Wysłany: 20-03-2011, 11:22 Piękny doberman Max skazany na schronisko i śmierć!
Doberman MAX ma właściciela i cierpi na chorobą, która powoduje problemy z wchłanianiem się składników pokarmowych do organizmu. Ponadto ma niegojącą się ranę na tylnej łapie - ranę tę ma już od 1,5 roku!!! Jest psem bardzo grzecznym i garnącym się do człowieka. Pragnie żyć i jest bardzo przywiązany do swojego pana. Chcemy pomóc właścicielowi w leczeniu i prosimy Was o wsparcie, bez waszej pomocy pies będzie musiał zostać uśpiony. Jego pan jest bardzo biednym człowiekiem ale o wielkim sercu, pies jest bardzo do niego przywiązany, a pan karmi go tym co sam ma, często chlebem z margaryną. Niestety dobermany potrzebują karmy specjalistycznej.
Wpłaty na konto TOZ- doberman MAX
Każda kwota, nawet najmniejsza
będzie mile widziana.
Serdecznie dziękujemy naszym darczyńcom.
TOZ Oddział w Gorzowie Wlkp., ul. Borowskiego 31;
numer konta 65 8363 0004 0042 3740 2000 0001
GBS O/Gorzów Wlkp.
Wpłaty w kasach GBS zwolnione są z opłaty z tytułu prowizji
[ Dodano: 20-03-2011, 11:44 ]
Poprawka:
Doberman MAX cierpi na chorobą, która powoduje problemy z wchłanianiem się składnków pokarmowych do organizmu.Ponad to ma niegojącą się rane na tylnej łapie- ranę tę ma juz od 3lat!!! Jest psem bardzo grzecznym i garniącym się do człowieka.Pragne zyc i był bardzo przywiazany do swojego pana.Chcielismy pomóc właścicielowi w leczeniu ale przy nasilajacych sie biegunkach i koniecznoscia wmiany opatrunku na chorej łapie własciciel zrezygnowal z niego.Pies nie widzi po za nim swiata i bardzo cierpi,w schronisku jest mu zimno bo jest chudy i slaby.Wycienczony biegunkami,karma specjalistyczna wystarcza na krotko bo to duzy pies i potrzebuje wiele nadrobic.Teraz w schronie traci apetyt,karmi sie go z reki.To pies kochający człowieka i potrzebuje bliskosci.Nie sprawia zadnych problemow,jest grzeczny i posluszny.Prosi błagalnie oczami o pomoc i wtula sie w czlowieka-kazdego.O Maxa jakby odpowiednio zadbac, podawac mu tylko specjalistyczną karme i zmieniac opatrunek i napewno wroci do zdrowia i ktos sie bedzie jeszcze nim cieszyl a i Max bedzie mial szczesliwą starosc bo ma on juz 12 lat ale wygląda i zachowuje sie na młodszego.Pozwala sobie wszystko zrobic, spokojny przy zmianie opatrunku, wie ze chce mu sie pomoc.Niestety ma tez chore serce ale moze z tym zyc.Szukamy pilnie dla niego domu, jakiegos chocby cieplego kąta bo on naprwde marznie. caly czas sie trzesie i widac ze cierpi ale dzielnie to znosi i na widok wolontariuszki delikatnie merda ogonkiem.Nie pozwolmy zeby max stracił nadzieje na lepsze.Obecnie biegunki sie zatrzymały i ladnie sie zalatwia, rana sie goji ale w schronisku znowu sie pogarsza.Szukamy chocby DT, to teraz najwazniejsze.Prosimy nie badzcie obojetni.Dajmy mu szanse
_________________ ,,Pomyśl czasami o cierpieniu,którego wolisz nie widzieć...,,
Nie ma szans na powrót psa do właściciela?Jeżeli chodzi tylko o karme to może udałoby się zebrać jakieś pieniążki,zakupić karme i przekazać właścicielowi.Może wtedy biegunki by ustały i rana zagoiła.
Nie ma szans. Chciałyśmy tak zrobić, ale facet nie ma już cierpliwości. Do wolontariuszki miał pretensję, że przez Maxa nie ma jak iść do pracy Gdyby właściciel zadbał o zmianę opatrunków i szybciej poprosił o pomoc przypadek nie był by tak beznadziejny Tzn nie.....Dla Maxa jest nadzieja. Bo jest cudowny! Wystarczy w niego uwierzyć! Po co kupować dobermana. Tu jest cudowny, ułożony doberman za darmo Na dzień dzisiejszy bardzo pilnie poszukujemy dla niego DT i karmy Royal Canin Gastro Intestinal.
_________________ ,,Pomyśl czasami o cierpieniu,którego wolisz nie widzieć...,,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum