Przesunięty przez: tenshii 03-10-2012, 16:53 |
Szkolenie młodego labka |
| Autor |
Wiadomość |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:15
|
|
|
| dkasprzak napisał/a: | No to pewnie zależy od podręcznika |
zgadzam się tyle, że z tymi wyjątkami to też nie jest tak zawsze. Nie wiem z jakiego podręcznika korzystasz, ale ja nie mam zaufania do nie poleconych i nie sprawdzonych pozycji bo można na takie brednie trafić, że włos się na głowie jeży.
| bietka1 napisał/a: | | A co do tego, jak psiak reaguje na kliker - to oznacza według mnie to, że jest chętny do nauki i stara się jak może. Spróbuj z nim kształtowania, to super zabawa dla obu stron. I wiem z doświadczenia, że umiejętności nauczone w ten sposób pies o wiele bardziej zapamiętuje. | dokładnie to samo miałam namyśli, tylko jakoś nie umiem ubrać tego w słowa |
| Ostatnio zmieniony przez ktosia 02-04-2011, 22:18, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
dkasprzak

Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
12.03.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 31 Mar 2011 Posty: 93 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:15
|
|
|
Gocha2606, Wybacz ale po kilku dniach na tym forum i kontaktem z niektórymi użytkownikami boję się wyrażać jasno swoje myśli
Co do podręczników to dobry zawiera kilka sposobów szkolenia psa, i nikt nie powiedział że każdy pies jest taki sam lub szkoli się tak samo, za to ja uważam że na każdego psa jest sposób (pomijam wyjątki, takowe zawsze istnieją).
Jestem też pewna że metody sprawdzone przynoszą szybsze efekty niż szukanie metodą prób i błędów.
Zawsze szlak przetarty będzie szlakiem przetartym
[ Dodano: 02-04-2011, 22:21 ]
Na klikier psiak reaguje bo oznacza dla niego przysmak, tutaj chodzi o szybkie nagradzanie nim zdążysz wyciągnąć przysmak z torebki, bo nie warto ćwiczyć z przysmakiem w dłoni. Nieraz spotkałam się z na tym forum z informacją że pies nie reaguje na komendę jeśli nie widzi nagrody. Po to jest klikier
Podręcznik jest wart przeczytania, można znaleźć na torrentach. "pozytywne szkolenie psów" Barbary Waldoch
Prawda że po przeczytaniu innego włos mi się zjeżył, w jednym znalazłam metodę szkolenia z kolczatką ...podziękowałam |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:24
|
|
|
| Gocha2606 napisał/a: | | A co powiesz na te psy, które doskonale nauczyły swoich właścicieli pewnych zachowań |
hi hi, moje futrzaki wyszkoliły męża aż miło . Uczył kiedyś Sarę, że nie wolno sępić podczas naszych posiłków (komenda brzmiała "śfinks") . Miała wtedy siedzieć daleko od niego, czyli po drugiej stronie długiego stołu. Nauczył. Tyle że po pewnym czasie Sara wyczaiła, że jeżeli wykona piękny siad we właściwym miejscu, to pan zawsze podzieli się tym co akurat je. Kiedy przyszedł do nas Nero, nauczył się tego od Sary. I obecnie mamy dwa "świnksy", które zawsze sprawiają, że pan ostani kęs odejmie sobie od ust
Wszyscy są zadowoleni. Mąż dumny ze swoich umiejętności szkoleniowych, goście podziwiają wychowane psy, a ja nikogo nie wyprowadzam z błędu, bo i po co |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:33
|
|
|
| ktosia napisał/a: | Nieraz spotkałam się z na tym forum z informacją że pies nie reaguje na komendę jeśli nie widzi nagrody. Po to jest klikier |
te no ale przecież kliker nie zastępuje nagrody tylko ją sygnalizuje, a po za tym w pewnym momencie się ją wycofuje. Chyba, że ja coś źle zrozumiałam że Ty identyfikujesz że kilk jest już nagrodą? |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
dkasprzak

Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
12.03.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 31 Mar 2011 Posty: 93 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:50
|
|
|
Nie. Robisz klik i dajesz nagrodę. Pies musi usłyszeć że będzie nagroda dokładnie w chwili kiedy wykona polecenie. Bo np, jak pies siada na komendę "siad" a ty sięgniesz do torebki po nagrodę to on może zacząć wstawać i wtedy źle interpretuje nagrodę. Po to jest klikier żeby go użyć dokładnie w momencie kiedy wykonuje polecenie.
Oczywiście żeby pies wiedział że klik=nagroda, musisz kilka razy mu w domu kliknąc za nic i zaraz podać przysmak. Psiak po kilku takich razach zrozumie o co biega. Dopiero wtedy zaczyna się szkolenie klikierem.
Dodam że naszym klikierem był dzisiaj pusty zszywacz. Ale efekty były lepsze i szybsze niż na samych przysmakach.
[ Dodano: 02-04-2011, 22:54 ]
a nagrody się nie wycofuje. Jeśli uczysz komendy "nie rusz" to jak już pies straci przysmakiem zainteresowanie i nie dobiera się do dłoni, wtedy robisz klik i otwierasz dłoń oraz pozwalasz mu zjadać. Podobnie z otwartą dłonią. Na koniec jak widzisz że pies jest powściągliwy na komendę, zawsze robisz "klik" co jest sygnałem że może przysmak zabrać z dłoni. |
|
|
|
 |
joanna


Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010
Wiek: 56 Dołączyła: 30 Sty 2010 Posty: 568 Skąd: Bielsko biała
|
Wysłany: 02-04-2011, 22:57
|
|
|
po co te kliki laby są trak mądre ze ich nie potrzebuja,to z mojego doswidczenia ,nie pragnę miec psa na klikanie ale psa który uczy sie ode mnie słów,i takiego mam
[ Dodano: 02-04-2011, 22:58 ]
słowa,słowa słowa jak najwięcej mówić do psa |
_________________ "Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
|
|
|
 |
dkasprzak

Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
12.03.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 31 Mar 2011 Posty: 93 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 02-04-2011, 23:11
|
|
|
joanna, na słowa ok, ale chodzi o sygnał jakiego nie używasz na co dzień a nie wierzę że poza szkoleniem (jeśli szkolisz) nie używasz słodkich słów. Kliki są po to żeby pies uczył się szybko i nie rozpraszał. Używa się ich tylko przy szkoleniu co trwa od 15 min do max godziny dziennie.
Pies nie dział na klikanie bo działa na komendy czyli jednak słowa.
Przecież w całym szkoleniu chodzi o to żeby uczyć psa komend.
[ Dodano: 02-04-2011, 23:14 ]
oleska2803, Słowo ślicznie jak najbardziej może być, o ile nie powtarzasz go wtedy kiedy nie zamierzasz dać przysmaku, bo po czasie może przestać mieć dla psa znaczenie (może a nie musi) czy to jest kliknięcie, czy odpowiednie słowo czy cokolwiek innego, to nie ma znaczenia, byle w odpowiednim momencie |
|
|
|
 |
oleska2803


Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól)
Pies urodził się:
25.06.2010
Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2010 Posty: 1357 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 02-04-2011, 23:16
|
|
|
| wiem i po pewnym czasie przestajesz dawać nagrody, tak samo jak po pewnym czasie wycofujesz klikier. To są tylko rzeczy na etapie szkolenia. Potem dajesz nagrody co raz rzadziej, nieregularnie. Samo słowo jest dla psa nagrodą. |
_________________ Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa http://forum.labradory.or...?t=4590&start=0
oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków
http://dogosfora.pl |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 02-04-2011, 23:16
|
|
|
Ja nie używam klikera, nigdy nie próbowałam na psie bom ciamajda - szybciej słowa ze mnie wychodzą niż się zbiorę do kliknięcia Jestem zadowolona z efektów mojej pracy z Barneyem bez klikera, choć jak czytam to zazdroszczę, bo praca z klikerem wydaje się łatwiejsza. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
dkasprzak

Mój labrador: Lucky
Pies urodził się:
12.03.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 31 Mar 2011 Posty: 93 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 02-04-2011, 23:29
|
|
|
mibec, Na serio mojego męża zamurowało, mnie własciwie też...
Nie spodziewałam się tak szybkiego efektu. Wiadomo że nie utrwaliło mu się to do końca życia i będzie trzeba czasami powtarzać, ale efekt mnie poraził.
Ze słowami pewnie możesz podobnie: wybierz słowo tylko i wył do szkolenia. Zanim zaczynasz szkolić powiedz słowo i podaj przysmak i tak kilka razy aż pies skojarzy to słowo z przysmakiem zaraz potem. Potem zacznij szkolenie jak z klikierem. Może efekt będzie podobny, bo na logikę powinien. |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-04-2011, 00:02
|
|
|
dkasprzak, ja z kilkerem ćwiczę już z drugim psem więc serio wiem czym to się je spokojnie. Chodziło mi o to, że nie będziesz całe życie psu klikać i że w pewnym momencie trzeba wycofać kilker i nagradzanie
oleska2803, nie utożsamiaj, że kliknięcie to nagroda bo to nie to samo,kliknięcie sygnalizuje tylko psu że dobrze robi i że będzie nagroda. po jakimś czasie kliknięcie i nagrodę (smaka) zastępuje się najczęsciej pochwałą słowną, ale warto zamiennie stosować ją ze smakiem i zabawą
a i kliker dlatego, że jest szybszy od słowa i dlatego, że jak powiedział dkasprzak, nie jest to dźwięk który pies często słyszy
| mibec napisał/a: | | szybciej słowa ze mnie wychodzą niż się zbiorę do kliknięcia |
to poćwicz z kluczami, u mnie na początku mieli dość rzucania mi kluczy klikasz moment gdy klucze upadają, tak aby dźwięk klikera pokrył się z dźwiękiem uderzających o podłogę kluczy |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 03-04-2011, 00:10
|
|
|
Ja również Po co mu załatwiać sunie, żeby takich labków jak ona było więcej!! Pies nie musi kryć to głupi przesąd!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-04-2011, 00:25
|
|
|
| Cytat: | | klikasz moment gdy klucze upadają, tak aby dźwięk klikera pokrył się z dźwiękiem uderzających o podłogę kluczy | to jakiś pomysł, choć już widzę entuzjazm męża - jedynej osoby, która może te klucze rzucać |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-04-2011, 00:29
|
|
|
| mibec napisał/a: | | choć już widzę entuzjazm męża |
umiem sobie to wyobrazić, bo przez pewien czas równie duży wykazywał mój brat ale sama też możesz sobie je rzucać, przyrząd kilkający jest zazwyczaj na tyle mały że mieści się w jednej ręce
a ja jak chciałam wkurzyć rodzinę to klikałam jakieś konkretne słowo w telewizorze |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 03-04-2011, 00:34
|
|
|
Muszę to przemyśleć.... generalnie jestem zadowolona z efektów pracy z psem; kliker mnie poprostu intryguje ale wymaga refleksu; w moim przypadku byłaby to praca najpierw nad moimi reakcjami - może warto? Zawsze nowe wyzwanie |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 03-04-2011, 11:14
|
|
|
| kozaczka234 napisał/a: | jak widzi psa to się strasznie jeży a jak suczkę to w ogóle nie reaguje na wołanie ( trzeba będzie mu chyba jakąś załatwić bo bidula nie będę pisać co robi) jak na razie wydarł nam dwie dziury w siatce i przeszedł na drugą stronę! Już są ulepszone tak że się to nie powtórzy (Nie wiem być może jestem nie mądra ale ta jego agresja spowodowana jest jego sytuacją seksualną...?) |
Psa należy wykastrować. Nie będzie wtedy walczył o suczki, ani populacja bezpańskich zwierząt które i tak przepełniają schroniska się nie powiększy. |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Gocha2606


Dołączyła: 18 Lip 2010 Posty: 396 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 03-04-2011, 11:58
|
|
|
| Cytat: | | kliker mnie poprostu intryguje ale wymaga refleksu; w moim przypadku byłaby to praca najpierw nad moimi reakcjami - może warto? |
Kliker to tylko jedno z narzędzi szkoleniowych - ja osobiście uzywam bardzo często, ale nie zawsze, bo jak słusznie napisano - każdy pies jest inny i do każdego trzeba dostosować sposób i metodę szkolenia. Kliker jest jednoznaczny, precyzyjny i zawsze brzmi tak samo KLIK!
Tak samo narzędziem szkoleniowym jest nasz głos - jego ton i brzmienie, bo psy i tak nie rozumieją na początku słów, które dopiero musimy im skojarzyć z poszczególnymi zachowaniami.
Nie pamiętam czy już tu pisałam o teście jak reaguje pies na wysokie i fajne tony typu "tititit" a jak na niskie typu "babababa"?
W klikaniu bardzo ważny jest timing czyli czas KLIK!-a, bo jak klikniesz za późno albo za wcześnie - pies nauczy się dokładnie tego, co omyłkowo zostało kliknięte
My na zajęciach zawsze robimy najpierw ćwiczenie z ludźmi - rzucamy np. klucze i prosimy o KLIK dokładnie wtedy, kiedy są najwyżej. Rzucamy piłkę i prosimy o KLIK! dokładnie w momencie uderzenia w ziemię. No i ... nikomu to nie wychodzi za pierwszym razem
Ale ćwiczenie czyni mistrza! |
_________________ Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking |
|
|
|
 |
nataliwg

Mój labrador: Crazy
Suczka urodziła się:
21.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 27 Mar 2011 Posty: 174 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 03-04-2011, 12:07
|
|
|
| Wiecie co może to trochę odbiega od temat, ale mój pies sam nauczył się pewnej sztuczki, a mianowicie jak wypije całą wodę z miski a chce jej się jeszcze pić to przynosi miskę do pokoju tam gdzie siedzimy z narzeczonym i trzaska nią o podłogę. Wygląda to przekomicznie. Nikt jej nigdy tego nie uczył, ja nawet nie miałabym pojęcia jak jej tego nauczyć bo jestem dopiero na początku drogi to trenowania jej. |
_________________ Nataliwg
Galeria mojego Czarnego Szczęścia
http://forum.labradory.or...p=227002#227002
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
|
|