Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
28-03-2011, 19:50
Opiekunka do psa z Poznania pilnie poszukiwana!
Autor Wiadomość
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Pomogła: 15 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 18-03-2011, 10:02   

Zuzka, juz nic nie moge dodac do tylu madrych slow ktore padly tutaj dotyczace twojej sprawy tyle moge napisac jesli masz problem walcz z nim a nie odkladaj na polke bo powroci nie chce tu nikogo umoralniac tez mialam chwile zalamania z moim psem nie bylo slodko ale warto powalczyc i udowodnic sobie ze dasz rade wiec sprubuj walcz a warto pozniej to docenisz pozdrawiam i trzymam za was kciuki P.S Wedel super supr psiak :)
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
gosia1974 



Mój labrador: Mona
Suczka urodziła się:
24.11.2008

Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 246
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 13:45   

Zuzka, jestem w szoku jak to przeczytałam :-o Napiszę co o tym myślę Tobie na pw
_________________

 
 
 
Zuzka 
Amorre Labradorre!



Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
20.08.2010

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: PL
Wysłany: 18-03-2011, 14:09   

Próbowałam wczoraj go przekonać, ale nie dało rady. Nic z tego :cring: Jeszcze się pokłóciliśmy na dobranoc :confused: Temat "pies" stał się tak drażliwy, że nie wiem... Ale nie uciekniemy od niego. Nie da się, nie umiem tak :cring:

Kupiłam Persen na uspokojenie/wyciszenie się, itd. Ponoć otumania - to i lepiej. Przynajmniej myśleć nie będę przez jakiś czas (chyba).

Wolałabym, żeby Wedlem zajął się ktoś znajomy; ktoś kto go pokocha tak, jak ja (a może nawet bardziej, o ile w ogóle można). Chciałabym, żeby miał się gdzie wybiegać, z kim pobawić, poszaleć...

W życiu nie myślałam, że będę w takiej sytuacji :cring:
_________________
Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował :)
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 14:14   

brak mi słów na Twojego TŻ'ta.. :( :bad:
strasznie współczuję takiej sytuacji, nie wyobrażam sobie być na Twoim miejscu.. :cring: a wśród rodziny, znajomych nie ma kto zająć się Wedlem? szkoda, że mi rodzice na drugiego psa nie pozwolą.. :(
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 18-03-2011, 14:15   

Zuzka, Nie poddawaj się wiem, żr to trudne. Ja miałam podobnie :(
_________________


 
 
 
Zuzka 
Amorre Labradorre!



Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
20.08.2010

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: PL
Wysłany: 18-03-2011, 14:39   

Rodzina odpada - u mnie są osoby uczulone na sierść (tzn. wydzielane białko przez psy i koty).

Na razie nie ma osoby, która by Wedla chciała.

Odkąd Wedel się pojawił, mamy sieczkę, a nie związek. Zresztą ja/my chcę/chcemy iść na terapię dla par, ale do tego trzeba mieć pieniądze. I to niemałe... :confused:
_________________
Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował :)
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 18-03-2011, 14:46   

Ja bym nigdy nie oddała mojego psa...
Jeśli Tż zależy na Twoim szczęściu powinien Cię zrozumieć. Jeszcze chwila czasu i Wedel się uspokoi.
Moim zdaniem oddanie go nie rozwiąże problemów...
Wedel Was kocha pomyśl o tym.
Chociaz widzę że nic tu nie zdziałamy bo decyzja została podjęta
_________________

Tajuś <3
 
 
 
Zuzka 
Amorre Labradorre!



Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
20.08.2010

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: PL
Wysłany: 18-03-2011, 14:49   

Została podjęta, ale nie przeze mnie :(
_________________
Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował :)
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-03-2011, 14:52   

Zuzka napisał/a:
Odkąd Wedel się pojawił, mamy sieczkę, a nie związek.
pytanie tylko czy to faktycznie wina psa.... Dlaczego to Ty musisz ustapic w tej sprawie? Wiem, ze ktos musi, ale jak czytam Twoje wypowiedzi to odnosze wrazenie ze Ty nie walczysz..... Proponowalas TZ zawieszenie decyzji? Nie pamietam kto o tym pisal, ale wydaje mi sie ze to dobra propozycja - dajcie sobie jakis czas i w tym czasie Ty cwicz, pracuj z psem, bedziesz miala cel, bardzo absorbjace zajecie, a jak sie do tego przylozysz to wkrotce beda efekty. 3maj sie dzieqwczyno ;*
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 14:53   

Zuzka napisał/a:
Odkąd Wedel się pojawił, mamy sieczkę, a nie związek.

wydaje mi się, że jeżeli są problemy, to pozbycie się Wedla nic nie załatwi. depresja się powiększy, będzie żal.. :(
może zaprosić TŻ na forum, tutaj, niech poczyta, może uwierzy, że odrobina pracy i Wedel się uspokoi, jeszcze ma "dziecięce" lata, z dziećmi jest tak samo, a ich się nie oddaje. i nie mówić mi tu, że dzieci a pies to co innego, bo i to, i to to żywe stworzenia, kochające właścicieli/rodziców bardzo mocno..
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 18-03-2011, 14:54   

Zuzka napisał/a:
Została podjęta, ale nie przeze mnie
chyba jestes w zwiazku a nie w niewoli? Taka decyzja powinna byc wspolna, a Ty piszesz, ze nie masz na to wplywu....
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Zuzka 
Amorre Labradorre!



Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
20.08.2010

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: PL
Wysłany: 18-03-2011, 14:57   

Walczę o Wedla od kilku miesięcy. Już kiedyś pisałam, że TŻ chce go oddać. Co ja mam jeszcze zrobić? W tym momencie nic się już nie zmieni, bo według niego pies nie może dłużej z nami być... :cring: Już nie mam siły tego powtarzać.

Jak on nie odpuści, to ja będę nieszczęśliwa, jak ja, to on. Zresztą on nie odpuści na pewno...
_________________
Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował :)
 
 
Cziko 
Ada i Czikuś :)



Mój labrador: Cziko
Pies urodził się:
14.02.2009

Pomogła: 2 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 07 Kwi 2010
Posty: 1546
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 15:02   

Tu mi wygląda raczej na konflikt małżeński nie spowodowany psem.. Gdzie tu kompromis? W małżeństwie każda decyzja powinna być wspólnie, a tu co..? Nie wiem, jak możemy Ci pomóc, jest nadzieja, że Wedel znajdzie kochający dom, ale Ty cierpieć będziesz dalej.. :(
_________________

Czikusiowa galeria!
 
 
 
gosia1974 



Mój labrador: Mona
Suczka urodziła się:
24.11.2008

Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 246
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 15:04   

dziewczyny, sytuacja jest naprawdę ciężka zuzka boi się, że któregoś dnia wstanie i Wedla nie będzie :-o TŻ odda w byle jakie ręce :-o Dlatego nie wiem czy by nie było lepiej znaleźć dobry dom dla Wedla, gdzie mogła by na forum śledzić jego losy i patrzeć, że jej kochany pies jest szczęśliwy.
_________________

 
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-03-2011, 15:09   

gosia1974 napisał/a:
Dlatego nie wiem czy by nie było lepiej znaleźć dobry dom dla Wedla, gdzie mogła by na forum śledzić jego losy i patrzeć, że jej kochany pies jest szczęśliwy.
tak jest. Zuzka, skoro decyzja jest podjęta to zamknijmy ten temat i utwórz nowy w zakładce Labki szukają domu. Nie przeciagajcie bo to dla was i dla psa stres.
Zuzka napisał/a:
Walczę o Wedla od kilku miesięcy.
kilka miesiecy to on chyba u Was jest ;]
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
Zuzka 
Amorre Labradorre!



Mój labrador: Wedel
Pies urodził się:
20.08.2010

Dołączyła: 06 Lut 2011
Posty: 495
Skąd: PL
Wysłany: 18-03-2011, 15:13   

Nie w byle jakie ręce! No bez przesady. Nie napisałam czegoś takiego. Szuka po znajomych na razie. Jak nikogo nie znajdzie, to ogłoszenie wystawi - tak mi powiedział.

No nie wiem co gorsze w tym momencie, bo z jednej strony chciałabym na niego patrzeć od czasu do czasu, zobaczyć co u niego, jak się ma, ale z drugiej wiem, że to będzie bardzo bolesne...

Tak, od 5. Od ok. 3,5 walczę.
_________________
Czeko-galeria Wedla <3
http://forum.labradory.or...p=206410#206410
______________________________________
Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował :)
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-03-2011, 15:21   

Zuzka, skoro decyzja i tak jest podjeta to nie czekaj z ogłoszeniem bo znalezienie nowego własciciela tez moze potrwać a swoja droga szukacjie wsrod znajomych.
Zuzka napisał/a:
No nie wiem co gorsze w tym moemencie, bo z jednej strony chciałabym na niego patrzeć od czasu do czasu, zobaczyć co u niego, jak się ma, ale z drugiej wiem, że to będzie bardzo bolesne...
Zuza nie obraź sie ale skoro nic nie możesz zrobic aby pies został u Ciebie to przestan myśleć o sobie, jak Ci bedzie ciezko itp tylko pomysl o psie, że im szybciej znajdzie nowych włascieieli tym lepiej dla niego. Współczuje Ci całej sytuacji i mam wrażenie (byc moze sie mysle bo przez komputer ciezko poznac prawde), że jestes jeszcze dość młoda i brak Ci dojrzałości w życiu bo sytuacje jakie opisujesz z Twoim TZ to jak kłótnie nastolatków. Przepraszam jesli Cie uraziłam ale wyraziłam swoje zdanie a forum własnie po to jest. Życze w przyszłości bardziej przemyslanych "zakupów".
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
gosia1974 



Mój labrador: Mona
Suczka urodziła się:
24.11.2008

Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 246
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-03-2011, 15:22   

Zuzka napisał/a:
Szuka po znajomych na razie. Jak nikogo nie znajdzie, to ogłoszenie wystawi - tak mi powiedział.
mam taką nadzieję, że tak zrobi

[ Dodano: 18-03-2011, 15:26 ]
jkasia napisał/a:
Zuza nie obraź sie ale skoro nic nie możesz zrobic aby pies został u Ciebie to przestan myśleć o sobie, jak Ci bedzie ciezko itp tylko pomysl o psie, że im szybciej znajdzie nowych włascieieli tym lepiej dla niego.
o tym samym pomyślałam
_________________

 
 
 
Madziuja 



Mój labrador: KENZO
Pies urodził się:
18.10.2009

Wiek: 43
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 714
Skąd: Łódź
Wysłany: 18-03-2011, 16:20   

Ja przepraszam z góry za to co napisze ale wydaje mi się ,że albo to nie jest tylko decyzja TZ albo poprostu nie masz nic do gadania w tym związku, a jedno i drugie mnie przeraża.
Wydaje mi się,że decyzja faktycznie jest podjęta bo wszystkie rady i propozycje forumowiczów zostały odrzucone na wstępie. Nie pozostaje nic innego jak postarać się znaleźć Wedelkowi wspaniały domek gdzie już się go nikt niepozbędzie jak zbędnego kłopotu.Ja przepraszam ale krew mnie zalewa jak ktoś jest tak nieodpowiedzialny i pierw bierze zabawke a potem jak sie znudzi to ją wyrzuca. Mimo wszystko życzę wam powodzenia.
_________________
zapraszamy do galerii Kenzaka http://forum.labradory.or...?p=141521#14152


 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 18-03-2011, 18:30   

Zuzka napisał/a:
Została podjęta, ale nie przeze mnie

Czyli to nie jest Twój pies?

Ja bym w życiu nie oddała mojego psa, chocbym nie wiem jaki zły by był, choćby TŻ, rodzice, czy nawet cała rodzina ode mnie tego żądali, choć w ogóle uważam że jeżeli pies jest mój to nie ma nikt nic do gadania na jego temat oprócz mnie.
Coś bez nazwy jak dla mnie.
Madziuja napisał/a:
Ja przepraszam z góry za to co napisze ale wydaje mi się ,że albo to nie jest tylko decyzja TZ albo poprostu nie masz nic do gadania w tym związku, a jedno i drugie mnie przeraża.

Zgadzam się.

Wybacz te komentarze, ale kasia ma rację to jest forum i tego się nie uniknie, tym bardziej że dla nas - labomaniaków los każdego psa nie jest obojętny. A przez wasze zachowanie cierpi tylko Wedel, który w niczym nie zawinił.
Zacznij ogłaszać psa na portalach i stronach, zrób mu temat w dziale szukaja domu i napisz do koordynacji adopcji o pomoc, bo wiecej gadania w tym temacie nie ma sensu
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź