozwala sie dotykać, sam przekąsił RC i sam usiadł:) Nie bede poki co jechala do innego weta. Dziś dostał nowy lek i poczekam kilka dni na efekty. Wiem miotam się, ale lek niekoniecznie zaczyna działac od razu, czasami trzeba poczekac kilka dni. Wiem jak mnie dopadły korzonki... efekt był po paru dniach a ja z bólu gryzłam ściany. wydaje mi się, że jeżeli pojade do innego weta on prawdopodobnie postawi inna diagnoze - neurologiczną - bo w tej dziedzinie się specjalizuje. Efekt inne leczenie, ale czy tak czesta zmiana weterynarzy i leków ale przede wszystkim kierunków leczenia jest właściwa? Wątpie. Wydaje się, że mogę tym zrobić psu wiekszą szkode. Oczywiście jeśli nie bede po tygodniu widziala zadnej poprawy pojade gdzie indziej. Na koniec powiem tyle: obdzwoniłam dzis wiele sław w dziedzinie weterynarii różnych specjalizacji naurologów i ortopedów, kazdy sugeruje coś innego, wiem ze przez telefon sie diagnozy nie postawi, ale wiem, że jakbym pojechala z Demonem do 10 slaw, kazdy powiedziałby co innego. I suma sumarum to na mnie spocznie obowiązek wyboru jednego lekarza i powierzenia mu psa. Bo nikt nie daje 100 % gwarancji ze to jest ta a nie inna jednostka chorobowa, bo w medycynie nie da sie inaczej... |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 02-02-2011, 18:57
|
|
|
| Inez i Demony napisał/a: | | Witam Bora chyba mnie potępi, |
To nie moja sprawa, nie mój pies, nie moje życie. Nie mam co potępiać, Twoja decyzja i tyle.
Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia |
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 03-02-2011, 13:42
|
|
|
| Bora jednak pojechałam dzis do Pani Oleander. Poki co nic nie mowie żeby nie zapeszyc. Inna diagnoza, inne leczenie. Oby tylko moj pies wyszedł z tego!!!!!!! |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 03-02-2011, 14:00
|
|
|
| Inez i Demony napisał/a: | | Bora jednak pojechałam dzis do Pani Oleander. Poki co nic nie mowie żeby nie zapeszyc. Inna diagnoza, inne leczenie. Oby tylko moj pies wyszedł z tego!!!!!!! |
No proszę. Ja też wolę sprawdzić dwa razy, przynajmniej wiem więcej.
Daj znać czy jest poprawa i jak sie maluszek czuje. Będzie dobrze! |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 11-02-2011, 12:27
|
|
|
| Witam i przepraszam, ze tak długo sie nie odzywałam. Poprawa zdecydowana! Ale przed Nami długie leczenie, mam nadzieję ze z pozytywnym skutkiem:) Polecam Panią dr Olender z Tychów, która zdiagnozowała porzadnie mojego psa i podjęła właściwe leczenie! Pozdrawiam wszystkich |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 11-02-2011, 13:42
|
|
|
| Inez i Demony napisał/a: | | która zdiagnozowała porzadnie mojego psa i podjęła właściwe leczenie! Pozdrawiam wszystkich |
Czyli? co psu dolega? jakie zaleciła leczenie? |
|
|
|
 |
Inez i Demony

Dołączyła: 19 Sty 2011 Posty: 18 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 14-02-2011, 14:12
|
|
|
| SRMA - leczymy sterydem |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 16-02-2011, 19:31
|
|
|
| odświeżam prosze o szybką odpowiedź na stole w szklance było piwo pies wypił całą szklankę leżał i puszczał bąki co robić ? czy to zaszkodzi pies ma 2 miesiące |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 16-02-2011, 19:35
|
|
|
| Duszek napisał/a: | | na stole w szklance było piwo pies wypił całą szklankę leżał i puszczał bąki co robić ? czy to zaszkodzi pies ma 2 miesiące |
pewnie się upił i co najwyżej będzie się zataczał i może wymiotować.
A nikt nie mówił,że przy dzieciach i szczeniakach,a czasem i dużych psach wszystko co szkodliwe ma być chowane.
Trzeba go obserwować i pilnować. |
_________________
 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 16-02-2011, 19:41
|
|
|
| Duszek, upił się a bąki od gazu w piwie. Następnym razem będziesz wiedział, że % się chowa. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
|
|