Przesunięty przez: tenshii 27-10-2012, 16:45 |
Mój pies został postrzelony |
| Autor |
Wiadomość |
hpolski010

Mój labrador: Max
Pies urodził się:
21.08.2009
Dołączył: 01 Wrz 2010 Posty: 2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:10 Mój pies został postrzelony
|
|
|
| Mój pies (labrador, bardzo spokojny) wyszedł za ogrodzenie i wszedł na posesję sąsiada, a ten postrzelił go w nogę , prawdopodobnie z wiatrówki. Co robić? |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 27-10-2012, 16:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:20
|
|
|
1-Jedź szybko do weta
2-Ty go postrzel
3-zadzwoń na policję
4-możesz odpuścić ale następnym razem może strzelić mu w głowę
5-załóż kolesiowi sprawę w sądzie
6-i to co ja bym zrobił zastosował bym ppkt 2
Pozdrawiam |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
hpolski010

Mój labrador: Max
Pies urodził się:
21.08.2009
Dołączył: 01 Wrz 2010 Posty: 2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:23
|
|
|
| Dzięki, skorzystam z rad |
|
|
|
 |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:42
|
|
|
hpolski010, Co Ty się głupio pytasz na forum co robić?
Przez internet nikt Ci nie pomoże.
Psa w auto i na sygnale do veta na co Ty czekasz? |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:42
|
|
|
hpolski010, zabierz psa do weterynarza.
Sąsiad miał prawo postrzelić psa, który był na jego terenie. Niestety |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:44
|
|
|
no poważnie ja bym tak zrobił bez kitu a co sie z frędzlem bawić ,zero litości a jakby przy policjancie zapyskował do mnie to jeszcze bym mu przy**walił
Regulamin!
10. Nadużywanie emotikonek, dużych liter, kolorowych czcionek – jest zakazane – uciążliwe posty będą moderowane lub usuwanie bez zgody czy wiedzy autora.
[ Dodano: 12-02-2011, 18:49 ]
| zaradna napisał/a: | hpolski010, Co Ty się głupio pytasz na forum co robić?
Przez internet nikt Ci nie pomoże.
Psa w auto i na sygnale do veta na co Ty czekasz? |
popieram
| tenshii napisał/a: | | Sąsiad miał prawo postrzelić psa, który był na jego terenie. Niestety |
nie miał prawa go postrzelić |
_________________ Duszek & Neo
 |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 12-02-2011, 18:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
desktop19


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Dołączył: 23 Gru 2009 Posty: 790 Skąd: inąd
|
Wysłany: 12-02-2011, 18:57
|
|
|
Miałem podobną sytuację, obyło się bez weta ale śrut nie utknął głęboko, po prostu go wyjąłem i odkaziłem ranę. Nie wiem jak duża rana jest u Twojego psa, ale zawsze lepiej podjechać do weta.
OT:
| Duszek napisał/a: | | następnym razem może strzelić mu w głowę |
Duszek, ciężki dzień chyba był dziś, co? |
_________________ ...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 12-02-2011, 19:01
|
|
|
| desktop19, nabijasz się a nie znasz człowieka nie wiesz jaki jest a może to jakiś psychopata który strzeli bez wahania ? |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12-02-2011, 19:04
|
|
|
| Duszek napisał/a: | | 2-Ty go postrzel |
| Duszek napisał/a: | | 4-możesz odpuścić ale następnym razem może strzelić mu w głowę |
| Duszek napisał/a: | | 6-i to co ja bym zrobił zastosował bym ppkt 2 |
| Duszek napisał/a: | | desktop19, nabijasz się |
Spokojnie chłopaki. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 12-02-2011, 19:09
|
|
|
tenshii,
jestem spokojny ale nie zna się człowieka nie wiadomo jaka będzie następna reakcja |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
desktop19


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Dołączył: 23 Gru 2009 Posty: 790 Skąd: inąd
|
Wysłany: 12-02-2011, 19:18
|
|
|
Duszku, nie nabijam się, zwyczajnie pytam.
Nie znam człowieka, tak samo jak Ty z resztą, gdybać sobie możemy - piszesz psychopata, ja mogę napisać że spokojny człowiek martwiący się o siebie bo jakiś pies na niego biegnie - odruch, w tej sytuacji.
Co jest pewne to to, że:
| Duszek napisał/a: | | następnym razem może strzelić mu w głowę |
raczej normalnym zachowaniem nie jest
Mam nadzieję że Twój post był głupim żartem. |
_________________ ...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 |
|
|
|
 |
Shamalli32

Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Gru 2010 Posty: 94 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 12-02-2011, 22:43
|
|
|
| Mozesz mu sytrzelic ale z liscia...przeciez skoro pies jest spokojny to nie wierze zeby kooles sie wystraszyl ze pies biegnie w jego strone z obnazonymi zebami...wiem ze sa tragiczne sytuacje gdzie pies atakuje czlowieka,i rioznie rzeczy do glowy przychodza,ale uwazam ze koles z wiatrowka strzelajacy do psa to chyba troche przesady...czuje sie bezkarny na swojej posesji?to ja tez wyjde na ogrodek i zaczne mordowac koty od znienawidzonych sasiadów:)w akcie zemsty bo sa straszne buraki:) |
|
|
|
 |
desktop19


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Dołączył: 23 Gru 2009 Posty: 790 Skąd: inąd
|
Wysłany: 12-02-2011, 23:00
|
|
|
| Shamalli32 napisał/a: | | nie wierze zeby kooles sie wystraszyl ze pies biegnie w jego strone z obnazonymi zebami... |
Shamalli32, nie wiem czy przeczytałeś mojego posta uważnie ale napisałem na początku że jest to tylko gdybanie.
Wiadomo, zachowanie tego sąsiada było delikatnie mówiąc dziwne, ale prawo mamy jakie mamy, myślę że nic by mu nie zrobiono gdyby doszło do interwencji policji- interpretacja prosta - obcy pies na prywatnym terenie = zagrożenie = obrona własna - smutne ale prawdziwe |
_________________ ...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 |
|
|
|
 |
Bogdan


Mój labrador: Krezus
Pies urodził się:
23.07.2009
Wiek: 62 Dołączył: 10 Sty 2011 Posty: 262 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 13-02-2011, 19:15
|
|
|
| desktop19 napisał/a: | | ale prawo mamy jakie mamy | masz racje ale gdyby strzelił do mojego psa ..... jeśli mnie by się nie udało wejść na tą posesję to jemu nie udało by się z niej wyjść i wtedy niech myśli o obronie własnej ....... |
_________________ Galeria Krezuska
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4895
 |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 13-02-2011, 19:44
|
|
|
| Bogdan napisał/a: | | to jemu nie udało by się z niej wyjść |
Ty Bogdanie ja desktop19, czy inny właściciel zrobiłby to samo zniszczył by życie tego gościa za psa jesteśmy oddać życie |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
Shamalli32

Mój labrador: Draco
Pies urodził się:
lipiec 2010
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Gru 2010 Posty: 94 Skąd: Irlandia
|
Wysłany: 14-02-2011, 08:33
|
|
|
desktop19:)przeczytalam ,wiem ze to gdybanie,z mojej strony to tez tylko takie a moze zrobie tak...kazdy z nas mogłby sie znalesc w takiej sytuacji ale i tak uparcie stoje przy swoim ze posiadanie głupiej wiatrowki w szczegolnosci w rekach idioty moze byc tragiczne w skutkach:/
moj Drako tez ostatnio wszedł na prywatny teren i za nic nie chcial stamtad wychodzic,ja nie dałam rady tam wejsc bo dziura w plocie byal za mala a poza tym tuz za płotem była olbrzymia skarpa,piekne miejsce ale prywatne:/i nigdy w zyciu nie prosilam i kusilam tak psa zeby wrocil,i nawet do glowy mi nie przyszło bac sie ze ktos go postrzeli,widocznie czas zaczac,to smutne ale no tak jak napisałes prawdziwe,choc jakby do czegos takiego doszło to ma bankowo!okna powybijane,nawet jakbym miala pol roku sie uczyc strzelac z łuku czy z procy do celu a wierzcie mi kamienie do procy były by wielkosci pustakow,jak leb od takiego kolesia.dodatkowo zbieralabym wszystkie kupy od Drako i tez miałby to gdzies poprzyklejane na widoku,mscilabym sie dzien za dniem... |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 14-02-2011, 08:51
|
|
|
U nas niestety sąsiedzi często strzelają u siebie na podwórkach do puszek i często śrut przelatuje przez płot.Wilk sąsiada dostał z 3 razy.
Wiatrówka nie podlega ustawie o broni bo ma energię poniżej 17J(chyba że przerobiona to owszem).
Co z tego że dasz w pysk sąsiadowi.On może się zemścić i wrzucić kiełbasę z trutką na podwórko.Albo jak jakiś obeznany mięso z cebulą zmieloną i nikt trutki nie wykryje.
U nas parę lat temu mieli jeszcze lepsze pomysły.
W czasach mody na Pitbulle przerzucali je przez płoty żeby zabijały psy na podwórkach żeby się do walki przyzwyczajały.
Raz mieli niefart bo przerzucili sąsiadowi,który akurat rąbał drzewo.
Pitbull dopadł jego wyżła,ale sąsiad dopadł pitbulla i odrąbał mu zaciśnięty na Wyżle łep,po czy przerąbał na pół i zaniósł właścicielowi.Reszty wydarzeń nie znam.
Wyżeł miał tylko parę szwów.
Niestety co do wiatrówki policja nie zareaguje,chyba że zacznie do ludzi strzelać. |
|
|
|
 |
Duszek

Mój labrador: Neo ( NIE ORYGINAŁ ) ;)
Pies urodził się:
7-12-2010
Mój labrador: Neo
Wiek: 39 Dołączył: 11 Lut 2011 Posty: 136 Skąd: miastko
|
Wysłany: 14-02-2011, 08:59
|
|
|
| Shamalli32 napisał/a: | przeczytalam ,wiem ze to gdybanie,z mojej strony to tez tylko takie a moze zrobie tak...kazdy z nas mogłby sie znalesc w takiej sytuacji ale i tak uparcie stoje przy swoim ze posiadanie głupiej wiatrowki w szczegolnosci w rekach idioty moze byc tragiczne w skutkach:/
moj Drako tez ostatnio wszedł na prywatny teren i za nic nie chcial stamtad wychodzic,ja nie dałam rady tam wejsc bo dziura w plocie byal za mala a poza tym tuz za płotem była olbrzymia skarpa,piekne miejsce ale prywatne:/i nigdy w zyciu nie prosilam i kusilam tak psa zeby wrocil,i nawet do glowy mi nie przyszło bac sie ze ktos go postrzeli,widocznie czas zaczac,to smutne ale no tak jak napisałes prawdziwe,choc jakby do czegos takiego doszło to ma bankowo!okna powybijane,nawet jakbym miala pol roku sie uczyc strzelac z łuku czy z procy do celu a wierzcie mi kamienie do procy były by wielkosci pustakow,jak leb od takiego kolesia.dodatkowo zbieralabym wszystkie kupy od Drako i tez miałby to gdzies poprzyklejane na widoku,mscilabym sie dzien za dniem... |
to co będzie jak Cię chłopak zdenerwuje uuu |
_________________ Duszek & Neo
 |
|
|
|
 |
desktop19


Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Dołączył: 23 Gru 2009 Posty: 790 Skąd: inąd
|
Wysłany: 14-02-2011, 11:46
|
|
|
| Shamalli32 napisał/a: | | posiadanie głupiej wiatrowki w szczegolnosci w rekach idioty moze byc tragiczne w skutkach |
absolutnie się z Tobą zgadzam
Inna sprawa - co to za sąsiad, który strzela do psów własnych sąsiadów....
Chyba coś tu nie tak z główką
Ja dobrze znam psy swoich sąsiadów i wiem czego się mogę po nich spodziewać gdyby coś ale do głowy by mi nie przyszło do nich strzelać.
Tym bardziej jeszcze do tak niebezpiecznej rasy jak labrador
No ale nie znamy szczegółów a kolega hpolski010 chyba sobie z nami już nie porozmawia w tym temacie |
_________________ ...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 |
|
|
|
 |
|
|